Biała wieża

Okładka książki Biała wieża
Grzegorz Gajek Wydawnictwo: Jaguar Cykl: Strażnicy starego lasu (tom 1) literatura młodzieżowa
380 str. 6 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Cykl:
Strażnicy starego lasu (tom 1)
Wydawnictwo:
Jaguar
Data wydania:
2019-09-25
Data 1. wyd. pol.:
2019-09-25
Liczba stron:
380
Czas czytania
6 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788376868363
Tagi:
mitologia słowiańska demonologia słowiańska literatura dziecięca
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Szepty. Charytatywna antologia opowiadań na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Piotr Chojnowski, Tomasz Duszyński, Grzegorz Gajek, Agnieszka Hałas, Aneta Jadowska, Magdalena Kubasiewicz, Tomasz Maruszewski, Jakub Małecki, Marcin Mortka, Martyna Raduchowska, Paweł Radziszewski, Sebastian Sadlej, Agnieszka Szmatoła, Milena Wójtowicz, Magdalena Świerczek-Gryboś
Ocena 7,3
Szepty. Charyt... Piotr Chojnowski, T...
Okładka książki Antologia polskiej grozy Dagmara Adwentowska, Piotr Barej, Jakub Bielawski, Sylwia Błach, Piotr Ferens, Grzegorz Gajek, Wojciech Gunia, Dawid Kain, Agnieszka Kwiatkowska, Kazimierz Kyrcz jr, Tomasz Siwiec, Marta Sobiecka, Michał Stonawski, Maciej Szymczak, Marek Łukaszewicz
Ocena 7,8
Antologia pols... Dagmara Adwentowska...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,4 / 10
56 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
454
191

Na półkach: ,

Na początku Strażników Lasu, w ogóle nie czułam klimatu. Końcówka robi robotę, jednak nie czytam książek dla końcówki. Męczyłam się z nią i taki jest mój problem - wprowadzała mi zastój czytelniczy. Koniec z tymi drzewami i Białą wieżą jest naprawdę fajny i dla tego podniosłabym ocenę do 8, ale to jak się męczyłam mimo, że jest tu tylko 300 stron to musi zostać 7/10 fajny slavic book. Przeczytana z polecenia Wiktorii @slavicbook

Na początku Strażników Lasu, w ogóle nie czułam klimatu. Końcówka robi robotę, jednak nie czytam książek dla końcówki. Męczyłam się z nią i taki jest mój problem - wprowadzała mi zastój czytelniczy. Koniec z tymi drzewami i Białą wieżą jest naprawdę fajny i dla tego podniosłabym ocenę do 8, ale to jak się męczyłam mimo, że jest tu tylko 300 stron to musi zostać 7/10 fajny...

więcej Pokaż mimo to

13
avatar
617
161

Na półkach: , ,

Za pierwszym razem odpuściłem po więcej niż stu stronach, ale po roku wziąłem się za to znowu i okazało się, że wcześniej po prostu nie wytrwałem - historia rozwija się za wolno, a pod koniec dzieje się wszystko za szybko. Brak humoru, dobry narrator, powtarzające się często ilustracje, tylko tyle. I jeszcze fajnie wymyślone postacie, chociaż imiona mi się mieszały. A to, że książka jest z mitologii słowiańskiej, zrozumiałem dopiero gdy książkę przeczytałem.
Dla tych, którzy nie mają za dużo czasu na czytanie nie polecam.

Za pierwszym razem odpuściłem po więcej niż stu stronach, ale po roku wziąłem się za to znowu i okazało się, że wcześniej po prostu nie wytrwałem - historia rozwija się za wolno, a pod koniec dzieje się wszystko za szybko. Brak humoru, dobry narrator, powtarzające się często ilustracje, tylko tyle. I jeszcze fajnie wymyślone postacie, chociaż imiona mi się mieszały. A to,...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
5
5

Na półkach:

Czas zagłębić się w słowiańskiej mitologii!

Stary Las zostaje dotknięty przeklętą mgłą, która sprawia, że rośliny usychają, a zwierzęta chorują... Strażnicy lasu obwiniają o to ludzi przybywających ze wschodu. Choć jest jeden, który w to nie wierzy - Lelek żyjący z dala od wszystkich uważa, że źródło problemu leży zupełnie gdzie indziej i postanawia je odnaleźć. Podczas podróży trafi w wiele cudownych miejsc i pozna wiele fantastycznych istot. Czy razem z nowymi przyjaciółmi będzie w stanie dowiedzieć się, co tak naprawdę niszczy Stary Las?

Uwielbiamy zagłębiać się w książki, w których autorzy wykorzystują mitologię słowiańską. Dlatego "Biała Wieża" nie mogła przejść obok nas obojętnie i czym prędzej zagłębiłyśmy się w świat pełen magii i niebezpieczeństw. Czy było warto? Zdecydowanie tak, a czas który spędziłyśmy z tą lekturą uważamy za udany.

Książka naładowana jest po brzegi słowiańskością i niewyobrażalną wyobraźnią autora, który oryginalnie w całość książki wplótł gwarę dla poszczególnych ras. Z początku, owa gwara może trochę uwierać i nieco utrudniać wgryzienie się w tekst, lecz po czasie zaczęłyśmy doceniać ten unikalny pomysł.

Musimy także wspomnieć o ciekawych bohaterach, których w tej książce nie brakuje. Począwszy od głównego bohatera Lelka, którego poznajemy jako samotnika, przez Fafkela dzielnego skrzata i niesamowitą Modraszkę, po przegenialnego woja Mojmira. Każdy z bohaterów wnosi do tej opowieści swoją własną indywidualność i magię.

Komu możemy polecić "Białą wieżę"? Wszystkim, którzy uwielbiają czytać książki z niepowtarzalnym, słowiańskim klimatem. W tej książce dobrze odnajdą się zarówno młodsi odbiorcy, dla których opowieści o niesamowitych przygodach i ratowaniu świata są wyznacznikiem dobrej zabawy, jak i starsi, którzy lubią spędzić miło czas z lekką książką przez, którą się po prostu płynie.

Bonusem do całej historii są również ilustracje Witolda Vargasa znajdujące się w książce, które podczas czytania cieszyły nasze oczy.

Za egzemplarze dziękujemy Wydawnictwu Jaguar.

Czas zagłębić się w słowiańskiej mitologii!

Stary Las zostaje dotknięty przeklętą mgłą, która sprawia, że rośliny usychają, a zwierzęta chorują... Strażnicy lasu obwiniają o to ludzi przybywających ze wschodu. Choć jest jeden, który w to nie wierzy - Lelek żyjący z dala od wszystkich uważa, że źródło problemu leży zupełnie gdzie indziej i postanawia je odnaleźć. Podczas...

więcej Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
322
205

Na półkach: ,

Uwielbiam, gdy w książkach wykorzystywane są postacie pochodzące z mitologii słowiańskiej. I szalenie się cieszę, że coraz więcej polskich pisarzy wykorzystuje właśnie ten motyw. Dlatego moją uwagę zwróciła „Biała Wieża”, która jest pierwszym tomem serii o Strażnikach Starego Lasu i spędziłam z tą powieścią naprawdę miło czas.

Podobali mi się bohaterowie. W szczególności mały, ale szalenie dzielny skrzat Fafkel, którego odwaga mogła wynikać z nieświadomości zagrożenia oraz pewny siebie i bardzo zaradny woj Mojmir z Wierzb. Dwójka leszych, czyli Modraszka i Lelek trochę mniej przypadli mi do gustu. Olszybor wydawał się przestraszonym stworzeniem, drżącym na każdy odgłos pękającej gałązki, a przecież jako Strażnik Lasu, powinien chyba wykazać się męstwem. Kompletnie nie przypomina on opiekuna lasu ze słowiańskich podań, który potrafił być kapryśny i nie zawsze przyjazny dla ludzi. Jednak cenimy Lelka za jego przekonania i stanowczość, a także łagodne i przyjazne usposobienie.

W książce autor stosuje starodawny język pełen słów zaczerpniętych z gwary. Z początku nieco utrudniało mi to czytanie. Gdy już jednak złapałam rytm, było to nawet dość ciekawe doświadczenie. Książka jednak skierowana jest do młodego czytelnika i w takim sposobie widzę zarówno szansę na przybliżenie młodzieży znaczeń słów już raczej nie używanych, ale i ryzyko, że porzucą lekturę zniechęceni koniecznością szukania tłumaczeń poza lekturą. Może dobrym rozwiązaniem byłby dołączony słowniczek na końcu powieści?

Warto również zwrócić uwagę na piękną oprawę graficzną książki. Na początku każdego rozdziału znajduje się ilustracja jednego z bohaterów, wykonana przez Witolda Vargasa. Pozwala nam to lepiej wyobrazić sobie bohaterów przedstawionej historii. Dzięki czytelnej czcionce powieść czyta się bardzo szybko, a mnóstwo przygód jakie spotykają naszą drużynę nie pozwalają czytelnikowi się nudzić.

„Biała Wieża” jest powieścią dla młodzieży, która zabiera nas w świat pełen słowiańskich stworzeń, gdzie grozi nam wiele niebezpieczeństw. Ale również uczy nas lojalności i troski o swoich przyjaciół, czyli wartości, które warto w sobie pielęgnować. Charakterystyczni bohaterowie obdarzeni różnymi cechami, tworzą zgraną drużynę, która dzieli się obowiązkami i wspólnie podejmuje decyzje. Tempo w powieści jest dynamiczne, przez co czytelnik ani na chwilę nie czuje się znudzony. A równocześnie nie jest przytłoczony ilością zdarzeń. Autor zachował tutaj idealną równowagę. Aby jeszcze bardziej wczuć się w ten słowiański klimat, powieść napisana jest językiem utrzymamy w stylu gwary. I choć na początku wybijało mnie to z rytmu, jestem w stanie docenić ten zabieg. Książka powinna spodobać się fanom mitologii słowiańskiej lubiących powieści przygodowe z wyrazistymi bohaterami.

Uwielbiam, gdy w książkach wykorzystywane są postacie pochodzące z mitologii słowiańskiej. I szalenie się cieszę, że coraz więcej polskich pisarzy wykorzystuje właśnie ten motyw. Dlatego moją uwagę zwróciła „Biała Wieża”, która jest pierwszym tomem serii o Strażnikach Starego Lasu i spędziłam z tą powieścią naprawdę miło czas.

Podobali mi się bohaterowie. W szczególności...

więcej Pokaż mimo to

28
avatar
315
111

Na półkach:

Po pierwsze, książka ma chyba najbardziej uroczą dedykację jaką w życiu widziałam. Sprawdźcie.
"Strażnicy Starego Lasu; Biała Wieża" to pierwsza część planowanej trylogii. Drugą możecie już dostać w e-book'u. I w dobrym tego słowa znaczeniu kojarzy mi się z nieco inną trylogią - "Władcą Pierścieni". Tylko Tolkien... gotuje mi czasem mózg, a Gajek to czysta przyjemność. Książka mimo relatywnie prostej fabuły jest świetnie napisana - mamy drużynę, mamy przyjaciół, mamy różne rasy - co wspaniałe każda z nich ma specyficzny sposób mówienia, unikatowy charakter czy nawet dialekt. Mamy też oczywiście ratowanie świata. Naprawdę pyszna lektura. Wydaje mi się, że nawet dostrzegłam lekką inspirację "Alicją w krainie czarów". I jak najbardziej, czytelnik w każdym wieku może z niej czerpać mnóstwo przyjemności, więc jeśli szukacie prezentu czy dla kogoś, czy dla siebie, od dzieci po dorosłych jest idealna, przy czym nie infantylna.
Pozycja jest nasycona słowiańskim klimatem. Wszędzie odnajdziecie nawiązania do bestiariusza, czy po prostu wierzeń tradycyjnych, co w połączeniu z niezwykłą wyobraźnią Autora kreuje baśniowe, wyjątkowe uniwersum. Tylko czy tratwy mają rufę? Grzesiu, pokontempluj nad tym. Sztorm czy "szkwał" na rzece też nie brzmi zbyt przekonująco, ale zwalmy to na poczet magii samej w sobie.
Mimo tego, że książce wielce daleko do teologicznej, czy chociażby starającej się mitologizować, to dawno nie trzymałam w rękach takiej, która tak świetnie oddaje sedno wiary tradycyjnej. Skąd to wrażenie? Już spieszę z odpowiedzią. Często zapominamy, że Bogowie nie mogą być "źli", ani "dobrzy". Wszystko jest szare lub jest kwestią niejednoznej moralności i naszych wyborów. Książka doskonale oddaje te kwestie naszej wiary.
Warto wspomnieć też o oprawie graficznej. Okładka wygląda trochę jak babol, ale nie zrażajcie się, dla treści warto zaryzykować, ręczę za to. Co do środka - formalnie jest ciekawszy, albowiem ilustrował ją Vargas, znany zapewne wszystkim jako współautor mocno... kontrowersyjnego "Bestiariusza Słowiańskiego" BOSHa. W każdym razie sprawny i znany ilustrator. Tutaj nie dał nam się niestety w tym rozsmakować. Zamiast pełnych ilustracji mamy szkice - acz urocze - postaci. Ołówkowe, małe i powtarzalne. Aczkolwiek umilają odbiór.

Po pierwsze, książka ma chyba najbardziej uroczą dedykację jaką w życiu widziałam. Sprawdźcie.
"Strażnicy Starego Lasu; Biała Wieża" to pierwsza część planowanej trylogii. Drugą możecie już dostać w e-book'u. I w dobrym tego słowa znaczeniu kojarzy mi się z nieco inną trylogią - "Władcą Pierścieni". Tylko Tolkien... gotuje mi czasem mózg, a Gajek to czysta przyjemność....

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
55
43

Na półkach:

Całą recenzję książki można przeczytać tutaj
https://okiemzwyklegoksiazkoholika.blogspot.com/2020/07/straznicy-starego-lasu-grzegorz-gajek.html

Całą recenzję książki można przeczytać tutaj
https://okiemzwyklegoksiazkoholika.blogspot.com/2020/07/straznicy-starego-lasu-grzegorz-gajek.html

Pokaż mimo to

1
avatar
801
125

Na półkach: , ,

„Biała wieża” to pierwsza książka z cyklu pt. „Strażnicy starego lasu” i opowiada o przygodach leszego o imieniu Lelek. Pewnego dnia do Lelka dochodzą wieści, że w starym lesie pojawiła się złowroga mgła, a z nieba spadło siedem gwiazd, które należy odnaleźć i zbadać. Aby pokonać czarnoksięską magię, która sprowadziła mgłę, strzygi i inne dziwadła, leszy postanawia wyruszyć w drogę. W trakcie podróży nasz bohater poznaje wspaniałych przyjaciół, którzy odtąd towarzyszą mu w wielu niebezpiecznych i niesamowitych przygodach. Maleńki, acz odważny skrzat Fafkel, dzielny człek Mojmir oraz czarodziejka i zielarka Modraszka z innego plemienia leszych to kompania nie od parady!

Ta powieść młodzieżowa to pierwsza spod pióra Grzegorza Gajka, po którą zdarzyło mi się sięgnąć i jestem pewna, że nie ostatnia. Tym bardziej, że sam autor bardzo dobrze radzi sobie z różnymi gatunkami, od powieści grozy, poprzez steampunkowe nowele, do młodzieżówki z wierzeniami słowiańskimi w tle.
„Biała wieża” to książka wspaniale i ciekawie napisana, dynamiczna i pełna akcji, która sprawiła, że czytało się ją z zapartym tchem. Jako fanka naszej rodzimej mitologii byłam tym bardziej oczarowana. Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy opowiadający o przygodach tych cudownych bohaterów.

Każdemu, kto lubuje się w mitologii i wierzeniach słowiańskich polecam tę świetną przygodówkę.

„Biała wieża” to pierwsza książka z cyklu pt. „Strażnicy starego lasu” i opowiada o przygodach leszego o imieniu Lelek. Pewnego dnia do Lelka dochodzą wieści, że w starym lesie pojawiła się złowroga mgła, a z nieba spadło siedem gwiazd, które należy odnaleźć i zbadać. Aby pokonać czarnoksięską magię, która sprowadziła mgłę, strzygi i inne dziwadła, leszy postanawia wyruszyć...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
241
53

Na półkach:

Cały czas się zastanawiam czego brakuje tej książce. Bohater z ciekawym charakterem i tajemnicą, jest. Towarzysze przygody: są, i to nie byle jacy. Tło w postaci magicznego lasu i mitologi słowiańskiej: jest. Logiczny powód przygody: jest. Więc czemu z takim trudem przeczytałam tą książkę?? Wszystko trzyma się kupy, akcja się toczy w miarę szybkim tempem cały czas, więc dlaczego ja jej nie kupuje?? Pierwszy raz mam taki problem z książką w której nie wiem co poszło nie tak.

Książka przeczytana dzięki akcji #czytajPL2020 (kwarantanna).

Cały czas się zastanawiam czego brakuje tej książce. Bohater z ciekawym charakterem i tajemnicą, jest. Towarzysze przygody: są, i to nie byle jacy. Tło w postaci magicznego lasu i mitologi słowiańskiej: jest. Logiczny powód przygody: jest. Więc czemu z takim trudem przeczytałam tą książkę?? Wszystko trzyma się kupy, akcja się toczy w miarę szybkim tempem cały czas, więc...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
266
129

Na półkach: , ,

Greg nie przestaje mnie zadziwiać. Sprawdza się w powieściach grozy, steampunkowych kryminałach, a teraz we wspaniałej słowiańskiej przygodówce. Mega wszechstronność.

A ja zostałam fanką bromansu Fafkel & Mojmir <3

Greg nie przestaje mnie zadziwiać. Sprawdza się w powieściach grozy, steampunkowych kryminałach, a teraz we wspaniałej słowiańskiej przygodówce. Mega wszechstronność.

A ja zostałam fanką bromansu Fafkel & Mojmir <3

Pokaż mimo to

4
avatar
22
2

Na półkach:

musiałam napisać, że przeczytane, bo inaczej bym nie mogła dodać opinii, Ale tak się wkurzyłam na tą książkę, że aż mnie rwało, by tej opinii nie napisać, więc napisałam.
Sam pomysł na napisanie czegoś takiego był całkiem okej, Ale wykonanie już nie, przede wszystkim, gdy czytałam jak strzygi zaczęły atakować Lelka i Fafkela, to tak naprawdę nie mogłam się w tym zoriętować, aż tak chaotycznie to było napisane. Kolejną trudnością w przeczytaniu było to, że te postacie są nudne, i jakby ktoś spotkał osobę z takim charakterem, jaki miał np. Lalek, to spodziewam się że nie chciałby mieć dużej styczności z tą osobą. Całą fabuła przypomina hobbita, tyle że w dwa czy trzy razy gorszym wydaniu, bo hobbita w przeciwieństwie do tego się przyjemnie czytało, nie na siłę.

musiałam napisać, że przeczytane, bo inaczej bym nie mogła dodać opinii, Ale tak się wkurzyłam na tą książkę, że aż mnie rwało, by tej opinii nie napisać, więc napisałam.
Sam pomysł na napisanie czegoś takiego był całkiem okej, Ale wykonanie już nie, przede wszystkim, gdy czytałam jak strzygi zaczęły atakować Lelka i Fafkela, to tak naprawdę nie mogłam się w tym zoriętować,...

więcej Pokaż mimo to

3

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Biała wieża


Reklama
zgłoś błąd