rozwińzwiń

Świat 2040. Czy Zachód musi przegrać?

Okładka książki Świat 2040. Czy Zachód musi przegrać? autora Andrzej Lubowski, 9788324020485
Okładka książki Świat 2040. Czy Zachód musi przegrać?
Andrzej Lubowski Wydawnictwo: Znak nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
208 str. 3 godz. 28 min.
Kategoria:
nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Format:
papier
Data wydania:
2013-09-23
Data 1. wyd. pol.:
2013-09-23
Liczba stron:
208
Czas czytania
3 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324020485
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Świat 2040. Czy Zachód musi przegrać? w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Świat 2040. Czy Zachód musi przegrać?

Średnia ocen
7,0 / 10
152 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Świat 2040. Czy Zachód musi przegrać?

avatar
162
158

Na półkach:

Autor na kartach swej książki prezentuje prognozy dotyczące światowej gospodarki w szerokim wachlarzu kontekstów. Porusza sprawy społeczne, polityczne, kulturowe, ekonomiczne, geograficzne i środowiskowe. Pokazuje także jak trudno coś przewidzieć, i jak trudno znaleźć przyczyny obserwowanych zjawisk.

W pracy pojawiają się rozmaite elementy, nurty i zjawiska oraz ruchy, choćby Amitai Etzioni, który stworzył Communitarian Network – grupę propagującą komunitaryzm.

Omawiane są patologie dotyczące podatków, czy wątpliwych praktyki firmy MERCK i PFIZER (które to firmy są warte więcej niż szereg globalnych graczy - jak: Ford, Boeing, Xerox, GM itd. razem wzięte). Także inne problemy Ameryki związane z dziwacznym funkcjonowaniem banków oraz lobbystów, wpływem masmediów, zjawiskiem dezinformacji i procederem kupowania ustaw przez wielkie firmy.

Andrzej Lubowski skacze po kontynentach i tematach. Porusza problematykę dzietności, rynku pracy i globalizacji. Zagrożenia, jakie niesie bezrobocie, rozwarstwienie społeczne i duży Indeks Giniego oraz nierówność zwykłych firm w stosunku do globalnych graczy oraz całego systemu bankowego, który raz po raz bywa ratowany wbrew zasadom rynkowym i etycznym z pieniędzy podatnika bez konsekwencji dla kadry odpowiedzialnej za bańki spekulacyjne, to nie błahostki.

Niektóre tezy autora są wątpliwe, niektóre predykcje już się spełniły (np. brexit) lub właśnie się spełniają. Obraz malowany w książce jest nienajgorszą analizą stanu światowej gospodarki i polityki z przed ~10 lat. I z tego punktu generowane są prognozy dla Azji, Afryki i innych regionów świata. Autor posiłkuje się scenariuszami kreślonymi przez instytucjonalne tuzy globalnych rynków, jak na przykład specjalistów z CityBanku. Niekiedy krytykuje ciągi logiczne prezentowane w tych supozycjach. A jednak, majaczącym na horyzoncie prawdziwym wygranym mogą być mimo pewnych perturbacji Chiny.

Padają gorzkie słowa w kierunku Europy. Problem z nauką, badaniami i innowacjami oraz z ich finansowaniem wpływa negatywnie na wszelkie dziedziny. Zbyt duża bezwładność instytucji europejskich także jest krytyczna. Andrzej Lubowski szkicuje powody i wspomina, że UE w niedługim czasie stanie się luksusowym domem starców oraz upadłą potęgą. Uważa, że za duży jest t.z.w. social i że wszystko tu wymagałoby urealnienia. Niektóre jego uwagi są trafne, lecz omija on, mym zdaniem, istotne przyczyny takiego stanu rzeczy, choćby na podwórku polskim – a szkoda! Nauka jest w Polsce finansowana bardzo słabo, a wartościowe grupy badawcze wprost niszczone (przykłady: grafen - ITME, Ideas NCBIR, reaktor Maria - https://energetyka24.com/atom/analizy-i-komentarze/komediodramat-reaktora-maria-historia-jak-z-filmow-bartosza-walaszka itp.) i wynika to raczej z głupoty oraz osobistych rozgrywek na poziomie politycznym, a nie z innych powodów. Ponadto, ludzie by mieć dzieci potrzebują odpowiednich i stabilnych warunków, a więc pracy zapewniającej godziwy dochód oraz adekwatnych dla rodziny warunków bytowych – głównie mieszkania, ale też wydolnej służby zdrowia, żłobków, przedszkoli, świetlic, ochrony w miejscu pracy, ewentualnie łatwość znalezienia następnej pracy, także odpowiedniego szkolnictwa, polityki znoszenia barier itd. Tymczasem chronicznie, kolejne pokolenia borykają się z brakiem możliwości zapewnienia nawet tylko sobie godziwych warunków – np. mieszkanie 3 pokojowe (minimum dla rodziny z dzieckiem) przekracza zwykle możliwości zwykłego człowieka, a wyzwaniem jest choćby kupno kawalerki (przeciętny koszt mieszkania to: ~15 tysięcy za metr kwadratowy). Bariery i oprocentowanie kredytów oraz niepewna sytuacja na rynku pracy uniemożliwia zakup jakiegokolwiek lokum ogromnej grupie ludzi rozpoczynających życie. Tyrają, pracują dorywczo, zatrudniają się za minimalną pensję, ciągle zmieniają miejsce zatrudnienia, borykają się z bezrobociem, mieszkają z rodzicami, kumulują środki, latami wynajmują klitki, próbują różnych biznesów i nim się spostrzegą mają 40 lub nawet 50 lat, a rodziny i własnego mieszkania jak nie było, tak nie ma. Pracujący pracują często od rana do wieczora przekładając wszystko (a więc swoje życie) na kolejne weekendy, a sprawy urzędowe, bankowe, zdrowotne itd. mogą być ogarnięte wyłącznie na urlopie – bo w dzień powszedni jest trudno – praca do 18:00 lub 19:00 tematu nie ułatwia. A skoro wirusy oraz bakterie wiedzą, kiedy się rozmnażać, to i człowiek też. Zresztą zniszczenia ekosystemów i całej naszej Planety zaczynają być kluczowe. I przyszłe pokolenia mogą srodze się z nimi zderzyć. Przedstawiciele młodego pokolenia mimo wszystko dostrzegają temat ostrzej. Stąd dzieci to temat trudny jeszcze i z tego powodu. Pamiętajmy też, że pod koniec lat siedemdziesiątych było nas ~4,4 miliarda…

Świat niszczy w dużej mierze zachłanność najbogatszych i brak solidarności liderów światowych w kwestiach ekologii. Przyszłość rysuje się w nieciekawych barwach, choć szanse nadal są… co przyniesie przyszłość – przekonamy się jako gatunek wkrótce. Ale chyba się jednak ugotujemy…

Autor na kartach swej książki prezentuje prognozy dotyczące światowej gospodarki w szerokim wachlarzu kontekstów. Porusza sprawy społeczne, polityczne, kulturowe, ekonomiczne, geograficzne i środowiskowe. Pokazuje także jak trudno coś przewidzieć, i jak trudno znaleźć przyczyny obserwowanych zjawisk.

W pracy pojawiają się rozmaite elementy, nurty i zjawiska oraz ruchy,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
909
832

Na półkach: ,

Jasno i przejrzyście podane niełatwe tematy polityczno-gospodarczych zawirowań na świecie i ich ekonomiczne odzwierciedlenie na poszczególnych kontynentach. Bardzo trafna i zwięzła analiza pozwalająca zrozumieć sytuację i rozłożenie sił politycznych świata, ich wpływ na gospodarkę i społeczeństwo. Daje do myślenia, uzmysławiając nam jednocześnie, jak wiele zależy od zewnętrznych układów, międzynarodowych decyzji i porozumień.
Ta godna polecenia pozycja miała tylko jeden minus- została napisana w 2013 roku. Sporo więc zmieniło się na arenie międzynarodowej od tego czasu, zważywszy, zwłaszcza na potęgę pandemii koronawirusa, która zdecydowanie zaburzy podaną przez autora wizję świata w 2040 roku. Niemniej to prawdopodobnie jedna z ważniejszych książek, jakie warto przeczytać.

Jasno i przejrzyście podane niełatwe tematy polityczno-gospodarczych zawirowań na świecie i ich ekonomiczne odzwierciedlenie na poszczególnych kontynentach. Bardzo trafna i zwięzła analiza pozwalająca zrozumieć sytuację i rozłożenie sił politycznych świata, ich wpływ na gospodarkę i społeczeństwo. Daje do myślenia, uzmysławiając nam jednocześnie, jak wiele zależy od...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2324
649

Na półkach: ,

Bardzo dobra książka autora-ekonomisty, który poddaje testom trzy wielkie globalne prognozy dotyczące światowej gospodarki

Bardzo dobra książka autora-ekonomisty, który poddaje testom trzy wielkie globalne prognozy dotyczące światowej gospodarki

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

377 użytkowników ma tytuł Świat 2040. Czy Zachód musi przegrać? na półkach głównych
  • 184
  • 180
  • 13
101 użytkowników ma tytuł Świat 2040. Czy Zachód musi przegrać? na półkach dodatkowych
  • 78
  • 9
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Świat 2040. Czy Zachód musi przegrać?

Więcej
Andrzej Lubowski Świat 2040. Czy Zachód musi przegrać? Zobacz więcej
Andrzej Lubowski Świat 2040. Czy Zachód musi przegrać? Zobacz więcej
Andrzej Lubowski Świat 2040. Czy Zachód musi przegrać? Zobacz więcej
Więcej

Video

Video