-
Artykuły
„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać91 -
Artykuły
Wielkanocna chwila odpoczynku z literaturą – okazje na ebooki do -95% i ranking top tytułów
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Nie żyje Wiesław Myśliwski. Autor „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” miał 94 lata
LubimyCzytać54
CD Projekt Red i Andrzej Sapkowski podpisali porozumienie
Pełnomocnik Andrzeja Sapkowskiego żądał od CD Projekt dodatkowych 60 milionów złotych. Pisarz i firma wreszcie doszli do porozumienia: Sapkowski dostanie dodatkowe odszkodowanie. Jego wysokości nie ujawniono.
Sapkowski sprzedał prawa do „Wiedźmina” firmie CD Projekt w 1997 roku. Nie przyjął oferty otrzymywania procentu od zysków, jakie przyniesie gra komputerowa na podstawie cyklu, i zdecydował się na określoną kwotę płatną z góry, wynoszącą nieoficjalnie 35 tysięcy złotych, płatne w dwóch ratach. Pisarz nie przewidział, że gra odniesie wielki, międzynarodowy sukces i przyniesie CD Projekt ponad miliard złotych. Jak sam potem przyznawał w wywiadach, to był błąd.
W październiku 2018 roku jego pełnomocnik powołał się na art. 44 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Mówi on, że „w razie rażącej dysproporcji między wynagrodzeniem twórcy a korzyściami nabywcy autorskich praw majątkowych lub licencjobiorcy, twórca może żądać stosownego podwyższenia wynagrodzenia przez sąd”. Pełnomocnik zażądał 6% od zysków, czyli 60 milionów złotych.
Sprawa nie trafiła jednak do sądu, gdyż obie strony zdecydowały się na ugodę. Jak czytamy w opublikowanym na stronie internetowej spółki CD Projekt oświadczeniu, „przyjęte uzgodnienia zaspokajają i w pełni wyjaśniają potrzeby oraz oczekiwania obu stron przy poszanowaniu wcześniej zawartych umów oraz nakreślają ramy przyszłej współpracy pomiędzy stronami”.
– Zawsze podziwialiśmy twórczość Pana Andrzeja Sapkowskiego, która była inspiracją dla zespołu Studia CD PROJEKT RED – mówi Adam Kiciński, prezes zarządu Grupy Kapitałowej CD PROJEKT. – Wierzę, że dziś rozpoczynamy nowy etap w naszej relacji – dodaje.
Podpisane porozumienie nadaje spółce nowe prawa oraz potwierdza posiadane prawa do eksploatacji uniwersum Wiedźmina nie tylko w obszarze gier wideo, ale także komiksów, gier tradycyjnych oraz merchandisingu, czyli sprzedaży gadżetów związanych z postaciami i wydarzeniami z sagi o Geralcie z Rivii.
Fotografia otwierająca: Mateusz Grochocki / East News
komentarze [69]
Ot co! Zgadzam się co do finansów i samego Sapkowskiego. Stary, nadęty spaślak. Jego polityka finansowa, (jak na byłego handlowca, nawet z czasów PRL), jest co najmniej kontrowersyjna. Nie zgadzam się co do zawartości. Ta posiada pewne walory, które całkowicie skopał Netflix. Ale sam Sapkowski, o którym całe lata wyrażałem się AS... okazał się być jednym z kpów, których opisywał jako postacie epizodyczne. I tak mu zostało do dziś: czyli 28.12.2019.
Obawiam się, że z czasem, pomimo - rozsądnych - negatywnych recenzji, "tyn" "trydn" będzie trwał nadal. Smuteczek :p
Ot co! Zgadzam się co do finansów i samego Sapkowskiego. Stary, nadęty spaślak. Jego polityka finansowa, (jak na byłego handlowca, nawet z czasów PRL), jest co najmniej kontrowersyjna. Nie zgadzam się co do zawartości. Ta posiada pewne walory, które całkowicie skopał Netflix. Ale sam Sapkowski, o którym całe lata wyrażałem się AS... okazał się być jednym z kpów, których...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejStraciłem szacunek do Pana Sapkowskiego jaki miałem, albowiem książki o Wedźminie są po prostu słabe, natomiast CD Projekt uczynił z tej historii kawał dobrej rozrywki. Ja już nie wspominam o tych korzyściach, jakie Pan Sapkowski uzyskał poprzez rozsławienie jego twórczości i to wśród zbiorowości wśród której nie miałaby szansy zaistnieć w formie książkowej. Mało kto za granicą wiedział kto to Wiedźmin, a jego twórca był jednym z wielu aspirujących do miana pisarzy światowego formatu, znanych wąskiej grupie wymierających już czytelników.. Pazerność! Ot co - takie jest moje zdanie. Jeśli ktoś stworzy firmę, wprowadzi ją na giełdę, ale słabo jej się wiedzie, i sprzeda w końcu udziały komuś kto przedsiębiorstwo postawi na nogi sprawiając, że zaczyna przynosić kokosy, to nikt nie leci z rekompensatą dla tego który tak się "wyjulał". W moim odczuciu to pan Sapkowski powinien zapłacić CD Projekt, że tchnął życie w dość poślednią literaturę i rozsławił ją na całym świecie. To bardzo szkodliwa sytuacja, bowiem teraz istnieje niebezpieczeństwo że wszelkie literackie miernoty będą dochodziły swoich praw od kogoś komu sprzedali za grosze starego zdezelowanego rupiecia, a ten ktoś zrobił z niego błyszczącego, pachnącego świeżością klasyka, przypisując sobie wszelkie związane z tym zasługi. Albo dużą z nich część.
Straciłem szacunek do Pana Sapkowskiego jaki miałem, albowiem książki o Wedźminie są po prostu słabe, natomiast CD Projekt uczynił z tej historii kawał dobrej rozrywki. Ja już nie wspominam o tych korzyściach, jakie Pan Sapkowski uzyskał poprzez rozsławienie jego twórczości i to wśród zbiorowości wśród której nie miałaby szansy zaistnieć w formie książkowej. Mało kto za...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejStara, pazerna menda. Temu człowiekowi od CD PR nie należy się złamany grosz.
Stara, pazerna menda. Temu człowiekowi od CD PR nie należy się złamany grosz.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPorozumienie podpisane, ale niesmak pozostał. Sapkowski popełnił błąd nie doceniając możliwości kreacyjnych CD Projekt, ale prawdziwy mężczyzna SWÓJ błąd bierze na klatę, a nie skomli po sądach, że teraz to on chce więcej.
Porozumienie podpisane, ale niesmak pozostał. Sapkowski popełnił błąd nie doceniając możliwości kreacyjnych CD Projekt, ale prawdziwy mężczyzna SWÓJ błąd bierze na klatę, a nie skomli po sądach, że teraz to on chce więcej.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCieszy mnie, że Sapek dogadał się z CD Project, bo obie strony lubię i szanuję. Liczę również, że kompromis będzie miał wymierny efekt i przełoży się na współpracę przy nowej grze z uniwersum Wiedźmina. Niech ich sukcesy napędzają się wzajemnie. Amen.
Cieszy mnie, że Sapek dogadał się z CD Project, bo obie strony lubię i szanuję. Liczę również, że kompromis będzie miał wymierny efekt i przełoży się na współpracę przy nowej grze z uniwersum Wiedźmina. Niech ich sukcesy napędzają się wzajemnie. Amen.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPrawo mówi, że twórca może, ale nie musi wnioskować o większe środki. Dostał uczciwą propozycję, miał wybór i wybrał.
Prawo mówi, że twórca może, ale nie musi wnioskować o większe środki. Dostał uczciwą propozycję, miał wybór i wybrał.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamA Ty byś się nie starała o te większe środki? Nie skorzystalabys z okazji zgarnięcia takiej sumy pieniędzy ze swojej pośrednio twórczości? Głupi by nie skorzystał.
A Ty byś się nie starała o te większe środki? Nie skorzystalabys z okazji zgarnięcia takiej sumy pieniędzy ze swojej pośrednio twórczości? Głupi by nie skorzystał.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie głupi, tylko człek z honorem. Skoro się umawiam to słowa dotrzymuję. Miał szansę dostać udział w zyskach, ale nie był pewny sukcesu więc wolał okrągłą sumkę, a później płacz.
Nie głupi, tylko człek z honorem. Skoro się umawiam to słowa dotrzymuję. Miał szansę dostać udział w zyskach, ale nie był pewny sukcesu więc wolał okrągłą sumkę, a później płacz.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Odwróćmy sytuację. Dlaczego firma osiągnąwszy ogromne zyski z pracy bazującej na pracy Sapkowskiego nie postąpiła honorowo i nie wynagrodziła mu słabej umowy? Skoro prawo pozwala autorowi domagać się dodatkowych środków w przypadku dysproporcji, to Sapkowski tak zrobił. Moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak honor w interesach.
Wesołych Świąt :)
Odwróćmy sytuację. Dlaczego firma osiągnąwszy ogromne zyski z pracy bazującej na pracy Sapkowskiego nie postąpiła honorowo i nie wynagrodziła mu słabej umowy? Skoro prawo pozwala autorowi domagać się dodatkowych środków w przypadku dysproporcji, to Sapkowski tak zrobił. Moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak honor w interesach.
Wesołych Świąt :)
Właśnie. Zwykły biznes. Nie ma co wciągać w to takich patetycznych słów jak honor czy godność. Nikomu krzywdy nie zrobił biorąc ten hajs.
Wesołych Świąt Wszystkim :)
Właśnie. Zwykły biznes. Nie ma co wciągać w to takich patetycznych słów jak honor czy godność. Nikomu krzywdy nie zrobił biorąc ten hajs.
Wesołych Świąt Wszystkim :)
Umowa nie była słaba jak na tamten okres. Sapkowski odmówił udziału w zyskach, rzucił wysoką kwotę.
Ja jednak uważam, że nawet w biznesie trzeba zachować twarz.
Wesołych i zaczytanych😉
Umowa nie była słaba jak na tamten okres. Sapkowski odmówił udziału w zyskach, rzucił wysoką kwotę.
Ja jednak uważam, że nawet w biznesie trzeba zachować twarz.
Wesołych i zaczytanych😉
@Legeriusz - "Moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak honor w interesach."
Zgadza się. W biznesie to co najwyżej uczciwość. I uważam, że teraz dopiero jest uczciwie, skoro obie strony są zadowolone.
@Legeriusz - "Moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak honor w interesach."
Zgadza się. W biznesie to co najwyżej uczciwość. I uważam, że teraz dopiero jest uczciwie, skoro obie strony są zadowolone.
Dzięki świetnej serii gier Sapkowski stał się znany na całym świecie. Wzrosła sprzedaż jego książek i zarobił sporo na serialu. Ten burak powinien ludzi z CPR po rękach całować, a nie jeszcze ich okradać. A argumenty w stylu "ty byś nie skorzystał?" proszę sobie darować, bo nie wiadomo jak dyskutować z ludźmi uważającymi kradzież za coś oczywistego. Nie, kradzież nie jest czymś oczywistym, widać, że jesteście warci swojego idola.
Dzięki świetnej serii gier Sapkowski stał się znany na całym świecie. Wzrosła sprzedaż jego książek i zarobił sporo na serialu. Ten burak powinien ludzi z CPR po rękach całować, a nie jeszcze ich okradać. A argumenty w stylu "ty byś nie skorzystał?" proszę sobie darować, bo nie wiadomo jak dyskutować z ludźmi uważającymi kradzież za coś oczywistego. Nie, kradzież nie jest...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
@Antagonista Esklaważu - Jeśli uważasz, że to jest kradzież to złóż doniesienie do prokuratury.
Daj znać o postępach w sprawie. Do końca jej wyjaśnienia nie rzucaj w ludzi oskarżeniami o kradzież, bo ktoś może nie mieć dość wyrozumiałości.
@Antagonista Esklaważu - Jeśli uważasz, że to jest kradzież to złóż doniesienie do prokuratury.
Daj znać o postępach w sprawie. Do końca jej wyjaśnienia nie rzucaj w ludzi oskarżeniami o kradzież, bo ktoś może nie mieć dość wyrozumiałości.
"@Antagonista Esklaważu - Jeśli uważasz, że to jest kradzież to złóż doniesienie do prokuratury."
Od kiedy to można zgłosić do prokuratury kradzież zgodną z prawem stanowionym? Żadne państwo nie będzie ścigać siebie za okradanie ludzi w podatkach, czy nie będzie ścigać monopolisty za korzystanie z monopolu, który samo mu nadało.
Swoją biedaironię zostaw dla innych ograniczonych szaraczków z syndromem sztokholmskim.
"@Antagonista Esklaważu - Jeśli uważasz, że to jest kradzież to złóż doniesienie do prokuratury."
Od kiedy to można zgłosić do prokuratury kradzież zgodną z prawem stanowionym? Żadne państwo nie będzie ścigać siebie za okradanie ludzi w podatkach, czy nie będzie ścigać monopolisty za korzystanie z monopolu, który samo mu nadało.
Swoją biedaironię zostaw dla innych...
Więc przyszedłeś sobie tylko poskakać. Ok. Może ktoś inny weźmie cię na poważnie. Bywaj.
Więc przyszedłeś sobie tylko poskakać. Ok. Może ktoś inny weźmie cię na poważnie. Bywaj.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Antagonista "Dzięki świetnej serii gier Sapkowski stał się znany na całym świecie"
Tak, ale to dzięki panu Sapkowskiemu wypłynęli, inaczej CDProjekt pewnie pozostałby kompetentnym, ale lokalnym dystrybutorem gier, jak w latach 90-tych, i gdzieś po drodze zjadłby ich Steam.
"A kiedy okazało się, że prawa do wykorzystania fabuły i stworzenia gry są dostępne, to poczuliśmy się tak, jakbyśmy złapali Pana Boga za nogi. – mówi Marcin Iwiński"
- to słowa z oficjalnej historii firmy, dostępnej w internecie na https://www.cdprojekt.com/pl/grupa-kapitalowa/historia/
Druga i trzecia część gry powstały dzięki sukcesowi pierwszej, a pierwsza odniosła sukces dzięki IP (intellectual property) Sapkowskiego. Kupiłbyś grę "Przygody Rudego Zabójcy Potworów z Dwiema Ciupagami™"? No, ja bym się raczej nie skusił. Więc śmiem twierdzić że korzyść jest obustronna.
@Antagonista "Dzięki świetnej serii gier Sapkowski stał się znany na całym świecie"
Tak, ale to dzięki panu Sapkowskiemu wypłynęli, inaczej CDProjekt pewnie pozostałby kompetentnym, ale lokalnym dystrybutorem gier, jak w latach 90-tych, i gdzieś po drodze zjadłby ich Steam.
"A kiedy okazało się, że prawa do wykorzystania fabuły i stworzenia gry są dostępne, to poczuliśmy...
"Więc przyszedłeś sobie tylko poskakać. Ok. Może ktoś inny weźmie cię na poważnie. Bywaj."
Z tego co widać po chronologii postów, to ja pisałem na temat a ty "przyszedłeś sobie poskakać", więc nie bądź żałosny, chłopczyku. No i napisz mi jeszcze jedną wiadomość jak to nie traktujesz mnie poważnie. Może uwierzę.
"Tak, ale to dzięki panu Sapkowskiemu wypłynęli"
Nie. Wypłynęli dzięki swojej przedsiębiorczości.
"Druga i trzecia część gry powstały dzięki sukcesowi pierwszej, a pierwsza odniosła sukces dzięki IP (intellectual property) Sapkowskiego"
1. Własność to pojęcie powstałe by zapobiegać konfliktom w świecie dóbr rzadkich. Informacja nie jest dobrem rzadkim, bo można ją powielać w nieskończoność. "Własność intelektualna" to żadna własność, jest to tylko i wyłącznie państwowy monopol, pozwalający na żer różnej maści trollom patentowym i spowalniający rozwój ludzkości.
2. Fabuła gier jest o wiele ciekawsza, niż książek.
" Kupiłbyś grę "Przygody Rudego Zabójcy Potworów z Dwiema Ciupagami™"
Ale po co ten chochoł? Nie nazwaliby tej gry w ten sposób. Jakby gra nazywała się inaczej, a miała podobny klimat, to i tak by wypłynęła.
"Więc przyszedłeś sobie tylko poskakać. Ok. Może ktoś inny weźmie cię na poważnie. Bywaj."
Z tego co widać po chronologii postów, to ja pisałem na temat a ty "przyszedłeś sobie poskakać", więc nie bądź żałosny, chłopczyku. No i napisz mi jeszcze jedną wiadomość jak to nie traktujesz mnie poważnie. Może uwierzę.
"Tak, ale to dzięki panu Sapkowskiemu wypłynęli"
Nie....
W mojej opinii Sapkowski pokazał brak klasy. Sprzedał prawa, a gdy seria odniosła sukces oczekuje dodatku. Ciekawe czy gdyby okazało się, że wydawnictwo straciło kasę, a Wiedźmin byłby klapą, tak chętnie oddałby część pieniędzy.
W mojej opinii Sapkowski pokazał brak klasy. Sprzedał prawa, a gdy seria odniosła sukces oczekuje dodatku. Ciekawe czy gdyby okazało się, że wydawnictwo straciło kasę, a Wiedźmin byłby klapą, tak chętnie oddałby część pieniędzy.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamOpinia opinią, klasa (?) Sapkowskiego hmm, ale prawo jest jasne. Jeśli zachodzi dysproporcja, to należy sprawę rozwiązać.
Opinia opinią, klasa (?) Sapkowskiego hmm, ale prawo jest jasne. Jeśli zachodzi dysproporcja, to należy sprawę rozwiązać.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
"prawo jest jasne"
Bezprawie*. Nie jest to zgodne z prawem naturalnym więc jest zwykłym bandyctwem. Ustaw norymberskich też byś bronił?
"prawo jest jasne"
Bezprawie*. Nie jest to zgodne z prawem naturalnym więc jest zwykłym bandyctwem. Ustaw norymberskich też byś bronił?
Antagonisto stosujesz tanie chwyty erystyczne na udowodnienie swojej tezy, Legeriusz napisał, że prawo jest jasne. To ty, bach, stawiasz jaskrawą antytezę, która nijak ma się do przedmiotu rozmowy, choć sama w sobie jest prawdziwa. Następnie jeszcze w nawiązaniu do swojej antytezy stawiasz pytanie, czym zmuszasz do ustosunkowania się do niego, choć nie ma związku z tematem. Koncepcja Radbrucha o ustawowym bezprawiu znajduje zastosowanie tylko w przypadku rażącego naruszenia norm moralnych. O bezprawiu można było mówić w przypadku ust. Norymberskich czy praw Jima Crowa. Ale nie na Boga w przypadku spraw finansowych tego rodzaju. Chciałabym zobaczyć jak się w spr. gospodarczych na koncepcję Radbrucha powołują pełnomocnicy i z jakim skutkiem. Choć widać po braku orzecznictwa w tym zakresie, chyba tylko ty Antagonisto widzisz tu ustawowe bezprawie.
Antagonisto stosujesz tanie chwyty erystyczne na udowodnienie swojej tezy, Legeriusz napisał, że prawo jest jasne. To ty, bach, stawiasz jaskrawą antytezę, która nijak ma się do przedmiotu rozmowy, choć sama w sobie jest prawdziwa. Następnie jeszcze w nawiązaniu do swojej antytezy stawiasz pytanie, czym zmuszasz do ustosunkowania się do niego, choć nie ma związku z tematem....
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
"stawiasz jaskrawą antytezę, która nijak ma się do przedmiotu rozmowy"
Może czytaj ze zrozumieniem, skoro nie wiesz jak to ma się do przedmiotu rozmowy? Prawo stanowione może być bezprawiem, gdy nie jest zgodne z prawem naturalnym.
"Koncepcja Radbrucha o ustawowym bezprawiu znajduje zastosowanie tylko w przypadku rażącego naruszenia norm moralnych."
Co mnie koncepcja Radbrucha? Odsyłam do eseju Bastiata pt. "Prawo".
"Choć widać po braku orzecznictwa w tym zakresie, chyba tylko ty Antagonisto widzisz tu ustawowe bezprawie"
Świetne argumentum ad populum. I to ja stosuję biedacką erystykę? xD
"stawiasz jaskrawą antytezę, która nijak ma się do przedmiotu rozmowy"
Może czytaj ze zrozumieniem, skoro nie wiesz jak to ma się do przedmiotu rozmowy? Prawo stanowione może być bezprawiem, gdy nie jest zgodne z prawem naturalnym.
"Koncepcja Radbrucha o ustawowym bezprawiu znajduje zastosowanie tylko w przypadku rażącego naruszenia norm moralnych."
Co mnie koncepcja...
Antagonisto widać, że masz nikłe jeżeli nie żadne pojęcie o prawie i jego stosowaniu, o czym świadczy sprowadzanie roli judykatury w procesie do argumentum ad populum. Natomiast bawi mnie, że wypierasz się koncepcji Radbrucha, w sytuacji gdy sam piszesz o ust norymberskich i bezprawiu, które to kwestie jednoznacznie wskazują na Radbrucha. Ale jak każdy przysłowiowy Polak jesteś ekspertem w każdej dziedzinie. Na przyszłość jednak radzę korzystać z pomocy profesjonalnego pełnomocnika w przypadku sporów sądowych. Argument, iż dany przepis jest bezprawiem może niestety nie chwycić.
Antagonisto widać, że masz nikłe jeżeli nie żadne pojęcie o prawie i jego stosowaniu, o czym świadczy sprowadzanie roli judykatury w procesie do argumentum ad populum. Natomiast bawi mnie, że wypierasz się koncepcji Radbrucha, w sytuacji gdy sam piszesz o ust norymberskich i bezprawiu, które to kwestie jednoznacznie wskazują na Radbrucha. Ale jak każdy przysłowiowy Polak...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejPrawo naturalne jest jedno: Silny zjada słabszego.
Prawo naturalne jest jedno: Silny zjada słabszego.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
"Antagonisto widać, że masz nikłe jeżeli nie żadne pojęcie o prawie i jego stosowaniu,"
Widać, że jesteś tresowaną małpką po studiach prawniczych. Tacy ludzie nie nawykli do samodzielnego myślenia, ale chociaż czytać ze zrozumieniem byś mogła.
"o czym świadczy sprowadzanie roli judykatury w procesie do argumentum ad populum"
Ad populum było twoje zdanie "tylko ty widzisz". Nawet je zacytowałem. Takie trudne?
"atomiast bawi mnie, że wypierasz się koncepcji Radbrucha, w sytuacji gdy sam piszesz o ust norymberskich i bezprawiu, które to kwestie jednoznacznie wskazują na Radbrucha"
Twoja niewiedza nie powinna cię bawić, tylko smucić Nie, wspomnienie o ustawach norymberskich nie wskazuje jednoznacznie Radbrucha. Mam ci tu rozpisać rachunek logiczny? Podałem ci myśliciela o pół wieku wcześniejszego, który podejmował temat prawa naturalnego. Rozumiem, że na twoich śmiesznych studiach nie mówiło się o postaciach, które podważały zasadność twojego obrzydliwego zawodu, ale mogłaś chociaż wklepać to nazwisko w wikipedię, a nie robić z siebie przygłupa i brnąć dalej.
"Ale jak każdy przysłowiowy Polak jesteś ekspertem w każdej dziedzinie.
No mocne słowa jak na tępawą prawniczkę, która chce mnie uczyć filozofii xD
"a przyszłość jednak radzę korzystać z pomocy profesjonalnego pełnomocnika w przypadku sporów sądowych."
Na przyszłość proszę darować sobie takie karyńskie teksty bez oparcia w rzeczywistości. Co to ma do tego wątku? Gdzie napisałem, że w przypadku sporu sądowego nie skorzystałbym z prawnika? Z której mojej wypowiedzi to wynikało? Podpowiem. Z żadnej. Tak sobie napisałaś, by dać upust emocjom i nieudolnie wzmocnić wydźwięk swojego posta.
"Prawo naturalne jest jedno: Silny zjada słabszego."
Jakby tak było, to nie byłoby cywilizacji, więc polecam jednak mniej infantylne podejście do tematu.
"Antagonisto widać, że masz nikłe jeżeli nie żadne pojęcie o prawie i jego stosowaniu,"
Widać, że jesteś tresowaną małpką po studiach prawniczych. Tacy ludzie nie nawykli do samodzielnego myślenia, ale chociaż czytać ze zrozumieniem byś mogła.
"o czym świadczy sprowadzanie roli judykatury w procesie do argumentum ad populum"
Ad populum było twoje zdanie "tylko ty widzisz"....
Antagonisto zniżasz się na samo dno swoimi argumentami ad personam. Jak mawiał Schopenhauer to oznaka braku argumentów merytorycznych. Tak poza dyskusją, wystawiasz sobie piękną laurkę. Nic tylko pozazdrościć umiejętności społecznych i zdolności trzymania nerwów na wodzy 😆😆😆
Polecam również wnikliwą lekturę art. 216 kk. Może się przydać.
Antagonisto zniżasz się na samo dno swoimi argumentami ad personam. Jak mawiał Schopenhauer to oznaka braku argumentów merytorycznych. Tak poza dyskusją, wystawiasz sobie piękną laurkę. Nic tylko pozazdrościć umiejętności społecznych i zdolności trzymania nerwów na wodzy 😆😆😆
Polecam również wnikliwą lekturę art. 216 kk. Może się przydać.
"Antagonisto zniżasz się na samo dno swoimi argumentami ad personam. Jak mawiał Schopenhauer"
1. Moje ad personam to odpowiedź na twoje ad personam i ad hominem, więc nie bądź bezczelna.
2. Schopenhauer to był taki śmieszny metafizyk, a nie żaden logik. Jeżeli wypowiedź składa się z iluś zdań i jedno jest ad personam, to nie znaczy, że wszystkie inne zdania są niemerytoryczne.
" Nic tylko pozazdrościć umiejętności społecznych"
Rozmowa w internecie nijak ma się do rozmowy na żywo, bo tutaj czujesz się bezpieczna i będziesz uparcie prostytuowała logikę do woli. Na żywo już byś spaliła buraka, jakbym ci tyle razy wykazał infantylność twoich procesów myślowych i nie musiałbym niektórych zjawisk nazywać po imieniu.
Co do grożenia mi aparatem ucisku, to gdyby Schopenhauer żył, to dopisałby do swojej śmiesznej książeczki stosowanie przemocy w reakcji na słowa.
"Antagonisto zniżasz się na samo dno swoimi argumentami ad personam. Jak mawiał Schopenhauer"
1. Moje ad personam to odpowiedź na twoje ad personam i ad hominem, więc nie bądź bezczelna.
2. Schopenhauer to był taki śmieszny metafizyk, a nie żaden logik. Jeżeli wypowiedź składa się z iluś zdań i jedno jest ad personam, to nie znaczy, że wszystkie inne zdania są...
Antagonisto uprzejmie ponownie radzę Ci zaznajomić się z art. 216 kk. Może Ci się przydać. W Internecie nie jesteś anonimowy. Ten prosty fakt uzmysłowiło już sobie wiele osób skazanych za znieważenie środkami masowego przekazu.
Antagonisto uprzejmie ponownie radzę Ci zaznajomić się z art. 216 kk. Może Ci się przydać. W Internecie nie jesteś anonimowy. Ten prosty fakt uzmysłowiło już sobie wiele osób skazanych za znieważenie środkami masowego przekazu.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Uprzejmie ponownie radzę ci czytać ze zrozumieniem. Odniosłem się do tego artykułu, co więcej – wyobraź sobie, że nie musiałem się z nim zapoznawać, bo go znam.
Ale w porządku. Przepraszam za obelżywe słowa.
Uprzejmie ponownie radzę ci czytać ze zrozumieniem. Odniosłem się do tego artykułu, co więcej – wyobraź sobie, że nie musiałem się z nim zapoznawać, bo go znam.
Ale w porządku. Przepraszam za obelżywe słowa.
""Prawo naturalne jest jedno: Silny zjada słabszego."
Jakby tak było, to nie byłoby cywilizacji, więc polecam jednak mniej infantylne podejście do tematu."
No to zdefiniuj pojęcie, bo na raze bełkoczesz bez ładu i składu i w zasadzie nie bardzo wiadomo o co chodzi, poza tym, że Twoje przekonania i poczucie sprawiedliwości są równie fundamentalne jak stała Plancka dla Wszechświata, a wszyscy, którzy rozumują inaczej to kretyni. Obserwuję z lekkim rozbawieniem Twój ból dupy i nie bardzo wierzę w jakąś odmianę, ale może mnie zaskoczysz. Czym więc jest to prawo naturalne, którego nie pojmuję swym infantylnym rozumkiem.
""Prawo naturalne jest jedno: Silny zjada słabszego."
Jakby tak było, to nie byłoby cywilizacji, więc polecam jednak mniej infantylne podejście do tematu."
No to zdefiniuj pojęcie, bo na raze bełkoczesz bez ładu i składu i w zasadzie nie bardzo wiadomo o co chodzi, poza tym, że Twoje przekonania i poczucie sprawiedliwości są równie fundamentalne jak stała Plancka dla...
O definicje pyta się na początku, a nie uracza wszystkich swoimi jednozdaniowymi mądrościami, a potem udaje, że to inni popełnili błąd komunikacyjny.
Prawo naturalne, najprościej mówiąc, jest etyką społeczną zbudowaną w oparciu o naturę człowieka jako takiego. Rozpoznaje się człowieka jako istotę społeczną, potrzebująca innych ludzi do prawidłowego rozwoju osobowego i korzystającą z dobrodziejstw podziału pracy, a następnie wyprowadza się z tego normy społeczne, uniwersalne dla każdej istoty ludzkiej. Łamanie prawa naturalnego jest zawsze przy okazji łamaniem zasad etyki osobowej i jest działaniem irracjonalnym, bo oddala jednostkę od szczęścia.
Następnym razem nie używaj pojęć, których nie rozumiesz i dotyczy się to zarówno prawa naturalnego, jak i pojęcia bólu dupy.
O definicje pyta się na początku, a nie uracza wszystkich swoimi jednozdaniowymi mądrościami, a potem udaje, że to inni popełnili błąd komunikacyjny.
Prawo naturalne, najprościej mówiąc, jest etyką społeczną zbudowaną w oparciu o naturę człowieka jako takiego. Rozpoznaje się człowieka jako istotę społeczną, potrzebująca innych ludzi do prawidłowego rozwoju osobowego i...
Tak to sobie założyłeś (dwadzieścia siedem nieostrych pojęć, nie w kij dmuchał), niech będzie. Ja pozostanę jednak przy jedzeniu słabszego. Ale niech będzie po twojemu. I w tym kontekście, twoja początkowa wypowiedź jest fałszywa.
Poza tym, przecież to widać, że boli.
Tak to sobie założyłeś (dwadzieścia siedem nieostrych pojęć, nie w kij dmuchał), niech będzie. Ja pozostanę jednak przy jedzeniu słabszego. Ale niech będzie po twojemu. I w tym kontekście, twoja początkowa wypowiedź jest fałszywa.
Poza tym, przecież to widać, że boli.
Aha. Założyłem sobie, że byt istnieje, jest niesprzeczny, ma określoną treść i że są tego konsekwencje. Dziękuję za lekcję, mistrzu filozofii i unrel czanmowy.
Aha. Założyłem sobie, że byt istnieje, jest niesprzeczny, ma określoną treść i że są tego konsekwencje. Dziękuję za lekcję, mistrzu filozofii i unrel czanmowy.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNo i? Bo utknąłeś w pół drogi i chyba nie wiesz w czym problem. Ta twoja teoria dobra jak każda inna. Ale nie dyskutujemy już o tym, zgodziłem się, że niech będzie. Rzecz w tym, że twoje twierdzenia są sprzeczne z proponowaną przez ciebie teorią. Uparcie twierdzisz, że się mylisz. Dawaj dalej, może wymyślimy nowy paradoks.
No i? Bo utknąłeś w pół drogi i chyba nie wiesz w czym problem. Ta twoja teoria dobra jak każda inna. Ale nie dyskutujemy już o tym, zgodziłem się, że niech będzie. Rzecz w tym, że twoje twierdzenia są sprzeczne z proponowaną przez ciebie teorią. Uparcie twierdzisz, że się mylisz. Dawaj dalej, może wymyślimy nowy paradoks.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
"Rzecz w tym, że twoje twierdzenia są sprzeczne z proponowaną przez ciebie teorią."
Rzecz w tym, że twoje smutne chędożenie nie zmieni w rzeczywistości, więc daruj sobie swoje puste komentarze, skoro nie jesteś w stanie sformułować ani jednego argumentu, intelektualny i moralny leniu, chcący usprawiedliwić swój nihilizm.
"Ta twoja teoria dobra jak każda inna. "
Moja nowa teoria, że nie rozumiesz zupełnie co wystukujesz w tę klawiaturę jest tak dobra jak np. teoria ewolucji.
Nie interesuje mnie już co jakiś śmieszny relatywista sobie uroił w swojej główce, więc nie wysilaj się już na odpowiedź.
"Rzecz w tym, że twoje twierdzenia są sprzeczne z proponowaną przez ciebie teorią."
Rzecz w tym, że twoje smutne chędożenie nie zmieni w rzeczywistości, więc daruj sobie swoje puste komentarze, skoro nie jesteś w stanie sformułować ani jednego argumentu, intelektualny i moralny leniu, chcący usprawiedliwić swój nihilizm.
"Ta twoja teoria dobra jak każda inna. "
Moja nowa...
No tak, ból dupy z krwawieniem. Współczuję. I miłego dnia, zakończymy tę dyskusję, szkoda mojego czasu na kolejnego ujadającego kundla.
No tak, ból dupy z krwawieniem. Współczuję. I miłego dnia, zakończymy tę dyskusję, szkoda mojego czasu na kolejnego ujadającego kundla.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@ skellen ,o ile pamiętam również miałeś dużo do powiedzenia na temat Kinga którego notabene nawet nie czytałeś.
@ czytam cały czas ma takie samo prawo wypowiedzi jak każdy inny, wiec daj mu spokój.
@ skellen ,o ile pamiętam również miałeś dużo do powiedzenia na temat Kinga którego notabene nawet nie czytałeś.
@ czytam cały czas ma takie samo prawo wypowiedzi jak każdy inny, wiec daj mu spokój.
Ten cały Skellen to ma w nosie Wasze opinie. Tak się akurat składa, że ja takich Skellenów to trochę znam z racji zawodu, jaki wykonuję. To typowy zgniot kompleksów, mikroskopijny człowieczek, który potrzebuje konfliktu pod przykrywką internetu, żeby się dowartościować. Z tego, co się zdążyłem zorientować, na LC jest cała grupka takich jak on. Jedynym na nich sposobem jest ignorancja. Po prostu nie odpowiadajcie im, nie wchodźcie z nimi w dyskusję, bo to kompletnie donikąd nie prowadzi.
Ten cały Skellen to ma w nosie Wasze opinie. Tak się akurat składa, że ja takich Skellenów to trochę znam z racji zawodu, jaki wykonuję. To typowy zgniot kompleksów, mikroskopijny człowieczek, który potrzebuje konfliktu pod przykrywką internetu, żeby się dowartościować. Z tego, co się zdążyłem zorientować, na LC jest cała grupka takich jak on. Jedynym na nich sposobem jest...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejZgadzam się z Tobą Zbyszku,na mnie ten burak działa jak płachta na byka. Aczkolwiek tak hak wspomniałeś najlepiej go ignorować bo każda wypowiedź to pożywka dla tego smutnego prostaka. Pozdrawiam Marcin.
Zgadzam się z Tobą Zbyszku,na mnie ten burak działa jak płachta na byka. Aczkolwiek tak hak wspomniałeś najlepiej go ignorować bo każda wypowiedź to pożywka dla tego smutnego prostaka. Pozdrawiam Marcin.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@marcin Punk dla ciebie./
@marcin Punk dla ciebie./
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Zbigniew Tobie odpowiem stosownie do twojego wpisu: Wypad ścierwo!
@Zbigniew Tobie odpowiem stosownie do twojego wpisu: Wypad ścierwo!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@marcin btw. wycofuję ten punkt dla ciebie. Sam jesteś burak. Ale jedno cieszy mnie niezmiernie. Mianowicie, że działam na takie miernoty jak ty, jak płachta na byka. Raczej naturalne.
@marcin btw. wycofuję ten punkt dla ciebie. Sam jesteś burak. Ale jedno cieszy mnie niezmiernie. Mianowicie, że działam na takie miernoty jak ty, jak płachta na byka. Raczej naturalne.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@ skellen twój umysł jest równie skromny jak twoja osobowość( czytaj prymitywny- dla ułatwienia żebyś się nie głowił).
@ skellen twój umysł jest równie skromny jak twoja osobowość( czytaj prymitywny- dla ułatwienia żebyś się nie głowił).
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Widzę, że Skellen, znawca tematów wszelakich się uruchiomił, i stosuje stare metody - nie ma nic do powiedzenia, więc naubliża komu się da, żeby poczuć się lepiej. Na pewno jesteś z siebie dumny, przecież takie to dorosłe.
@Marcin, pasożyty już takie są, przestańmy go karmić.
Widzę, że Skellen, znawca tematów wszelakich się uruchiomił, i stosuje stare metody - nie ma nic do powiedzenia, więc naubliża komu się da, żeby poczuć się lepiej. Na pewno jesteś z siebie dumny, przecież takie to dorosłe.
@Marcin, pasożyty już takie są, przestańmy go karmić.
@ marzena co racja to racja, pewne rzeczy lepiej omijać z daleka.
@ marzena co racja to racja, pewne rzeczy lepiej omijać z daleka.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTym bardziej jeśli są toksyczne. Jak w tym przypadku.
Tym bardziej jeśli są toksyczne. Jak w tym przypadku.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Marzena Przeczytaj co napisałaś i bądź wobec siebie szczera. Mogłaś zmilczeć. Dlaczego? Ponieważ nie wniosłaś nic do dyskusji. Po prostu puściłaś bąka. Gdybyś była facetem, powiedziałbym: spuściłabyś się. Ale wówczas wyniósłbym cię ponad orbitę takich tłuków jak Marcin i ten drugi wacek p: A nawet na to nie zasługujesz.
Ten lewacki sznyt...
@Marzena Przeczytaj co napisałaś i bądź wobec siebie szczera. Mogłaś zmilczeć. Dlaczego? Ponieważ nie wniosłaś nic do dyskusji. Po prostu puściłaś bąka. Gdybyś była facetem, powiedziałbym: spuściłabyś się. Ale wówczas wyniósłbym cię ponad orbitę takich tłuków jak Marcin i ten drugi wacek p: A nawet na to nie zasługujesz.
Ten lewacki sznyt...
Podpowiem, że w ignorowaniu pewnych osób pomaga opcja "zablokuj" użytkownika. Co prawda nie działa idealnie, bo wciąż widać wpisy popełnione przez takie osoby (to chyba niedopatrzenie, bo na wszystkich forach na jakich się udzielałem opcja ta ukrywa też treść komentarzy i tak powinno być), ale na pewno pozwala nie rozpraszać się w czasie dyskusji i oszczędza czas, bo nie dostajemy żadnych powiadomień związanych z takimi osobami i nie dzielimy się już informacjami choćby z profili. Takie zepchnięcie na margines zainteresowania.
Nie jest to rozwiązanie idealne, ale polecam chociaż to co jest.
Podpowiem, że w ignorowaniu pewnych osób pomaga opcja "zablokuj" użytkownika. Co prawda nie działa idealnie, bo wciąż widać wpisy popełnione przez takie osoby (to chyba niedopatrzenie, bo na wszystkich forach na jakich się udzielałem opcja ta ukrywa też treść komentarzy i tak powinno być), ale na pewno pozwala nie rozpraszać się w czasie dyskusji i oszczędza czas, bo nie...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejA ja jako zwykły czytelnik,pytam.Co to mnie obchodzi,ja chcę czytać Wiedźmina i się dobrze bawić
A ja jako zwykły czytelnik,pytam.Co to mnie obchodzi,ja chcę czytać Wiedźmina i się dobrze bawić
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Skoro jako zwykłego czytelnika nic cię to nie obchodzi, to po uj zabierasz głos. Po prostu zluzuj zbroję i się choć raz nie odzywaj.
Zauważyłem, przy okazji innego wątku, że nie masz zbyt wiele do powiedzenia, ale i tak w każdej, najmniej nieistotnej kwestii musisz zaznaczyć swoją, wątpliwej jakości obecność. Daj sobie siana. Tam gdzie rzeczywiście nie masz nic do powiedzenie (czyli tak w 99% przypadków) po prostu nie zabieraj głosu. Bo po co? Serio.
Skoro jako zwykłego czytelnika nic cię to nie obchodzi, to po uj zabierasz głos. Po prostu zluzuj zbroję i się choć raz nie odzywaj.
Zauważyłem, przy okazji innego wątku, że nie masz zbyt wiele do powiedzenia, ale i tak w każdej, najmniej nieistotnej kwestii musisz zaznaczyć swoją, wątpliwej jakości obecność. Daj sobie siana. Tam gdzie rzeczywiście nie masz nic do...
@Skellen, jeżeli tak się składa, że akurat @czytamcalyczas, ma takie samo prawo do wypowiedzi w każdym temacie jak każdy inny użytkownik, do czasu aż nikogo nie obraża, a tego nie robi. Przypadkiem tak się złożyło, że Twoja uszczypliwa odpowiedź wniosła do tej dyskusji jeszcze mniej niż komentarz @czytamcalyczas, chyba że złośliwość uznamy za wartość dodaną.
@Skellen, jeżeli tak się składa, że akurat @czytamcalyczas, ma takie samo prawo do wypowiedzi w każdym temacie jak każdy inny użytkownik, do czasu aż nikogo nie obraża, a tego nie robi. Przypadkiem tak się złożyło, że Twoja uszczypliwa odpowiedź wniosła do tej dyskusji jeszcze mniej niż komentarz @czytamcalyczas, chyba że złośliwość uznamy za wartość dodaną.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Skellen Rozumiem, że nie jesteś zadowolony z opinii innych, ale to co zrobiłeś - to takie samo buractwo i prostactwo prosto z brukowca, nieuzasadniony gniew wymierzony w drugą osobę. Wstydź się, Skellen.
@Skellen Rozumiem, że nie jesteś zadowolony z opinii innych, ale to co zrobiłeś - to takie samo buractwo i prostactwo prosto z brukowca, nieuzasadniony gniew wymierzony w drugą osobę. Wstydź się, Skellen.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKolejna sztuczka marketingowa, która przestała bawić.
Kolejna sztuczka marketingowa, która przestała bawić.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTakie konflikty są potrzebne. Przecierają szlaki w trudnych relacjach show-biznesu i twórcy teraz będą myśleć dwa razy, zanim cokolwiek podpiszą.
Takie konflikty są potrzebne. Przecierają szlaki w trudnych relacjach show-biznesu i twórcy teraz będą myśleć dwa razy, zanim cokolwiek podpiszą.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMnie raczej sprawa,dziwi.Że by nie mówić gorzej.Ale cóż materialne czasy.
Mnie raczej sprawa,dziwi.Że by nie mówić gorzej.Ale cóż materialne czasy.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Bardzo mnie to cieszy. Mam nadzieję, że pan Andrzej poczuje się teraz bardziej doceniony a stosowny punkt prawa na pewno nie powstał dla kaprysu. Pomiędzy kwotą 35 tys. złotych a miliardem jest chyba wystarczająca różnica by nazwać ją rażącą dysproporcją. Nie uważam przy tym, aby ktokolwiek był tu poszkodowany, bo z całą pewnością CD Projekt RED zyskali na wzięciu na warsztat gotowego uniwersum a pan Sapkowski zyskał na rozgłosie jaki towarzyszył grom.
Podejrzewam, że zapis w prawie powstał, aby cwane firmy nie mogły żerować na młodych artystach. Tu mamy niemłodego już artystę (ale z całą pewnością swego czasu laika w kategorii biznesu i własnych praw) i jednak potrafiącą się zachować firmę, która postanowiła nie iść na noże (może z przyzwoitości a może dla pijaru) jednak najważniejsze, że udało się znaleźć porozumienie. Z tego co rozumiem CDPR ma teraz dużo większe możliwości co do wykorzystania praw do Wiedźmina.
Wilk syty, owca cała. Ważne, że rozwiązano sprawę w świetle prawa i można ruszać dalej. Rzadki przykład względnie eleganckiego zakończenia co nie jest normą gdy chodzi o pieniądze.
Bardziej przykre jest to, że wylano w Internecie na Andrzeja Sapkowskiego olbrzymią ilość pomyj, jakby dbanie o swoje prawa było czymś niesmacznym. Jestem przekonany, że wielu krytyków - wręcz hejterów Sapkowskiego - zachowałoby się o wiele, wiele gorzej gdyby chodziło o nich. Sądzę po komentarzach.
Bardzo mnie to cieszy. Mam nadzieję, że pan Andrzej poczuje się teraz bardziej doceniony a stosowny punkt prawa na pewno nie powstał dla kaprysu. Pomiędzy kwotą 35 tys. złotych a miliardem jest chyba wystarczająca różnica by nazwać ją rażącą dysproporcją. Nie uważam przy tym, aby ktokolwiek był tu poszkodowany, bo z całą pewnością CD Projekt RED zyskali na wzięciu na...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
"Mam nadzieję"
"Nie uważam"
No świetny koncert życzeń i gdybologii. Szkoda, że jak już "sądzisz po komentarzach" to nie potrafisz odnieść się do kwestii prawa i etyki, a zostajesz tylko w sferze swojego widzimisię.
"Podejrzewam, że zapis w prawie powstał, aby cwane firmy nie mogły żerować na młodych artystach."
Oho, kolejne zgadywanki.
"Wilk syty, owca cała. Ważne, że rozwiązano sprawę w świetle prawa i można ruszać dalej. "
Prawo stanowione, które naruszyło własność CDP jest bezprawiem. Nie wszystko, co państwie przyklepie, jest prawem. Vide ustawy norymberskie, legalisto.
"Bardziej przykre jest to, że wylano w Internecie na Andrzeja Sapkowskiego olbrzymią ilość pomyj, jakby dbanie o swoje prawa było czymś niesmacznym."
Nie ma prawa do pieniędzy CDP. Korzystanie z państwowego monopolu, by się nakraść jest jak najbardziej czymś niesmacznym. Mama nie nauczyła, że nieładnie jest kraść?
"Jestem przekonany, że wielu krytyków - wręcz hejterów Sapkowskiego - zachowałoby się o wiele, wiele gorzej gdyby chodziło o nich."
Kolejne widzimisię, tym razem z drugim dnem: "gdybym ja mógł się nachapać jak Sapkowski, nie zważając na jakąkolwiek przyzwoitość to bym to zrobił i wy na pewno też". Otóż nie, nie mierz wszystkich swoją miarą.
I w ogóle śmieszne jest nazywanie krytyków tego Janusza hejterami. Seria gier, która zapewniła mu światowa sławę, podbiła zyski z książek i usatysfakcjonowała miliony graczy została nazwana przez Sapkowskiego jakimś obrzydliwym bękartem, więc żerowanie na sukcesie ludzi, których się właśnie samemu bezmyślnie hejtowało jest czymś podwójnie obrzydliwym. Krytyka tego nie jest hejtem. To normalny odruch zdrowych ludzi, tak jak skrzywienie się z powodu smrodu gówna.
"Mam nadzieję"
"Nie uważam"
No świetny koncert życzeń i gdybologii. Szkoda, że jak już "sądzisz po komentarzach" to nie potrafisz odnieść się do kwestii prawa i etyki, a zostajesz tylko w sferze swojego widzimisię.
"Podejrzewam, że zapis w prawie powstał, aby cwane firmy nie mogły żerować na młodych artystach."
Oho, kolejne zgadywanki.
"Wilk syty, owca cała. Ważne, że...
Ten wąsaty Janusz zaprezentował naprawdę buractwo najniższych lotów, a to złodziejskie prawo, chroniące takich zachłannych pasożytów powinno przestać istnieć, tak jak wszelkie inne przepisy gwarantujące państwowe monopole.
Ten wąsaty Janusz zaprezentował naprawdę buractwo najniższych lotów, a to złodziejskie prawo, chroniące takich zachłannych pasożytów powinno przestać istnieć, tak jak wszelkie inne przepisy gwarantujące państwowe monopole.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Idealne podsumowanie tego zachłannego wieśniaka, plującego jadem na wszystkich z powodu własnych ograniczonych horyzontów.
Idealne podsumowanie tego zachłannego wieśniaka, plującego jadem na wszystkich z powodu własnych ograniczonych horyzontów.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamWspaniała wiadomość, taki prezent pod choinkę!
Wspaniała wiadomość, taki prezent pod choinkę!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZapraszamy do dyskusji.
Zapraszamy do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam