Oślepiający nóż

Okładka książki Oślepiający nóż autorstwa Brent Weeks
Okładka książki Oślepiający nóż autorstwa Brent Weeks
Brent Weeks Wydawnictwo: Mag Cykl: Saga Powiernika Światła (tom 2) fantasy, science fiction
923 str. 15 godz. 23 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Saga Powiernika Światła (tom 2)
Tytuł oryginału:
The Blinding Knife
Data wydania:
2013-03-20
Data 1. wyd. pol.:
2013-03-20
Data 1. wydania:
2012-09-11
Liczba stron:
923
Czas czytania
15 godz. 23 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374802925
Tłumacz:
Małgorzata Strzelec
Gavin Guile umiera.
Myślał, że zostało mu jeszcze pięć lat – teraz ma mniej niż rok. Z pięćdziesięcioma tysiącami uchodźców, synem z nieprawego łoża i byłą narzeczoną, która być może poznała jego najmroczniejszy sekret, kłopoty otaczają go ze wszystkich stron. Cała magia na świecie wyrywa się spod kontroli i grozi zniszczeniem Siedmiu Satrapii. Najgorsze, że odradzają się starzy bogowie, a ich armia koloraków jest niepokonana. Jedynym wybawieniem może być brat, któremu Gavin skradł szesnaście lat temu wolność i życie.

Każde światło rzuca cień.
Każdy cień skrywa tajemnicę.
Każda tajemnica błyszczy w świetle.
Średnia ocen
8,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Oślepiający nóż w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Oślepiający nóż



1791 739

Oceny książki Oślepiający nóż

Średnia ocen
8,3 / 10
1610 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Oślepiający nóż

avatar
154
150

Na półkach:

Dużo się dzieje. Świat wciąga.
Dla mnie za dużo opisów bitewnych, ale wiem, że faceci to lubią 😀

Dużo się dzieje. Świat wciąga.
Dla mnie za dużo opisów bitewnych, ale wiem, że faceci to lubią 😀

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
50
18

Na półkach:

Gęsta intryga jeszcze się zagęszcza, polecam każdemu, kto uwielbia wracać do wydarzeń sprzed kilkudziesięciu stron, by połączyć fakty.

Gęsta intryga jeszcze się zagęszcza, polecam każdemu, kto uwielbia wracać do wydarzeń sprzed kilkudziesięciu stron, by połączyć fakty.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
391
43

Na półkach: , , ,

Drugi tom Powiernika Światła rozszerza świat i dodaje nowe wątki do jego budowy i systemów. Szczególnie podobało mi się wprowadzenie mar i związanych z nimi postaci i problemów. Dzięki temu czuć, że jest w nim schowana głębsza historia, złożoność i zachęca do dalszej lektury.

Dalej w książce czuć mocno styl autora, który regularnie zwraca dużą uwagę na wygląd postaci żeńskich i przedstawia związane z tym gimnazjalne przemyślenia. W sumie główny bohater jest piętnastolatkiem.

Jeżeli jednak pominie się tą kwestię, jest na prawdę bardzo dobrze. Zwroty akcji solidnie zaskakują. Dwa razy w trakcie lektury tego tomu nie wierzyłem w to, co czytam, a to dobry wynik. Jeden wątek wydawał mi się wciśnięty na siłę i nie potraktowany z należytą powagą (samotna wycieczka Karris do miasta, zakończona spotkaniem z profesjonalną ekipą spod znaku czerwieni). Tak poważne wydarzenie spowodowało moim zdaniem za mało konsekwencji.

Intrygi prowadzone przez poszczególne frakcje, ich konfrontacja w trakcie narady, trening Kipa i jego sposoby rozwiązywania problemów, wątek Androssa, jego działań są zdecydowanie wyróżniającymi się stronami tego tomu.

Końcowa scena walki również była dla mnie o wiele ciekawsza od tej z pierwszego tomu, jej finał również dużo cięższy pod kątem wpływu na fabułę.

Jestem aktualnie w trakcie tomu trzeciego i zdecydowanie dalej mogę polecić serię.

Drugi tom Powiernika Światła rozszerza świat i dodaje nowe wątki do jego budowy i systemów. Szczególnie podobało mi się wprowadzenie mar i związanych z nimi postaci i problemów. Dzięki temu czuć, że jest w nim schowana głębsza historia, złożoność i zachęca do dalszej lektury.

Dalej w książce czuć mocno styl autora, który regularnie zwraca dużą uwagę na wygląd postaci...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

3712 użytkowników ma tytuł Oślepiający nóż na półkach głównych
  • 2 170
  • 1 508
  • 34
882 użytkowników ma tytuł Oślepiający nóż na półkach dodatkowych
  • 554
  • 143
  • 66
  • 56
  • 28
  • 19
  • 16

Tagi i tematy do książki Oślepiający nóż

Inne książki autora

Brent Weeks
Brent Weeks
Amerykański autor fantasy. Urodzony w stanie Montana. Zadebiutował serią książek "Anioł Nocy".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Oślepiający nóż przeczytali również

Jesienna republika Brian McClellan
Jesienna republika
Brian McClellan
Finalny tom Magów Prochowych stanowi rzetelne i satysfakcjonujące domknięcie trylogii, w którym z dużą sprawnością splotły się wszystkie rozpoczęte wcześniej wątki. Akcja nie zwalnia tempa, rzucając czytelnika prosto w wir ostatecznej walki o losy Adro, gdzie polityczne intrygi ustępują miejsca otwartej wojnie i starciom o niemal mitycznej skali... Kluczowym elementem tej części cyklu pozostają postaci, których ewolucja w obliczu upadającego świata została nakreślona z dbałością o psychologiczny autentyzm. Marszałek Tamas jawi się tu już nie tylko jako genialny strateg, ale przede wszystkim jako człowiek przytłoczony ciężarem własnej rewolucji, zmuszony do konfrontacji z jej krwawymi skutkami. Równolegle śledzimy losy Taniela i Ka-poel, których relacja oparta na wzajemnym zaufaniu i niemych porozumieniach stanowi emocjonalny rdzeń książki, oferując chwilę wytchnienia od huku muszkietów. Nawet wątek detektywistyczny Adamata, który wcześniej bywał nieco odseparowany, tutaj zyskuje na znaczeniu, spajając całość w spójną i logiczną strukturę. Styl narracji pozostaje konkretny i nastawiony na akcję, co sprawia, że finał czyta się z narastającym napięciem. Niektóre rozwiązania fabularne mogą wydawać się momentami zbyt pomyślne dla głównych postaci, jednak ogólny rozmach i konsekwencja w budowaniu świata sprawiają, że jest to zakończenie godne tak szeroko zakrojonej opowieści. Kawał świetnej prozy, skutecznie łączącej militarną precyzję z ludzkim dramatem, pozostawiając po lekturze poczucie pełnego domknięcia historii.
Joanie - awatar Joanie
ocenił na71 miesiąc temu
Imię wiatru Patrick Rothfuss
Imię wiatru
Patrick Rothfuss
Pół żartem, pół serio. Jest tylko jedna rzecz gorsza od źle napisanej książki - książka napisana tak dobrze, że co jakiś czas musisz się zatrzymywać i zachwycać nad tym, jak wspaniale układają się słowa, jak wyjątkowym wyczuciem wykazał się autor, jak świetne rozwiązania wybrał. Tak nie można robić, to wytrąca z immersji. A teraz na poważnie. To książka, która nie śpieszy się. Płynie powoli, pozwala nam złapać oddech, odpocząć, wczuć się w szum wiatru. Nie wiemy, dokąd zmierzamy, ale po prostu ufamy, że to właściwy kierunek. Na pochwałę zasługuje niemalże wszystko. Rothfuss ma niezwykłą lekkość w tworzeniu pamiętnych postaci, zarówno na pierwszym, jak i na drugim, a często nawet na trzecim planie. To w sporej mierze zasługa dialogów, które brzmią swobodnie i naturalnie. Autor pokazał nam jedynie dość niewielki skrawek świata, ale za to zrobił to wiarygodnie i skrupulatnie. Wiemy tyle, ile potrzebujemy i ani grama więcej. To, rzecz jasna, w sporej mierze konsekwencja narracji pierwszoosobowej, którą pisana jest większość książki. To zaleta - pozwala nam zrozumieć i wczuć się w skórę głównego bohatera, Kvothe, który jest postacią ciekawą, rozbudowaną i niejednoznaczną. Jeśli do czegoś mogę się przyczepić, to tylko do końcówki, w której fabularnie Rothfuss zagrał parę złych nut i pewne wydarzenia wybrzmiały nieodpowiednio. Trochę wyglądało to, jakby autor miał problemy z zamknięciem powieści i poszedł na skróty. To jednak za mało, by zmienić mój odbiór tej książki.
Kanver - awatar Kanver
ocenił na1029 dni temu
Kłamstwa Locke'a Lamory Scott Lynch
Kłamstwa Locke'a Lamory
Scott Lynch
Jeden z moich ulubionych filmów w całej historii kina to nagrodzone licznymi oscarami „Żądło” z R. Redfordem oraz P. Newmanem, osadzona w międzywojennej Ameryce opowieść o grupie inteligentnych i sympatycznych oszustów, którzy dokonują skomplikowanego przekrętu, by „oskubać” z grubszej forsy potężnego i bezwzględnego gangstera i zemścić się w ten sposób za śmierć jednego z ich przyjaciół, którego kazał zamordować. Czytając pierwszą część „Kłamstw” nie mogłem oprzeć się wrażeniu, iż mamy do czynienia z „Żądłem” w wersji fantasy. S. Lynch bardzo mocno wzoruje się na wspomnianym filmie, a kolejne posunięcia i manewry bohaterów naśladują poczynania bohaterów „Żądła”. Nic w tym zresztą złego, bo dlaczego nie skorzystać z dobrych wzorów, doprawiając je własną inwencją? W kolejnych częściach Autor wypływa na głębsze wody, a zamierzony i przeprowadzany przez gang Niecnych Dżentelmenów przekręt okazuje się niewiele znaczącym dodatkiem do szerszej intrygi, ogniskującej się na zemście i walce o władzę, w którą to intrygę nasi bohaterowie zostają bez własnej woli wciągnięci. I tutaj pojawiają się problemy. O ile wzorując się na „Żądle” S. Lynch przedstawiał wydarzenia logicznie i konsekwentnie, o tyle poruszając się samopas na wyższych poziomach komplikacji traci częściowo te walory. W kilku kluczowych punktach fabuły (a i w paru mniej znaczących) rozwój wydarzeń jest mocno naciągany i nielogiczny. Układają się one w sposób bardzo dla głównego bohatera korzystny, sprzeczny jednak ze zdrowym rozsądkiem. Ewentualnie raz jeden mogło mu w ten sposób dopisać szczęście, albo też przeciwnicy (na ogół wysoce inteligentni) popisali się akurat wyjątkową niefrasobliwością, by nie powiedzieć głupotą. Ale kilka razy z rzędu, to już przesada. Odniosłem wrażenie, że Autor tak wysoko zawiesił poprzeczkę, że nie znalazł już logicznego sposobu pokonania jej przez swoich bohaterów. I jako kreator świata oraz zachodzących w powieści wydarzeń, poszedł na skróty. Odczułem z tego powodu wyraźne nieusatysfakcjonowanie. Powyższe uwagi opisują jedyny w moich oczach mankament powieści. Dalej już same superlatywy. Wartka, wciągająca akcja, żywe, jędrne dialogi, udane kreacje bohaterów, którzy potrafią wzbudzić zarówno sympatię jak i zdecydowaną antypatię, nie brakuje też postaci nie do końca jednoznacznych. Najbardziej urzekła mnie jednak kreacja samego powieściowego świata. Niby nic szczególnie oryginalnego, coś w rodzaju renesansowych Włoch (miasto Camorra wydaje się być wzorowane na Wenecji),w tle inne kraje ówczesnej Europy (np. Niemcy),wspomnienia o dawno upadłym imperium (oczywiście rzymskim) itp. Wszystko to jednak podane z olbrzymią swadą i rozmachem, nasycone niezliczoną ilością szczegółów, będących często bardzo oryginalnymi dodatkami Autora, którymi na każdym niemal kroku sypie niczym z rogu obfitości, tryskając kolejnymi, niebanalnymi pomysłami wzbogacającymi i tak już rozbudowany sztafaż powieściowego uniwersum. Powieść godna polecenia, wyróżnia się na tle „taśmowej produkcji” wielu Autorów fantasy.
Nefer - awatar Nefer
ocenił na83 miesiące temu
Republika złodziei Scott Lynch
Republika złodziei
Scott Lynch
„Republika złodziei” to trzeci, finałowy tom trylogii o Locke’u Lamorze — i choć trudno nie czuć żalu, że historia dobiega końca, to ocena książki wynika przede wszystkim z jej treści. Poprzeczka po dwóch poprzednich częściach była ustawiona bardzo wysoko i widać, że tym razem tempo akcji jest nieco wolniejsze. Miejscami pojawiają się dłużyzny, a narracja częściej niż wcześniej cofa się do przeszłości, wyraźnie nawiązując i rozwijając wątki z pierwszego tomu. To sprawia, że konstrukcyjnie książka jest połączeniem dalszego ciągu opowieści z „Niecnych dżentelmenów” i osobnej historii trzeciego tomu. W porównaniu z „Na szkarłatnych morzach” — które stawiało bardziej na jednolitą, pełną dynamiki fabułę — tutaj większy nacisk położono na retrospekcje i pogłębianie relacji między bohaterami. Dla jednych będzie to zaletą, dla innych elementem, który spowalnia odbiór. Mimo tego trudno odmówić powieści wielu mocnych stron: świetnie prowadzonych dialogów, charakterystycznego humoru, dopracowanych emocji i konsekwentnego domknięcia historii. Finał jest satysfakcjonujący, zaskakujący i dobrze osadzony w całej opowieści — zdecydowanie warto dotrzeć do ostatnich stron i przeżyć to zakończenie. Podsumowując: to może nie najbardziej dynamiczna część trylogii, ale wciąż bardzo dobra, ważna i godna domknięcia całej historii. Dla fanów serii — lektura obowiązkowa i piękne pożegnanie z bohaterami.
Mateusz - awatar Mateusz
ocenił na84 miesiące temu
Trzepotanie jego skrzydeł Paul Hoffman
Trzepotanie jego skrzydeł
Paul Hoffman
Skończyłam ostatni tom trylogii „Lewa ręka Boga” i jestem po troszku rozczarowana i zawiedziona, a trochę doceniam fakt, że autor do końca pozostał niepokornym i wymykającym się schematom (choć przecież schematami sypie jak z rękawa) kreatorem świata przedstawionego. Fakt, losy Thomasa Cala poplątał tak, że węzeł gordyjski to przy tym dziewczęcy warkoczyk, więc już tylko ostre cięcie zostało mu do dyspozycji, by coś z tym wszystkim zrobić. Niezmiennie pozostaję pod wrażeniem tego, jak Hoffman wykorzystuje fakty i teksty kultury, by tworzyć z nich całkiem nową jakość. Jest w tym czasami obrazoburczy, ale w końcu można malować, tylko tymi kredkami, które są pod ręką. Nasza rzeczywistość i historia obfitują w absurdy, których dość często staramy się nie uwypuklać. Autor „Trzepotu jego skrzydeł” nie ma pod tym względem żadnych skrupułów. I naprawdę zaciekawiły mnie opisy poczynań wojennych Thomasa, jak również intryg politycznych, których był podmiotem lub przedmiotem. Fascynują mnie także wątki poboczne, w których pisarz się lubuje. Czasami zdaje się odpływać, gdzieś hen, daleko od głównej osi opowieści, by niespodziewanie wrócić i tym, co nie miało znaczenia, zmienić sposób postrzegania pewnych zdarzeń. Choć tym razem głęboko boleję nad tym, jak lekką ręką Hoffman uśmierca swoich bohaterów (ja rozumiem, tytuł „Anioł Śmierci” zobowiązuje, ale bez przesady..) W moim odczuciu „Trzepotanie jego skrzydeł” jest najsłabszą częścią trylogii. Ale jest to na pewno ciekawe czytelnicze doświadczenie. Może dlatego, że fabuła faktycznie jest w swej nieliniowości mocno życiowa – nie wszystko ma sens, pewne rzeczy się dzieją, bo tak i czasami po prostu wszystko się urywa byle jak.
onika - awatar onika
oceniła na67 lat temu
Obietnica krwi Brian McClellan
Obietnica krwi
Brian McClellan
„Obietnica krwi” uderza z siłą wystrzału z muszkietu, wrzucając czytelnika w świat, gdzie korony upadają z hukiem, a magia nierozerwalnie wiąże się z zapachem spalonego prochu. Zamiast mozolnego budowania napięcia, akcja startuje od krwawego przewrotu stanu. Marszałek polny Tamas obala monarchę, gilotynuje arystokrację i próbuje ulepić republikę z chaosu, podczas gdy sąsiednie mocarstwa tylko czekają, aż nowa władza potknie się o własne nogi... Ciekawym walorem tej historii stanowi unikalny system magii. Elitę stanowią magowie prochowi – żołnierze zażywający proch strzelniczy niczym stymulant, by wyostrzyć zmysły i siłą woli zakrzywiać trajektorię kul w locie. Nadaje to starciom trochę takiej filmowej dynamiki, w której snajper potrafiący posłać pocisk na kilometr przez środek burzy robi większą robotę niż cały zastęp rycerzy. Fabuła zręcznie żongluje trzema perspektywami. Śledzimy losy zmęczonego marszałka, który woli walkę od polityki; jego syna, wybitnego strzelca zmagającego się z traumą oraz Adamața – detektywa z fotograficzną pamięcią. Ten ostatni wnosi do książki noir-owy klimat, tropiąc zdrajców w mrocznych zaułkach płonącego miasta. Mimo, że początek cyklu bywa momentami kanciasty, fabuła pędzi od pierwszej strony. Relacje między bohaterami wydają się czasem uproszczone, a postacie kobiece mogłyby dostać więcej miejsca, jednak klimat rewolucji przemysłowej wymieszanej z magią skutecznie to nadrabia. Powstała brudna, męska przygoda, w której stare bóstwa budzą się tylko po to, by przekonać się, że świat nauczył się już obsługiwać armaty.....
Joanie - awatar Joanie
ocenił na81 miesiąc temu

Cytaty z książki Oślepiający nóż

Więcej

Kiedy nie masz dość siły, by wymusić posłuszeństwo, to z definicji jest prośba.

Kiedy nie masz dość siły, by wymusić posłuszeństwo, to z definicji jest prośba.

Brent Weeks Oślepiający nóż Zobacz więcej

Im więcej masz władzy, tym trudniej dostrzec, co leży poza jej granicami.

Im więcej masz władzy, tym trudniej dostrzec, co leży poza jej granicami.

Brent Weeks Oślepiający nóż Zobacz więcej

Jeśli nie masz prawa powiedzieć «nie», twoje «tak» nie ma znaczenia.

Jeśli nie masz prawa powiedzieć «nie», twoje «tak» nie ma znaczenia.

Brent Weeks Oślepiający nóż Zobacz więcej
Więcej