Bohaterowie umierają

Okładka książki Bohaterowie umierają autorstwa Matthew Woodring Stover
Okładka książki Bohaterowie umierają autorstwa Matthew Woodring Stover
Matthew Woodring Stover Wydawnictwo: Mag Cykl: Akty Caine'a (tom 1) fantasy, science fiction
670 str. 11 godz. 10 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Akty Caine'a (tom 1)
Tytuł oryginału:
Heroes Die
Data wydania:
2009-07-01
Data 1. wyd. pol.:
1999-05-29
Liczba stron:
670
Czas czytania
11 godz. 10 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374801393
Tłumacz:
Wojciech Szypuła, Małgorzata Strzelec
Nie brakuje zarozumiałych snobów, którzy zarzucają Stoverowi „popadanie w skrajności” i „schlebianie prostym gustom poprzez epatowanie przemocą”, mimo że nie chciało im się przeczytać ani jednej jego powieści. Ja jednak od dziesięciu lat nie czytałem książek, która zawierałyby tak głęboką refleksję nad konsekwencjami przemocy oraz naturą i zakresem odpowiedzialności za swoje czyny, jak Bohaterowie umierają i druga część, Ostrze Tyshalle’a.

"Domyślałem się, że pochłonę je obie… jednym tchem (Stover jest mistrzem technik narracyjnych i budowania napięcia),nie spodziewałem się jednak, że będę aż tak poruszony. Te książki dają po głowie – w sensie emocjonalnym i intelektualnym – jak uderzenie cegłówką. Kluczem do ich sukcesu jest mistrzowsko zarysowany, wielopoziomowy dualizm postaci.
Caine jest jednocześnie samolubnym, okrutnym, amoralnym mordercą – i najbardziej wolnym, najszlachetniejszym i najmniej nieuczciwym bohaterem całej historii. Stover ani na chwilę nie traci z oczu tej dwoistości swego bezkompromisowego Batmana. Kiedy zaczyna nadmiernie mu kadzić, w następnej scenie nie omieszka pokazać nam, jakim naprawdę Caine jest skurczybykiem; kiedy przesadzi z łajdactwem bohatera, pozwala mu błysnąć odrobiną szlachetności. Caine jest tworem, którego autor na przemian dręczy, kroi na kawałki, i wychwala – i tylko skończony dureń może podejrzewać, że taki bohater jest projekcją marzeń Stovera. Na przykładzie Caine’a, Stover pokazuje Czytelnikowi, jak nieprzydatne stają się uproszczone dychotomie – dobro-zło, prawość-niegodziwość, ład-chaos – w konfrontacji ze skomplikowaną ludzką naturą.
Wielu – zbyt wielu – autorów fantasy zakłada, że rozlew krwi, seks, przemoc i przygody bohaterów zupełnie nie dotyczą Czytelnika; że są do tego stopnia abstrakcyjne i nieprawdopodobne, że można się nimi bawić w zupełnie abstrakcyjnym kontekście. W Bohaterowie umierają i Ostrzu Tyshalle’a brutalność i opisy cierpień mają za zadanie wciągnąć czytelnika w fabułę, przybliżyć mu egzystencję bohaterów.
Prawdziwym mięchem „męskiej” fantasy nie są wcale hektolitry wylanej krwi, lecz prezentacja realistycznych typów ludzkich, zamiast postaci wyidealizowanych i przez to nieautentycznych. I właśnie dlatego zarówno Bohaterowie… jak i Ostrze Tyshalle’a tak głęboko ranią – i tak mocno działają na wyobraźnię".

Scott Lynch, autor Kłamstw Locke’a Lamory.
Średnia ocen
7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Bohaterowie umierają w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Bohaterowie umierają



1028 1027

Oceny książki Bohaterowie umierają

Średnia ocen
7,4 / 10
593 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Bohaterowie umierają

avatar
197
113

Na półkach: , ,

“Bohaterowie Umierają” to powieść nieco zapomniana przez mainstream. Fakt, że nigdy nie była wznawiana, a od jej wydania minęło bardzo dużo czasu, z pewnością się do tego przyczynił. Jest to wszystko ze stratą dla czytelników, jako że powieść Stovera to po dziś dzień jeden z oryginalniejszych tytułów fantastycznych. Broni się pod wieloma względami nawet w starciu z bardziej współczesnymi powieściami, które realizują podobne koncepty i założenia.

Hari Michelson jest aktorem, który w tak zwanym Nadświecie przyjmuje rolę Caine’a - silnego legendarnego bohatera, wpływającego swoimi poczynaniami na losy całego cesarstwa. Akcję śledzimy z dwóch perspektyw - tego co dzieje się w fantastycznym uniwersum, do którego aktorzy dzięki specjalnej technologii są teleportowani, a także obserwujemy wydarzenia dziejące się na Ziemi. Wydarzenia w Nadświecie to dla tamtejszych ludzi rozrywka, tak jak dla nas pójście do kina, czy oglądanie serialu. Dzięki możliwości bezpośredniego połączenia sensorycznego mogą widzieć, czuć i słyszeć to samo co bohater-aktor. Oczywiście jest to rozrywka wyłącznie dla najbogatszych.

Na Ziemi istnieje nowoczesne społeczeństwo kastowe - mamy tutaj wizję dystopijną, w której korporacje i policja myśli nadaje życiu kierunek. Dla korporacji nie liczy się życie aktorów, a tym bardziej życie istot zamieszkujących Nadświat. Wszystko jest tylko teatrem, który przynosi określone zyski. Zasady moralne są kompletnie nieistotne.

W bardziej osobistym wymiarze mamy do czynienia z bohaterem, który jest już ukształtowany i niezmiernie popularny, jednak zaczynają targać nim wątpliwości. Z jednej strony obserwujemy jego konflikt tożsamości - czy Hari Michelson to Caine, czy Caine to Hari Michelson? Która z postaci jest prawdziwa, czy też inaczej rzecz ujmując, która z osobowości przejmuje kontrolę? Z drugiej strony mamy mocne zatargi między Harim a jego żoną Shanną, które są echem właśnie wcześniej wspomnianego konfliktu.

Powieść przepełniona jest scenami akcji, które autorowi wychodzą nadzwyczaj dobrze. Wszelkie opisy scen walki są dynamiczne, szybkie, łatwo jest je sobie wyobrazić. “Bohaterowie Umierają” to książka pełna przemocy, a krew leje się często i gęsto - nie tylko za sprawą głównego bohatera. To wszystko czyni z niej dynamicznego akcyjniaka, który jednocześnie w interesujący sposób ukazuje pewne realny problemy społeczne i egzystencjalne.

Książka warta polecenia jako niegłupia rozrywka.

“Bohaterowie Umierają” to powieść nieco zapomniana przez mainstream. Fakt, że nigdy nie była wznawiana, a od jej wydania minęło bardzo dużo czasu, z pewnością się do tego przyczynił. Jest to wszystko ze stratą dla czytelników, jako że powieść Stovera to po dziś dzień jeden z oryginalniejszych tytułów fantastycznych. Broni się pod wieloma względami nawet w starciu z bardziej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
731
302

Na półkach:

Kompletna grafomania. Odłożyłem po kilkudziesięciu stronach.

Kompletna grafomania. Odłożyłem po kilkudziesięciu stronach.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
381
130

Na półkach:

Ciężko było mi "wkręcić się" w tę powieść ale jak już skumałam o co chodzi to... poooszło! Rewelacyjna, zaskakująca, mocno działająca na wyobraźnię i emocje. Im dalej, tym lepiej aż do satysfakcjonującego finału.
Fani ciemniejszego odcienia fantasy nie powinni być rozczarowani.
Recenzja odnosi się do całej serii.

Ciężko było mi "wkręcić się" w tę powieść ale jak już skumałam o co chodzi to... poooszło! Rewelacyjna, zaskakująca, mocno działająca na wyobraźnię i emocje. Im dalej, tym lepiej aż do satysfakcjonującego finału.
Fani ciemniejszego odcienia fantasy nie powinni być rozczarowani.
Recenzja odnosi się do całej serii.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1762 użytkowników ma tytuł Bohaterowie umierają na półkach głównych
  • 932
  • 797
  • 33
442 użytkowników ma tytuł Bohaterowie umierają na półkach dodatkowych
  • 291
  • 54
  • 39
  • 39
  • 9
  • 5
  • 5

Tagi i tematy do książki Bohaterowie umierają

Inne książki autora

Czytelnicy Bohaterowie umierają przeczytali również

Smocza droga Daniel Abraham
Smocza droga
Daniel Abraham
Jeśli podobał Wam się klimat Drogi Królów Sandersona, to Smocza droga będzie dla Was świetną rozrywką. Ja uważam, że to dobra, złożona, zaskakująca opowieść o władzy, dojrzewaniu, kształtowaniu postaw i życiowych wyborach. Fabuła osadzona jest w czasach, które możemy określić jako średniowiecze – to fantastyka, a nie powieść historyczna, dlatego nie pokuszę się o stwierdzenie, że to jest w ogóle jakaś konkretna epoka. Mamy więc rycerzy, królów, magów, ciężki sprzęt, prymitywne narzędzia, i wszędzie, gdzie chcemy się dostać, podróżujemy konno (a wędrówki jest tam dużo). Powieść zaczyna się od czwórki bohaterów – na początku nie mających ze sobą nic wspólnego, ale ich losy szybko splata wojna Wolnych Miast z Rozdartym Tronem. Sądzę, że właśnie bohaterowie są siłą tej powieści – oni nadają charakter zdarzeniom. Zatem nie będę się o nich rozwodzić, żebyście mogli sami odkryć ich historię. Powiem kilka zdań o mojej ulubionej bohaterce – Cithrin. Poznajemy ją jako sierotę wplątaną w proceder przemytu skarbu przez strefę działań wojennych, żeby ustrzec je przed grabieżą i pozostawienie krainy bez środków. Cithrin robi to, ponieważ jest własnością banku, opiekują się nią władze głównego skarbca jednego z królestw. W toku całej powieści Cithrin dorasta, napotyka na swej drodze różnych ludzi, z których czerpie życiową naukę i siłę. Oczywiście nie ma ideału – spotyka nie tylko tych dobrych i tylko tych miłych… ale każde z tych spotkań jest ważne i niesie ze sobą konsekwencje. Bardzo mi się podobało, w jaką stronę ewoluowała dziewczyna i jak autor ją opisał w „dorosłym życiu”. W tle losów Cithrin trwają przygotowania do wojny – chociaż nikt sytuacji nie traktuje jako groźną, mimo że gęsto w powietrzu. Ciekawie Abraham pokazuje nam wymyślony przez siebie świat – widać, że nie poznajemy wszystkich zakamarków, ale to, jak przechadzamy się po tej krainie daje nam spore wyobrażenie z czym mamy do czynienia. Bardzo podobało mi się jak potraktowana jest w powieści smocza droga – jest swoistym jedwabnym szlakiem, który z różnych powodów jest ważny dla fabuły. Technicznie książka jest podzielona na rozdziały, które zatytułowane są imionami bohaterów, których losy w danym momencie śledzimy – raz, że akcja dzieje się w różnych miejscach; dwa, że każdy z bohaterów ma swoją funkcję i znaczenie dla historii. Podobało mi się to, bo dzięki tej różnorodności postaci można łatwo się utożsamić z ich postawami. Książkę czyta się szybko – ilość bohaterów pozwala na swobodne śledzenie akcji bez obaw, że zgubimy się gdzieś po drodze. Wydarzenia nie galopują w zawrotnym tempie, aczkolwiek dzieje się sporo. Świat przedstawiony też nie zabija ilością nazw, krain, etc., do tego dość łatwo poruszać się po mapie umieszczonej na początku książki. Powieść jest godna polecenia, chociaż mistrzostwem świata nie jest – niektóre sceny są przegadane, przekombinowane i trudno mi było przebić się przez nie bez zmęczenia. Jedna z kluczowych postaci z kolei potraktowana jest w zbytnim uproszczeniu – ponieważ od początku widzimy do czego zmierza autor opisując jej losy. Mimo to chciałabym znać koniec całej serii, bo jednak końcówka tego tomu bardzo mi się podobała i myślę, że warto dać jej szansę.
fmds - awatar fmds
ocenił na65 lat temu
Kłamstwa Locke'a Lamory Scott Lynch
Kłamstwa Locke'a Lamory
Scott Lynch
Jeden z moich ulubionych filmów w całej historii kina to nagrodzone licznymi oscarami „Żądło” z R. Redfordem oraz P. Newmanem, osadzona w międzywojennej Ameryce opowieść o grupie inteligentnych i sympatycznych oszustów, którzy dokonują skomplikowanego przekrętu, by „oskubać” z grubszej forsy potężnego i bezwzględnego gangstera i zemścić się w ten sposób za śmierć jednego z ich przyjaciół, którego kazał zamordować. Czytając pierwszą część „Kłamstw” nie mogłem oprzeć się wrażeniu, iż mamy do czynienia z „Żądłem” w wersji fantasy. S. Lynch bardzo mocno wzoruje się na wspomnianym filmie, a kolejne posunięcia i manewry bohaterów naśladują poczynania bohaterów „Żądła”. Nic w tym zresztą złego, bo dlaczego nie skorzystać z dobrych wzorów, doprawiając je własną inwencją? W kolejnych częściach Autor wypływa na głębsze wody, a zamierzony i przeprowadzany przez gang Niecnych Dżentelmenów przekręt okazuje się niewiele znaczącym dodatkiem do szerszej intrygi, ogniskującej się na zemście i walce o władzę, w którą to intrygę nasi bohaterowie zostają bez własnej woli wciągnięci. I tutaj pojawiają się problemy. O ile wzorując się na „Żądle” S. Lynch przedstawiał wydarzenia logicznie i konsekwentnie, o tyle poruszając się samopas na wyższych poziomach komplikacji traci częściowo te walory. W kilku kluczowych punktach fabuły (a i w paru mniej znaczących) rozwój wydarzeń jest mocno naciągany i nielogiczny. Układają się one w sposób bardzo dla głównego bohatera korzystny, sprzeczny jednak ze zdrowym rozsądkiem. Ewentualnie raz jeden mogło mu w ten sposób dopisać szczęście, albo też przeciwnicy (na ogół wysoce inteligentni) popisali się akurat wyjątkową niefrasobliwością, by nie powiedzieć głupotą. Ale kilka razy z rzędu, to już przesada. Odniosłem wrażenie, że Autor tak wysoko zawiesił poprzeczkę, że nie znalazł już logicznego sposobu pokonania jej przez swoich bohaterów. I jako kreator świata oraz zachodzących w powieści wydarzeń, poszedł na skróty. Odczułem z tego powodu wyraźne nieusatysfakcjonowanie. Powyższe uwagi opisują jedyny w moich oczach mankament powieści. Dalej już same superlatywy. Wartka, wciągająca akcja, żywe, jędrne dialogi, udane kreacje bohaterów, którzy potrafią wzbudzić zarówno sympatię jak i zdecydowaną antypatię, nie brakuje też postaci nie do końca jednoznacznych. Najbardziej urzekła mnie jednak kreacja samego powieściowego świata. Niby nic szczególnie oryginalnego, coś w rodzaju renesansowych Włoch (miasto Camorra wydaje się być wzorowane na Wenecji),w tle inne kraje ówczesnej Europy (np. Niemcy),wspomnienia o dawno upadłym imperium (oczywiście rzymskim) itp. Wszystko to jednak podane z olbrzymią swadą i rozmachem, nasycone niezliczoną ilością szczegółów, będących często bardzo oryginalnymi dodatkami Autora, którymi na każdym niemal kroku sypie niczym z rogu obfitości, tryskając kolejnymi, niebanalnymi pomysłami wzbogacającymi i tak już rozbudowany sztafaż powieściowego uniwersum. Powieść godna polecenia, wyróżnia się na tle „taśmowej produkcji” wielu Autorów fantasy.
Nefer - awatar Nefer
ocenił na83 miesiące temu
Myśl tysiąckrotna R. Scott Bakker
Myśl tysiąckrotna
R. Scott Bakker
Ewidentnie coś nie zaiskrzyło między mną a Bakkerem, bo seria, która tak wielu osobom się podobała, mnie zmęczyła jak rzadko która książka. Przyznam jednak, że tom trzeci wypada lepiej niż drugi, mniej jest tu powtarzalnych militarnych nudziarstw, a więcej intryg i refleksji nad naturą ludzkości. Zakończenie - czyli właściwie ostatnie sto stron - zupełnie przyjemne, dynamiczne i dobitne, choć irytowała mnie gęstość "montażu" - sceny z punktu widzenia poszczególnych postaci były dla mnie za krótkie, zbyt mocno ze sobą przeplatane. Interesująca koncepcja mroku, który nas poprzedza - niedostrzeganych zewnętrznych przymusów, które determinują ludzką tożsamość i działania - została w moim odczuciu spłycona podczas rozmowy Kellhusa z ojcem do kwestii kulturowych, z żenującym ze względu na swą niewielką odkrywczość dialogiem o tym, że to samo niemowlę wyrośnie na kogoś innego, jeśli zostanie wychowane przez inny lud. No, naprawdę. Aż mi się przypomniał dowcip o kobiecie, która adoptowała niemowlę z Francji i zaczęła chodzić na kurs francuskiego, żeby móc się porozumieć z dzieckiem, jak już zacznie mówić. Kwestie kobiece rozwinięte rozczarowująco, Esmenet jest tu już głównie macicą (nawet dostajemy teksty typu "pomyślała o iskrze, która rozjarzyła się w jej macicy"). Wątek Cnaiura, do którego "wraca" Serwe, nawet ciekawy, większość scen ze skóroszpiegami smakowicie ohydna, wątek duchowego buntu Achamiana i ostatnia scena z nim zamykająca książkę bardzo dobra. Właściwie Achamian był już w pewnym momencie jedyną postacią, która mnie jakkolwiek interesowała, reszta stała się imionami na papierze. Ostatnie sto stron to sążnisty leksykon, z którego można się dowiedzieć, że Bakker włożył dużo postarania w światotwórstwo. Mam jednak wrażenie, że wiele kwestii zasługiwało na bardziej organiczne wplecenie ich w samą treść książki, a nie do końca udało się to zrobić. Obiektywnie w swoim gatunku książka dobra, ale najwyraźniej rozminęła się zupełnie z moim gustem.
OZM - awatar OZM
ocenił na612 dni temu

Cytaty z książki Bohaterowie umierają

Więcej

Miej nadzieję na najlepsze ale przygotuj się na najgorsze

Miej nadzieję na najlepsze ale przygotuj się na najgorsze

Matthew Woodring Stover Bohaterowie umierają Zobacz więcej

Ciemność jest najwspanialszym nauczycielem. Ciemność ukrywa wszystko - z wyjątkiem tego kim naprawdę jesteś.

Ciemność jest najwspanialszym nauczycielem. Ciemność ukrywa wszystko - z wyjątkiem tego kim naprawdę jesteś.

Matthew Woodring Stover Bohaterowie umierają Zobacz więcej

Przypadek rządzi naszym światem tylko wówczas, kiedy mu na to pozwalamy

Przypadek rządzi naszym światem tylko wówczas, kiedy mu na to pozwalamy

Matthew Woodring Stover Bohaterowie umierają Zobacz więcej
Więcej