rozwiń zwiń

Ostatnie Imperium

Okładka książki Ostatnie Imperium
Serhii Plokhy Wydawnictwo: Znak Horyzont reportaż
622 str. 10 godz. 22 min.
Kategoria:
reportaż
Tytuł oryginału:
The Last Empire: The Final Days of the Soviet Union
Wydawnictwo:
Znak Horyzont
Data wydania:
2015-09-21
Data 1. wyd. pol.:
2015-09-21
Data 1. wydania:
2016-01-01
Liczba stron:
622
Czas czytania
10 godz. 22 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324030798
Tłumacz:
Łukasz Witczak
Tagi:
Rosja ZSRR historia Rosji
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
8,0 8,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,0 / 10
37 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
2328
457

Na półkach: , ,

Książka niczym skrzętnie prowadzony dziennik zawierający opis upadku kolosa, który wydawał się przez swą ideologią trwały niczym posąg z marmuru. Fenomenalna pozycja. Ale od początku. Czytając wstęp byłem nieco podejrzliwy, autor wyjaśnia, że jego zamiarem było objęcie opowieścią tylko niecałych sześciu miesięcy roku pamiętnego 1991. Przecież książka ma dobrych kilkaset stron więc pewnie będzie nudna strasznie. Miło jest się jednak mylić, a jeszcze milej mylić się tak bardzo. Nudno nie było ani przez chwilę, szczerze to nie pamiętam kiedy trudno mi było odłożyć książkę i przerwać wątek. A właściwie był to jeden wątek – opis rozpadu ZSRR. Coś co wydawało się niemożliwe w sierpniu 1991 stało się realne raptem chwilę później - grudniu tego roku. Autor świetnie prowadzi narrację, każde wydarzenie umieszcza w szerszym kontekście wielkiego procesu ani na moment nie tracąc głównego wątku. Nie ma nic przypadkowego w tej książce. Świetnie zarysowanie sylwetki głównych bohaterów – Gorbaczow, Bush Jelcyn, Krawczuk, Nazarbajew. Każdy grał dla siebie i wszyscy poza Gorbaczowem wygrali. Wygrali chyba się tego nie spodziewając przynajmniej kiedy zaczynali tę grę, ani przez moment pewnie nie pomyśleli, że ZSRR może upaść.
Świetna książka. Daję 9 bo w pełni na to zasługuje.

Książka niczym skrzętnie prowadzony dziennik zawierający opis upadku kolosa, który wydawał się przez swą ideologią trwały niczym posąg z marmuru. Fenomenalna pozycja. Ale od początku. Czytając wstęp byłem nieco podejrzliwy, autor wyjaśnia, że jego zamiarem było objęcie opowieścią tylko niecałych sześciu miesięcy roku pamiętnego 1991. Przecież książka ma dobrych kilkaset...

więcej Pokaż mimo to

44
avatar
204
110

Na półkach: ,

Fenomenalne dzieło!

Obszerne podsumowanie ostatnich dni istnienia Związku Radzieckiego. Autor już we wstępie określa ramy czasowe, które będą omówione w dalszej części książki i będzie to kilka miesięcy 1991 roku, a więc zdawało by się, że mało. A zatem Czytelnik może się obawiać, iż treść kolejnych sześciuset stron będzie przesiąknięta ciężkim, naukowym stylem podręczników do politologii. Nic bardziej mylnego..

,,Ostatnie imperium..." opisuje niemal każdy finalny dzień upadającego kolosa, tłumaczy wszystkie przyczyny i okoliczności opisywanych wydarzeń, a zarazem (co bardzo zadziwiające), nie męczy czytelnika swą obszernością.

Autorowi udało się chyba znaleźć złoty środek, swego rodzaju równowagę, między ilością opisywanych faktów historycznych a formą, która jest przystępna dla każdego.

Fenomenalne dzieło!

Obszerne podsumowanie ostatnich dni istnienia Związku Radzieckiego. Autor już we wstępie określa ramy czasowe, które będą omówione w dalszej części książki i będzie to kilka miesięcy 1991 roku, a więc zdawało by się, że mało. A zatem Czytelnik może się obawiać, iż treść kolejnych sześciuset stron będzie przesiąknięta ciężkim, naukowym stylem...

więcej Pokaż mimo to

11
avatar
871
58

Na półkach:

Ostatnie półrocze istnienia ZSSR - świat nie mógł być pewien, że Sowiety na pewno upadną - nawet Waszyngton był zainteresowany w utrzymaniu, zreformowanego co prawda, ale jednak ponadnarodowego imperium. Jednak konstrukcja ZSSR chwiała się zbyt mocno - najbardziej kołysał nią Jelcyn, dopomagał Krawczuk, a dopiero na końcu grę o kształt świata zrozumiał Biały Dom.
Książka jest oparta o dokumenty, ale pisana jak powieść - wszak stenogramy i przebieg konferencji prasowych pozwalają rozpisać treść na dialogi. Autor tak sprawnie opisuje wydarzenia, że czytelnikowi stają przed oczami spocone twarze puczystów Janajewa, luksusy willi Gorbaczowa na Krymie czy poplamione ściany w gabinecie mera Leningradu.
Książka jest prawdziwym arcydziełem.

Ostatnie półrocze istnienia ZSSR - świat nie mógł być pewien, że Sowiety na pewno upadną - nawet Waszyngton był zainteresowany w utrzymaniu, zreformowanego co prawda, ale jednak ponadnarodowego imperium. Jednak konstrukcja ZSSR chwiała się zbyt mocno - najbardziej kołysał nią Jelcyn, dopomagał Krawczuk, a dopiero na końcu grę o kształt świata zrozumiał Biały Dom.
Książka...

więcej Pokaż mimo to

12
Reklama
avatar
658
302

Na półkach:

Biorąc tę książkę z półki w bibliotece bałem się trochę, że trafie na jakąś polityczno- historyczną publicystykę, ale miło mnie zaskoczyła.
Mamy tu do czynienia z bardzo dobrym historycznym opracowaniem ostatniego roku istnienia Związku Radzieckiego. Autor świetnie prowadzi narrację, jest ona bardzo przystępna, czytelna (mimo opisywania dosyć skomplikowanych politycznych niuansów). Każde opisywane wydarzenie wynika z poprzedniego i tworzy spójną całość. Monografia ta mimo, że jest w formie popularna ma naukowy sznyt. Widać, że autor jest uznanym naukowcem.
Jedyne do czego można się przyczepić to ograniczenie się autora tylko do 1991 roku i spraw czysto politycznych. Upadek Związek Radzieckiego to nie tylko rozgrywki na szczytach władzy, ale również tragiczny stan gospodarki, zmiany w społeczeństwie sowieckim, które to procesy zaczęły się wcześniej niż w 1991 roku. Można to jednak wybaczyć, bo to co jest, jest rewelacyjnie ujęte.
Pozycja obowiązkowa dla wszystkich pasjonatów historii najnowszej.

Biorąc tę książkę z półki w bibliotece bałem się trochę, że trafie na jakąś polityczno- historyczną publicystykę, ale miło mnie zaskoczyła.
Mamy tu do czynienia z bardzo dobrym historycznym opracowaniem ostatniego roku istnienia Związku Radzieckiego. Autor świetnie prowadzi narrację, jest ona bardzo przystępna, czytelna (mimo opisywania dosyć skomplikowanych politycznych...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
14
8

Na półkach: ,

Nie spodziewałem się, że książkę opisująca ostatnie 6 miesięcy "dogorywania" ZSRR będzie się czytało jak świetny kryminał / powieść. Książka wciąga niesłychanie. Dodatkowym atutem jest możliwość zrozumienia dlaczego Rosja z Wołodią na czele wciąż rości sobie prawo do Krymu i wschodniej Ukrainy. Pozycja diametralnie zmieniła moje zdanie o Gorbaczowie. Gorąco polecam.

Nie spodziewałem się, że książkę opisująca ostatnie 6 miesięcy "dogorywania" ZSRR będzie się czytało jak świetny kryminał / powieść. Książka wciąga niesłychanie. Dodatkowym atutem jest możliwość zrozumienia dlaczego Rosja z Wołodią na czele wciąż rości sobie prawo do Krymu i wschodniej Ukrainy. Pozycja diametralnie zmieniła moje zdanie o Gorbaczowie. Gorąco polecam.

Pokaż mimo to

5
avatar
2277
990

Na półkach: , , , , ,

Mało wie o tym, że bardzo ciekawią mnie kwestię dotyczące państw totalitarnych i różnych dyktatorów. Owe zainteresowanie jest zapewne niezdrowe, gdyż naprawdę lubię postać Hitlera i Lenina. Tak czy inaczej gdy zobaczyłam ten, jakże wymowny, tytuł wiedziałam już, że chwycę za tą książkę. Szczerze przyznam, że nie miałam zielonego pojęcia o tym, jak rozpadł się Związek radziecki, tutaj nazywany sowieckim. Najzwyczajniej w świecie przyjmowałam to, że ZSRR już nie ma i tyle. To, że ktoś napisał na ten temat naprawdę grubą książkę uświadomiło mnie, że dużo musiało się wydarzyć, by Związek sowiecki się rozpadł. Szybko postanowiłam więc nadrobić historyczne zaległości.

Są książki historyczne, które czyta się naprawdę szybko. Mimo ciężkiego tematu łyka się je jak powieść obyczajową. Ostatnie Imperium nie należy jednak do tej kategorii, co bardzo mnie zawiodło. Miałam nadzieję, że mocno wciągnę się w tę książkę i nawet nie zauważę upływu stron. Okazało się jednak, że lektura tej pozycji potrwa trochę dłużej, niż początkowo zakładałam. Nie dałam rady też przeczytać jej ot tak, na raz. Przeplatałam czytanie jej innymi książkami.

Autor zaczyna od prologu, w którym przybliża nam napad Rosji na Ukrainę w 2014 roku. Mieszkam zaraz przy granicy z Ukrainą, więc ten temat mocno mnie zaciekawił, gdyż wcześniej jakoś nie interesowałam się ową agresją. Nie wiedziałam, z czego ona wynikała. Miałam tylko nadzieję, że nie obejmie Polski.

Serhii Plokhy przedstawia nam ważne postaci na scenie politycznej w czasach przed upadkiem ZSRR. Poznajemy osoby, które bezpośrednio wpłynęły na wydarzenia w 1991 roku. Dowiadujemy się o spotkaniach komunistów, o walce o wolność Ukrainy oraz o innych kwestiach - choćby internowaniu Gorbaczowa. Sporo poświęcono również kontaktom Związku Radzieckiego z Ameryką, co jest bardzo ciekawą kwestią. Autor nie zarzuca nas też zbyt dużą ilością informacji na raz, jednak mnie nie udało się spamiętać wszystkiego. Być może dlatego, że czytałam książkę stopniowo. Trochę mi to zajęło.

Historia upadku ZSRR jest ciekawa, temu nie mogę zaprzeczyć. Mimo to wydaje mi się, że autor mógł napisać tę historię w jakiś inny, lepszy, sposób. Podobało mi się, że przedstawiał sytuacje z różnych punktów widzenia, przytaczał fragmenty wspomnień niektórych osób oraz wyjaśnił wszystkie kwestie, które do tej pory były tajemnicą. Pod tym względem Ostatniemu Imperium nic nie brakuje. Ostatecznie jednak nie przypadł mi do gustu styl pisania. Owszem, może i jest lekki, jednak czasami gubiłam się we wszystkim i musiałam wracać do poprzednich akapitów. Być może jest to tylko moje odczucie, jednak wolałabym, by Serhii Plokhy pomyślał o ludziach, którym nieznane są niektóre z tych nazwisk, które on wymienia. Przypisy wszystko wyjaśniają, jednak ja utonęłam w morzu przeróżnych ludzi, których teraz nawet nie pamiętam.

Jak zawsze, gdy książka nie trafiła do mnie zbyt mocno, staram się spojrzeć na nią obiektywnie. Plusem jest to, że jest to pozycja dla osób, które nie miały wcześniej zbyt dużej styczności z historią rozpadu ZSRR. Wszystko jest wyjaśnione, a przepisy całkiem zrozumiałe. Jeśli interesuje Was to, co działo się przez kilka ostatnich miesięcy istnienia Związku sowieckiego, to Ostatnie Imperium jest dla Was dobre. Autor przytacza dużo szczegółów, których nie znajdziecie w zbyt dużej ilości miejsc. Trochę czasu zajęło mu dotarcie do niektórych informacji, więc jestem zdania, ze należy to docenić. Jest to pozycja warta uwagi, tego jestem pewna. Przeczytałam ją z zainteresowaniem i na pewno podrzucę tacie, który trochę na ten temat wie. Ciekawa jestem, jak on odbierze tę pozycję.

Jeśli chodzi o wydanie to jest cudowne. Okładka od razu przyciąga wzrok. Przewrócony pomnik Lenina od razu sugeruje, że nie ma co obawiać się niedomówień. Muszę też wspomnieć o kartkach, które są bardzo przyjemne w dotyku i dobrze się na nich czyta. Jest to ważne, gdy chodzi o takie grube książki. Mamy też pewność, że Ostatnie Imperium będzie stało na półce bardzo długo i nie rozleci się nawet po tym, jak będzie kilkakrotnie czytane.

Żałuję, że nie jestem zachwycona. Dużo się dowiedziałam o ZSRR przed upadkiem, jednak chyba nie do końca tego oczekiwałam. Spodziewałam się, że będzie mi się dobrze tę pozycję czytać. Myślałam, że będę zachwycona. Cieszę się jednak, że spróbowałam i co nieco zostało mi w głowie z tej lektury, a to najważniejsze.

Mało wie o tym, że bardzo ciekawią mnie kwestię dotyczące państw totalitarnych i różnych dyktatorów. Owe zainteresowanie jest zapewne niezdrowe, gdyż naprawdę lubię postać Hitlera i Lenina. Tak czy inaczej gdy zobaczyłam ten, jakże wymowny, tytuł wiedziałam już, że chwycę za tą książkę. Szczerze przyznam, że nie miałam zielonego pojęcia o tym, jak rozpadł się Związek...

więcej Pokaż mimo to

9
avatar
444
245

Na półkach: , ,

W głównej części książki autor skupił się na ostatnich miesiącach życia Związku. W sześciu rozdziałach układa chronologicznie wydarzenia ukazując postępujący rozkład molocha i szybką niekontrolowaną zmianę sił oraz nasilające się tendencje odśrodkowe. Autor okres od sierpnia do grudnia 1991 roku, czyli okres ekspresowego rozpadu związku na piętnaście republik, przeczekał w Kanadzie, gdzie akurat był zaangażowany w pracę naukową. Jednak ku jego ogromnemu zdziwieniu nikt nie zabrał się do fachowego opisu tego wyjątkowego wydarzenia. Dlatego właśnie postanowił napisać niniejszą książkę.

Osobiście zafascynował mnie układ konkretnych rozdziałów. Widać, że autor poświęcił wiele czasu na planowanie rozdziałów i treści. Każdy rozdział składa się z trzech części i opisuje wydarzenia ukazane z kilku perspektyw. Najciekawsze są te, które pokazane są z punktu widzenia Gorbaczowa, Jelcyna oraz ukraińskiego przywódcy - Krawczuka, późniejszego prezydenta niepodległej Ukrainy.

Autor obrał sobie za główny cel pokazanie prawdziwej roli USA w wydarzeniach z 1991 roku. Z podręczników historii wiemy, że to USA obaliły Związek i to one wygrały "Zimną Wojnę". Niestety, z wszystkich faktów, jakie przytacza autor, jasno wynika, że amerykanom na rękę było utrzymywanie przy życiu osłabionego Związku. Co też robili nieustannie pompując ogromne sumy pieniędzy. Decyzję o porzuceniu Gorbaczowa podjęto dopiero, gdy nie było już żadnych szans na uratowanie jego pozycji.

Ze wspomnień władców republik dowiadujemy się o wielu spotkaniach na najwyższym szczeblu, które do tej pory nie są znane, albo mało nagłośnione. I tak np. możemy dowiedzieć się o spotkaniach zagorzałych komunistów w sprawie puczu w Moskwie, o internowaniu Gorbaczowa, o dylematach Jelcyna, o drodze do wolności Ukrainy i w końcu o niesamowitym spotkaniu w Puszczy Białowieskiej na Białorusi, gdzie ostatecznie odrzucono traktat związkowy i napisano "na kolanie" umowę dotyczącą powołania Wspólnoty Niepodległych Państw.

Praca Plokhy’ego niezwykle przypadła mi do gustu. Nie doszukałem się żadnych mankamentów czy rażących błędów. Książka jest napisana językiem bardzo przystępnym i zrozumiałym. Przypisy pozwalają zorientować się w pojęciach i wydarzeniach, których czytelnik może nie znać. Na dodatek przy każdym większym wydarzeniu autor opisuje jego rangę, lokalizację, uczestników - bardzo konkretnie umieszcza je w czasie, co pozwala odwołać się do niego, gdy następnie opowiada historię z pozycji np. Ukraińców. Jest to świetny przykład publikacji popularnonaukowej skierowanej do czytelników nieznających tematu, ale pragnących poznać go na tyle, aby nie zwariować. I to się autorowi świetnie udaje. Połączenie jego lekkiego stylu z ciekawą konstrukcją książki sprawia, że wszystko staje się natychmiast zrozumiałe. Choćby dlatego właśnie warto sięgnąć po "Ostatnie Imperium. Historię upadku Związku Sowieckiego".

Więcej na http://bit.ly/1OxRVMG

W głównej części książki autor skupił się na ostatnich miesiącach życia Związku. W sześciu rozdziałach układa chronologicznie wydarzenia ukazując postępujący rozkład molocha i szybką niekontrolowaną zmianę sił oraz nasilające się tendencje odśrodkowe. Autor okres od sierpnia do grudnia 1991 roku, czyli okres ekspresowego rozpadu związku na piętnaście republik, przeczekał w...

więcej Pokaż mimo to

7

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Ostatnie Imperium


Reklama
zgłoś błąd