Crème de la Kreml. 172 opowieści o Rosji

Okładka książki Crème de la Kreml. 172 opowieści o Rosji
Wacław Radziwinowicz Wydawnictwo: Agora reportaż
456 str. 7 godz. 36 min.
Kategoria:
reportaż
Wydawnictwo:
Agora
Data wydania:
2016-03-10
Data 1. wyd. pol.:
2016-03-10
Liczba stron:
456
Czas czytania
7 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788326823336
Tagi:
literatura polska Rosja
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Patrząc na Wschód Piotr Brysacz, Wojciech Górecki, Jacek Hugo-Bader, Maciej Jastrzębski, Michał Książek, Jędrzej Morawiecki, Włodzimierz Pawluczuk, Wacław Radziwinowicz, Magdalena Skopek, Wojciech Śmieja, Andrzej Stasiuk, Mariusz Wilk
Ocena 7,4
Patrząc na Wschód Piotr Brysacz, Wojc...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
273 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
322
304

Na półkach: , ,

Kolejna rzecz z cyklu na czasie tj Rosja oczami reportera Wyborczej który spędził tam szmat czasu.
To w zasadzie zestaw bardzo krótkich lub szalenie krótkich opowieści, nasyconych cierpkim humorem. W jednym zestawie sporo informacji wciąż się powtarza, ale mimo wszystko Autor pokazuje nam Rosję "od kuchni" i jest to ciekawa próba przybliżenia nam tego, jak działa Rosja, a raczej działała w latach 2010-2016 - do czasu wydalenia Autora (W ramach kontrsankcji).
Dziś ten kraj jest jeszcze bardziej ponury niż był ledwie kilka lat temu, choć groteski rodem z Barei nadal tam zapewne pełno.

Kolejna rzecz z cyklu na czasie tj Rosja oczami reportera Wyborczej który spędził tam szmat czasu.
To w zasadzie zestaw bardzo krótkich lub szalenie krótkich opowieści, nasyconych cierpkim humorem. W jednym zestawie sporo informacji wciąż się powtarza, ale mimo wszystko Autor pokazuje nam Rosję "od kuchni" i jest to ciekawa próba przybliżenia nam tego, jak działa Rosja, a...

więcej Pokaż mimo to

avatar
436
198

Na półkach:

Książka okraszona cynicznym humorem. Szczegółowo opowiada o życiu zwykłych Rosjan, wyszydza absurdy władz, przemożny wpływ cerkwi prawosławnej na rządy sprawowane w kraju, odkrywa korupcję i skrajną biedę, jak i olbrzymie bogactwo. Dość ciekawa.

Książka okraszona cynicznym humorem. Szczegółowo opowiada o życiu zwykłych Rosjan, wyszydza absurdy władz, przemożny wpływ cerkwi prawosławnej na rządy sprawowane w kraju, odkrywa korupcję i skrajną biedę, jak i olbrzymie bogactwo. Dość ciekawa.

Pokaż mimo to

avatar
1940
274

Na półkach: ,

Znakomity zbiór felietonów o Rosji. Poznajemy niuanse polityki, mentalność ludzi, stosunek do kultury. Obraz nakreślony przez autora przybiera formę czasami komiczną i ironiczną, ale przede wszystkim tragiczną. Zwłaszcza jak przełożymy to na naszą obecną sytuacje w kraju.

Znakomity zbiór felietonów o Rosji. Poznajemy niuanse polityki, mentalność ludzi, stosunek do kultury. Obraz nakreślony przez autora przybiera formę czasami komiczną i ironiczną, ale przede wszystkim tragiczną. Zwłaszcza jak przełożymy to na naszą obecną sytuacje w kraju.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
160
118

Na półkach: , ,

Lubię czytać książki Rosji. Nawet w formie takiego miszmaszu felietonów jaki sklecił autor.
Czego mi brakowało?
Felietonów wykraczających po za świat polityki.
Czego za dużo?
Polityka, korupcja oraz "Putin wszechmocny, ale zły"
Chyba Putinowi nie spodobała się twórczość felietonisty Gazety wyborczej, gdyż został persona non grata na terenie Rosji.

Lubię czytać książki Rosji. Nawet w formie takiego miszmaszu felietonów jaki sklecił autor.
Czego mi brakowało?
Felietonów wykraczających po za świat polityki.
Czego za dużo?
Polityka, korupcja oraz "Putin wszechmocny, ale zły"
Chyba Putinowi nie spodobała się twórczość felietonisty Gazety wyborczej, gdyż został persona non grata na terenie Rosji.

Pokaż mimo to

avatar
150
149

Na półkach:

Liczyłem na coś ciekawszego. Tymczasem za dużo tu po mojemu politykierstwa i Putina, a za mało życia i Rosji. Chociaż za rozczarowanie mogę winić chyba tylko siebie, bo wszak w tytule jasno stoi, że Kreml (w domyśle: jego gospodarz) będzie tu główne skrzypce odgrywał.

Książka nie trafiła w moje gusta. Niektóre felietony dość ciekawe, inne całkowicie rozpolitykowane i nieobiektywne. Czym innym jest bowiem opisywanie rzeczywistości, a czym innym bezustanne ośmieszanie i krytykanctwo. Miałem nadzieję na "Szerokie tory", a zostałem zalany falą krytyki.

Jakoś tam dociera do mnie, że ani ZSRR nie był, ani współczesna Rosja nie jest ostoją demokracji i praworządności, lecz wszyscy chyba znają przypowieść o bezgrzeszności i rzucaniu kamieniem.

Liczyłem na coś ciekawszego. Tymczasem za dużo tu po mojemu politykierstwa i Putina, a za mało życia i Rosji. Chociaż za rozczarowanie mogę winić chyba tylko siebie, bo wszak w tytule jasno stoi, że Kreml (w domyśle: jego gospodarz) będzie tu główne skrzypce odgrywał.

Książka nie trafiła w moje gusta. Niektóre felietony dość ciekawe, inne całkowicie rozpolitykowane i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
6
4

Na półkach:

Lubię Wschód. Ma w sobie coś. Zachód jest dla mnie oczywisty, a Wschód niezmiennie zaskakuje, choć z drugiej strony "nie dziwi tam nic". Każdy absurd jest tam możliwy. I te felietony właśnie są tego dowodem. I cały blok wschodni ma takie charakterystyczne rysy. W każdym z państw bloku wschodniego działy się/DZIEJĄ SIĘ/ i jeszcze długo dziać się będą rzeczy na tzw Zachodzie niedopuszczalne/niezrozumiałe. Przeszłość na zawsze położyła się cieniem na naszej wschodniej mentalności. Dwa lata temu byłam w Moskwie, wróciłam zachwycona tym miastem. Ale to tylko blichtr. Życie zwykłych Rosjan jest takie, jak opisano to w tych felietonach.

Lubię Wschód. Ma w sobie coś. Zachód jest dla mnie oczywisty, a Wschód niezmiennie zaskakuje, choć z drugiej strony "nie dziwi tam nic". Każdy absurd jest tam możliwy. I te felietony właśnie są tego dowodem. I cały blok wschodni ma takie charakterystyczne rysy. W każdym z państw bloku wschodniego działy się/DZIEJĄ SIĘ/ i jeszcze długo dziać się będą rzeczy na tzw Zachodzie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
297
263

Na półkach:

Śmiesznie i strasznie, ale zawsze ciekawie. Opowieści z Rosji: o portalu z możliwością wynajęcia płatnego mordercy który władze mogłyby zamknąć tylko gdy zgłosi się niezadowolony klient, o bohatersko poległych w obronie ZSRR przed Hitlerowcami żołnierzach którzy potem okazali się żywi a nawet na służbie niemieckiej, o tym czy moskiewskie "siostry" warszawskiego PKiN to maszyna do wskrzeszenia zmarłych komunistów to tylko wycinek opowieści, fascynujących i zwariowanych jak sama Rosja. Oczywiście, jak zazwyczaj w zbiorach esejów są też pozycje słabsze, ale radzę się nie zniechęcać tylko pominąć.

Śmiesznie i strasznie, ale zawsze ciekawie. Opowieści z Rosji: o portalu z możliwością wynajęcia płatnego mordercy który władze mogłyby zamknąć tylko gdy zgłosi się niezadowolony klient, o bohatersko poległych w obronie ZSRR przed Hitlerowcami żołnierzach którzy potem okazali się żywi a nawet na służbie niemieckiej, o tym czy moskiewskie "siostry" warszawskiego PKiN to...

więcej Pokaż mimo to

avatar
679
214

Na półkach: , , ,

Czy dowiedziałam się z tej książki czegoś nowego o Rosji? Czegoś, o czym nie wiedziałam wcześniej? Chyba nie, bo wszechobecna korupcja i arogancja władzy w tym kraju nie jest chyba dla nikogo tajemnicą. Chyba nie do końca odpowiada mi forma , bo to zbiór felietonów pisanych przez 3 lata ( 2012 - 2015 ) dla Gazety Wyborczej. Nie da się ich czytać "ciurkiem" tak, żeby się nie zmęczyć, zwłaszcza, że niektóre informacje powtarzają się w różnych felietonach. Myślę, że Wacław Radziwinowicz jest wiarygodnym źródłem informacji, a jego wykształceni rosyjscy przyjaciele uważają go za bezstronnego. Tak przynajmniej wynika z cytowanych na końcu książki wypowiedzi dwu rosyjskich dziennikarzy : " Wacek to legenda Moskwy, dobry duch oddelegowany do nas z Polski. (...) Zimnokrwistego obcego raczej nikt nie słucha - sami wiemy , co i jak u nas działa. Ale od bliskiego, kochającego człowieka trzeba uważnie wysłuchać nawet najostrzejszej krytyki, a jeszcze lepiej ją przemyśleć - przecież on razem z tobą martwi się o twój kraj i ciebie samego. Nie ma w nim ani rusofobii, ani rusofilii; nie ma propagandowej "aktualności", ani zapleśniałych mitologicznych klisz."
Szkoda, że na takie trzeźwe spojrzenie na sytuację w Rosji stać tylko tych najlepiej wykształconych obywateli. Wygląda na to że rację ma Wiktor Jerofiejew, który mówił, że "Do kultu jednostki ciągnie nas ( Rosjan ) jak do padliny". Felietony Radziwinowicza to potwierdzają.

Czy dowiedziałam się z tej książki czegoś nowego o Rosji? Czegoś, o czym nie wiedziałam wcześniej? Chyba nie, bo wszechobecna korupcja i arogancja władzy w tym kraju nie jest chyba dla nikogo tajemnicą. Chyba nie do końca odpowiada mi forma , bo to zbiór felietonów pisanych przez 3 lata ( 2012 - 2015 ) dla Gazety Wyborczej. Nie da się ich czytać "ciurkiem" tak, żeby się nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
416
186

Na półkach:

Świetny zbiór felietonów. Czytając, kilka miałam wrażenie, że Polska robi te same błędy - jakby rządzący uczyli się co robić, żeby za wszelką cenę trzymać się władzy i twierdzić, że czarne jest białe

Świetny zbiór felietonów. Czytając, kilka miałam wrażenie, że Polska robi te same błędy - jakby rządzący uczyli się co robić, żeby za wszelką cenę trzymać się władzy i twierdzić, że czarne jest białe

Pokaż mimo to

avatar
1476
517

Na półkach: ,

Urzekł mnie tytuł. Zachwycił język, celność paralel, trafność obserwacji, sarkazm. Niestetyn nie rozumiem rosyjskiej duszy, sposobu myślenia, postepowania. Niby słowianie a jakże różni. Wacław Radziwinowicz , wieloletni korespondent "Gazety Wyborczej" mieszkający w Rosji celnie dostrzega cała hipokryzję naszych sąsiadów, głównie rządzących nimi, pokazuje ścieżki, którymi Rosja kroczy, mechanizmy, którym ulega. A robi to ironiczy, ale też ciepły sposób. Widać, że kocha ten kraj, ale bez klapek na oczach i różowych okularów. Pewnie dlatego został wydalony, bo nie poddawał się propagandzie i obowiązującej politycznie poprawnej, jedynie słusznej linii.
Niezwykle długo jak na mnie czytałam tę książkę. Nie wiem czy to drobny druk, czy gatunkowy ciężar poruszanych tematów sprawił.
Przerażające są mechanizmy, które opisuje Radziwinowicz, a możemy zaobserwować też w Polsce. Widać gdzie zaprowadziły Rosję.
Wg autora rosjanie to twardzi ludzie i cierpliwi, co przekłada się na ich bezwolność i dostosowywanie się do każdych narzuconych warunków. Ja mocno wierzę, że my ich zachodni sąsiedzi tak twardzi nie jesteśmy, a cierpliwości nam brakuje...
To był prawdziwy Creme de la Kreml :)

Urzekł mnie tytuł. Zachwycił język, celność paralel, trafność obserwacji, sarkazm. Niestetyn nie rozumiem rosyjskiej duszy, sposobu myślenia, postepowania. Niby słowianie a jakże różni. Wacław Radziwinowicz , wieloletni korespondent "Gazety Wyborczej" mieszkający w Rosji celnie dostrzega cała hipokryzję naszych sąsiadów, głównie rządzących nimi, pokazuje ścieżki, którymi...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Wacław Radziwinowicz Crème de la Kreml. 172 opowieści o Rosji Zobacz więcej
Wacław Radziwinowicz Crème de la Kreml. 172 opowieści o Rosji Zobacz więcej
Wacław Radziwinowicz Crème de la Kreml. 172 opowieści o Rosji Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd