rozwińzwiń

Mosad. Najważniejsze misje izraelskich tajnych służb

Okładka książki Mosad. Najważniejsze misje izraelskich tajnych służb autora Michael Bar-Zohar, Nissim Mishal, 9788381886260
Okładka książki Mosad. Najważniejsze misje izraelskich tajnych służb
Michael Bar-ZoharNissim Mishal Wydawnictwo: Rebis historia
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Mos­sad: The Great Ope­ra­tions
Data wydania:
2022-10-11
Data 1. wyd. pol.:
2012-01-01
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381886260
Tłumacz:
Piotr Chojnacki, Katarzyna Bażyńska-Chojnacka
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Mosad. Najważniejsze misje izraelskich tajnych służb w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Mosad. Najważniejsze misje izraelskich tajnych służb



książek na półce przeczytane 4943 napisanych opinii 1563

Oceny książki Mosad. Najważniejsze misje izraelskich tajnych służb

Średnia ocen
7,3 / 10
500 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Mosad. Najważniejsze misje izraelskich tajnych służb

avatar
2167
2167

Na półkach:

Mosad uważany jest za jedną, jeśli nie najlepszą, z najskuteczniejszych agencji wywiadowczych na świecie.
Bujda, bajka, żydowska propaganda !!!
Atak Hamasu 07. 10. 2023 r. musiał być przygotowywany tygodniami, może dłużej, gromadzenie i magazynowanie rakiet do działań odwetowych też wymagało czasu.
O przygotowaniach na pewno wiedziało bardzo dużo osób.
Plan ataku o którym musiał wiedzieć Iran nie powstał też w ciągu godziny.
Gdzie był wtedy MOSAD, który potrafił zlokalizować i mordować swoich przeciwników na całym świecie ???
A może jest jakieś inne wyjaśnienie i zaskoczenie wcale nie było zaskoczeniem ???
Tak źle, a tak jeszcze gorzej !!!

Ludobójstwo Żydów to śmierć 65 - 109 000 Palestyńczyków !!!
163 500 rannych, wielu zaginionych w ruinach całkowicie zniszczonych miast i wiosek Strefy Gazy !!!
1 900 000 przesiedlonych !!!
19 000 ZAMORDOWANYCH PRZEZ ŻYDÓW PALESTYŃSKICH DZIECI !!!!!!!!
W porównaniu z innymi współczesnymi konfliktami liczba zgonów dziennikarzy, pracowników humanitarnych służby zdrowia, kobiet i dzieci należy do najwyższych na świecie !!!
Prezydent Brazylii I. L. da Silva porównał działania Żydów do działań hitlerowców wobec nich podczas II WŚ.
Czy jakiekolwiek państwo morderców z premierem ściganym nakazem aresztowania pod zarzutem zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości ma prawo do szacunku dla swojej martyrologi ???
Książki nie polecam, może jako bajkę dla dorosłych !!!

Mosad uważany jest za jedną, jeśli nie najlepszą, z najskuteczniejszych agencji wywiadowczych na świecie.
Bujda, bajka, żydowska propaganda !!!
Atak Hamasu 07. 10. 2023 r. musiał być przygotowywany tygodniami, może dłużej, gromadzenie i magazynowanie rakiet do działań odwetowych też wymagało czasu.
O przygotowaniach na pewno wiedziało bardzo dużo osób.
Plan ataku o którym...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1576
1563

Na półkach: , ,

Kiedyś w dzieciństwie czytałem podobną książkę na temat Mosadu, tamta była jednak poświęcona opisom taktyk wywiadowczych, procesowi werbunku, regułą szkolenia, i pamiętam, że wywarła na mnie ogromne wrażenie. Ta dotyka tych elementów tylko po trosze skupiając się przede wszystkim na najbardziej spektakularnych akcjach najsłynniejszej z tajnych służb; i chyba trzeba powiedzieć, że najlepszej. Autorzy opisując kilkanaście takich akcjo zaczynając od lat dwudziestych XX w. , choć zdecydowanie więcej miejsca poświęcono latom 60 i 70. Tutaj na pierwszy plan wybija się postać Eli Cohena żydowskiego szpiega działającego w Syrii. Polecam szczególnie rozdział mu poświęcony jak i świetny serial dostępny na jednej z platform vod („The Spy”). Może i książka ma niewyczerpany potencjał bo jak na kilkuset stronach zmieścić tyle niesamowitych opowieści, z których każda zasługuje na własną książkę. Ale dobrze, że jest przynajmniej w skondensowanej formie możemy poznać nieprawdopodobne historie.

Kiedyś w dzieciństwie czytałem podobną książkę na temat Mosadu, tamta była jednak poświęcona opisom taktyk wywiadowczych, procesowi werbunku, regułą szkolenia, i pamiętam, że wywarła na mnie ogromne wrażenie. Ta dotyka tych elementów tylko po trosze skupiając się przede wszystkim na najbardziej spektakularnych akcjach najsłynniejszej z tajnych służb; i chyba trzeba...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
195
146

Na półkach:

Dałabym więcej gdyby historie opisane w książce dotyczyły czasów współczesnych ale rozumiem, dlaczego tak nie jest.
Szczególnie w dobie naszych czasów, warto wiedzieć jaką Mosad wykonuje pracę, aby chronić świat przed autokratami.

Dałabym więcej gdyby historie opisane w książce dotyczyły czasów współczesnych ale rozumiem, dlaczego tak nie jest.
Szczególnie w dobie naszych czasów, warto wiedzieć jaką Mosad wykonuje pracę, aby chronić świat przed autokratami.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1268 użytkowników ma tytuł Mosad. Najważniejsze misje izraelskich tajnych służb na półkach głównych
  • 617
  • 613
  • 38
304 użytkowników ma tytuł Mosad. Najważniejsze misje izraelskich tajnych służb na półkach dodatkowych
  • 237
  • 21
  • 12
  • 11
  • 8
  • 8
  • 7

Tagi i tematy do książki Mosad. Najważniejsze misje izraelskich tajnych służb

Inne książki autora

Okładka książki Amazonki Mosadu Michael Bar-Zohar, Nissim Mishal
Ocena 6,8
Amazonki Mosadu Michael Bar-Zohar, Nissim Mishal
Michael Bar-Zohar
Michael Bar-Zohar
Dr Michael Bar-Zohar ( hebr. : מיכאל בר - זהר , urodzony 30 stycznia 1938) jest izraelski historyk , pisarz i polityk. Jego World War II -era klasyczna i dzieła fabularne zostały opublikowane w języku angielskim , francuskim , hebrajskim i innych językach. Był również członkiem Knesetu imieniu Wyrównanie i Partii Pracy w 1980 i na początku 1990. Urodzony w Bułgarii , Bar-Zohar wyemigrował do Izraela w 1948 roku. Uczęszczał do szkoły w Wysokiej He Tel Awiwie i studiował ekonomię i stosunki międzynarodowe na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie . Studiował również w Instytucie Nauk Politycznych na Uniwersytecie w Paryżu , gdzie uzyskał tytuł doktora. Został redaktorem nauka dla Davar , tygodnik w 1958 roku, ale pozostawił tę pracę w roku następnym. W latach 1960 i 1964 pisał dla LaMerhav , izraelskiej gazety w Paryżu . W 1967 roku został rzecznikiem izraelskiego Ministerstwa Obrony , a później wykładał na Uniwersytecie w Hajfie w latach 1970 i 1973.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zawód: szpieg. Rozmowy z Aleksandrem Makowskim Paweł Reszka
Zawód: szpieg. Rozmowy z Aleksandrem Makowskim
Paweł Reszka Michał Majewski
Przyznam się ze wstydem, iż książka „Zawód: szpieg. Rozmowy z Aleksandrem Makowskim”, będąca wywiadem rzeką przeprowadzonym z wymienionym w tytule oficerem polskich służb przez Pawła Reszkę i Michała Majewskiego, zdrowo się u mnie przeleżała. Z tego co pamiętam, trafiła do mnie w jednym z pakietów (nagród) z Instytutu Książki. Wciąż brak mi czasu nawet na planowane lektury, więc wylądowała w jednej z toreb z tym, co na później. A później to o niej zapomniałem. Na szczęście podczas porządków w garażu zwróciła moją uwagę. Na szczęście. Rozpocząłem lekturę z nadzieją, lecz nieśmiałą. W końcu tych książek pisanych przez „byłych oficerów służb” mamy ostatnio zatrzęsienie i różnie to z nimi bywa. Od początku wciągnął mnie rytm pytanie-odpowiedź, który nadaje dziełu odpowiednią dynamikę. Krótkie, konkretne pytania i takie same odpowiedzi. Wbrew temu, czego się spodziewałem, rzecz nie traktuje tylko o Polsce i naszej historii (to koloryt kontrwywiadu),ale i (a może przede wszystkim) o zagranicy. Zresztą oba wątki się łączą niczym dwie strony tej samej monety i są równie interesujące. Nie będę streszczał ani omawiał – wymienię tylko hasłowo szczególiki, które wyjątkowo utkwiły mi w pamięci: - migawka o upadku Sajgonu (szkoda, że taka krótka) - sytuacja wywiadów w Austrii - Afganistan i Bin Laden - dużo interesujących rzeczy o USA Z ciekawostek – zagadka: ile lat pracuje się na emeryturę w ONZ? Kto zgadnie :) Pytania czasami się ślizgają po temacie, a Makowski czasami krótko je ucina. Widać, że z wywiadu nigdy się nie odchodzi. Mimo tego książka bardziej niż ciekawostkami przemawia nie tylko wspomnieniami Makowskiego, lecz i konkretną wiedzą historyczną rozmówców, ukazywanym tłem, związkami między faktami, datami, osobami i motywami. Pojedyncze źródło jest jak wąska wiązka latarki oświetlającą coś w nocy, ale to dzieło jest taką kolejną latarką, która doświetla obraz jawiący się na podstawie innych publikacji o tej tematyce, wydobywa z mroku szczegóły, nadaje obrazowi głębię. Poziom rozmowy jest bardzo wysoki, zarówno merytorycznie, jak i stylu. Szkoda tylko, że przy fragmencie o Wałęsie zabrakło puenty, iż dla Polski nie jest ważne, co robił przed, tylko co robił po. Lektura nie jest wesoła. Skoro nawet wywiad takiego siermiężnego i ubogiego państwa jak PRL był w stanie zrobić agenta z premiera w zasadzie wrogiego rządu, to co mogą mocarstwa? Po lekturze tym bardziej się dziwię tym publicznym debatom o agenturalnej, lub nie, przeszłości różnych osób. Niech się tym zajmują historycy, ale my i media? Skoro Kowalskiego oceniamy nie po deklaracjach, a po czynach (nie jest porządny ten, kto kradnie, choćby się kreował na świętego),to dlaczego nie stosujemy normalnych kryteriów wobec polityków i innych znanych ludzi? Skoro nie wiemy, czy ktoś jest agentem, to zamiast nad tym dyskutować, może przyjrzyjmy się jego działaniom? Co robi, na czyją korzyść i na czyją szkodę? Sądźmy po czynach, a nie po deklaracjach... Rozumie się samo przez się, że pewne pytania i pewne odpowiedzi paść nie mogły, ale mądrej głowie dość po słowie, więc dzieło niesie sporą wiedzę dla zainteresowanych tematyką nie tylko służb, ale w ogóle polityką i historią, można powiedzieć, że samą rzeczywistością. Tym bardziej, że jak to się mówi, kultura korporacyjna raczej się nie zmienia, więc to, czego się dowiadujemy o przeszłości, wiele nam mówi o teraźniejszości i przyszłości służb, polityki i innych „korporacji”. To niestety też nie rysuje optymistycznego obrazu… Reasumując – pozycja wyjątkowo interesująca, chyba dla każdego, kto choć trochę czasem zastanawia się nad polityką i historią, krajową i międzynarodową. Gorąco polecam źródło: https://klub-aa.blogspot.com
Andrew Vysotsky - awatar Andrew Vysotsky
ocenił na88 miesięcy temu
Helikopter w ogniu Mark Robert Bowden
Helikopter w ogniu
Mark Robert Bowden
Do sięgnięcia po książkę zmotywował mnie przede wszystkim film o wspomnianym tytule, jak również liczne pozytywne opinie. Jest to moja pierwsza książka Roberta Bowdena i mówiąc szczerze oczekiwałem po niej możliwie szczegółowego oraz wiarygodnego opisu "bitwy o Mogadiszu". W ujęciu ogólnym, publikacja nie zrobiła na mnie piorunującego wrażenia. Tak więc, do "top 10" jej nie zaliczam. Jednakże, moje wspomniane oczekiwania spełniła. Autor bardzo skrupulatnie, wręcz minuta po minucie opisuje przebieg wydarzeń. Dodając, dla kontekstu opis wydarzeń poprzedzających i "post factum". Napisanie "helikoptera" wymagało ogromnego nakładu pracy, zaangażowania, lecz także szczęścia (m.in. dotarcie do operatorów Delty). Na uznanie zasługuje także fakt, że Bowden pofatygował się do samego Mogadiszu i dołączył do książki perspektywę strony przeciwnej. "Ale", czyta się ją ciężko, ponieważ wspomniany szczegółowy opisy przebiegu wydarzeń wymaga silnej koncentracji. Aby się nie pogubić w całym opisie, zwłaszcza uczestników bitwy. I chyba największym minusem książki, jest bardzo skromny zasób ilustracji. Szczególnie, brakuje mapek, które pomogłyby czytelnikowi w orientacji miasta. Podsumowując, dla miłośników historii po upadku ZSRR książka warta przeczytania. To samo dotyczy osób zainteresowanych amerykańskimi "Special Force". Poleciłbym, ją także jako przykład dobrego reportażu pola bitwy. Jednakże, nie do końca warta swojej ceny ze względu na wspomniane braki.
Artur - awatar Artur
ocenił na77 miesięcy temu
Negocjator. Prawdziwa historia najskuteczniejszego na świecie zawodowego negocjatora Ben Lopez
Negocjator. Prawdziwa historia najskuteczniejszego na świecie zawodowego negocjatora
Ben Lopez
W dobie masy książek o tajnych służbach, jednostkach specjalnych (głównie NAVY SEALS) oraz wojsku, dobrze jest poczytać o wyjątkowych profesjach, na temat których literatury jest bardzo niewiele. Tu z pomocą przychodzi wydawnictwo ZNAK. "Negocjator" to kolejny tytuł po fenomenalnym "Wirze" Edyty Żemły oraz bardzo dobrym "Saperze" Kevina Ivisiona. Sięgając po tą książkę miałem bardzo duże oczekiwania ponieważ negocjacje fascynowały mnie od zawsze. Byłem nimi zafascynowany do tego stopnia, że zdając kiedyś do Policji, robiłem to właśnie z myślą aby trafić do jednostki policyjnych negocjatorów (ostatecznie trafiłem do finansów i tu zajmuję się negocjacjami jako broker ubezpieczeniowy). Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że książka pełna jest zwrotów akcji (szczególnie czytając końcową okładkę) oraz technik negocjacyjnych podczas różnego rodzaju zdarzeń. Niestety nie do końca tak jest. Autor skupił się w większości na porwaniach dla okupu. Opisuje przy tym pracę negocjatorów, przebieg negocjacji, techniki i triki negocjacyjne ale nie ma tego za wiele (szczerze, to myślałem że będzie tego masa, a tu raptem kilka ciekawostek). Nie do końca zgadzam się również z argumentacją Bena Lopeza co do stosowania niektórych czynności. Np. autor twierdzi, że podczas negocjacji prąd odcina się głównie po to aby "zmęczyć" porywcza, a słowem nie wspomina, że jest to również działanie mające na celu danie negocjatorom czegoś do ewentualnej wymiany podczas prowadzonych negocjacji (np. część zakładników za prąd czy ogrzewanie). O tym jak autor został zawodowym negocjatorem i gdzie zdobywał swoje doswiadczenie (w końcu określił się mianem najskuteczniejszego) też nie ma za wiele. Mimo tych niedociągnięć książkę całkiem przyjemnie i szybko się czyta. Fani Danny'ego Romana (Negocjator),Terry'ego Thorna (Dowód życia) i Johna W. Creasy'ego (Człowiek w ogniu - choć ten bohater zdecydowanie negocjatorem nie był) nie powinni być zawiedzeni. Jednak wszystkie te filmy wypadły lepiej niż książka Bena Lopeza. Polecam fanom tematyki o porwaniach chyba bardziej niż fanom tematyki o negocjacjach choć kilku ciekawych rzeczy o nich też można się z tej książki dowiedzieć.
Grzegorz - awatar Grzegorz
ocenił na65 lat temu
Świat 2040. Czy Zachód musi przegrać? Andrzej Lubowski
Świat 2040. Czy Zachód musi przegrać?
Andrzej Lubowski
Autor na kartach swej książki prezentuje prognozy dotyczące światowej gospodarki w szerokim wachlarzu kontekstów. Porusza sprawy społeczne, polityczne, kulturowe, ekonomiczne, geograficzne i środowiskowe. Pokazuje także jak trudno coś przewidzieć, i jak trudno znaleźć przyczyny obserwowanych zjawisk. W pracy pojawiają się rozmaite elementy, nurty i zjawiska oraz ruchy, choćby Amitai Etzioni, który stworzył Communitarian Network – grupę propagującą komunitaryzm. Omawiane są patologie dotyczące podatków, czy wątpliwych praktyki firmy MERCK i PFIZER (które to firmy są warte więcej niż szereg globalnych graczy - jak: Ford, Boeing, Xerox, GM itd. razem wzięte). Także inne problemy Ameryki związane z dziwacznym funkcjonowaniem banków oraz lobbystów, wpływem masmediów, zjawiskiem dezinformacji i procederem kupowania ustaw przez wielkie firmy. Andrzej Lubowski skacze po kontynentach i tematach. Porusza problematykę dzietności, rynku pracy i globalizacji. Zagrożenia, jakie niesie bezrobocie, rozwarstwienie społeczne i duży Indeks Giniego oraz nierówność zwykłych firm w stosunku do globalnych graczy oraz całego systemu bankowego, który raz po raz bywa ratowany wbrew zasadom rynkowym i etycznym z pieniędzy podatnika bez konsekwencji dla kadry odpowiedzialnej za bańki spekulacyjne, to nie błahostki. Niektóre tezy autora są wątpliwe, niektóre predykcje już się spełniły (np. brexit) lub właśnie się spełniają. Obraz malowany w książce jest nienajgorszą analizą stanu światowej gospodarki i polityki z przed ~10 lat. I z tego punktu generowane są prognozy dla Azji, Afryki i innych regionów świata. Autor posiłkuje się scenariuszami kreślonymi przez instytucjonalne tuzy globalnych rynków, jak na przykład specjalistów z CityBanku. Niekiedy krytykuje ciągi logiczne prezentowane w tych supozycjach. A jednak, majaczącym na horyzoncie prawdziwym wygranym mogą być mimo pewnych perturbacji Chiny. Padają gorzkie słowa w kierunku Europy. Problem z nauką, badaniami i innowacjami oraz z ich finansowaniem wpływa negatywnie na wszelkie dziedziny. Zbyt duża bezwładność instytucji europejskich także jest krytyczna. Andrzej Lubowski szkicuje powody i wspomina, że UE w niedługim czasie stanie się luksusowym domem starców oraz upadłą potęgą. Uważa, że za duży jest t.z.w. social i że wszystko tu wymagałoby urealnienia. Niektóre jego uwagi są trafne, lecz omija on, mym zdaniem, istotne przyczyny takiego stanu rzeczy, choćby na podwórku polskim – a szkoda! Nauka jest w Polsce finansowana bardzo słabo, a wartościowe grupy badawcze wprost niszczone (przykłady: grafen - ITME, Ideas NCBIR, reaktor Maria - https://energetyka24.com/atom/analizy-i-komentarze/komediodramat-reaktora-maria-historia-jak-z-filmow-bartosza-walaszka itp.) i wynika to raczej z głupoty oraz osobistych rozgrywek na poziomie politycznym, a nie z innych powodów. Ponadto, ludzie by mieć dzieci potrzebują odpowiednich i stabilnych warunków, a więc pracy zapewniającej godziwy dochód oraz adekwatnych dla rodziny warunków bytowych – głównie mieszkania, ale też wydolnej służby zdrowia, żłobków, przedszkoli, świetlic, ochrony w miejscu pracy, ewentualnie łatwość znalezienia następnej pracy, także odpowiedniego szkolnictwa, polityki znoszenia barier itd. Tymczasem chronicznie, kolejne pokolenia borykają się z brakiem możliwości zapewnienia nawet tylko sobie godziwych warunków – np. mieszkanie 3 pokojowe (minimum dla rodziny z dzieckiem) przekracza zwykle możliwości zwykłego człowieka, a wyzwaniem jest choćby kupno kawalerki (przeciętny koszt mieszkania to: ~15 tysięcy za metr kwadratowy). Bariery i oprocentowanie kredytów oraz niepewna sytuacja na rynku pracy uniemożliwia zakup jakiegokolwiek lokum ogromnej grupie ludzi rozpoczynających życie. Tyrają, pracują dorywczo, zatrudniają się za minimalną pensję, ciągle zmieniają miejsce zatrudnienia, borykają się z bezrobociem, mieszkają z rodzicami, kumulują środki, latami wynajmują klitki, próbują różnych biznesów i nim się spostrzegą mają 40 lub nawet 50 lat, a rodziny i własnego mieszkania jak nie było, tak nie ma. Pracujący pracują często od rana do wieczora przekładając wszystko (a więc swoje życie) na kolejne weekendy, a sprawy urzędowe, bankowe, zdrowotne itd. mogą być ogarnięte wyłącznie na urlopie – bo w dzień powszedni jest trudno – praca do 18:00 lub 19:00 tematu nie ułatwia. A skoro wirusy oraz bakterie wiedzą, kiedy się rozmnażać, to i człowiek też. Zresztą zniszczenia ekosystemów i całej naszej Planety zaczynają być kluczowe. I przyszłe pokolenia mogą srodze się z nimi zderzyć. Przedstawiciele młodego pokolenia mimo wszystko dostrzegają temat ostrzej. Stąd dzieci to temat trudny jeszcze i z tego powodu. Pamiętajmy też, że pod koniec lat siedemdziesiątych było nas ~4,4 miliarda… Świat niszczy w dużej mierze zachłanność najbogatszych i brak solidarności liderów światowych w kwestiach ekologii. Przyszłość rysuje się w nieciekawych barwach, choć szanse nadal są… co przyniesie przyszłość – przekonamy się jako gatunek wkrótce. Ale chyba się jednak ugotujemy…
STACH - awatar STACH
ocenił na710 miesięcy temu
Śladami zapomnianych bohaterów Mateusz Biskup
Śladami zapomnianych bohaterów
Mateusz Biskup
Książkę czytało się jak najlepszy kryminał. Historie osób w niej opisanych są naprawdę niewiarygodne. Na początku zaznaczałam te, które mi się najbardziej podobały, ale po przeczytaniu 10 przestałam to robić, ponieważ musiałabym oznaczyć niemal całą książkę. Z chęcią przeczytałabym kolejne części wydane w takiej formie - myślę, że takich historii i bohaterów nie brakuje. Autor ma lekkie pióro, dzięki czemu lekturę czyta się bardzo szybko. Książka jest też dobra dla tych, którzy mówią, że nie mają czasu na czytanie - każda historia to dosłownie kilka stron, codziennie można znaleźć te kilkanaście minut, aby zapoznać się z tymi niezwykłymi zapomnianymi bohaterami. Książkę będę polecać wszystkim, nawet tym, którzy twierdzą, że historia jest nudna. Szkoda tylko, że do pożyczania mam tylko jeden egzemplarz. Edit: Nie będę nic zmieniać w swojej opinii (żeby widać było kontrast jak łatwo omamić czytelnika),ale muszę napisać o dość porażającej rzeczy, o której dowiedziałam się już po przeczytaniu trzeciej części, a mianowicie, że w dużej mierze (żeby nie napisać w całości bo nie mam takiej wiedzy) wszystkie te opowieści to plagiat. Autor własnymi słowami "przepisuje" prace innych ludzi. Dla potwierdzenia link do facebooka z wpisem jednego z takich splagiatowanych autorów https://www.facebook.com/semczukprzemek/photos/a.349678605182427/1320976524719292/?type=3
Ola - awatar Ola
oceniła na105 lat temu
Biuro tajnych spraw. Kulisy Centralnego Biura Śledczego Sylwester Latkowski
Biuro tajnych spraw. Kulisy Centralnego Biura Śledczego
Sylwester Latkowski Piotr Pytlakowski
Biuro tajnych spraw. Kulisy Centralnego Biura Śledczego od Wydawnictwo Znak. W książce przedstawiono historię CBŚ od jej powstania. Według autorów kreowany w mediach wizerunek tej instytucji znacznie odbiega od jej prawdziwego oblicza – jednym słowem nie jest tak kolorowo. W założeniu miała to być jednostka elitarna, niezależna od komendantów wojewódzkich, a przez to skuteczniejsza. Miała być postrachem przestępców. Tak było w pierwszych latach istnienia CBŚ. Później szlachetne intencje nie wytrzymały zderzenia z rzeczywistością, w której politycy jak zwykle chcieli mieć wpływ na wszystko i do wszystkiego się mieszali, a osobiste układy i koterie oraz szansa zrobienia kariery ważniejsze były od skuteczności służby. Pomimo dobrych chęci niektórych funkcjonariuszy, działanie innych polegało na wysługiwaniu się politykom (doraźne interesy) czy współpracy z przestępcami (to największa plaga),kończyło się skazywaniem niewinnych czy całkowitą nieskutecznością w rozwiązywaniu poważnych spraw, do których CBŚ powołano. Biuro zaczęło działać odwrotnie do założeń. Działania szkodziły Państwu i obywatelom. Autorzy korzystali z dokumentów, do których udało im się dotrzeć nieoficjalnymi kanałami, ale przede wszystkim opierali się na rozmowach z byłymi i aktualnymi funkcjonariuszami CBŚ – podoba mi się budowa książki, gdzie oprócz faktów i danych z dokumentów sprytnie wtrącono wypowiedzi funkcjonariuszy. Książka porusza bardzo ciekawą tematykę i zahacza o afery z pierwszych stron gazet, a to zawsze przyciąga czytelnika. Czytamy o czymś czego byliśmy świadkami. O czymś co było na paskach programów informacyjnych czy pierwszych stron gazet. Od strony technicznej książka jest solidnie złożona. Jej budowa zachęca do czytania. Pozycja odsłania kolejny kawałek najnowszej historii naszego państwa. Historia która nadal się dzieje. Sylwester Latkowski (ur 1966 r.) reżyser, scenarzysta, dziennikarz, producent filmów i wydawnictw fonograficznych; autor filmów dokumentalnych. Piotr Pytlakowski (ur. 1951 r.) dziennikarz i scenarzysta. Pracował m.in. w „Przeglądzie Tygodniowym”, „Gazecie Wyborczej”, „Życiu Warszawy”, „Życiu”, a od 1997 związany jest z tygodnikiem „Polityka”, gdzie zajmuje się dziennikarstwem śledczym i problematyką kryminalną.
Marcin Tyc - awatar Marcin Tyc
ocenił na63 lata temu

Cytaty z książki Mosad. Najważniejsze misje izraelskich tajnych służb

Więcej
Michael Bar-Zohar Mossad: najważniejsze misje izraelskich tajnych służb Zobacz więcej
Więcej

Ciekawostki historyczne