Śnieżynka 
piorkonabiurko.pl, https://www.facebook.com/recenzjesniezynki
Czytam odkąd pamiętam, a od czasów Gimnazjum piszę również wiersze. W październiku 2015 roku założyłam blog. Głównie pojawiają się tam recenzje książek, jednak czasem natchnie mnie film, albo zdarzenie losowe. Gustuję głównie w wątkach romantycznych, literaturze obyczajowej, młodzieżowej, przygodówkach, romansach oraz dobrych poradnikach. Od niedawna coraz częściej sięgam po erotyki. Unikam tzw. "krwi i flaków", bo nie lubię się bać. Na moim blogu nie znajdziesz więc kryminałów, horrorów czy innych w tych klimatach. Uwielbiam romantyzm, ale gdy trzeba, potrafię rzucić w kogoś czymś ciężkim. Kocham kwiaty, naturę. Piękne widoki. Zapach przyrody. Jestem też leniwa :P A jeśli chcesz mnie poznać, wymienić opinię lub po prostu poczytać, co mam do powiedzenia, zapraszam Cię serdecznie na mój blog oraz fanpage.
status: Czytelnik, dodał: 1 ksiązkę i 8 cytatów, ostatnio widziany 1 godzinę temu
Teraz czytam
  • Świąteczne marzenie
    Świąteczne marzenie
    Autor:
    Ciepła i poruszająca opowieść o miłości osadzona w świątecznym klimacie Nowego Jorku. W dzieciństwie Meg zawsze marzyła o idealnym Bożym Narodzeniu. W tym roku samotna matka przygotuje baśniową Gwia...
    czytelników: 844 | opinie: 62 | ocena: 6,54 (194 głosy)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-18 07:36:49
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Okładka jest świetna. Ale na tym koniec. Już sam początek zrobił na mnie takie wrażenie, że zaczęłam się zastanawiać kiedy wreszcie dostanę wiedzę, której tu szukam. I co? I słabo.

Autorzy wyrażają się w bardzo naukowy sposób. Zdań naszpikowanych niezwykle prostymi i przyjemnymi słowami w stylu: neurobiologia interpersonalna czy trójkąt dobrostanu jest tu po prostu mnóstwo. Niby proste i po...
Okładka jest świetna. Ale na tym koniec. Już sam początek zrobił na mnie takie wrażenie, że zaczęłam się zastanawiać kiedy wreszcie dostanę wiedzę, której tu szukam. I co? I słabo.

Autorzy wyrażają się w bardzo naukowy sposób. Zdań naszpikowanych niezwykle prostymi i przyjemnymi słowami w stylu: neurobiologia interpersonalna czy trójkąt dobrostanu jest tu po prostu mnóstwo. Niby proste i po polsku. Ale bez tych uroczo brzmiących nazw, treść byłaby dużo bardziej przystępna i zdecydowanie bardziej sympatyczna.

Niestety konkretne rady bardzo ciężko wyłuskać szybko i sprawnie. Czułam się przy tym jak detektyw, lub kopciuszek odsiewający to, co dla mnie zbędne od tego co praktyczne. Po około 45 stronach zdałam sobie sprawę, że cała książka będzie utrzymana w takim tonie, a przecież całość to zaledwie 189 stron…

Trzeba przyznać, że autorom udało się wywołać we mnie emocje. Jednak przeważającą była tu niestety irytacja, Nijak nie lubię poradników, które męczą naukowym bełkotem, bo inaczej chyba nie jestem w stanie tego określić. Jak dla mnie treść jest po prostu przekombinowana i zdecydowanie zbyt skomplikowana.

W dodatku autorzy co rusz odsyłali mnie do innych swoich książek, co jeszcze bardziej męczyło, bo miałam wrażenie, że ten tytuł to głównie taka kryptoreklama ich innych publikacji.

Wrrr…
Nie rozumiem, dlaczego wyniki najnowszych badań naukowych są ważniejsze od konkretów: jak reagować. Każdy rodzic wie, jak wygląda napad szału u jego pociechy. Ale jak się zachować w takiej sytuacji? Jak do niej nie dopuścić w przyszłości? Podejrzewam, że przeciętna matka ma gdzieś te wyniki. Ona chce wiedzieć jak radzić sobie z dzieckiem, a nie co odkryli naukowcy na temat sfer i jak rozróżnić, w której z nich akurat znajduje się jej dziecko. Potrzebuje prostych rad do wcielenia od razu w życie. Nie ma czasu na taką zabawę w detektywa.

Dużo nauczyłam się z innych poradników, dzięki którym moje korepetycje zyskały na jakości. Moje podejście się zmieniło i naprawdę doceniam każdą rade, jaką uzyskałam z innych źródeł. Nigdy natomiast nie męczyłam się, by te rady znaleźć. Mi się, tak najzwyczajniej w świecie, ta książka po prostu nie podobała.

Czy komuś w ogóle polecam ten tytuł?

Oj tak. Osobom, które łakną wiedzy teoretycznej. Które uwielbiają poznawać dogłębnie psychologiczne mechanizmy, jakie rządzą naszym umysłem czy też elementy składowe poszczególnych reakcji, analizować, zastanawiać się, wyciągać własne wnioski. Czytelnikom, którzy chcą dowiedzieć się więcej, bardziej i nie przeszkadza im naukowy ton.

Obrazowo i konkretnie
Żeby tak do końca nie narzekać, znalazłam też coś fajnego. Treść przeplatają rysunki i są one naprawdę ładne i estetyczne, a dodane do nich opisy dają naprawdę wartościowe wskazówki. Można tu zobaczyć przykładowe wypowiedzi rodziców, jak się do dziecka odezwać, a jak nie. Jak pomóc mu zrozumieć daną sytuację, jak nastawić je pozytywnie do kolegów czy w ogóle życia. I to jest coś, co pomaga.

Dla osób zainteresowanych tym, jak działa mózg, ten poradnik będzie ciekawy. Niestety uważam, że rodzicom z dużymi problemami wychowawczymi autorzy przekazują wiedzę w bardzo ciężki, mało przystępny sposób i na pewno nie daje szybkich wskazówek do natychmiastowego wcielenia w życie.

Na mnie ten poradnik wrażenia nie zrobił i niestety nie trafi na półkę ulubionych. Doszłam do wniosku, że ja spodziewałam się tu czegoś zupełnie innego. Może takiej Superniani, ale w wersji pisanej?

http://www.piorkonabiurko.pl/poradnikibiografierozwoj/the-yes-brain-mozg-na-tak-d-j-siegel-t-p-bryson/

pokaż więcej

 
2018-10-09 23:13:50
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Ta książka to prawdziwe życie, jakie swoją wredotą niczym szalikiem potrafi opatulić niejedną sympatyczną kobietę.

W brawurowym stylu autorka przeprowadza nas przez kolejne etapy, jakie towarzyszą rozstaniom. Pokazuje wszystkie emocje, jakich może doświadczyć zdradzona kobieta. Gdzieniegdzie wplata przemyślenia, które doprowadzają czytelnika do śmiechu. Wiecie, takie wyrwane z naszej...
Ta książka to prawdziwe życie, jakie swoją wredotą niczym szalikiem potrafi opatulić niejedną sympatyczną kobietę.

W brawurowym stylu autorka przeprowadza nas przez kolejne etapy, jakie towarzyszą rozstaniom. Pokazuje wszystkie emocje, jakich może doświadczyć zdradzona kobieta. Gdzieniegdzie wplata przemyślenia, które doprowadzają czytelnika do śmiechu. Wiecie, takie wyrwane z naszej codzienności. Lepiej tego wszystkiego opisać już chyba nie można było. Dodatkowo narracja pierwszoosobowa pozwala wczuć się w sytuację bohaterki.

Wielkim, wściekle pikantnym smaczkiem powieści jest mama Zosi. Teściowa to teściowa i tu jakoś zaskoczona nie byłam, bo podobno żarty o nich zawsze kryją ziarno prawdy (choć ja na swoją nie narzekam). Jednak matka to ogromne zaskoczenie i szczęka mi opadła już przy jej pierwszym wystąpieniu. Jeśli autorka chciała zwalić mnie z nóg i zagotować od środka, to jej się udało. Gdy czytam o tej jędzy, szaleję z bezsilności, bo człowiek ma ochotę potrząsnąć szanowną panią, by się kobieta opamiętała.

Właściwie nie mam się do czego przyczepić w tej książce. Ładnie wydana, przyjemnie i lekko napisana (choć te epitety głupio brzmią w recenzji książki o zdradzie, wiem), dobrze rozgryziony temat rozpadu małżeństwa, ciekawy punkt zwrotny, różnorodni bohaterowie. Książkę przeczytałam z prawdziwą satysfakcją dobrze straconego czasu, jeśli można tak to określić. Nie męczyłam się, nie czekałam na następny rozdział, byle szybciej do końca. I naprawdę nie wiem co mogłabym skrytykować, więc nie będę tego robić na siłę.

Polecam ją, szczególnie miłośnikom obyczajówek, bo dostarczy Wam sporo emocji, może nawet da do myślenia. Książka jest bardzo życiowa i choć trochę przewidywalna, to ujęta w taki sposób, że aż chce się czytać. Szczerze mówiąc, chętnie poznałabym ciąg dalszy historii o Zosi i jej rodzinie, bo jestem ciekawa jak to wszystko dalej się potoczy.

http://www.piorkonabiurko.pl/powiesci/maz-na-niby-nina-majewska-brown/#more-2664

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
124 105 628
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (17)

Ulubione cytaty (17)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd