Mój ojciec był nazistą. Rozmowy z potomkami czołowych przywódców III Rzeszy

Okładka książki Mój ojciec był nazistą. Rozmowy z potomkami czołowych przywódców III Rzeszy
Tatiana Freidensson Wydawnictwo: Rea historia
368 str. 6 godz. 8 min.
Kategoria:
historia
Wydawnictwo:
Rea
Data wydania:
2017-11-16
Data 1. wyd. pol.:
2017-11-16
Liczba stron:
368
Czas czytania
6 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379933174
Tagi:
III Rzesza wojna Naziści
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
48 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
23
11

Na półkach:

Tatiana Freidensson - dziennikarka i producentka filmowa jest autorką wielu filmów dokumentalnych, cieszących się w Rosji ogromną popularnością. Na podstawie jednego z filmów stworzonych dla telewizji rosyjskiej pt. " Dzieci Trzeciej Rzeszy" powstała własnie ta książka.

Autorka wpadła na pomysł realizacji dokumentu o potomkach nazistów już w nastoletnim wieku. Nie tylko ona zapragnęła odkryć jak żyją obecnie rodziny ludzi, którzy byli odpowiedzialni za mordy na milionach niewinnych ludzi. W szczególności jak radzą sobie z tym dzieci nazistów, obecnie dorośli, dojrzali ludzie, którzy zdążyli poznać prawdziwe oblicze swojego ojca nazisty, mordercy, SS-mana..
Tatiana Freidensson w ramach swojego projektu odnalazła i skłoniła do rozmowy dzieci, wnuka oraz bratanicę prominentnych nazistów, w tym Niklasa Franka - syna Hansa Franka - generalnego gubernatora okupowanej Polski w latach 1939-1945, Reinera Hössa - wnuka komendanta obozu koncentracyjnego Auschwitz, Manfreda Rommla - syna Erwina Rommla, tzw. "lisa pustyni", Bertholda von Stauffenberga - syna Clausa von Stauffenberga, który zasłynął z największego i nieudanego zamachu na Hitlera oraz Elisabeth Göring - bratanica Hermanna Göringa - jednego z twórców Trzeciej Rzeszy oraz dowódcy Luftwaffe. Ten reportaż literacki ukazuje w jaki sposób potomkowie nazistów, noszący znane na całym świecie pod złym względem nazwisko, radzą sobie z brzemieniem nazistowskich korzeni. Autorka podróżuje ze swoją ekipą po całym świecie, dociera do Niemiec czy Peru aby tylko móc porozmawiać o ludziach, którzy innym zgotowali ten okrutny los. Zadaje im dziesiątki pytań. Konfrontuje ze wspomnieniami z przeszłości, momentami skłania i zmusza do wydobycia z pamięci najbardziej intymnych wspomnień. Ta obszerna lektura bogata jest w zawiłe relacje rodzinne, spisane i przelane na papier. Tatiana Freidensson relacjonuje również swoje osobiste przeżycia związane ze spotkaniami z potomkami nazistów, wplata w ten reportaż osobiste przemyślenia i wrażenia z rozmów z tymi ludźmi. Czytelnik ma okazje poznać żmudne, często bezowocne starania autorki mające na celu nakłonienie do rozmowy o "tamtych czasach".

Książka "Mój ojciec był nazistą" to szczególna pozycja. Jej wyjątkowy intymny, często bez zahamowań zapis to odpowiedź na to jak żyło się u boku mordercy, nazisty, kata. Odpowiada na wiele pytań, które sami, jako czytelnicy, mielibyśmy ochotę postawić. Jest to bardzo obszerna relacja mówiąca o brzemieniu przeszłości.

Tatiana Freidensson - dziennikarka i producentka filmowa jest autorką wielu filmów dokumentalnych, cieszących się w Rosji ogromną popularnością. Na podstawie jednego z filmów stworzonych dla telewizji rosyjskiej pt. " Dzieci Trzeciej Rzeszy" powstała własnie ta książka.

Autorka wpadła na pomysł realizacji dokumentu o potomkach nazistów już w nastoletnim wieku. Nie tylko...

więcej Pokaż mimo to

avatar
174
40

Na półkach: ,

Książka bardzo ciekawa. Autorce udało się nawiązać dobry kontakt ze swoimi bohaterami i dlatego relacja nie jest sucha i oficjalna.Dowiedziałam się wielu bardzo ciekawych szczegółów o tamtych czasach, a tylko Niemcy są w stanie pomóc nam wiele spraw pojąć. W wydaniu polskim z 2017 roku pojawiła się tylko jedna dziwna nieścisłość. Najpierw opowiedziano o nieudanym zamachu na Hitlera, dokonanym przez Clausa von Stauffenberga 20 lipca 1944 r w Wilczym Szańcu, a kilka stron dalej, syn zamachowca Berthold opowiada o całym zajściu z 20 czerwca 1944 roku i dalej konsekwentnie " po egzekucji ojca, w nocy z 21 na 22 czerwca aresztowali matkę. Następnego wieczoru zabrali babcię i jej siostrę..." .Nie zmienia to faktu, że chętnie zabiorę się za drugi tom, który już leży przede mną.

Książka bardzo ciekawa. Autorce udało się nawiązać dobry kontakt ze swoimi bohaterami i dlatego relacja nie jest sucha i oficjalna.Dowiedziałam się wielu bardzo ciekawych szczegółów o tamtych czasach, a tylko Niemcy są w stanie pomóc nam wiele spraw pojąć. W wydaniu polskim z 2017 roku pojawiła się tylko jedna dziwna nieścisłość. Najpierw opowiedziano o nieudanym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
211
63

Na półkach: , ,

Biorąc pod uwagę, że jest to książka pisana z subiektywnego punktu widzenia autorki, była całkiem niezła. Podobało mi się przedstawienie bohaterów jako zwyczajnych ludzi i spodobał mi się sam pomysł pisania o dzieciach Trzeciej Rzeszy. Nie rozumiem jednak, skąd autorka wzięła niektóre spostrzeżenia... W jej domysłach brakowało mi płynności, skakała z tematu na temat. Było też dużo nudnych opisów. Książka jest po prostu dobra, choć spodziewałam się czegoś więcej, bo temat naprawdę oryginalny.

Biorąc pod uwagę, że jest to książka pisana z subiektywnego punktu widzenia autorki, była całkiem niezła. Podobało mi się przedstawienie bohaterów jako zwyczajnych ludzi i spodobał mi się sam pomysł pisania o dzieciach Trzeciej Rzeszy. Nie rozumiem jednak, skąd autorka wzięła niektóre spostrzeżenia... W jej domysłach brakowało mi płynności, skakała z tematu na temat. Było...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
322
53

Na półkach:

Na te książkę czekałam z niecierpliwością i kiedy w końcu do mnie dotarła nie mogłam się doczekać by ja zacząć czytać. Temat jest dla mnie fascynujący: jak to jest być dzieckiem zbrodniarza, który przyczynił się do unicestwienia setek tysięcy, milionów istnień ludzkich. Jak to jest dorastać wiedząc ze twój ojciec, twoje nazwisko jest synonimem najwyższego zła. Co czuli ci ludzie, wtedy dzieci, dziś starcy, kiedy świat wydal osad na ich rodziców. Jak poradzili sobie lub nie poradzili w ogóle, z zżyciem w cieniu tak legendarnych katów? Dla mnie jest to zajmujący temat.

Niestety, książka bardzo mnie rozczarowała. Po pierwsze jest fatalnie napisana pod względem literackim. Urwane strzępki dialogów, półsłówka, niedopowiedzenia, których jest w książce za dużo, to wszystko sprawia, że czasem zupełnie nie wiem o co autorce w danym momencie chodzi? Do czego pije? O co próbuje zapytać lub z rozmówcy wyciągnąć? Gubię się. Zdaje sobie sprawę z tego, że autorka nie jest pisarka tylko dziennikarka, ale niestety styl, w którym napisała te książkę pozostawia wiele do życzenia. Chyba “ghost writer” byłby tutaj lepszym rozwiązaniem.

Po drugie, książka jest nudna. Rozdziały są rozciągnięte do granic możliwości opowiadając o przechadzkach z rozmówcami (po Norymberdze na przykład), które to do książki niczego nie wnoszą. Nic nie dodają z wyjątkiem objętości. Już przy pierwszym rozdziale zaczęło mnie to nudzić. Szkoda. Wydaje mi się, że format wywiadów, spisanych rozmów bardziej by się tutaj sprawdził. W formacie, który wybrała autorka, zupełnie tracimy z oczu sam temat rozmów, osobiste odczucia i doświadczenia rozmówców giną w niepotrzebnych opisach przechadzek, posiłków w knajpach, przerw na papierosa i zwiedzaniu sklepów. Rozmydla to bardzo sama fabule i esencje książki a autorka zanadto rozmienia się na drobne.

Po trzecie i najważniejsze. Autorka książki jest dziennikarką, która za cel wzięła sobie udokumentowanie rozmów i wywiadów z potomkami czołowych nazistów. Dziennikarzy, także tych piszących książki dokumentalne, obowiązuje zasada rzetelności dziennikarskiej, staranności w udokumentowaniu źródeł materiałów i wniosków wyciąganych przez autora. W “Moj ojciec był Nazistą” całkowicie tego brakuje. Nie ma podanych żadnych źródeł przytoczonych rozmów. Skąd ten cytat? Czy rozmowa została spisana? Sfilmowana? Nagrana dyktafonem? Na której stronie znajduje się cytat? W której minucie, na której taśmie? Bez podanych źródeł trudno uwierzyć czy taka rozmowa rzeczywiście się odbyła, czy jest to może tylko wymysł autorki. Karygodne niedopatrzenie czy może specjalne działanie?

Z brakiem podanych źródeł łączy się kolejna, fatalna wada tej książki, niestety całkowicie nie do wybaczenia w książce dokumentalnej. Autorka już po kilku pierwszych stronach wyciąga tak daleko idące wnioski, absolutnie nie wynikające z tekstu, że zaczyna po prostu fantazjować. Przykład: mniej więcej na stronie 63 autorka pisze, że Niklas, wówczas kilkuletni chłopiec rozwinął w sobie kompleks Edypa i odczuwał pociąg seksualny do swej matki, jednocześnie odczuwając wrogość do ojca. Teza ta jest jednak w książce Freidensson absolutnie niczym nie podparta. Skąd autorka ten wniosek wyciągnęła? Czy ma jakieś badania psychologiczne lub psychiatryczne przeprowadzone na Niklasie na jej poparcie? Jeśli tak, to ani słowem o nich nie wspomina. Ani w tekście, ani w źródłach na końcu, których zresztą zwyczajnie brak. No więc skąd wniosek o kompleksie Edypa? Czy Freidensson ma stopień naukowy w zakresie psychiatrii? Czy bawi się w domorosłą psychiatrę-amatorkę? Czy po prostu fantazjuje? Dla mnie wygląda to na szukanie taniej sensacji, rodem z Pudelków i innych wSieci i całkowicie przekreśla wiarygodność dziennikarki. Takich kwiatków niczym nie popartych jest niestety w książce dużo więcej. W samym pierwszym rozdziale naliczyłam ich co najmniej cztery. Dobrnęłam do połowy i już więcej czytać nie będę. Plotki i tanie sensacje mnie nie interesują.

Naprawdę szkoda, że książka jest takim niewypałem. Temat zupełnie nie potrzebuje taniej sensacji, jest fascynujący i łatwo broni się sam bez niepotrzebnych fantazji. Dodatkowo, wydaje się, że jest to ostatni moment na przeprowadzenie takich rozmów z tymi ludzi, którzy powoli umierają, odchodzą zabierając ze sobą na zawsze te niezwykle doświadczenia i że ten moment został przez Freidensson zmarnowany. Bardzo smutne jest to, że tak nadzwyczajnym tematem zajęła się tak niekompetentna osoba.

www.colormebookish.com

Na te książkę czekałam z niecierpliwością i kiedy w końcu do mnie dotarła nie mogłam się doczekać by ja zacząć czytać. Temat jest dla mnie fascynujący: jak to jest być dzieckiem zbrodniarza, który przyczynił się do unicestwienia setek tysięcy, milionów istnień ludzkich. Jak to jest dorastać wiedząc ze twój ojciec, twoje nazwisko jest synonimem najwyższego zła. Co czuli ci...

więcej Pokaż mimo to

avatar
537
409

Na półkach: , , ,

„Mój ojciec był nazistą” to książka, w której przedstawione są rozmowy z potomkami czołowych przywódców Trzeciej Rzeszy. Czytelnicy mogą poznać takie postacie historyczne jak Hans Frank, Rudolf Höss, Hermann Göring i Erwin Rommel oraz Claus Stauffenberg. Poznamy ich nie tylko z archiwalnych zapisów, ale i z samych wspomnień członków ich rodzin.
Tatiana Freidensson to rosyjska dziennikarka i producentka filmowa. Książka „Mój ojciec był nazistą” powstała na podstawie jej filmu dokumentalnego „Dzieci Trzeciej Rzeszy”. Początkowo, jak sama opowiada nie mogła znaleźć kogoś, kto pomógłby jej w realizacji początkowo filmu, a ostatecznie książki. Wszyscy uważali, że Freidensson nie będzie w stanie „udźwignąć” tego tematu. Moim zdaniem zrobiła to całkiem dobrze. Książka jest obarczona mianem reportażu literackiego, prowadzona jest jako wywiady, listy wymieniane z członkami rodzin przywódców Trzeciej Rzeszy z autorką. Widzimy tam ich żal, krzywdy wyrządzone przez przodków. W każdej z tych osób widać brak zrozumienia dla tego co ich krewni robili w trakcie II Wojny Światowej. Freidensson nie bała się pokazać również tego, jak wydarzenia z przeszłości zmieniły postępowanie i zdrowie psychiczne rodzin. Część wypiera to z pamięci, a u niektórych to wszystko przekształciło się w poważne zaburzenia emocjonalne i psychiczne. Ta książka to dająca do myślenia literatura, która uświadamia, że to co robimy teraz będzie miało swoje efekty w przyszłości, jednak jaki ten skutek będzie, czy pozytywny czy też negatywny, zależy tylko od naszych decyzji. Autorka w niezwykle plastyczny sposób przeprowadza wywiady z rodzinami zbrodniarzy. Pozwala im mówić, ujawniać swoje tajemnice, które sama dopełnia swoimi dygresjami i przemyśleniami, co daje nam jeszcze większy obraz nieszczęścia wydarzeń związanych z wojną, ale i z życiem teraźniejszym. To pozycja obowiązkowa dla każdego miłośnika książek historycznych. Zawiera wiele ważnych faktów, zdjęć, dokumentów, które mogą zaciekawić nawet najbardziej wybrednego czytelnika. Autorka odważnie brnie w obraną tematykę i nie boi się zadać niewygodnych pytań, co sprawia, że książka staje się bardzo wartościowa i szczera.
Polecam tę książkę każdemu, kto lubi odważne książki, przedstawiające prawdziwe życie, losy historyczne i życie realnych osób. Myślę, że każdy z Was, po lekturze tej książki będzie miał bardzo dużo rzeczy do przemyślenia, a to jedna z pozytywnych aspektów czytania książek.

„Mój ojciec był nazistą” to książka, w której przedstawione są rozmowy z potomkami czołowych przywódców Trzeciej Rzeszy. Czytelnicy mogą poznać takie postacie historyczne jak Hans Frank, Rudolf Höss, Hermann Göring i Erwin Rommel oraz Claus Stauffenberg. Poznamy ich nie tylko z archiwalnych zapisów, ale i z samych wspomnień członków ich rodzin.
Tatiana Freidensson to...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1169
1006

Na półkach:

Tatiana Freidensson zabrała mnie w miejsca, do których sam nigdy nie trafie, skonfrontowała moją wrażliwość z ludźmi, których łączy coś z czasami wojennymi. Dzieci i wnukowie największych zbrodniarzy III Rzeszy. Hans Frans, Hermann Goring, Rudolf Hoss, Erwin Roml czy Claus von Stauffenberg.

Odchodzą ostatni świadkowie tamtych wydarzeń, a wraz z nimi odchodzi kawałek żywej, jakże bolesnej historii. Każde kojne pokolenie inaczej pojmuje Holocaust, cały ogrom II Wojny Światowej. Każdy z nas zamknięty w codzienności własnych problemów nie zastanawia się nad tamtymi czasami, może za wyjątkiem badaczy, historyków i osób zainteresowanych.

Autorka dotarła do potomków zbrodniarzy, kręcąc serię filmów dokumentalnych "Dzieci III Rzeszy". Książka jest jakby dopełnieniem filmów.
Nie miałem pojęcia, że zawarte w niej teksty tam mocno mną tąpną. Autorka ma niesamowicie plastyczny język literacki, każda scena, wywiad czy opis mają wielką głębię. Freidensson doskonale wie, o co pytać i co najważniejsze, jak pytać. Potomkowie chcą spokoju, chcą niepamięci, chcą zniknąć w mrokach historii. Niektórzy z nich boją się panicznie odkrycia miejsca zamieszkania, tożsamości. Mają dzieci, wnuki. Nie chcą dla nich piekła, które zgotowali im ich ojcowie i dziadkowie. Niektóre rozmowy są niezwykle głębokie, sięgające historii z wczesnego dzieciństwa - obrazków chociażby zagłady Żydów, inne lekko ocierają się, a rozmówca nie chce wracać do wielu kwestii, zostając w wydzielonym przez siebie sektorze własnego bezpieczeństwa emocjonalnego.
Podoba mi się upór i bezkompromisowość autorki książki w stawaniu pytań, Tego typu spotkania i wywiady musiały mocno na nią wpłynąć i bez cienia wątpliwości zweryfikowały jej poglądy i osądy na tych ludzi i największych morderców XX wieku.

Po lekturze pojawiło się we mnie wiele pytań, a najważniejsze to pytanie o to, jakimi oni są ludźmi. W książce nie ma odpowiedzi. Każda z postaci jest inna, niektóre wykazują cechy psychopatyczne, inne za wszelką cenę próbują zapomnieć, żyjąc daleko od Niemiec i starając się prowadzić normalne życie.

Freidensson udaje się nawiązać z tymi ludźmi kontakt, który można uznać za bliski. Nie każdy z rozmówców życzy sobie takiej bezpośredniości, ale dokumentalistka ma na to swoje sposoby. Czasami rozmowy wchodzą na bardzo intymne tory, innym razem Freidensson zostaje zaskoczona propozycjami osoby w drugim fotelu.

"Mój ojciec był nazistą. Rozmowy z potomkami czołowych przywódców III Rzeszy" to historie niezwykłe, bardzo osobiste, ciekawe, ale jednocześnie przytłaczające i wymagające pewnej odporności psychicznej w czasie lektury. Moja rada - wyzbyć się uprzedzeń przed lekturą i nie oceniać tego, co ci ludzie mają do powiedzenia. Nie znamy ich osobiście, a ich teksty możemy zrozumieć opacznie. Nie mamy moralnego prawa nimi gardzić i oczekiwać, aby odpowiedzieli za czyny ludobójstwa.

Nie mam żadnych wątpliwości, że ta książka jest potrzebna. Freidensson jest przewodnikiem, a autorami są postacie, które wolą pozostać w cieniu, a które nieczęsto płacą do dzisiaj nie za swoje winy. Tej książki nie można czytać bez emocji. Język, styl i treść tworzą niezwykłe połączenie, które niestety nie jest wymysłem autora. Warto skonfrontować swoją wiedzę i swoje odczucia z tym, co mówią strony książki. A mówią ciekawie i do rzeczy, aczkolwiek momentami jest wręcz strasznie. Ale autorka nie poszła na kompromis, nie wygładza historii, nie stara się wybielić, nie ocenia i nie broni postaci z procesu w Norymberdze. Poszukuje złotego środka do prawdy. W moim mniemaniu udało jej się go odnaleźć. Polecam.

Tatiana Freidensson zabrała mnie w miejsca, do których sam nigdy nie trafie, skonfrontowała moją wrażliwość z ludźmi, których łączy coś z czasami wojennymi. Dzieci i wnukowie największych zbrodniarzy III Rzeszy. Hans Frans, Hermann Goring, Rudolf Hoss, Erwin Roml czy Claus von Stauffenberg.

Odchodzą ostatni świadkowie tamtych wydarzeń, a wraz z nimi odchodzi kawałek...

więcej Pokaż mimo to

avatar
258
215

Na półkach: , ,

Smutna książka, daje do myślenia.
Oceniam ją jednak jako przeciętną. Jedynie historia Stauffenberga jest dość szczegółowa, reszta jest zbyt ogólna.

Smutna książka, daje do myślenia.
Oceniam ją jednak jako przeciętną. Jedynie historia Stauffenberga jest dość szczegółowa, reszta jest zbyt ogólna.

Pokaż mimo to

avatar
992
230

Na półkach:

Spodziewałam się czegoś innego, ale nie było źle. Na pewno sięgnę też po drugą część.

Spodziewałam się czegoś innego, ale nie było źle. Na pewno sięgnę też po drugą część.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Tatiana Freidensson Mój ojciec był nazistą. Rozmowy z potomkami czołowych przywódców III Rzeszy Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama

Ciekawostki historyczne

zgłoś błąd