Wydrążony człowiek. Muza ognia

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Seria:
- Seria "Nowej Fantastyki"
- Tytuł oryginału:
- The Hollow Man. Muse of Fire
- Data wydania:
- 2011-06-21
- Data 1. wyd. pol.:
- 2011-06-21
- Liczba stron:
- 472
- Czas czytania
- 7 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788376487625
- Tłumacz:
- Janusz Ochab, Grażyna Grygiel, Piotr Staniewski
Dwie powieści jednego z najwybitniejszych współczesnych twórców science fiction.
Wydrążony człowiek, Jeremy Bremen, jest telepatą. Ludzkie umysły są dla niego jak książki. Zna ich mroczne tajemnice i najgłębiej skrywane pragnienia. To dar. I zarazem przekleństwo, które doprowadza go na granicę obłędu.
Myśleliśmy, że jesteśmy panami wszechświata. Demiurgowie rozwiali nasze złudzenia. Zamienili Ziemię w grobowiec. Osuszyli oceany, a z ludzi zrobili niewolników. Czy trupie wędrownych aktorów, podróżujących Muzą ognia, uda się wygrać pojedynek z nową, potężną władzą? Wolność przestaje być tylko marzeniem.
Dan Simmons (ur. 1948 r.) – autor blisko trzydziestu powieści, w tym kultowego dla miłośników science fiction cyklu Hyperion Cantos, do którego zekranizowania przymierza się Ridley Scott. Wielokrotnie nagradzany najważniejszymi branżowymi wyróżnieniami, m.in. Hugo, Nebulą, Locus Award, World Fantasy Award, Nagrodą im. Brama Stokera oraz British Science Fiction Award.
Kup Wydrążony człowiek. Muza ognia w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Wydrążony człowiek. Muza ognia
Poznaj innych czytelników
538 użytkowników ma tytuł Wydrążony człowiek. Muza ognia na półkach głównych- Przeczytane 271
- Chcę przeczytać 262
- Teraz czytam 5
- Posiadam 150
- Fantastyka 18
- Ulubione 9
- Science Fiction 8
- Science-fiction 4
- 2011 4
- Chcę w prezencie 3
Tagi i tematy do książki Wydrążony człowiek. Muza ognia
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Wydrążony człowiek. Muza ognia
Ze wszystkich nowych pojęć, których mi dostarczył Jeremy, najbardziej intrygujące są miłość i matematyka.
Te dwa zbiory zdają się mieć niewiele elementów wspólnych, lecz w istocie podobieństwa silnie przemawiają do kogoś, kto nie zetknął się z żadną z tych rzeczy. Zarówno czysta matematyka, jak i czysta miłość całkowicie zależą od obserwatora – można by powiedzieć, że on ...




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wydrążony człowiek. Muza ognia
Dwie krótkie mini powieści .
Wydrążony człowiek to opowieść o człowieku, który posiada zdolności odczytywania myśli i uczuć innych ludzi . Po śmierci żony wyrusza w irracjonalną podróż po Stanach . Jego podróż jest pełna niespotykanych zdarzeń i spotkań z dziwnymi ludźmi . Ciąg wydarzeń i przemyśleń doprowadza go ...
Ciężka, pełna matematyczno naukowych wywodów, które wplatają się w akcję.
Muza ognia jest typowym opowiadaniem SF . Opowiada krótką historię kosmicznej grupy teatralnej . Połączenie tradycyjnej sztuki z kotami kosmicznymi
Chyba najgorsza pozycja z dotychczasowych , które miałem przyjemność przeczytać pióra Dana Simmonsa.
Dwie krótkie mini powieści .
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWydrążony człowiek to opowieść o człowieku, który posiada zdolności odczytywania myśli i uczuć innych ludzi . Po śmierci żony wyrusza w irracjonalną podróż po Stanach . Jego podróż jest pełna niespotykanych zdarzeń i spotkań z dziwnymi ludźmi . Ciąg wydarzeń i przemyśleń doprowadza go ...
Ciężka, pełna matematyczno naukowych wywodów, które...
Wydrążony człowiek raczej średniak, (ocena 5)natomiast Muza Ognia całkiem niezłe-7/10.
Wydrążony człowiek raczej średniak, (ocena 5)natomiast Muza Ognia całkiem niezłe-7/10.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAż wstyd się przyznać, że to moja pierwsza przeczytania książka Simmonsa - na półce leży jeszcze 9, jak wyrzut sumienia.
Wydrążony człowiek - tragedia osoby mogącej czytać myśli i emocje innych. Dla mnie rewelacja. Warto przeczytać i skonfrontować z "Umierając, żyjemy" Silverberga.
Muza ognia - twórczość Szekspira, jako szansa na odzyskanie wolności i przetrwanie ludzkości zniewolonej przez Obcych. Szalony pomysł, lekko zakręcona realizacja, ale wciąga. Widać, że Simmonsa ciągnie (składa hołd?) do literackich klasyków ("Drood", "Piąty kier").
Aż wstyd się przyznać, że to moja pierwsza przeczytania książka Simmonsa - na półce leży jeszcze 9, jak wyrzut sumienia.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWydrążony człowiek - tragedia osoby mogącej czytać myśli i emocje innych. Dla mnie rewelacja. Warto przeczytać i skonfrontować z "Umierając, żyjemy" Silverberga.
Muza ognia - twórczość Szekspira, jako szansa na odzyskanie wolności i przetrwanie ludzkości...
Jeremy Bremen – matematyk, badacz, ale przede wszystkim telepata. Dopełnieniem jego talentu jest Gail – żona, która ma te same zdolności. Bremen nie ma powodów do zmartwień, stworzył z Gail związek doskonały, odczuwany na poziomie jakiego zwykli ludzie nigdy nie doświadczą. Do czasu kiedy Gail umiera – takiej straty zwykli ludzie też nie doświadczą. Życie Bremena przestaje mieć sens, a talent zaczyna być przekleństwem. Jedynym ratunkiem jest spalenie za sobą mostów i wyruszenie przed siebie. Z jakim celem? Dowiadujemy się w odpowiednim czasie. Simmons przetyka fabułę retrospekcjami z życia Bremenów, a do tego okrasza doskonale opisaną matematyką. I w tej opowieści mamy wszystko co u niego najlepsze: świetne rozeznanie tematu, ciekawy pomysł fabularny, zakończenie nieoczywiste, postacie mroczne, swoisty mistycyzm. Minusem jest wątek „wampiryczny”, jakoś mi do całej fabuły nie pasuje, jakby wklejony dla makabry dość jarmarcznej i oklepanej. Ale to epizod jedynie. 7/10
Muza ognia
Ziemia jest całkowicie zdewastowana, nie ma oceanów, nie ma roślinności ni zwierząt. I, tym razem, nie za sprawą ludzi, a Demiurgów. Zresztą to nie problem Ziemian, bo i tak stali się niewolnikami, bez żadnych praw. O tym jak i gdzie będą żyli, jak długo będą żyli decyduje ktoś inny. Jedyną namiastką wolności cieszy się trupa teatralna, która podróżuje tytułową Muzą Ognia.
Ale i jej iluzoryczny spokój ma swój kres, kiedy zostają poddani testowi na... zasadność istnienia Ludzi. Test nie wydaje się trudny dla aktorów przecież: mają dawać kolejne spektakle, dla widowni, która będzie ostatecznym jurorem i decydentem o losach Ziemi. Czy aby na pewno o to chodzi? Simmons potrafi zaskoczyć...
W moim odczuciu to najbardziej poetycki utwór Simmonsa, mimo że to SF ledwie. Ale doskonale napisana fabuła, prowadzona w teatralnym rytmie i teatralnej scenerii. Wszystkie postacie są jakby oniryczne, ale nie mdłe czy nijakie.
W całej opowieści najważniejszą rolę stanowią emocje: niepewność, frustracja, lęk, chęć zbuntowania się, ale i profesjonalizm, a wszystko to na kanwie, a może dzięki Szekspirowi...
8/10
Jeremy Bremen – matematyk, badacz, ale przede wszystkim telepata. Dopełnieniem jego talentu jest Gail – żona, która ma te same zdolności. Bremen nie ma powodów do zmartwień, stworzył z Gail związek doskonały, odczuwany na poziomie jakiego zwykli ludzie nigdy nie doświadczą. Do czasu kiedy Gail umiera – takiej straty zwykli ludzie też nie doświadczą. Życie Bremena przestaje...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toObowiązkowa pozycja w dorobku Pisarza. Dwie fascynujące mikropowieści. Na pewno mniej wciągające od kluczowych pozycji Autora, niemniej obowiązkowa lektura!
Obowiązkowa pozycja w dorobku Pisarza. Dwie fascynujące mikropowieści. Na pewno mniej wciągające od kluczowych pozycji Autora, niemniej obowiązkowa lektura!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to8/10
8/10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBez rewelacji. Fajne pomysły ale język i styl nie przypadły mi do gustu.
Bez rewelacji. Fajne pomysły ale język i styl nie przypadły mi do gustu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwaga na spoilery.
Zachwycony "Terrorem" wziąłem z biblioteki to pióra Simmonsa, co było. A było jeszcze tylko to. "Wydrążony człowiek".
Męczyłem książkę prawie trzy tygodnie, dosłownie dzióbiąc po kilka stron. Może poza pierwszym podejściem, gdzie trzeba poznać realia, w jakich obracają się bohaterowie oraz ich samych wziąłem na raz więcej. Potem było tylko gorzej.
Mdła opowiastka o miłości idealnej, telepatycznej, a także tragicznej (a jakże),artystki do matematyka, matematyka do artystki. Związany z tym tragizmem klasyczny upadek bohatera i jego żeglowanie po morzu gorzały. No i takie tam pierdoły, które już były wywracane na nice miliony razy. Męczenie buły, ale temat przecież poważny i wcale nie zabawny. Wciąż ładnie napisane, więc nieźle się czyta, ale problemem jest, że nie ma ciekawej treści, więc uroda nie pomaga. Ostatecznie lekturę przerwałem w połowie. Pokonał mnie drugi bodajże (trzeci? Któryś z kolei) wykład z matematyki, który dla człowieka absolutnie nieposiadającego wiedzy na takim poziomie brzmi jak czysty bełkot. Tym bardziej ciężko mi było złapać kontakt z głównym bohaterem. Autor zrobił rozeznanie i chciał się pochwalić, ile wie, wcisnąć to do książki. W końcu nie po to poświęcił czas, żeby teraz tego nie użyć i czas zmarnować. I nawalił tyle kitu, że świata za oknem nie widać.
Najciekawsze momenty to te związane z życiowym upadkiem, bo bezcelowa podróż po kraju i obijanie się o inne przypadkowe osoby zawsze może rodzić niezwykłe sytuacje. Dziwnym trafem jednak Jerry trafia w większości na ludzi, którzy głęboko w sobie mają złe intencje, a na koncie niemal same porażki. Zaś retrospekcje związane ze związkiem Jerry'ego i Gail wybijały mnie z rytmu i to tak fatalnie wybijały, że właśnie nie miałem ochoty wracać do lektury.
Paskudna rzecz wyszła przy okazji pomysłu telepatii. To podglądanie myśli. I Jerry, i jego żonka to podglądacze czystej wody. Gdy Jerry zachwyca się matematyką i z tym starym profesorem (nazwiska nie pamiętam i nie chce mi się szukać) wymienia nic nieznaczące dla postronnego obserwatora pojęcia, ta przemiła, wrażliwa panieneczka sonduje głowę leciwego naukowca i wyciąga szczegóły z życia. Obrzydliwe. Często fale myśli zalewają ich niechciane, ale bywa, że małżeństwo szpicli samo sonduje otoczenie i wymienia się komentarzami. Gdzie jak gdzie, ale we własnej głowie człowiek ma prawo czuć się bezpiecznie (chociaż ukaranie pedofila to mały plus dla Jerry'ego, jednak dla ofiary pedofila nic ta akcja nie zmieniła i gdyby Jerry nie chlał jak świnia, myślał jaśniej, mógł swój dar wykorzystać do prawdziwego ukarania sprawcy i ochronienia dziewczynki przed dalszym piekłem).
Lecz jedno spowodowało, że patrzyłem na nich trochę cieplej. Gail chciała mieć dzieci i bardzo się starali, ale nie wychodziło. Zyskali tym w moich oczach, zwłaszcza Gail. Nie byli samolubni, szukali w życiu czegoś więcej i więcej chcieli dać. A mogli pójść na łatwiznę i kupić sobie psa (koniecznie yorka, chociaż w Ameryce to chyba bardziej beagle) lub kota (amerykański bobtail zrobiłby tu robotę, podobno żywiołowe). Zawsze można oddać do schroniska lub wypuścić w lesie, gdy zachcianka straci moc. Może w momencie pisania książki realia były inne i Simmons wziął to, co uważał za oczywiste.
Książki nie dokończyłem, ale dzięki komentarzom nieoznaczonym spoilerem przypadkowo poznałem zakończenie. No i ok, rzadki przypadek, gdy spoiler nie zepsuł mi przyjemności lektury, a dostarczył informacji, oszczędzając czasu.
Kiepska lektura.
Uwaga na spoilery.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZachwycony "Terrorem" wziąłem z biblioteki to pióra Simmonsa, co było. A było jeszcze tylko to. "Wydrążony człowiek".
Męczyłem książkę prawie trzy tygodnie, dosłownie dzióbiąc po kilka stron. Może poza pierwszym podejściem, gdzie trzeba poznać realia, w jakich obracają się bohaterowie oraz ich samych wziąłem na raz więcej. Potem było tylko gorzej.
Mdła...
Kolejna przygoda z autorem powieści takich jak "Trupia Otucha", "Terror", "Hyperion". Dan Simmons jest autorem nieoczywistym, ma ciekawe pomysły, chociaż nie każda z jego książek przypadła mi do gustu i nie każdą łatwo było skończyć. "Wydrążony człowiek" był dla mnie wyjątkowo odświeżającą lekturą po kilkunastu wielce oczywistych "kryminałach"- nie tylko zachęcił mnie do różnych przemyśleń, zaciekawił fabułą, wywołał uczucia, ale i poruszył realistycznymi , a nawet naturalistycznymi opisami, co do których mam wrażenie, że niestety ale mogły zdarzyć się w życiu każdego z nas (chociażby opis znęcania się ojczyma nad niepełnosprawnym Robbim).
Dodatkowym plusem i smaczkiem był fakt częstego nawiązywania autora do aspektów matematycznych i fizycznych.
Kolejna przygoda z autorem powieści takich jak "Trupia Otucha", "Terror", "Hyperion". Dan Simmons jest autorem nieoczywistym, ma ciekawe pomysły, chociaż nie każda z jego książek przypadła mi do gustu i nie każdą łatwo było skończyć. "Wydrążony człowiek" był dla mnie wyjątkowo odświeżającą lekturą po kilkunastu wielce oczywistych "kryminałach"- nie tylko zachęcił mnie do...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOryginalna
Oryginalna
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to