Wielki Gatsby

Okładka książki Wielki Gatsby
F. Scott Fitzgerald Wydawnictwo: Comfort Oficyna Wydawnicza Seria: Biblioteka Romansu literatura piękna
112 str. 1 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Biblioteka Romansu
Tytuł oryginału:
The great Gatsby
Wydawnictwo:
Comfort Oficyna Wydawnicza
Data wydania:
1991-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1991-01-01
Liczba stron:
112
Czas czytania
1 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
8385377085
Tłumacz:
Ariadna Demkowska-Bohdziewicz
Tagi:
Powieść amerykańska -- 20 w.
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
121 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
297
172

Na półkach:

To nie jest zła książka, choć i nie wydaje mi się, by zasługiwała na aż tak wielkie uznanie i całą tę otoczkę w jaką przez lata obrosła. Inna sprawa, że na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy przez moje ręce przewinęło się kilka amerykańskich klasyków jak choćby „Zabić drozda”, „Buszujący w zbożu” czy „Lot nad kukułczym gniazdem” i fakt faktem, że spośród wymienionych najlepsze wrażenie zrobił właśnie Gatsby.
Powieść o (utraconych) marzeniach za którymi gonimy, o nieuniknionym upływie czasu, o szczerości i prawdzie w starciu z kłamstwem i pozerstwem. Moim zdaniem momentami ciut za bardzo przerysowana, ale trzeba Fitzgeraldowi przyznać, że zarówno klimat lat 20. ubiegłego wieku oddany został znakomicie, a i same postaci wykreowane na kartach tej skromnej objętościowo książeczki zdają się być autentycznie ludzkie, czy jak kto woli – pełnokrwiste.

We mnie osobiście lektura „Wielkiego Gatsby'ego” nie wzbudziła przesadnie wielkich emocji, choć jestem w stanie zrozumieć, że w kimś innym owszem. Trochę za dużo tu oczywistości, a akcja sama w sobie idzie jak po sznureczku do punktu, który można było założyć na samym początku. Wszystko to sprawia, że jak na mój gust dzieło Fitzgeralda zasługuje na co najwyżej siedem gwiazdek, aczkolwiek – jak już wspomniałem – z pewnością tytuł ten znajdzie rzeszę fanów zachwyconych m.in. blaskiem minionych czasów.

To nie jest zła książka, choć i nie wydaje mi się, by zasługiwała na aż tak wielkie uznanie i całą tę otoczkę w jaką przez lata obrosła. Inna sprawa, że na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy przez moje ręce przewinęło się kilka amerykańskich klasyków jak choćby „Zabić drozda”, „Buszujący w zbożu” czy „Lot nad kukułczym gniazdem” i fakt faktem, że spośród wymienionych...

więcej Pokaż mimo to

avatar
63
58

Na półkach:

Boska powieść!

Boska powieść!

Pokaż mimo to

avatar
24
23

Na półkach:

Styl mnie nie zachwycił, chwilami czyta się to wręcz topornie (przekład A. Demkowska-Bohdziewicz), nie uwierzylam też ani na chwilę w motywacje Gatsby'ego, w wielką, niespełnioną miłość. Uwiodła mnie za to ciemna strona tej książki, machlojki będące źródłem bogactwa głównego bohatera, paskudny półświatek i wredny mały żydek, skrzętnie ukrywane kompleksy parweniusza, armia pasożytów, przewalająca się przez dom nuworysza Gatsby'ego oraz smutne zakończenie.

Styl mnie nie zachwycił, chwilami czyta się to wręcz topornie (przekład A. Demkowska-Bohdziewicz), nie uwierzylam też ani na chwilę w motywacje Gatsby'ego, w wielką, niespełnioną miłość. Uwiodła mnie za to ciemna strona tej książki, machlojki będące źródłem bogactwa głównego bohatera, paskudny półświatek i wredny mały żydek, skrzętnie ukrywane kompleksy parweniusza, armia...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
204
148

Na półkach: ,

"WIELKI GATSBY" - F. SCOTT FITZGERALD

Dwa lata temu oglądałam film, który mnie zachwycił, urzekł i bardzo zaskoczył. Więc jak nadarzyła się okazja przeczytania powieści Fitzgeralda to oczywiście, że po nią sięgnęłam.

Historia Gatsbeygo to opowieść o "american dream" i tym co w życiu jest ważne. Niby miał wszystko, a głowę zaprzątała mu tylko miłość do kobiety.

Bohaterowie bardzo dobrze wykreowani, a sama historia, tak jak i w filmie ciekawa. Mimo, że znałam większość zwrotów akcji to podczas czytania towarzyszyło mi napięcie.

Książka niedługa i jak najbardziej warta przeczytania. Podczas czytania trzeba się dość skupić, bo jest to dość zawiła opowieść i dużo się dzieje. Niektóre zwroty akcji wbijają w fotel i trudno pojąć jak to się moglo wydarzyć.
Samo zakończenie genialne!

Ja jestem zachwycona, gdybym nie oglądała filmów to myślę że spodobała by mi się jeszcze bardziej.
8/10⭐

Do zobaczenia następnym razem!💜
Miłego czytania!💜

"WIELKI GATSBY" - F. SCOTT FITZGERALD

Dwa lata temu oglądałam film, który mnie zachwycił, urzekł i bardzo zaskoczył. Więc jak nadarzyła się okazja przeczytania powieści Fitzgeralda to oczywiście, że po nią sięgnęłam.

Historia Gatsbeygo to opowieść o "american dream" i tym co w życiu jest ważne. Niby miał wszystko, a głowę zaprzątała mu tylko miłość do...

więcej Pokaż mimo to

avatar
897
374

Na półkach: , ,

Książka jednak zawsze wygrywa. Oglądałam oczywiście film, widzialam tez spektakl teatralny, ale książka zrobina na mnie największe wrażenie. Pozostawiła mnie z masą refleksji, z jaką nie zostawiły teatr i ekranizacja.

Lubię, jak radość i zabawa miesza się w tej historii z tragizmem. Lubię, jak duże pieniądze najpierw dają bohaterom dużą nadzieję, a potem duży zawod, by pokazać, czym naprawdę są. Lubię, jak obnażone są tu próżność i kaprysy Daisy. I jakoś zawsze mi smutno, gdy do Gatsby'ego dociera (?) prawda.

Warto się czasem zastanowić, czys to, do czego dążymy, jest na pewno warte zachodu.

Książka jednak zawsze wygrywa. Oglądałam oczywiście film, widzialam tez spektakl teatralny, ale książka zrobina na mnie największe wrażenie. Pozostawiła mnie z masą refleksji, z jaką nie zostawiły teatr i ekranizacja.

Lubię, jak radość i zabawa miesza się w tej historii z tragizmem. Lubię, jak duże pieniądze najpierw dają bohaterom dużą nadzieję, a potem duży zawod, by...

więcej Pokaż mimo to

avatar
580
580

Na półkach:

Wielki Gatsby, dla mnie wielka powieść. Czytałam ją kiedyś prawie na baczność, pamiętając ze szkoły, że to klasyka wysokich lotów. I wtedy zrobiła na mnie wielkie wrażenie, ale odczytałam ją prościutko. Bajecznie bogaty młody człowiek, który afiszuje się bogactwem, do tego surrealistyczno - dekadenckie przyjęcia nad basenem, gdzie alkohol się leje strumieniami, rozbrzmiewa jazz, a wystrojone panny tańczą na stołach. I wielka miłość, mój Boże, jak on ją kochał!
A potem łup, nieszczęście i trup. I to niejeden.

Teraz, kilkaset książek i historii później, przy kolejnym czytaniu Gatsbiego może nie zachłystuję się aż tak, ale opisana historia i ten wycinek amerykańskiej rzeczywistości nadal mnie urzeka:
- tamte czasy i pokolenie, które miało pod górkę,
- miłość tak wielka, że stała się obsesją i marzeniem, któremu bohater podporządkował całe swoje życie,
- obraz bawiącej się Ameryki w okresie międzywojennym,
- zapadający w pamięć język, którym tylko się delektować!
- pojedyncze sceny, zapadające w pamięć perełki. Przez lata pamiętałam np. scenę z setkami koszul i kaszmirowych swetrów, nad którymi szlocha Daisy.
- uniwersalne prawdy, jak na przykład ta, że nie należy dwa razy wchodzić do tej samej rzeki.

Książka nie jest bez wad. To prawda, że trochę się ciągnie i ślimaczy, może i jej fabularną mocą jest dopiero końcówka, może i oprócz dwóch głównych męskich bohaterów, pozostałe postaci płytkie i przewidywalne, ale „Wielkiego Gatsby’ego” trzeba znać, niezależnie od tego, czy zachwyci, czy nie. Mnie ta książka fascynuje, tak jak sam Gatsby.

Haruki Murakami, którego bardzo poważam, przetłumaczył powieść na japoński, a potem tak o niej powiedział:
„...Kiedy ktoś pyta: „Które trzy książki znaczą dla ciebie najwięcej?” - mogę odpowiedzieć bez myślenia: Wielki Gatsby , Bracia Karamazow Dostojewskiego i Długie pożegnanie Raymonda Chandlera. Wszystkie trzy były dla mnie niezbędne (zarówno jako czytelnika, jak i pisarza); ale gdybym był zmuszony wybrać tylko jedną, bez wahania wybrałbym Gatsby'ego. Gdyby nie powieść Fitzgeralda, nie pisałbym takiej literatury, właściwie możliwe, że w ogóle bym nie pisał. .."

Wielki Gatsby, dla mnie wielka powieść. Czytałam ją kiedyś prawie na baczność, pamiętając ze szkoły, że to klasyka wysokich lotów. I wtedy zrobiła na mnie wielkie wrażenie, ale odczytałam ją prościutko. Bajecznie bogaty młody człowiek, który afiszuje się bogactwem, do tego surrealistyczno - dekadenckie przyjęcia nad basenem, gdzie alkohol się leje strumieniami, rozbrzmiewa...

więcej Pokaż mimo to

avatar
121
80

Na półkach:

Nudna książka, dokończyłem ją tylko ze względu na niecałe 200 stron. Mnóstwo zbędnych informacji z początku, coś się zaczyna dziać w połowie lektury. Słabe i pokrętne wątki romansowe. Sporo dialogów o niczym. Nie polecam.

Nudna książka, dokończyłem ją tylko ze względu na niecałe 200 stron. Mnóstwo zbędnych informacji z początku, coś się zaczyna dziać w połowie lektury. Słabe i pokrętne wątki romansowe. Sporo dialogów o niczym. Nie polecam.

Pokaż mimo to

avatar
99
39

Na półkach: ,

Tytułowy Gatsby to człowiek, który wierzył w "przyszłość, która ucieka przed nami rok po roku, a my ją wciąż wytrwale gonimy". Osiągnął coś, co można by nazwać sukcesem, ponieważ pożądał widocznego na horyzoncie marzenia. Czy udało mu się to? Tego czytelnik dowie się dopiero na samym końcu powieści.

Ale Wielki Gatsby to nie jedyny ważny bohater tej książki. Mamy jeszcze Toma, który, chociaż niekiedy wydaje się na takiego kreować, bynajmniej nie jest wzorem cnót, a na pewno nie tych małżeńskich. Myśli, że to on wszystko kontroluje, a tymczasem los postanawia spłatać mu niemiłego figla i postawić go w bardzo niekomfortowej sytuacji. W takiej, w której nikt z nas zdecydowanie nigdy nie chciałby się znaleźć.

Narrator, osobisty uczestnik imprez w domu Gatsbiego, opowiada nam o jeszcze kilku innych swoich znajomych. Poznamy zblazowane niewiasty z wyższych sfer, kobiety przesiąknięte kłamstwem, tłumy ludzi, którzy chcą grzać się w blasku kogoś znanego, zupełnie go przy tym nie szanując jako człowieka.

Powieść krótka, ale skłaniająca do pewnych przemysleń. Napisana w stylu, który dobrze się czyta.i który sprawia, że z łatwością można wczuć się w skórę osoby, biorącej udział w opisywanych wydarzeniach.

UWAGA: "Wielki Gatsby" to literacki klasyk, ale bardzo specyficzny, ponieważ jego sława w dużej mierze wynika z tego, że dobrze oddaje ulotne realia lat 20. XX wieku - czasów prohibicji, "straconego pokolenia" wysłanego na front IWŚ, szybkiego bogacenia się na szemranych interesach. Dla polskiego czytelnika niekoniecznie może to być zatem porywająca lektura, więc nie polecam się na taką nastawiać.

Tytułowy Gatsby to człowiek, który wierzył w "przyszłość, która ucieka przed nami rok po roku, a my ją wciąż wytrwale gonimy". Osiągnął coś, co można by nazwać sukcesem, ponieważ pożądał widocznego na horyzoncie marzenia. Czy udało mu się to? Tego czytelnik dowie się dopiero na samym końcu powieści.

Ale Wielki Gatsby to nie jedyny ważny bohater tej książki. Mamy jeszcze...

więcej Pokaż mimo to

avatar
74
23

Na półkach:

Chciałabym powiedzieć, że ta książka jest płytka ale zauważyłam, że najwyraźniej pogłębia aspekty niewłaściwe lub tak naprawdę nieistotne. Dokończyłam tylko ze względu na to, że to klasyk, oraz z racji mojego przywiązania do realizacji filmowej, do której swoją drogą oryginał się nie umywa.

Chciałabym powiedzieć, że ta książka jest płytka ale zauważyłam, że najwyraźniej pogłębia aspekty niewłaściwe lub tak naprawdę nieistotne. Dokończyłam tylko ze względu na to, że to klasyk, oraz z racji mojego przywiązania do realizacji filmowej, do której swoją drogą oryginał się nie umywa.

Pokaż mimo to

avatar
43
28

Na półkach:

Ech co to były za czasy! Great Gatsby to ponadczasowa opowieść o tym, że czasem miłość nie wystarczy. Polecam!

Ech co to były za czasy! Great Gatsby to ponadczasowa opowieść o tym, że czasem miłość nie wystarczy. Polecam!

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
F. Scott Fitzgerald Wielki Gatsby Zobacz więcej
F. Scott Fitzgerald Wielki Gatsby Zobacz więcej
F. Scott Fitzgerald Wielki Gatsby Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd