Pięćdziesiąt twarzy Greya + Ciemniejsza strona Greya + Nowe oblicze Greya (komplet)

Okładka książki Pięćdziesiąt twarzy Greya + Ciemniejsza strona Greya + Nowe oblicze Greya (komplet)
E. L. James Wydawnictwo: Sonia Draga literatura obyczajowa, romans
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo:
Sonia Draga
Data wydania:
2012-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2012-01-01
Język:
polski
ISBN:
9788375086645

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
244 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
205
101

Na półkach: ,

Mimo że wszyscy robili z tego erotyk roku. dla mnie to nadal historia miłosna z bardziej rozbudowanymi scenami erotycznymi . Mimo to książki są świetne i autorka doskonale dawkowała napięcie

Mimo że wszyscy robili z tego erotyk roku. dla mnie to nadal historia miłosna z bardziej rozbudowanymi scenami erotycznymi . Mimo to książki są świetne i autorka doskonale dawkowała napięcie

Pokaż mimo to

avatar
33
25

Na półkach:

Dobrze się czyta. Może nie jest to arcydzieło ale jest akcja, jest miłość, dziki seks, o którym większość może tylko pomarzyć. Działa na wyobraźnię, odrywa od rzeczywistości, odstresowuje. Dla mnie książka niewiele musi mieć wspólnego z rzeczywistością, zwracam zawsze uwagę na relacje i uczucia międzyludzkie. Obserwuję rozterki, wybory i jak podjęte decyzje wpływają na resztę życia bohaterów.
Polecam na długie jesienne wieczory dla mam krążących między pracą a domem.

Dobrze się czyta. Może nie jest to arcydzieło ale jest akcja, jest miłość, dziki seks, o którym większość może tylko pomarzyć. Działa na wyobraźnię, odrywa od rzeczywistości, odstresowuje. Dla mnie książka niewiele musi mieć wspólnego z rzeczywistością, zwracam zawsze uwagę na relacje i uczucia międzyludzkie. Obserwuję rozterki, wybory i jak podjęte decyzje wpływają na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
29
26

Na półkach: ,

Przeczytane jednym tchem wszystkie tomy. Oczywiście polecam tym, którzy lubią taki rodzaj książek. Nie można przeczytać ich oddzielnie. Jak już zaczniemy to nie można skończyć:)

Przeczytane jednym tchem wszystkie tomy. Oczywiście polecam tym, którzy lubią taki rodzaj książek. Nie można przeczytać ich oddzielnie. Jak już zaczniemy to nie można skończyć:)

Pokaż mimo to

avatar
158
155

Na półkach: , , ,

Na początku XX wieku spojrzenie Freuda na seksualność człowieka wprawiła społeczeństwo w osłupienie. Nawet ówcześni psychologowie byli “pod wrażeniem” wszystkich freudowskich objawień i rewelacji. Jeśli szybko przeniesiemy się do teraźniejszości, łatwo będzie zauważyć, że dzisiejszym fenomenem, który szokuje masy jest powieść, a w zasadzie to cała trylogia “Pięćdziesiąt twarzy Grey’a” autorstwa E.L. James. Wypływa w rozmowach, pojawia się na plakatach, wyświetlana jest w kinach jej adaptacja. I może nie do końca jeszcze wiecie, dlaczego powieść erotyczna i teorie Freuda miałyby być ze sobą porównywane, to dzisiaj postaram się Wam to wyjaśnić.

Jeśli jakimś cudem uchowaliście się i kompletnie nie wiecie o czym jest cała seria książek, to teraz pomogę Wam się z nią zapoznać. Otóż, Kochani, cały cykl opowiada o dość nietypowym związku naiwnej Anastazji Steele i bardzo doświadczonego seksualnie Christiana Grey’a. Dziewczyna zostaje niejako wmanewrowana w świat BDSM (wiązanie, dominacja, sadyzm, masochizm) i odkrywa zupełnie nowy poziom seksualności, o jakiego istnieniu nie miała zielonego pojęcia (o ile dobrze pamiętam, była także dziewicą). Powieść przesiąknięta jest opisami dość nierealistycznego seksu i jeśli przyjrzymy się dokładniej, zauważymy wpływy Freuda. Ale o tym za chwilę.

W pewnym momencie, Anastazja znajduje zdjęcie Christiana i jego matki. Wydaje się to zupełnie niewinne, zapewne wszyscy mamy zdjęcia z mamą. Jednak później, Ana trafia na pudło wypełnione zdjęciami poprzednich uległych mu kobiet i mogę się założyć, że już wiecie dokąd to zmierza. Tak! Wszystkie są podobne fizycznie do Anastazji i jego biologicznej matki. Jakby tego było mało, Grey miał traumatyczne dzieciństwo. Jego matka była narkomanką, a postać ojca zawsze był problemem. Widzicie już freudowskie wpływy?

Kompleks Edypa, to termin używany przez Freuda do wyjaśnienia chłopięcej seksualnej fascynacji własną matką oraz odrzucenia i zazdrości skierowanych do ojca. Ten etap seksualnego rozwoju dziecka przypada na wiek 3-5 lat. Etap ten kończy się, gdy chłopiec znajduje inny obiekt fascynacji, poza osobą matki, na który przerzuca swoje seksualne zafascynowanie. Na tym etapie też zaczyna budować więź z ojcem i przestaje go postrzegać jako zagrożenie. Freud wierzył, że taki krok jest niezwykle ważny w procesie stawania się zdrowym dorosłym.

Kolejną teorią, jest ta dotycząca Id, Ego i Superego (składowe zdrowej osobowości), które rozwijają się w trakcie naszego życia. Możliwe, że (idąc tokiem myślenia Freuda), jeśli Kompleks Edypa nie został odpowiednio przepracowany, to Id, Ego i Superego, nie mogły się prawidłowo rozwinąć.

Wyjaśnię Wam teraz bardziej szczegółowo:

Id, to prymitywna część osobowości. Bazuje na naszych instynktach i zawiera w sobie także instynkt seksualny i agresywny. Id oczekuje natychmiastowego spełnienia i satysfakcji, bez względu na konsekwencje. Wiąże się z przyjemnością i fantazją. W literaturze przedstawia się ją jako dziecko.

Ego to kolejny składnik naszej osobowości. W idealnym świecie, Ego działa racjonalnie. Bierze pod uwagę normy społeczne i zasady zanim podejmie jakiekolwiek działania. Według Freuda, Ego nie rozpoznaje dokładnie co jest dobre, a co złe. Jego zadaniem jest nie dać się skrzywdzić. I naszej osobowości przy okazji. Przedstawiany jako dojrzały dorosły.

Superego, ostatni element naszej osobowości, który rozwija się w wieku 3-5 lat. Superego to koncepcja naszej moralności. Kontroluje impulsy (głównie seksualne i agresywne). Kontroluje poczucie winy jako sposób karania nas, ale też pozwala odczuwać dumę. Przedstawiany jako rodzic.

To teraz wróćmy do naszych 50 twarzy Grey’a. Christian nie miał prawidłowej relacji z matką i brak ojca, na którego mógłby przerzucić swoją agresję, sprawiły, że nie mógł wykształcić zdrowej osobowości. Co za tym idzie, Grey nigdy nie wyrósł z Kompleksu Edypa. To pozostawia go z ciągłym seksualnym pragnieniem własnej matki i agresją, której nie miał jak spożytkować przerzucając ja na ojca. To wyjaśnia jego potrzebę relacji dominujący – uległy z innymi kobietami. To także wyjaśnia, dlaczego przez dwie pierwsze części powieści, Christian nigdy nie był w pełni szczery ze swoimi rodzicami adopcyjnymi. Wydaje się, że główny bohater utknął w trakcie kształtowania się Id, Ego i Superego. Jego pragnienia są pierwotne, niekontrolowane, ale ma na tyle wykształcone Ego, że udaje mu się je ukrywać na co dzień. Jednak Grey odczuwa ogromną ilość poczucia winy i usilnie szuka zrozumienia dla swoich zachowań i fantazji.

A zatem, czy autorka jest swoistą reinkarnacją Zygmunta Freuda? Cóż. Reinkarnacja nigdy nie została naukowo udowodniona, to po pierwsze. Po drugie, w trakcie rozwijania się akcji, Christian staje się doskonale funkcjonującym mężczyzną. Anastazja wypełniła rolę jego biologicznej matki, będąc jednocześnie jego partnerką. Jakkolwiek to brzmi, zostańmy przy tym, że Ana nauczyła i pomogła mu zbudować zdrową, szczerą relację z rodzicami adopcyjnymi, a Christianowi udało się stłumić Kompleks Edypa i rozwinąć zupełnie zdrowe komponenty osobowości – Id, Ego i Superego.

Wnioski? Cóż, E.L. James zrobiła ciekawy psychologicznie opis przypadku. Całe szczęście jest to jedynie fikcja literacka. Moim zdaniem jeden Freud w historii, to wystarczająca ilość Freudów.

Na początku XX wieku spojrzenie Freuda na seksualność człowieka wprawiła społeczeństwo w osłupienie. Nawet ówcześni psychologowie byli “pod wrażeniem” wszystkich freudowskich objawień i rewelacji. Jeśli szybko przeniesiemy się do teraźniejszości, łatwo będzie zauważyć, że dzisiejszym fenomenem, który szokuje masy jest powieść, a w zasadzie to cała trylogia “Pięćdziesiąt...

więcej Pokaż mimo to

avatar
109
8

Na półkach: ,

Ach, sławetny Pan Grey i jego seks-niewolnica - sorry, żona.
Jak wiele książek potrafi być spieprzonych przez nieumiejętności pisarskie autorów. Pomysł jest. Zahukana dziewuszka spotyka seks-boga miliardera, oboje po wzlotach i upadkach padają sobie w ramiona, w międzyczasie bawiąc się w BDSM. Czasami warto się oderwać od rzeczywistości i poczytać romansidła, ale litości... Takiego grafomaństwa dawno nie widziałam przed lekturą tej serii - z przykrością obserwuję teraz tę tendencję w większości tego typu "literatury". Moje 4 gwiazdki są tylko dlatego, że interesowała mnie historia Christiana. Tego szukam w takich książkach - drugiego dna, "demonów przeszłości". Anastasia - tak nijakie stworzenie, że aż żal. W co trzecim zdaniu słowo "och" i wewnętrzna bogini po prostu rozłożyły mnie na łopatki. Sceny seksu omijałam, bo na co drugiej stronie było mniej więcej to samo. Brnęłam jednak dalej z powodu Christiana. Pod tym kątem druga część była najciekawsza. Anastasia jest pomyłką. Wbrew wszelkiemu rozsądkowi, perspektywa Greya wydała mi się ciekawsza i skłoniło mnie to do dalszej lektury. Niemniej uważam, że historia spokojnie mogłaby być "dobra",może nawet bardzo, gdyby została opisana przez kogoś innego.

Ach, sławetny Pan Grey i jego seks-niewolnica - sorry, żona.
Jak wiele książek potrafi być spieprzonych przez nieumiejętności pisarskie autorów. Pomysł jest. Zahukana dziewuszka spotyka seks-boga miliardera, oboje po wzlotach i upadkach padają sobie w ramiona, w międzyczasie bawiąc się w BDSM. Czasami warto się oderwać od rzeczywistości i poczytać romansidła, ale litości......

więcej Pokaż mimo to

avatar
266
22

Na półkach: , , ,

Żałuję, że to kupiłam.

Żałuję, że to kupiłam.

Pokaż mimo to

avatar
63
40

Na półkach:

Dość długo broniłam się przed Greyem, z dwóch powodów - miałam wrażanie, że nagonka na te książki, jest nieco naciągana, bo to kolejna książka której lubić nie wypada, a jednocześnie nie koniecznie czułam potrzebę zaznajomienia się z treścią książki, którą na podstawie zasłyszanych opinii traktowałam jak mocny sadomasochistyczny erotyk. W końcu się jednak przełamałam i trylogię przeczytałam. Uważam, ze jest to książka nie zasługująca na lincz, a całkiem przeciętna powieść erotyczna. Nie jest to wcale tak mocny erotyk jakiego się spodziewałam - owszem seks jest, jest go dużo i wszędzie, elementy sado-maso się pojawiają i tyle, scen w pokoju zabaw w pierwszej książce, jest chyba 3albo4, w kolejnych podobnie, w większości zaś bohaterowie uprawiają całkiem grzeczny acz częsty seks. wiele osób narzeka na brak fabuły, na brak osobowości, i realności - owszem nie są to cechy w tej powieści rozbudowane, ale są wystarczające do tego gatunku. Irytujący jest styl autorki, tzn owszem książkę czyta się "szybko, łatwo i przyjemnie" czyli gdy już zaczniesz, nie wiesz kiedy kończysz, ale ciągłe powtórzenia w opisach, irytujące zwracanie uwagi na pewne rzeczy pokazujące na co autorka zwraca uwagę, niemal te same sceny i słowa powtarzające się zawsze: gdy odbywa się orgazm ("świat rozpada się na kawałki"), gdy bohaterowie jadą razem na tylnym siedzeniu jego auta(Christian chwycił mnie za rękę i przesuną kciukiem po moich knykciach" gdy bohaterka za dużo myśli ("swędzi mnie głowa") itd są lekko irytujące, myślę, że można by popracować nad urozmaiceniem stylu nie tracąc z lekkości pióra która tu istnieje.
Trylogię o mrocznym Panie Christianie przeczytałam szybko i bezboleśnie, no przynajmniej dwa pierwsze tomy bo w "nowym obliczu..." bohaterka denerwowała mnie tak bardzo, ze zmusiłam się by dokończyć, choć osobiście miałam ochotę jej przywali (co być może jest i plusem, bo przynajmniej wreszcie poczułam do niej jakieś emocje) Nieco przykre jest, że w książce pojawia się zarys przeszłości Greya i inne elementy które mogły by uczynić z erotyku ciekawą powieść, gdyby tylko poświęcić im nieco miejsca

Dość długo broniłam się przed Greyem, z dwóch powodów - miałam wrażanie, że nagonka na te książki, jest nieco naciągana, bo to kolejna książka której lubić nie wypada, a jednocześnie nie koniecznie czułam potrzebę zaznajomienia się z treścią książki, którą na podstawie zasłyszanych opinii traktowałam jak mocny sadomasochistyczny erotyk. W końcu się jednak przełamałam i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
427
135

Na półkach:

Przeczytałam z ciekawości, lekka, przyjemna,pikantny romans.

Przeczytałam z ciekawości, lekka, przyjemna,pikantny romans.

Pokaż mimo to

avatar
24
24

Na półkach: ,

Szału dużego nie było ale źle też nie było, przerywnik w monotonnym życiu

Szału dużego nie było ale źle też nie było, przerywnik w monotonnym życiu

Pokaż mimo to

avatar
36
36

Na półkach:

Szalu nie ma. Do dobrego romansu sporo brakuje, ale jako erotyk u osob w tym gatunku malo rozeznanych moze spowodowac wypieki na policzkach.

Szalu nie ma. Do dobrego romansu sporo brakuje, ale jako erotyk u osob w tym gatunku malo rozeznanych moze spowodowac wypieki na policzkach.

Pokaż mimo to


Cytaty

zgłoś błąd