Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Liza 
wybranyswiathistorii.blogspot.com
28 lat, kobieta, Goleniów, status: Czytelniczka, dodała: 15 książek i 42 cytaty, ostatnio widziana 16 godzin temu
Teraz czytam
  • Prawdziwa królowa
    Prawdziwa królowa
    Autor:
    Oto nieśmiertelny symbol Wielkiej Brytanii – Elizabeth Alexandra Mary Windsor! Tytan pracy, człowiek-instytucja, eksportowa „maskotka” Wielkiej Brytanii. Akuratna, stateczna i dystyngowana, ukochana w...
    czytelników: 364 | opinie: 22 | ocena: 6,56 (91 głosów) | inne wydania: 1

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-03-22 17:56:39
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam, Posiadam
Autor:
 
2017-03-22 17:55:32
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

„Wiktoria” to powieść scenarzystki serialu o tym samym tytule. Niedawno oglądałam serial (tutaj link) i muszę przyznać, że moje odczucia po przeczytaniu powieści są bardzo podobne. Często miałam przed oczami poszczególne sceny z serialu.

Wiktoria, a właściwie Aleksandryna, w 1835 roku nie wie, co to znaczy być królową, ale wie, że „pewnego dnia zostanie królową, teraz już była tego pewna.”...
„Wiktoria” to powieść scenarzystki serialu o tym samym tytule. Niedawno oglądałam serial (tutaj link) i muszę przyznać, że moje odczucia po przeczytaniu powieści są bardzo podobne. Często miałam przed oczami poszczególne sceny z serialu.

Wiktoria, a właściwie Aleksandryna, w 1835 roku nie wie, co to znaczy być królową, ale wie, że „pewnego dnia zostanie królową, teraz już była tego pewna.” Pobiera lekcje u guwernantki Lehzen oraz musi słuchać się matki i jej przyjaciela, ambitnego Johna Conroya. Wieść o śmierci jej wuja oznacza dla niej włożenie korony na głowę… Od tamtej pory „dzisiaj mogła robić wszystko, czego zapragnęła.”

Ta powieść skupia się na przedstawieniu początku panowania młodej, niedoświadczonej królowej, która walczy zarówno z rodziną, jak i z rządem o swoją niezależność. Fascynujące było obserwowanie jak rozwija się relacja Wiktorii z premierem Williamem Melbourne (czyli lordem M, jak zwykła ona go nazywać); to mieszanka fascynacji, pomocy, to dla niej człowiek, który jej słucha, nie tylko mówi, co ma robić. Staje się dla królowej niezbędny, jak powietrze, zna niuanse władzy i polityki, „on znałby odpowiedzi i zawsze wszystko wie.” Ale nic nie trwa wiecznie i pewnego dnia nadzieja miesza się z rozpaczą.

„Wczoraj coś zrozumiałam, lordzie M.”
Najważniejszym zaś wątkiem jest oczywiście portret samej Wiktorii: niezależna i uparta, to jak chce wyzwolić się spod skrzydeł matki i Conroya (jej widoczna niechęć do towarzysza księżnej oraz żal do matki). Wiktoria nie unika oczywiście błędów, słucha pewnych plotek, a wśród dworzan z czasem wyczuwa niezadowolenie. Szacunek czytelnika budzi zaś przez pewną dumą z własnej osoby, niepoddawanie się atakom oraz przez bezpośredniość i dobre serce. Z czasem jej wujowie wyrażają zainteresowanie jej statusem matrymonialnym, pojawiają się pewni kandydaci na męża.

„Wiktoria” ma znamiona poczytnej powieści historycznej o młodej królowej; to historia o władzy, miłości, nadziejach i pomyłkach. Nie brakuje też polityki, nastrojów społecznych, czy emocji. Czytelnik, jak i Wiktoria mogą się przekonać, że „aby być królową, trzeba być kimś więcej, niż małą dziewczynką w koronie.” Przez taką, a nie inną końcową scenę, wierzę, że doczekamy się drugiej części historii o królowej Wiktorii- chciałabym wiedzieć, jak dalej potoczą się jej losy, zarówno jako władcy, jak i kobiety.

pokaż więcej

 
2017-03-18 17:35:51
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Młoda Nell po opuszczeniu rodzinnego domu projektuje kapelusze w salonie Oscara Fieldsa. Pewnego dnia pewna klientka dostrzega jej projekty- i tak oto bohaterka wkracza na wymarzoną drogę sławy. Dostaje szansę od losu, bo do tej pory szef jej nie doceniał, ale droga do kariery nie będzie usłana różami.

Nell ma pewną cechę: od dzieciństwa się jąka. Dostaje kontakt do doktora Underwood, aby...
Młoda Nell po opuszczeniu rodzinnego domu projektuje kapelusze w salonie Oscara Fieldsa. Pewnego dnia pewna klientka dostrzega jej projekty- i tak oto bohaterka wkracza na wymarzoną drogę sławy. Dostaje szansę od losu, bo do tej pory szef jej nie doceniał, ale droga do kariery nie będzie usłana różami.

Nell ma pewną cechę: od dzieciństwa się jąka. Dostaje kontakt do doktora Underwood, aby dzięki wskazówkom i ćwiczeniom pozbyć się tej wady wymowy. Poza tym jakieś emocje dusi ona pod powierzchnią świadomości, jakąś traumę z przeszłości…

„Tajemnica dziewczyny z kapeluszem” to historia o spełnianiu marzeń, nadziei, rozczarowaniach, niedostrzeganiu miłości, rozgrywająca się w świecie mody, „bezwzględnej branży, w której każdy walczy o swoje. Ostrożności nigdy nie dość.” Ciekawych, jak potoczą się losy sympatycznej Nell i czy potrzeba osiągnięcia sukcesu nie przyćmi prawdziwym pragnień serca, zapraszam do lektury.

pokaż więcej

 
2017-03-14 17:24:14
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Abby, to kobieta biznesu, prowadzi własną firmę, od jej założenia, jej forma fizyczna zeszła na drugi plan. Jednak za namową przyjaciółki postanawia dołączyć do Klubu Biegacza. Na pierwszym treningu dostaje niezły wycisk i świadkiem jej upokorzenia jest przystojny nieznajomy (którego niedawno niemal nie przejechała autem), zamierza więc zrezygnować z treningów. Jednak wtedy Heidi, pracownica,... Abby, to kobieta biznesu, prowadzi własną firmę, od jej założenia, jej forma fizyczna zeszła na drugi plan. Jednak za namową przyjaciółki postanawia dołączyć do Klubu Biegacza. Na pierwszym treningu dostaje niezły wycisk i świadkiem jej upokorzenia jest przystojny nieznajomy (którego niedawno niemal nie przejechała autem), zamierza więc zrezygnować z treningów. Jednak wtedy Heidi, pracownica, ma dla niej pewne złe wieści, które zmieniają perspektywę i decyzję Abby.

„Wszystko blednie w obliczu jej dramatu.”

Abby jest pewna jednej rzeczy: chce się podjąć biegu w maratonie i chce pomóc Heidi. Ale czy chcieć to móc i czy pójdzie to łatwo? Jak się pewnie domyślacie, nie będzie to prosta ścieżka, bohaterka przeżyje chwile załamań, wzloty i upadki, momenty dumy, wstydu i porażki. Komplikuje się też jej życie uczuciowe, Abby jest zauroczona pewnym przystojnym trenerem, ale czy to na pewno miłość i czy ktoś inny przypadkiem nie skradł jej serca?

„Wyścig po miłość” okazał się wbrew moim obawom przyjemną, a nawet przynoszącą chwile zastanowienia nad życiem lekturą. Jest kilka zabawnych momentów, kilka poważnych, także pewne tajemnice przestają być tajemnicami. Abby okazała się upartą osobą, pełną zarówno wad jak i zalet, która stara się podołać własnym wyzwaniom i odnaleźć w poplątanym życiu uczuciowym. Polecam fanom czytania o potyczkach życiowych, wartości przyjaźni i miłości.

"Niczego w życiu nie byłam bardziej pewna."

pokaż więcej

 
2017-03-12 09:54:16
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Aurora Teagarden (tom 4)

Rodzina Juliusów nagle zniknęła 6 lat temu, nie ma po nich śladu. Roe dostaje ich dom w prezencie ślubnym od narzeczonego Martina. Bohaterka jest podekscytowana tajemnicą dawnych mieszkańców- szuka śladów, rozmawia ze świadkami, czyżby kryła się za tym zbrodnia? Nie powiem, pisarka miała dobry i zaskakujący pomysł na tę historię.

Dobrze się czyta, choć to raczej lekki kryminał, rozrywkowy. Z...
Rodzina Juliusów nagle zniknęła 6 lat temu, nie ma po nich śladu. Roe dostaje ich dom w prezencie ślubnym od narzeczonego Martina. Bohaterka jest podekscytowana tajemnicą dawnych mieszkańców- szuka śladów, rozmawia ze świadkami, czyżby kryła się za tym zbrodnia? Nie powiem, pisarka miała dobry i zaskakujący pomysł na tę historię.

Dobrze się czyta, choć to raczej lekki kryminał, rozrywkowy. Z innych poruszanych wątków to kwestia przyszłego małżeństwa Roe z Martinem: przygotowania do ślubu, różnica wieku (14 lat) oraz różnica doświadczeń. Bohaterka zastanawia się co do przeszłości narzeczonego, Martin wprawdzie nie kłamie, ale nie mówi jej wszystkiego i całej prawdy. Do tego do mieszkania nad garażem w ich domu wprowadza się tajemnicze małżeństwo, jego znajomi. Jaka jest ich rola?

„Dom Juliusów” to rozrywkowy obyczajowy kryminał o sympatycznej, ciekawskiej detektyw- amator o imieniu Roe. Spodobał mi się ten cykl, z chęcią sięgnę po inne tomy.

pokaż więcej

 
2017-03-10 17:20:56
Ma nowego znajomego: Inez
 
2017-03-10 17:19:29
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Pisarka melodramatycznych czytadeł Elżbieta i jej mąż Michał prowadzą zwykłe życie. Ale pewnego razu to się zmienia, pewne zdarzenie pociąga za sobą dramatyczne skutki i konsekwencje. Pisarka przedstawia, niemal co do minuty losy bohaterów, działania Michała od jednego dni do następnego.

Bardzo mi ta powieść się nie podobała, trochę mnie intrygowała, ale głównie drażniła: nie przypadła mi do...
Pisarka melodramatycznych czytadeł Elżbieta i jej mąż Michał prowadzą zwykłe życie. Ale pewnego razu to się zmienia, pewne zdarzenie pociąga za sobą dramatyczne skutki i konsekwencje. Pisarka przedstawia, niemal co do minuty losy bohaterów, działania Michała od jednego dni do następnego.

Bardzo mi ta powieść się nie podobała, trochę mnie intrygowała, ale głównie drażniła: nie przypadła mi do gustu zarówno narracja, styl, przedstawienie zdarzeń. To mocno zakręcony świat fałszu i iluzji, brak tu przejrzystości, wewnętrzne rozterki Michała po prostu są za długie i miejscami nudne. Pewne zdarzenia i czynności są tak opisane, by odstręczać i szokować, są po prostu obrzydliwe.

„Tysiąc róż” to powieść, której nie polecam: specyficzna, groteskowa i makabryczna. Jak dla mnie dziwna historia z dziwnym zakończeniem i nieciekawym stylem.

pokaż więcej

 
2017-03-07 17:22:57
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Aurora Teagarden (tom 3)
 
2017-03-07 17:22:54
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Aurora Teagarden (tom 2)
 
2017-03-07 17:14:09
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Marianna, która niedawno straciła rodzinę: rodziców i babcię, czuje się samotna i zrozpaczona, chce by było jak dawniej, bezpiecznie. Jej szczęśliwy świat rozpadł się na kawałki. Pewnego dnia w dokumentach zmarłych rodziców znajduje wyciągi bankowe- a na nich dowód przelewów do pewnej kobiety o imieniu Rosa, do Hiszpanii. Marianna podejmuje decyzję pod wpływem chwili i jedzie do Sewilli, aby... Marianna, która niedawno straciła rodzinę: rodziców i babcię, czuje się samotna i zrozpaczona, chce by było jak dawniej, bezpiecznie. Jej szczęśliwy świat rozpadł się na kawałki. Pewnego dnia w dokumentach zmarłych rodziców znajduje wyciągi bankowe- a na nich dowód przelewów do pewnej kobiety o imieniu Rosa, do Hiszpanii. Marianna podejmuje decyzję pod wpływem chwili i jedzie do Sewilli, aby odkryć kim jest ta kobieta i co ją łączy z jej rodziną.

„Marianno, to nie jest twoje życie. To są twoje wspomnienia, część życia. Cegły, z których jest ono zbudowane.”

Ta powieść obyczajowa, wbrew pozorom, dostarczyła mi pewnych niespodzianek. Wątek Rosy nie jest oczywisty; pojawiają się zarówno smutne fragmenty (szczególnie z początku książki), jak i komiczne akcenty (rozmowy z koniem i „duchem”). Wątek romansowy nie jest rozwlekły. Fabułę urozmaica postać Piotra, profesora i maminsynka i jego nadopiekuńczej matki swatki- romantyczne perturbacje dotkną nie tylko Mariannę.

„Jak mam ci wytłumaczyć? W Sewilli jesteś, to miasto Don Juana. Nawdychaj się powietrza, którym on oddychał, to może cię natchnie.”

Czytając o losach Marianny, ale też innych bohaterów, widzimy ważną rzecz: jesteśmy tu i teraz, nie w przeszłości. Bohaterka poznaje teraz prawdziwe życie, pełne trosk i problemów, uczy się nie oceniać szybko czyiś zachowań. Teraz uczy się po prostu żyć: planować, poznać własne uczucia i emocje. Wprawdzie pojawiły się tutaj małe mankamenty: zakończenie jak dla mnie było chaotyczne oraz niepotrzebnie otwarte oraz nie wszystkie decyzje bohaterów były zrozumiałe czy logiczne.

„Karmelowa jesień” to dobra powieść obyczajowa o życiu: miłości, stracie, samotności, wyborach i podejmowanych decyzjach, przyjaźni i niesienia pomocy innym. Warta poznania.

pokaż więcej

 
2017-03-03 17:43:28
Ma nowego znajomego: Jabłuszkooo
 
2017-03-03 17:43:22
Ma nowego znajomego: Anka
 
2017-03-03 17:43:17
Ma nowego znajomego: posredniczkaa
 
2017-03-03 17:41:16
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Anastazja Kamieńska (tom 13)

Wprowadzający wątek kryminalny to zaginięcia nastoletnich chłopców (o określonym typie urody), który ma powiązania z willą na południu Moskwy. W jednym z mieszkań mieszka dawny znajomy, kochanek Nastii Kamieńskiej- Sołowiow. Decyduje się ona na odnowienie z nim kontaktów, udaje zainteresowanie, chęć romansu i flirtu- po to, aby z jednej strony przekonać się co do własnych uczuć oraz by zdobyć... Wprowadzający wątek kryminalny to zaginięcia nastoletnich chłopców (o określonym typie urody), który ma powiązania z willą na południu Moskwy. W jednym z mieszkań mieszka dawny znajomy, kochanek Nastii Kamieńskiej- Sołowiow. Decyduje się ona na odnowienie z nim kontaktów, udaje zainteresowanie, chęć romansu i flirtu- po to, aby z jednej strony przekonać się co do własnych uczuć oraz by zdobyć informacje potrzebne do śledztwa. Ale czy warto? Czy nikogo nie zrani?

Uważałam i nadal uważam, że kryminały Marininy z cyklu o Kamińskiej są specyficzne: ustrój Rosji, praca milicjantów (także w terenie), wielowątkowość- intryga kryminalna w połączeniu z obyczajowością. Osobiście lubię czytać, w jaki sposób Kamieńska dochodzi do prawdy, robi analizy, sprawdza wszystko, nie unika błędów, ale się nie zniechęca, wyciąga wnioski. Major operuje logiką, chce znać prawdę, zadaje dobre pytania. Tak na przykład ma zdanie o plotkach:

„Nawet jeżeli nie ma w niej ziarna prawdy, to i tak u jej podstaw leży czyjś zamysł. Albo plan. A jeśli jest oparta na faktach, to zawsze należy sprawdzić na jakich.”

Moim zdaniem lekką wadą będzie odroczenie punktu kulminacyjnego w czasie, przez to akcja jest trochę rozwlekła. Sama fabuła na szczęście nie jest przekombinowana: wątek działań wydawnictwa dla mnie jest wytłumaczony logicznie. Intrygujące okazało się, kim jest tytułowy stylista oraz rozwiązanie zagadki morderstw chłopców.

Nie każdemu spodoba się w takim klimacie kryminał, ale tę serię bardzo lubię i według mnie warta jest uwagi fanów zagadek do rozwiązania.

„Nie ma niepotrzebnej pracy, a wynik negatywny to też wynik.”

pokaż więcej

 
2017-03-03 17:40:51
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Pewnego dnia Kasia Donek postanawia, że musi zabić swojego męża- od jakiegoś czasu nie układa im się w małżeństwie, nienawidzi go, a rozwieść się z nim nie może, bo wtedy nie ma szans na dostatnie życie. Poza tym pewna pewien specyficzny testament zamożnej babki bohaterki determinuje jej los. Plan morderstwa kiełkuje.

„No dobra, ale właściwie jak?”

Kasia ma kilka, jej zdaniem, dobrych...
Pewnego dnia Kasia Donek postanawia, że musi zabić swojego męża- od jakiegoś czasu nie układa im się w małżeństwie, nienawidzi go, a rozwieść się z nim nie może, bo wtedy nie ma szans na dostatnie życie. Poza tym pewna pewien specyficzny testament zamożnej babki bohaterki determinuje jej los. Plan morderstwa kiełkuje.

„No dobra, ale właściwie jak?”

Kasia ma kilka, jej zdaniem, dobrych pomysłów na perfekcyjne zabójstwo, ale los bywa przewrotny i krzyżuje jej plany. Inni też mają pewne pomysły, sprzeczne interesy: przestępczy światek na czele z bossem Tygrysem chce odzyskać pewne pieniądze; szanowny małżonek bohaterki też ma do niej podobny pomysł; a do tego do Polski przyjeżdżają pewne zakonnice, zabójcze siostrzyczki; a jeden ksiądz jest bliski bankructwa, a jeden młodzieniec ma plany włamania. Postacie są więc barwne, każda inna- będzie się działo, bo realizacja morderczych planów nie może być nudna. Pojawią się też niedoszłe nieboszczyki, coś wybuchnie, ktoś strzeli, ktoś będzie śledzony. Gdy bohaterowie będą ocierać pot z czoła, my czytelnicy będziemy się dobrze bawić.

„Jechałeś tu karocą zaprzężoną w leniwe woły czy kulawi nieśli cię w lektyce?!”

„Jak Cię zabić, kochanie?” to zabawna komedia pomyłek z kryminalną historią, zapewni dobrą rozrywkę i dawkę śmiechu. Widać, że „mordowanie” (z przymrużeniem oka) to wcale nie taka prosta sprawa.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
2813 496 11744
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (121)

Ulubieni autorzy (47)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (252)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd