Giovanna 
Warszawa, status: Czytelnik, dodał: 1 ksiązkę i 8 cytatów, ostatnio widziany 2 godziny temu
Teraz czytam
  • Ćpałem, chlałem i przetrwałem
    Ćpałem, chlałem i przetrwałem
    Autorzy:
    Awanturnicze życie, Kraków i Warszawa, jakich nie znają „porządni” mieszczanie. Maciej Maleńczuk opowiada Barbarze Burdzy o swoich narkotykowych przygodach. Heroina, kokaina, LSD – na całego. Nikt jes...
    czytelników: 804 | opinie: 100 | ocena: 5,85 (435 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-09-14 21:46:28
Ma nowego znajomego: ivaa
 
2018-09-14 19:20:34
Ma nowego znajomego: Monika
 
2018-09-14 14:36:34
Ma nowego znajomego: Spiderdog86
 
2018-09-14 09:56:57
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

8/10 - książka dookoła której jest strasznie duży hałas. Według mnie słusznie. Chciałam ją przeczytać, żeby zrozumieć pewne sytuacje, które gdzieś mnie wewnętrznie intrygują. W części się udało, niestety też pojawiły nowe pytania i brak zrozumienia.
Uważam, że Pani Marta Abramowicz włożyła kij do mrowiska i wierzę, że to tylko początek. Zakładam, że duża część zakonnic nie miała i nie będzie...
8/10 - książka dookoła której jest strasznie duży hałas. Według mnie słusznie. Chciałam ją przeczytać, żeby zrozumieć pewne sytuacje, które gdzieś mnie wewnętrznie intrygują. W części się udało, niestety też pojawiły nowe pytania i brak zrozumienia.
Uważam, że Pani Marta Abramowicz włożyła kij do mrowiska i wierzę, że to tylko początek. Zakładam, że duża część zakonnic nie miała i nie będzie nigdy miała okazji jej przeczytać i ustosunkować się. Szkoda..
Moje pytanie przed przeczytaniem książki było dlaczego zakonnice nic nie mówią po odejściu.. Nawet najbliższym. Dziwne..
Zostało wspomniane porównanie, że zakonnica bierze rozwód z kościołem tak samo jak kobieta z mężczyzną. Tylko podejście jest inne... Kobieta biorąc rozwód z mężczyzną może o tym rozmawiać i wesprzeć się najbliższymi, natomiast kobieta zakonnica nie może. Musi radzić sobie sama. Dlaczego?
Kolejny aspekt na który liczę w przyszłości, że ktoś poruszy to kwestia samego rozwodu kościelnego. Dlaczego biorący rozwód zakonnik/zakonnica robi to za zamkniętymi drzwiami i nic nie może wyjść na światło dzienne. Natomiast zwykły katolik biorąc rozwód kościelny (mąż z żoną) muszą o swoich bardzo intymnych rzeczach mówić na forum.. Mówić kilku osobom w kościele i mało tego angażować bliskich, którzy muszą być świadkami.. ale to jeszcze mało.. muszą mieć świadków najlepiej z poza rodziny! Nie do wiary..

Zostało wspomniane "u nas w Polsce nadal są powołania i to jedne z większych" - jasne zgadzam się, aczkolwiek spoglądając w statystyki zakładam, że jesteśmy jednym z najbardziej katolickich krajów. Co stety/niestety bardzo się zmienia.

Zakładam, że nie wszystkie zakony są takie o jakich pisze Pani Marta, aczkolwiek niestety takie są i to o nich mowa.. Temat rzeka. Pisząc tę opinie rodzą się kolejne pytania dlatego też liczę i mam nadzieję, że Pani Marta będzie kontynuowała temat, bo udało się jej dość na prawdę daleko - i nie po to żeby potępiać zakony tylko też w dużej mierze pomóc.

pokaż więcej

 
2018-09-13 14:20:24
Ma nowego znajomego: Eli1605
 
2018-09-13 12:47:52
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-09-13 11:17:23
Ma nowego znajomego: Anna
 
2018-09-12 18:20:29
Ma nowego znajomego: jovvi
 
2018-09-12 14:17:29
Ma nowego znajomego: Herbie
 
2018-09-12 10:29:55
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-09-10 22:25:30
Ma nowego znajomego: Beremis
 
2018-09-10 20:53:14
Ma nowego znajomego: Monika
 
2018-09-10 13:52:18
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
 
2018-09-10 13:52:06
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

5/10 - to moja pierwsza książka tej autorki i nie pałam energią do sięgnięcia po inne, być może kiedyś przy okazji.
Bardzo duży plus za to, że udało się trzymać w napięciu pomimo, iż akcja działa się w jednym miejscu. Natomiast minusem dla mnie jest język, nie do końca mnie przekonał, a nawet czasami jakoś raził. Chwilami źle mi się czytało.,. Postać młodej kobiety we współczesnej odsłonie....
5/10 - to moja pierwsza książka tej autorki i nie pałam energią do sięgnięcia po inne, być może kiedyś przy okazji.
Bardzo duży plus za to, że udało się trzymać w napięciu pomimo, iż akcja działa się w jednym miejscu. Natomiast minusem dla mnie jest język, nie do końca mnie przekonał, a nawet czasami jakoś raził. Chwilami źle mi się czytało.,. Postać młodej kobiety we współczesnej odsłonie. Być może to tylko indywidualne poglądy i przekonania - nie lubię wulgarnych kobiet.

pokaż więcej

 
2018-09-07 15:09:53
Ma nowego znajomego: Asia
 
Moja biblioteczka
358 43 4314
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (472)

Ulubieni autorzy (15)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (30)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd