ina71 
status: Czytelnik, dodał: 64 cytaty, ostatnio widziany 14 godzin temu
Teraz czytam
  • Bezkres magii
    Bezkres magii
    Autor:
    „Tancerka Krawędzi“, zupełnie nowa mikropowieść ze świata Archiwum Burzowego Światła jest ukoronowaniem Bezkresu magii, pierwszego zbioru opowiadań Brandona Sandersona. Obowiązkowa lektura dla fanów....
    czytelników: 1633 | opinie: 68 | ocena: 7,93 (549 głosów) | inne wydania: 1
  • Boska cząstka. Jeśli Wszechświat jest odpowiedzią, jak brzmi pytanie?
    Boska cząstka. Jeśli Wszechświat jest odpowiedzią, jak brzmi pytanie?
    Autorzy:
    Jeden z najoryginalniejszych, a z pewnością - najzabawniejszy wykład fizyki, jaki kiedykolwiek powstał. Jego twórcą jest amerykański fizyk-cząstkowiec, Leon Lederman, laureat Nagrody Nobla i wielki zw...
    czytelników: 1243 | opinie: 34 | ocena: 8,1 (305 głosów) | inne wydania: 1

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-12-12 13:27:44
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Siedem sióstr (tom 1)
 
2018-12-11 16:38:47
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Uff!! Tom Wolfe wziął do ręki ryżową szczotkę i zabrał się za zdzieranie setek warstw patyny, pozłotki i brązu, jakimi pokryto astronautów z programu Merkury. Pucował zajadle i tak długo, aż spod całego tego chłamu, wyłonili się ludzie z krwi i kości. Z podobną bezwzględnością potraktował Przegranych, bo należy pamiętać, że program firmowany przez NASA udupił inny projekt, który – teoretycznie... Uff!! Tom Wolfe wziął do ręki ryżową szczotkę i zabrał się za zdzieranie setek warstw patyny, pozłotki i brązu, jakimi pokryto astronautów z programu Merkury. Pucował zajadle i tak długo, aż spod całego tego chłamu, wyłonili się ludzie z krwi i kości. Z podobną bezwzględnością potraktował Przegranych, bo należy pamiętać, że program firmowany przez NASA udupił inny projekt, który – teoretycznie – mógł zaprowadzić ludzi w kosmos.

Szczerze mówiąc, tak wyczyszczeni bohaterowie nie budzą mojej sympatii i wcale nie chciałabym ich mieć w gronie swoich znajomych. Ba, kto chciałby się spotykać na gruncie towarzyskim z facetami, którzy mają ego tak ogromne, jak stąd na Marsa. Poza tym skóra mi cierpnie, kiedy czytam o chlaniu, balowaniu i rajdowaniu, a potem wsiadaniu do samolotu za parę milionów dolców, z kacem, a czasem wręcz na gazie, albo z połamanymi żebrami. Nie widzę w tym niczego, czym warto by się chwalić i co mogłoby świadczyć, że gość ma jaja. Widzę jedynie głupotę. I jeszcze na dodatek zwyczajnie nie przepadam za bohaterami, bo za czyny obdarzonych ułańską, o sorry – kowbojską fantazją rycerzy, płacić muszą z reguły inni. W tym konkretnym wypadku - rodziny, a przede wszystkim żony. Kiedy czytałam o halucynacjach jednej z oficerskich połowic („widziała”, jak do jej domu zbliża się Przyjaciel Wdów i Sierot, żeby powiadomić ją o śmierci małżonka), miałam ochotę przygrzmocić mężusiowi w zęby.

Z drugiej strony... człowiek nie musi lubić chirurga (a zdaniem Toma Wolfe tylko chirurdzy mają większe ego od pilotów-oblatywaczy), który go operuje, byle tylko wyciął dokładnie to, co trzeba i ani milimetra więcej, nie zostawił nożyczek w jamie brzusznej i generalnie w miarę szybko postawił na nogi. Wtedy się go uwielbia, mimo że niesympatyczny, opryskliwy i w ogóle nieciekawy typ. I chyba taki właśnie mam stosunek do astronautów z programu Merkury po przeczytaniu tej książki. Może niesympatyczni, może mieli przerośnięte ego, ale – na Boga! – dali się wsadzić w puszkę umieszczoną na szczycie rakiety (a amerykańskie rakiety przecież stale wybuchają) i wysłać w nieznane. Bez nich nie byłoby teleskopu hubble’a, łazika marsjańskiego curiosity, zdjęć ziemi widzianej z Księżyca i wielu innych fajnych rzeczy.

Żałuję jedynie, że autor zarzucił pomysł opisania w ten sam sposób kolejnych amerykańskich programów kosmicznych.

pokaż więcej

 
2018-12-11 15:52:53
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-12-11 15:44:34
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-12-11 15:12:30

Dziękuję

więcej...
 
2018-12-09 13:05:12
Ma nowego znajomego: Agata76
 
2018-12-09 12:44:29
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Seria: X-Varia
 
2018-12-09 12:25:13
Ma nowego znajomego: Happy Reader
 
2018-12-08 20:43:43
Wypowiedział się w dyskusji: zniszcz komuś marzenie

... ale wszyscy będą się w tym momencie gapili na wypasiony pokaz fajerwerków.

Dostanę na gwiazdkę książkę, o której marzę i której nie mogę zdobyć...

więcej...
 
2018-12-08 18:06:43
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Seria: X-Varia
 
2018-12-08 17:09:21
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-12-08 15:13:06

[14]
[11]
[2]

Do Pani Małgorzaty Musierowicz

Droga Pani Małgosiu,
pragnę Panią zaprosić na Wigilię do mojego domu, będę autentycznie szczęśliwa, mogąc gościć Panią u siebie w ten magiczny wieczór. Bardzo chciałabym osobiście poznać autorkę najważniejszych książek w moim życiu, książek, które mi to życie w pewnym sensie uratowały.

Pochodzę z rodziny, którą dziś nazwalibyśmy dysfunkcyjną. W...
[14]
[11]
[2]

Do Pani Małgorzaty Musierowicz

Droga Pani Małgosiu,
pragnę Panią zaprosić na Wigilię do mojego domu, będę autentycznie szczęśliwa, mogąc gościć Panią u siebie w ten magiczny wieczór. Bardzo chciałabym osobiście poznać autorkę najważniejszych książek w moim życiu, książek, które mi to życie w pewnym sensie uratowały.

Pochodzę z rodziny, którą dziś nazwalibyśmy dysfunkcyjną. W moim domu królował albo wrzask, albo lodowata cisza i nawet nie myślałam, że może być inaczej. Aż któregoś dnia wypożyczyłam ze szkolnej biblioteki „Kwiat kalafiora” i „Idę sierpniową” i nagle otworzył się przede mną świat, jak z bajki. Świat, w którym dziecko nie musi pięć razy dziennie pytać mamy, czy ta je kocha, bo tę miłość po prostu czuje, świat, w którym dziecko ma prawo popełniać błędy i nigdy nie usłyszy „jesteś głupia”.

Obie książki ukradłam, nie zwróciłam do biblioteki i rodzice musieli za nie zapłacić. Był to jedyny raz, kiedy świadomie naraziłam się na ich gniew, ale było warto. Gdyby Pani wiedziała, ile czasu spędziłam, grzejąc się w cieple borejkowskiej kuchni! Mamę Borejko kochałam całym sercem, dla taty Borejko kułam na pamięć łacińskie sentencje. Dali mi nadzieję, byli światełkiem w ciemnym tunelu.

Tyle się już wtedy we mnie żalu i gniewu nazbierało, że bez tego wzorca, bez tej miłości, którą dzięki Pani książkom poznałam, nigdy nie wyszłabym na ludzi. A nie ma lepszego czasu i miejsca, żeby Pani za nie podziękować, niż dzieląc się opłatkiem przy wigilijnym stole.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-12-06 19:31:17
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-12-06 11:15:22
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-12-06 10:55:38

O tak, stara lampa, strych... A co mi tam, potarłam, zapaliłam, a tu z głośnym puuf materializuje się jakiś facet. O cholera, a jednak!
- No w sam czas – mówi owo zjawisko. – Już mi się nudzić zaczynało. Pomożesz mi prawda?
- Zaraz, zaraz, a życzenia! – oburzam się.
Zjawa przewraca oczami.
- No dobra, ja spełnię twoje trzy życzenia, a ty jedno moje.
- Chwila, jeszcze nie mamy żadnej umowy,...
O tak, stara lampa, strych... A co mi tam, potarłam, zapaliłam, a tu z głośnym puuf materializuje się jakiś facet. O cholera, a jednak!
- No w sam czas – mówi owo zjawisko. – Już mi się nudzić zaczynało. Pomożesz mi prawda?
- Zaraz, zaraz, a życzenia! – oburzam się.
Zjawa przewraca oczami.
- No dobra, ja spełnię twoje trzy życzenia, a ty jedno moje.
- Chwila, jeszcze nie mamy żadnej umowy, gadaj czego chcesz, a ja się zastanowię, czy w ogóle chcę robić z tobą interesy.
- Książki mi się skończyły!

Dosłownie opadła mi szczęka. Gość wyjaśnił, że nie lubił swojej roboty, za to uwielbiał czytać. Dobrowolnie pozwolił się więc zamknąć, ale wcześniej gwizdnął całą... bibliotekę aleksandryjską. Zatkało mnie, a ten nawija dalej: co jakiś czas ktoś go wypuszczał, a on zaopatrywał się w nowe książki, tyle że już nie kradł, a kopiował. Ostatni raz wyszedł jakieś 500 lat temu.

Oczywiście dogadaliśmy się! Kiedy już odzyskałam oddech i mowę, pokazałam mu nasze nowinki techniczne. Okazał się całkiem kumaty i wrócił do lampy z kompem i nieograniczonym dostępem do internetu, a komuś, kto ukradł bibliotekę aleksandryjską na pewno nie przeszkadza korzystanie z chomikuj.

A ja? Odnowił mi wszystkie sprzęty w chałupie, znam biegle 12 języków, w tym parę martwych, mam nową pracę i mieszkanie. A dodatkowo kopię biblioteki aleksandryjskiej na kompie i nowego znajomego na LC. Demon nie chce już bowiem tracić kontaktu ze światem. Obiecał, że w razie „W” będzie mi pomagał, a taki jak obieca, to masz to jak w banku.

pokaż więcej

więcej...
 
Moja biblioteczka
508 59 573
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (16)

Ulubieni autorzy (5)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (123)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd