Uwielbiasz „Wiedźmina”? Przeczytaj najlepsze książki związane z wierzeniami i kulturą Słowian

Agnieszka Jankowiak-Maik
29.12.2019

Na fali popularności serialu „Wiedźmin” wraca zainteresowanie rodzimą kulturą i mitologią. Naszą wyobraźnię rozpalają więc strzygi, upiory i smoki, z niecierpliwością czekamy też na serialowe wyobrażenia kolejnych słowiańskich demonów. Co prawda Andrzej Sapkowski, tworząc swoją słynną sagę, odwoływał się również do wierzeń celtyckich czy germańskich, to jednak właśnie pierwiastków słowiańskich znajdziemy w niej najwięcej. Prywatnie bardzo mnie cieszy kolejna fala tej popularności, mamy bowiem prawdziwe powody do dumy w związku z naszą bogatą historią. Również tą przedchrześcijańską. A – wbrew pozorom – nie znamy jej za dobrze!

Uwielbiasz „Wiedźmina”? Przeczytaj najlepsze książki związane z wierzeniami i kulturą Słowian

Jakie książki warto przeczytać, by poszerzyć swoją wiedzę o życiu duchowym naszych przodków? Zapraszam do mojego subiektywnego rankingu.

Badając najdawniejsze wierzenia Słowian, napotykamy na nie lada trudność. Na terenach przedchrześcijańskiej Słowiańszczyzny nie uświadczymy bowiem zbyt wielu źródeł pisanych. Z pomocą przychodzą jednak badania językoznawcze, religioznawcze i archeologiczne. To właśnie one pomagają kolejnym naukowcom odtworzyć realia życia, system wierzeń i kulturę słowiańską. O tym, że słowiańskie wierzenia pasjonują nas coraz bardziej, świadczy liczba nowych naukowych i popularnonaukowych książek, które systematycznie ukazują się na rynku.

O Słowianach naukowo

Zacznę od jednej z najstarszych, ale i najważniejszych pozycji opisujących słowiańską mitologię, a mianowicie od „Mitologii Słowian” Aleksandra Gieysztora. To właśnie profesor przywrócił nauce prasłowiańską mitologię, a jego książka nadal stanowi najważniejszą bazę dla kolejnych badaczy. Pomimo dość naukowego charakteru i trudnego, archaicznego języka (książka wydana została w 1982 roku) jest już klasyką, bez której pewnie nie powstałyby późniejsze opracowania. Poznajemy w niej więc mity o stworzeniu i zachowaniu ładu świata, panteon głównych i pomniejszych bóstw słowiańskich oraz słowiańską demonologię (duchy wodne, leśne, zwierzęce, powietrzne i inne). Gieysztor opisał również miejsca święte, ośrodki kultowe i posągi naszych przodków. Książka stanowi więc rewelacyjne, obszerne kompendium wiedzy o wierzeniach słowiańskich, które doczekało się wznowienia! To pozycja obowiązkowa dla każdego, kto chce na poważnie zainteresować się wierzeniami słowiańskimi, choć należy pamiętać, że jest to literatura naukowa, a nie beletrystyka.

Reklama

Drugą klasyczną pozycją w temacie pozostaje „Religia Słowian i jej upadek” Henryka Łowmiańskiego z 1979 roku. W książce wierzenia i kultura podzielone zostały na regiony, poznajemy więc system wierzeń Słowian południowych, wschodnich, połabskich i zachodnich. Jest to również pozycja naukowa, a co za tym idzie nie czyta się jej lekko i łatwo. No i obecnie jest już trudno dostępna, warto poszukać więc w antykwariatach.

Naukowy sznyt znajdziemy również w książce „Religie dawnych Słowian” Dariusza Andrzeja Sikorskiego. Autor rozprawia się w niej z mitami i legendami dotyczącymi badań nad słowiańskimi wierzeniami, ale siłą rzeczy bazuje na badaniach Gieysztora. Nie znajdziemy w niej panteonu bóstw czy opisu demonów, ale dla mnie ciekawe okazały się rozważania nad problemami badawczymi oraz uzasadnienie, dlaczego chrześcijaństwo stosunkowo łatwo zakorzeniło się w społeczeństwie. Choć sama nie do końca zgadzam się z tezą autora, to myślę, że warto znać tę pozycję.

Zdecydowanie mniej znana jest całkiem niedawno wydana książka archeologa Pawła Szczepanika „Słowiańskie zaświaty. Wierzenia, wizje i mity”. W książce poznajemy wizję słowiańskiego Kosmosu. Warto zwrócić uwagę na tę pozycję!

O słowiańskich wierzeniach lekko i przyjemnie, czyli leksykony

Pierwszą rekomendowaną przeze mnie pozycją jest „Wielka księga demonów polskich” Barbary i Adama Podgórskich. Ten obszerny leksykon zawiera ponad 200 przykładów bóstw, demonów i zjawisk nadprzyrodzonych okraszonych bardzo dobrymi rycinami i ilustracjami. Oczywiście nie da się go przeczytać od deski do deski, może jednak stanowić interesujące uzupełnienie poszukiwań. Scharakteryzowano w nim wierzenia i tradycje z terenów Słowian połabskich, Polan, Ślązaków czy Kaszubów, ale także z terenów Rusi, a nawet… Skandynawii.

Bez wątpienia jedną z najciekawszych pozycji, które przybliżają nam przebogaty system wierzeń i legend dawnych Słowian, jest przepięknie ilustrowany „Bestiariusz słowiański” Witolda Vargasa i Pawła Zycha. Na rynku możemy znaleźć go w dwóch tomach (tom 1: „Rzecz o skrzatach, wodnikach i rusałkach”, tom 2: „Rzecz o biziach, kadukach i samojadkach”) lub w całkiem pokaźnym wydaniu zbiorczym. Jeśli lubicie „Wiedźmina” i chcecie chociaż pobieżnie poznać występujące w nim potwory czy demony, ale niekoniecznie interesują was wnikliwe badania – oto odpowiednia pozycja! Bestiariusz okazał się prawdziwym hitem i nie powinno to dziwić. Przystępny język, krótkie, treściwe opisy i naprawdę świetne ilustracje sprawiają, że książka jest prawdziwą gratką dla fanów. Jeśli skończyliście oglądać serial i zastanawiacie się, które potwory naprawdę występowały w mitologii słowiańskiej, to leksykon spieszy z pomocą! Znajdziecie więc krótki opis strzygi, smoka czy kikimory. To doskonała pozycja na start. A po niej…

Długo oczekiwane wznowienie

Bardzo pozytywnym aspektem popularności „Wiedźmina” jest wznowienie bardzo dobrej pozycji Bohdana Baranowskiego „W kręgu upiorów i wilkołaków. Demonologia słowiańska”. Znajdziecie tam mnóstwo wiedzy dotyczącej słowiańskich demonów – strzygoni, wąpierzy, południc i innych, które na pewno kojarzycie z kart „Wiedźmina”. Książka ma charakter popularnonaukowy, na pewno jest bogatsza w wiedzę w porównaniu do leksykonów i stanowi ich świetne uzupełnienie. A dodatkowym bonusem jest rozdział poświęcony… polowaniom na czarownice!

Jak widać, mamy w czym wybierać, a skoro na kolejny sezon netflixowego „Wiedźmina” musimy czekać cały rok, warto się do niego solidnie przygotować. A czy wy również możecie wskazać swoje typy na najlepsze słowiańskie książki?

Agnieszka Jankowiak-Maik – koordynatorka redakcji serwisów historycznych CiekawostkiHistoryczne.pl i TwojaHistoria.pl, znana w sieci jako „Babka od histy”, nauczycielka historii, aktywistka edukacyjna. 

Fotografia otwierająca: Geralt walczący z kikimorą, kadr z serialu „Wiedźmin”, Netflix.

Reklama

komentarze [27]

Sortuj:
550
211
13.01.2020 17:59

A co z mitologią słowiańską i polską Brucknera?


190
69
10.01.2020 11:27

Gdybyśmy rzeczywiście podążyli za tytułem artykułu zapewne trzeba by było te "wątki słowiańskie" Sagi o Wiedźminie wymienić. Obawiam się, że pojawiłyby się z tym problemy (i burzliwa dyskusja co jest bardziej celtyckie co nordyckie co germańskie co bałtyckie, iberyjskie co łacińskie itd...). Nie od dziś wiadomo, że większość odkryć nie polega na przełomie a raczej na...

więcej

168
5
07.01.2020 10:49

Ja polecam bloga: https://slavicbook.pl/
Nietypowo napisane recenzje o książkach zawierających (bardziej lub mniej) motywy słowiańskie, i co bardzo mnie urzekło książki dla dzieci i młodzieży a nawet komiksy. Jest z czego wybierać ;)


532
68
06.01.2020 20:50

Polecam powieść  Stara Słaboniowa i Spiekładuchy Stara Słaboniowa i Spiekładuchy Moim skromnym zdaniem jest rewelacyjna.


343
252
04.01.2020 18:37

"to jednak właśnie pierwiastków słowiańskich znajdziemy w niej najwięcej"
Bo ja wiem, czy najwięcej. Liczył ktoś? Ja wcale nie miałam wrażenia, że czytam słowiańskie fantasy, tylko po prostu fantasy, miks wszystkiego jak każde inne. Tę słowiańskość to niestety chyba wylansowały prawilne Sebastiany, które zresztą nie przeczytały ani literki Wiedźmina. :P


1447
287
30.12.2019 12:08

Ja się trochę dziwię, że Autorka pominęła  Dary bogów Dary bogów - choć to całkiem świeża rzecz, może dlatego.

Jest też audiobook, słucha się przyjemnie, książka to taka właśnie gawęda przy ognisku. Czyta między innymi Wiktor Zborowski.


11626
399
30.12.2019 10:45

W Wiedźminie - mam wrażenie - więcej jest wątków celtyckich, niż słowiańskich...


1447
287
30.12.2019 11:58

A także niemieckich, czy nawet arabskich baśni (dżin). Sapkowski się nie certolił, brał z czego popadnie i czasem bardziej, czasem mniej otwarcie puszczał oko do czytelnika. Elfy też tradycyjnie są niby germańskie, ale te wiedźmińskie są "pożyczone" z Tolkiena. Ręki uciąć nie dam, ale myślę że Autorka miałaby problem z ilościowym udowodnieniem tezy, że "Co prawda...

więcej

4021
730
30.12.2019 12:39

Sapkowski tak naprawdę czerpał z wszystkiego, co w jakiś sposób mu pasowało do fabuły i zapewne wydawało mu się interesujące i dlatego ten świat jest taki barwny. Ale najwięcej toposów kulturowych, nazw, świąt,itd. jest z mitologii celtyckiej.

Druga sprawa jest taka, że mam wrażenie, że dla niektórych teraz każdy folklor jest słowiański.


626
556
31.12.2019 08:00

Brał nie tylko z mitologii, ale nawet sugerował się baśniami ("Piękna i Bestia" oraz "Śpiąca Królewna i siedmiu krasnoludków" to dwie pierwsze, jakie wpadają mi do głowy).


343
252
04.01.2020 18:39

Racja. Saga jest taką mieszaniną folkloru, baśni, wierzeń i wielu kultur, że twierdzenie, jakoby "czegoś było najwięcej" jest po prostu nadużyciem. Nie wiem, jak jest w grach, ale co mnie to obchodzi, serial nie jest na ich podstawie. :)


180
2
29.12.2019 23:37

Prawda, że w wiedźminie znajdują się liczne nawiązania do dawnych wierzeń i kultur. Fantasy czerpie pełnymi garściami ze starożytności, średniowiecza, czy nowożytności nawet - lecz jednocześnie nie jest to żadna z tych epok. Z jednej strony dobrze, że nowy wiedźmin zachęci do czytania. Z drugiej niestety mam wrażenie, że cały świat wierzeń Słowian wrzuca się do jednego...

więcej

391
104
29.12.2019 22:25

Jaki jest sens wznawiania Baranowskiego skoro to już ramotka i stan badań wygląda inaczej? Nie mówiąc już o zideologizowaniu tej pozycji (wydana przecież w PRLu).
O wiele ciekawsza jest "Polska demonologia ludowa" Leonarda Pełka - praktycznie bez komentarza autorskiego, czyste badania, rzecz niezwykła i bardzo trudno dostępna.


544
232
29.12.2019 21:48

Bardzo fajne zestawienie, choć brakuje mi tu propozycji z beletrystyki opartej na mitach i wierzeniach słowiańskich. Chociażby taki "Kwiat paproci" się nasuwa ;)


zgłoś błąd