Ambiwalentna 
https://niezwykle-slowa.blogspot.com
Dziewczyna, która wolne chwile lubi poświęcać na obcowanie z kulturą, a swoje książkowe wrażenia opisuje na blogu. :)
status: Czytelnik, dodał: 1 ksiązkę i 12 cytatów, ostatnio widziany 13 godzin temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-01-23 11:44:01
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Creekwood (tom 1)
 
2019-01-22 22:09:44
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Lemony Snicket po raz kolejny udaje się w podróż, aby przybliżyć nam kolejne losy rodzeństwa Baudelaire. Kolejne przykre losy sierot. Tym razem Wioletta, Klaus i Słoneczko na pokładzie Psotnego Promu przepłynęli przez Łzawe Jezioro, aby zamieszkać u cioci Józefiny, która ma zostać ich opiekunem, po przykrych wydarzeniach poprzednich tomów.

"Jeśli chcieliście przeczytać sobie historię, której...
Lemony Snicket po raz kolejny udaje się w podróż, aby przybliżyć nam kolejne losy rodzeństwa Baudelaire. Kolejne przykre losy sierot. Tym razem Wioletta, Klaus i Słoneczko na pokładzie Psotnego Promu przepłynęli przez Łzawe Jezioro, aby zamieszkać u cioci Józefiny, która ma zostać ich opiekunem, po przykrych wydarzeniach poprzednich tomów.

"Jeśli chcieliście przeczytać sobie historię, której bohaterowie wiodą fantastyczne życie, to z całą pewnością wybraliście niewłaściwą książkę, gdyż sieroty Baudelaire doświadczają w swoim ponurym i nieszczęśliwym życiu wyjątkowo niewielu fantastycznych chwil. Ich nieszczęścia to bardzo trudny temat, tak przykry, że podejmuję go z największym trudem."

Schemat książki jest oczywiście podobny, jak części poprzednich. Hrabia Olaf nie daje spokoju dzieciom, goniąc za ich majątkiem, dzieje się dużo nieprzyjemnych rzeczy, a dzieci są na tyle zaradne, że jakoś w tych trudach dają sobie radę.

Jest to część bardzo podobna do poprzednich, chociaż w tej akcja wydaje mi się o wiele bardziej dynamiczna niż w drugim tomie, co dla mnie jest ogromnym plusem, ponieważ z większymi emocjami śledziłam przykre losy dzieci.

Musicie wiedzieć, że jest to seria, której urokiem jest to, że jest do bólu przerysowana. Począwszy już od samych nazw użytych w tych książkach. Dzieją się różne straszne rzeczy, które w normalnym świecie się nie dzieją, dzieci są tak dobitnie lekceważone i ignorowane przez dorosłych, nawet kiedy mówią jasno i rzeczowo, Hrabia Olaf ubiera opaskę na oko i dorabia drewnianą nogę i jest to przebranie, dzięki któremu nikt go nie pozna, a ktoś przy okazji jeszcze mu zapisze dzieci w testamencie. Z nowych przerysowanych postaci, pojawiła się ciocia Józefina, która boi się WSZYSTKIEGO, chwilowo najbardziej jeziora, więc mieszka na skraju urwiska, tak, że jej dom prawie do tego jeziora wpada. Wiem, że to wszystko może brzmieć dziwnie i ciężko stwierdzić, dlaczego to miałoby się komukolwiek podobać, ale mnie każdy taki mały element urzeka i tworzy naprawdę magiczną całość.

Dla młodszych dzieci z pewnością ciekawą sprawą jest wyjaśnianie przez narratora w trakcie jakieś trudniejsze sformułowania, które są tłumaczone tak, jak bezpośrednio odnoszą się one do akurat do treści, jednak zawsze można się czegoś nowego nauczyć.

Całość recenzji znajdziecie na moim blogu:
https://niezwykle-slowa.blogspot.com/2019/01/95-ogromne-okno_23.html

pokaż więcej

 
2019-01-14 20:29:11
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Sieroty Baudelaire po tragicznych wydarzeniach części pierwszej, wyruszyły pod opiekę do swojego dalekiego krewnego, naukowca doktora Montgomery, z nadzieją, że okaże się on opiekunem, przy którym w końcu zapomną o wszelkich troskach. Wujek Montgomery jest wspaniały, jednak za dziećmi nadal goni Hrabia Olaf, który chce zawładnąć majątkiem rodzeństwa. Czy po raz kolejny dzieci doświadczą... Sieroty Baudelaire po tragicznych wydarzeniach części pierwszej, wyruszyły pod opiekę do swojego dalekiego krewnego, naukowca doktora Montgomery, z nadzieją, że okaże się on opiekunem, przy którym w końcu zapomną o wszelkich troskach. Wujek Montgomery jest wspaniały, jednak za dziećmi nadal goni Hrabia Olaf, który chce zawładnąć majątkiem rodzeństwa. Czy po raz kolejny dzieci doświadczą przykrych sytuacji i nieszczęść? Jak tym razem poradzą sobie w przerażających warunkach?

Druga część przygód Wioletty, Klausa i Słoneczka jest równie dobra jak pierwsza. W pierwszym tomie czytelnik może być zaskoczony sposobem prowadzenia narracji i specyficznym klimatem, jaki utworzył autor w książce, która jest głównie przeznaczona dla dzieci, w drugim natomiast, kiedy wiadomo już czego się spodziewać, można się tym już po prostu zachwycać! Nadal jestem oczarowana każdym drobnym elementem, począwszy od narracji, a kończywszy na opisach, które są w taki sposób ujęte, że nie omijam połowy książki w poszukiwaniu dialogów, co czasami mi się zdarza, kiedy książka przynudza.

Książki są dość schematyczne, w każdej części dzieją się podobne rzeczy, jednak mi to akurat nie przeszkadzało.

Muszę też wspomnieć o postaciach. Rodzeństwo jest wykreowane naprawdę świetnie. Są to inteligentne dzieciaki, które nie dają sobie w kaszę dmuchać i mają w życiu okropnego pecha, a także bywają przez dorosłych strasznie nierozumiane. Z nowych postaci, pojawił się wujek Montgomery, do którego również zapałałam ogromną sympatią.

Lektura ta jest lekka, zabawna, a momentami przerażająca, dlatego musicie ją przeczytać i poznać przykrą historię rodzeństwa! Pamiętajcie też, że seria nie jest tylko dla dzieci, a świadczy już o tym sam serial netflixowy, który stał się tak popularny w wiele wyższej grupie wiekowej. Ja tam polecam każdemu!

Całość recenzji znajduje się na blogu:
https://niezwykle-slowa.blogspot.com/2019/01/94-gabinet-gadow.html

pokaż więcej

 
2019-01-13 19:35:32
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

Główną bohaterką książki jest nastolatka Lara Jean. Napisała ona listy, do wszystkich chłopców, których kiedykolwiek kochała. Wyznała w nich wszystkie swoje najgłębsze emocje, ponieważ.. miały one nigdy do tych chłopaków nie dotrzeć. Lara Jean nigdy nie zamierzała ich wysyłać, były one tylko rodzajem pożegnania się z tą miłością. Pewnego dnia jednak okazuje się, że listy zniknęły i zostały... Główną bohaterką książki jest nastolatka Lara Jean. Napisała ona listy, do wszystkich chłopców, których kiedykolwiek kochała. Wyznała w nich wszystkie swoje najgłębsze emocje, ponieważ.. miały one nigdy do tych chłopaków nie dotrzeć. Lara Jean nigdy nie zamierzała ich wysyłać, były one tylko rodzajem pożegnania się z tą miłością. Pewnego dnia jednak okazuje się, że listy zniknęły i zostały przekazane do odbiorców, a bohaterka musi skonfrontować się z mężczyznami z przeszłości.

Pomysł na fabułę naprawdę wydał mi się genialny, jednak myślę, że miał potencjał na coś lepszego. Po samym tytule oczekiwałam, że konfrontacje z chłopakami, do których listy dotarły, będą na trochę głębszym poziomie, a tutaj rzeczywiście chodzi o dwóch chłopaków, gdzie Lara Jean przed jednym próbuje uciec w ramiona drugiego, a pozostali chłopcy gdzieś tam byli tylko wspomnieni.

Bardzo podobała mi się relacja Lary Jean z siostrami, naprawdę czuło się więź między nimi i takie ciepło płynące z ich rodziny. Każdy związek miłosny wydawał mi się tam dość płytki i chaotyczny, przynajmniej z perspektywy już trochę starszej osoby. Jest szansa, że nastolatki naprawdę się tak zachowują, więc grupie docelowej, do której skierowana jest ta książka, powinna się podobać. Dla mnie jest tam za mało szczerych rozmów, a za dużo kombinowania i wzbudzania specjalnie w innych osobach zazdrości.

Książka jest napisana lekko i czyta się naprawdę przyjemnie. To takie lekkie czytadło i jeśli nie ma się jakichś ogromnych wymagań, to może ona umilić wieczór. Pokazuje nam wartość rodziny, miłości i przyjaźni w bardzo sympatyczny sposób.

Recenzja znajduje się również na blogu: http://niezwykle-slowa.blogspot.com/2019/01/93-do-wszystkich-chopcow-ktorych-kochaam.html?m=1

pokaż więcej

 
2019-01-06 17:54:17
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

„Uśpiona. Który to wariant rzeczywistości?” to momentami bardzo brutalny thriller psychologiczny, z pewnością nie dla osób o słabych nerwach. Przeplata on wątki kilku osób, które na przestrzeni lat zaczęły się splatać w dość przerażający sposób, a cała akcja ma miejsce w czasach PRL, gdzie władza może więcej..

Mamy tutaj naprawdę mocne motywy - pedofilia, nadużycia władzy, morderstwa, pościg...
„Uśpiona. Który to wariant rzeczywistości?” to momentami bardzo brutalny thriller psychologiczny, z pewnością nie dla osób o słabych nerwach. Przeplata on wątki kilku osób, które na przestrzeni lat zaczęły się splatać w dość przerażający sposób, a cała akcja ma miejsce w czasach PRL, gdzie władza może więcej..

Mamy tutaj naprawdę mocne motywy - pedofilia, nadużycia władzy, morderstwa, pościg za dziewczyną, zemsta, a wszystko to na zaledwie 200 stronach, co sprawia, że akcja jest dynamiczna i wciągająca, co uważam, za duży atut tej książki.

Jedyny problem miałam w połapaniu się kto jest kim, ponieważ postaci było dużo, a na przestrzeni lat, były one różnie nazywane, jednak kiedy już ogarnęłam co się dzieje teraz, a które fragmenty są wydarzeniami z przeszłości, to nie miałam już tak dużego problemu ze zrozumieniem treści.

Książka zawierała parę momentów, które mną wstrząsnęło. Domyślałam się, w którą stronę pójdzie finał, jednak nie spodziewałam się jak zostaną zakończone wątki niektórych postaci, także za te szokujące momenty książce należy się również duży plus!

Generalnie większych zastrzeżeń co do treści nie mam, czytało mi się tę książkę bardzo dobrze i z ogromnymi emocjami śledziłam losy bohaterów, także polecam. :)

Recenzja znajduje się również na blogu:
https://niezwykle-slowa.blogspot.com/2019/01/92-uspiona.html

pokaż więcej

 
2019-01-04 22:55:33
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

"Seria niefortunnych zdarzeń", to seria autorstwa Daniela Handlera, który występuje tutaj pod pseudonimem Lemony Snicket - co bezpośrednio nawiązuje do narratora tej pozycji, o którym z pewnością więcej dowiemy się w kolejnych tomach. ;)

"Przykry początek" to pierwszy tom cyklu, który jest wprowadzeniem do bardzo przykrej i niefortunnej historii rodzeństwa Baudelaire. Głównymi bohaterami...
"Seria niefortunnych zdarzeń", to seria autorstwa Daniela Handlera, który występuje tutaj pod pseudonimem Lemony Snicket - co bezpośrednio nawiązuje do narratora tej pozycji, o którym z pewnością więcej dowiemy się w kolejnych tomach. ;)

"Przykry początek" to pierwszy tom cyklu, który jest wprowadzeniem do bardzo przykrej i niefortunnej historii rodzeństwa Baudelaire. Głównymi bohaterami książki są: Wioletta - niezwykle uzdolniona pod względem tworzenia maszyn, Klaus - najbardziej oczytany z trójki i Słoneczko - najmłodsza o bardzo ostrych zębach. Pewnego dnia rodzice wysyłają ich na Słoną Plażę, gdzie otrzymują bardzo smutną wiadomość o pożarze domu. Ich rodzice zginęli, a oni stali się sierotami, które ma wychowywać ich daleki krewny - Hrabia Olaf, który za wszelką cenę będzie próbował dopaść fortuny, jaką pozostawili rodzice dzieci w testamencie.

Pierwszym moim spostrzeżeniem jest, że serial jest odwzorowany naprawdę dokładnie, ale mimo tego, że wiedziałam co za chwilę się wydarzy, to z ogromnym zaciekawieniem śledziłam losy sierot, którym szczerze kibicowałam, gdy z każdą sceną ich sytuacja stawała się coraz bardziej przykra.

Mamy tutaj mnóstwo groteskowych postaci, absurdu i sytuacji, w których dorośli nie potrafią zrozumieć sytuacji dzieci, chociaż wydaje się, że sieroty tłumaczą wszystko dokładnie, co wydaje nam się tak bardzo dziwne, ale tworzy właśnie klimat tej książki. Nie jest to pozycja, nad którą należy się zastanawiać, czy faktycznie takie sytuacje mogły mieć miejsce, tylko taka, przy której możemy się wczuć w tragiczną sytuację sierot i razem z nimi przeżywać kolejne wydarzenia.

Muszę również wspomnieć o narratorze, który jest najgenialniejszy ze wszystkich książek, jakie kiedykolwiek czytałam. Opowiada on nam historię rodzeństwa, zwracając się często bezpośrednio do nas, a także tłumacząc nam zwroty, które mogą być trudniejsze w zrozumieniu.

Wiem, że seria jest kierowana głównie do dzieci, ale mroczne momenty sprawiają, że dorosły również poczuje ciarki na skórze i ja jestem tego najlepszym przykładem, także serdecznie polecam Wam serial i pierwszy tom książki, a o moich wrażeniach po przeczytaniu reszty, na pewno będę Was informować. :)

Całość recenzji znajduje się na blogu: https://niezwykle-slowa.blogspot.com/2019/01/91-przykry-poczatek.html

pokaż więcej

 
2018-12-28 23:26:34
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Jest to zbiór felietonów o tematyce dość szerokiej. Autorka w lekki sposób i z humorem wypowiada się na tematy jak przykładowo: zdrada, orgazm, przyjaźń, związki, odchudzanie, starość czy Show-biznes, z perspektywy 50-letniej dojrzałej kobiety.

Na mnie ta książka wywarła naprawdę pozytywne wrażenie. Katarzyna Nosowska to naprawdę sympatyczna, skromna babka, mimo kariery jaką zrobiła, co...
Jest to zbiór felietonów o tematyce dość szerokiej. Autorka w lekki sposób i z humorem wypowiada się na tematy jak przykładowo: zdrada, orgazm, przyjaźń, związki, odchudzanie, starość czy Show-biznes, z perspektywy 50-letniej dojrzałej kobiety.

Na mnie ta książka wywarła naprawdę pozytywne wrażenie. Katarzyna Nosowska to naprawdę sympatyczna, skromna babka, mimo kariery jaką zrobiła, co bardzo cenię. Ma ona mnóstwo trafnych spostrzeżeń na temat tego co ją otacza, a opisała to w tak luźny i zabawny sposób, że przez większość czytania tylko kiwałam głową z uśmiechem na ustach. Nie da się również nie docenić ogromnego dystansu, który Nosowska ma do siebie, przez co czułam dużą więź z autorką. Wydawała się ona taka.. ludzka.

Szata graficzna książki również bardzo przypadła mi do gustu, chociaż mam wrażenie, że dużo stron ilustracji i na każdej stronie osobno napisana nazwa rozdziału miała tylko dodać tej książce odpowiedniej oprawy, aby mogła zostać wydana. Gdyby tych felietonów było więcej, a mniej "zapychaczy", to z pewnością byłabym bardziej usatysfakcjonowana i nie byłaby to książka do przeczytania w dwie godziny przy herbacie.

Podsumowując, jest to warta przeczytania pozycja, kierowana głównie do kobiet, która mimo tego, że objętościowo mogłaby być większa, to zawiera dużo trafnych spostrzeżeń na temat życia.

Recenzja znajduje się również na blogu:
https://niezwykle-slowa.blogspot.com/2018/12/89-ja-zem-jej-powiedziaa.html

pokaż więcej

 
2018-12-22 19:55:48
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Główną bohaterką tej książki jest dziesięcioletnia Jadzia, która za karę w szkole dostała na zadanie w wakacje napisać wypracowanie o swojej rodzinie, a że jej mama bardzo chciała by nauczyła się ona systematyczności nakazała jej pisać codziennie dziennik, gdy będzie na wakacjach u swojej babci - Baby Jagi.

Baba Jaga jest znaną czarownicą, także jej wnuczka również zapragnęła się taką stać i...
Główną bohaterką tej książki jest dziesięcioletnia Jadzia, która za karę w szkole dostała na zadanie w wakacje napisać wypracowanie o swojej rodzinie, a że jej mama bardzo chciała by nauczyła się ona systematyczności nakazała jej pisać codziennie dziennik, gdy będzie na wakacjach u swojej babci - Baby Jagi.

Baba Jaga jest znaną czarownicą, także jej wnuczka również zapragnęła się taką stać i codziennie opisuje w swoim pamiętniku swoje poczynania w związku z tym. Możemy między innymi zobaczyć, jak próbowała przyłapać babcię na lataniu na miotle, a także poszukiwania księgi czarów. Jak jej to wyszło? Musicie się sami przekonać.

Recenzja znajduje się na blogu: https://niezwykle-slowa.blogspot.com/2018/12/88-pamietnik-jadzi.html

Jest to naprawdę lekko napisana książka, która spodoba się każdemu dziesięciolatkowi. Jadzia jest bardzo rezolutną i energiczną dziewczynką, do której od razu zapałałam sympatią, a jej rozmowy z Babą Jagą dostarczyły mi ogromnej dawki humoru, także szczerze polecam, nie tylko dzieciom - ja sama dziecięce lata mam już dawno za sobą.

pokaż więcej

 
2018-12-20 19:27:00
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Akcja "Never Never" rozpoczyna się w szkole, gdzie Silas i Charlie w pewnym momencie tracą pamięć. Nie pamiętają siebie, rodziny, ani tego, że są parą. Wspólnymi siłami próbują odkryć swoje uczucia, tożsamość i tajemnice ich rodzin, a także dojść do tego, dlaczego utracili pamięć. Motyw amnezji w książkach jest naprawdę bardzo ciekawy i w tej również tak jest. Główni bohaterowie znają się... Akcja "Never Never" rozpoczyna się w szkole, gdzie Silas i Charlie w pewnym momencie tracą pamięć. Nie pamiętają siebie, rodziny, ani tego, że są parą. Wspólnymi siłami próbują odkryć swoje uczucia, tożsamość i tajemnice ich rodzin, a także dojść do tego, dlaczego utracili pamięć. Motyw amnezji w książkach jest naprawdę bardzo ciekawy i w tej również tak jest. Główni bohaterowie znają się całe życie, a teraz od nowa próbują się poznać i odkryć prawdę, która nie jest zbyt dobra..

Muszę przyznać, że wątek miłosny jest tutaj przecudowny i czuć tutaj mocną rękę pani Hoover. Uwielbiam głównych bohaterów i relację, jaka ich łączy. Cudownie razem z nimi czytało mi się listy i oglądało zdjęcia, które krok po kroku nakreślały im to jak blisko byli ze sobą. Ich historia pochłonęła mnie tak bardzo, że 400 stron książki pochłonęłam jednego wieczora. Narracja jest prowadzona na zmianę raz z perspektywy Charlie, a raz z Silasa, dzięki czemu mogliśmy poznać myśli obojga, co było zdecydowanie najlepszym, co autorki mogły zrobić.

Niestety, książka nie obyła się bez wad i z tego powodu trochę mi przykro. Tak jak wszyscy inni, jestem zawiedziona zakończeniem. Przez większość książki przeżywałam ogromne emocje i ze zniecierpliwieniem oczekiwałam mocnego finału, który mną wstrząśnie, a zakończyło się bardzo lekko. Wygląda to trochę tak, jakby autorki miały pomysł na początek i środek, a na końcówkę już nie i to bardzo czuć podczas czytania. Mam również wrażenie, że nie został rozwiązany wątek krwi i błota na kołdrze, o którym jest nawet wspomniane na okładce.. chyba, że coś przeoczyłam. Generalnie, były tam też inne postacie, których wątek można było trochę bardziej pociągnąć i kilka spraw rozjaśnić, a autorki skupiły się tylko i wyłącznie na głównych bohaterach.

Podsumowując jest to na pewno piękna historia, idealna głównie dla młodzieży, ale myślę, że nie tylko, jednak ma trochę niedociągnięć. Myślę, że to najsłabsza książka Colleen Hoover jaką czytałam do tej pory, wypada jednak lepiej, kiedy pisze sama. Nie polecam, nie odradzam, sami się przekonajcie.

Recenzja znajduje się również na blogu:
https://niezwykle-slowa.blogspot.com/2018/12/87-never-never.html

pokaż więcej

 
2018-12-11 19:15:27
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Książka ta przedstawia nam taką małą apokalipsę. 21 grudnia awarii uległ system energetyczny z Warszawie. W całej stolicy wysiadł prąd, telefony, internet, a także sieć wodociągowa i gazowa. Jedzenia i picia wystarczy najdalej na kilka dni. Politycy wynieśli się z miasta, a rządzić zaczynają.. kibole.

Głównym bohaterem jest młody socjolog - Hubert, który próbuje uratować przed atakiem...
Książka ta przedstawia nam taką małą apokalipsę. 21 grudnia awarii uległ system energetyczny z Warszawie. W całej stolicy wysiadł prąd, telefony, internet, a także sieć wodociągowa i gazowa. Jedzenia i picia wystarczy najdalej na kilka dni. Politycy wynieśli się z miasta, a rządzić zaczynają.. kibole.

Głównym bohaterem jest młody socjolog - Hubert, który próbuje uratować przed atakiem napalonych kiboli swoją ukochaną Wiktorię. Jest on bohaterem, który w całym tym szaleństwie wydaje się najrozsądniejszy i najbardziej zaradny, dzięki czemu rzeczywiście pałałam do niego sympatią.

Muszę przyznać, że pomysł na fabułę jest naprawdę ciekawy i wcale nie tak nierealny jakby mogło się wydawać. Książka w doskonały sposób pokazuje nam, jak ludzie zachowują się w tak skrajnych sytuacjach, kiedy zaczynają nimi rządzić najbardziej pierwotne instynkty.

Akcja jest szybka, dużo się dzieje i nie ma czasu na nudę. Ja bardzo wciągnęłam się w tę historię, mimo że nie jest ona książką idealną. Brakowało mi rozwinięcia niektórych wątków i poznania głębiej postaci, aby móc się z nimi bardziej zżyć. Gdyby była odrobinę dłuższa, pewnie trochę bardziej przypadłaby mi do gustu, jednak nadal jest to książka napisana z naprawdę ogromnym pomysłem i myślę, że już samo to jest powodem, aby mieć tę książkę na uwadze.

Recenzja znajduje się również na: https://niezwykle-slowa.blogspot.com/2018/12/86-awaria.html

pokaż więcej

 
2018-12-05 18:09:58
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Autor na niespełna 300 stronach umieścił 30 krótkich opowiadań, w których posługuje się przede wszystkim groteską, alegorią i ironią. Bohaterami większości opowiadań są ludzie, jednak zdarzają się również takie, w których występują zwierzęta takie jak żuk, mrówka czy pająk i uosobione przedmioty jak kij baseballowy i wpółotwarta prezerwatywa.

Język, którym posługuje się autor jest lekki,...
Autor na niespełna 300 stronach umieścił 30 krótkich opowiadań, w których posługuje się przede wszystkim groteską, alegorią i ironią. Bohaterami większości opowiadań są ludzie, jednak zdarzają się również takie, w których występują zwierzęta takie jak żuk, mrówka czy pająk i uosobione przedmioty jak kij baseballowy i wpółotwarta prezerwatywa.

Język, którym posługuje się autor jest lekki, barwny i bardzo przyjemny w czytaniu. W swoich opowiadaniach wykazał się on ogromną wyobraźnią i poczuciem humoru, a także byciem bardzo dobrym obserwatorem w przeróżnych życiowych sytuacjach. Każde opowiadanie po dłuższej refleksji możemy odnieść w jakiś sposób do naszego życia i to jest dla mnie najbardziej wartościowe w tej pozycji.

Oczywiście, nigdy nie ma tak, że wszystkie opowiadania przypadają mi do gustu, jednak w tym zbiorze zdecydowana większość przykuła moją uwagę i pozwoliła spędzić miłe chwile. Szczególnie spodobały mi się dwa opowiadania:„Kubuś Puchatek jest niepoczytalny” i „Naga amazonka”.

Bardzo polecam zapoznanie się z tym dziełem. Ja na pewno będę poszukiwać drugiej książki tego autora, ponieważ jego styl bardzo mi odpowiada. ;)

Całość recenzji znajduje się na moim blogu:
https://niezwykle-slowa.blogspot.com/2018/12/85-masz-30-nieprzeczytanych-wiadomosci.html

pokaż więcej

 
2018-11-30 20:37:47
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Jest to książka autorstwa Anji Rubik, która przeprowadziła szereg szczegółowych rozmów z edukatorami, lekarzami i terapeutami, którzy prostym językiem wyjaśniają wszystkie zagadnienia związane z seksem, które każdy powinien znać.

Poruszone są w niej naprawdę ważne tematy jak antykoncepcja, dojrzewanie, choroby weneryczne, pierwsze wizyty u ginekologa i urologa, pierwszy seks, jak rozmawiać z...
Jest to książka autorstwa Anji Rubik, która przeprowadziła szereg szczegółowych rozmów z edukatorami, lekarzami i terapeutami, którzy prostym językiem wyjaśniają wszystkie zagadnienia związane z seksem, które każdy powinien znać.

Poruszone są w niej naprawdę ważne tematy jak antykoncepcja, dojrzewanie, choroby weneryczne, pierwsze wizyty u ginekologa i urologa, pierwszy seks, jak rozmawiać z rodzicami, a także przemoc seksualna i świadoma zgoda.

Książka ta jest podręcznikiem, którego brakowało, gdy ja byłam nastolatką, a nie było to dawno. Z tego co wiem, edukacja seksualna w naszym kraju nadal kuleje, także szczególnie polecam tę pozycję nastolatkom. I oczywiście rodzicom, którzy chcą się nauczyć jak rozmawiać z dziećmi i je edukować w tej sferze.

Jest to naprawdę lekko napisana książka z świetnymi ilustracjami, w której znajduje się ogrom wiedzy. Myślałam, że niczego się z niej nie dowiem, a dowiedziałam się sporo rzeczy! Polecam! :)

Recenzja znajduje się również na moim blogu:
https://niezwykle-slowa.blogspot.com/2018/12/83-sexedpl.html

pokaż więcej

 
2018-11-23 18:10:41
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:
 
2018-11-15 11:17:59
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Akcja książki ma miejsce w domu opieki św. Wita. Każdy rozdział jest zatytułowany imieniem jednego z mieszkańców i może w nim odkryć bliżej kim ta osoba jest, co myśli, co czuje, jaką ma przeszłość. Kiedy poznajemy te osoby i widzimy relacje między nimi, między wierszami możemy wyczytać wiele ostrzeżeń dla nas. Bezpośrednie rozmowy natomiast jasno pokazują nam jak myślą starsi, jakie refleksje... Akcja książki ma miejsce w domu opieki św. Wita. Każdy rozdział jest zatytułowany imieniem jednego z mieszkańców i może w nim odkryć bliżej kim ta osoba jest, co myśli, co czuje, jaką ma przeszłość. Kiedy poznajemy te osoby i widzimy relacje między nimi, między wierszami możemy wyczytać wiele ostrzeżeń dla nas. Bezpośrednie rozmowy natomiast jasno pokazują nam jak myślą starsi, jakie refleksje mają nad swoim życiem, nad współczesnym światem, nad śmiercią, a także nad najbardziej prozaicznymi rzeczami, z którymi mamy do czynienia na co dzień.

Książka jest krótka - zawiera 218 stron, gdzie królują głównie opisy, których nie czyta się lekko. Często musiałam się przy każdym trochę dłużej zatrzymać, aby w pełni zrozumieć przekaz i odnieść to do mojego własnego życia. Są również momenty, które dostarczają nam humoru i są o wiele lżejsze w odbiorze - zazwyczaj są to dialogi między mieszkańcami domu opieki, którzy mają swoje własne dziwactwa. Mnie bardzo rozśmieszał kot, którego imię to "Bez Sensu". Nie jest to jednak całościowo lekka pozycja na jeden wieczór. To książka, nad którą trzeba głębiej pomyśleć, żeby odebrać jej przekaz jak najlepiej. Mnie skłoniła do naprawdę głębokich refleksji, więc serdecznie polecam poznanie jej! :)

Całość recenzji znajduje się na moim blogu:
https://niezwykle-slowa.blogspot.com/2018/11/81-wszystkich-swietych-idiotow.html

pokaż więcej

 
2018-11-07 00:24:43
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: W lekarskim fartuchu (tom 1) | Seria: Brak

Akcja książki dzieje się w szpitalu. Główną bohaterką jest Joanna Skoczek - lekarz na oddziale psychiatrycznym. Po rozwodzie przenosi się ona do Warszawy, w której ma zamiar rozpocząć swoje życie na nowo. W tle, możemy się dowiedzieć, że morderca, który pół roku wcześniej zabił trzy osoby, wrócił i zabija kobiety wyglądem przypominające Joannę.. Dodatkowo, zaczyna ona dostawać niepokojące... Akcja książki dzieje się w szpitalu. Główną bohaterką jest Joanna Skoczek - lekarz na oddziale psychiatrycznym. Po rozwodzie przenosi się ona do Warszawy, w której ma zamiar rozpocząć swoje życie na nowo. W tle, możemy się dowiedzieć, że morderca, który pół roku wcześniej zabił trzy osoby, wrócił i zabija kobiety wyglądem przypominające Joannę.. Dodatkowo, zaczyna ona dostawać niepokojące liściki od anonimowego wielbiciela..

Joanna jest osobą, którą da się lubić. Jest trochę niezdarna w swoich relacjach z facetami, przez co obawia się, że zostanie starą panną z kotem. Bardzo przypomina mi Gosię z „Kwiatu Paproci”. Lekka hipochondria, problemy z facetami, podobne poczucie humoru - mam wrażenie, że akurat w tej książce autorka delikatnie się nią posłużyła, chociaż to zupełnie mi nie przeszkadzało, a wręcz przeciwnie, Gosię przecież bardzo lubiłam.

Jak już mówiłam, Joasia ma problemy z facetami, więc generalnie dookoła niej jest ich sporo i każdego autorka dość mocno podsuwa nam jako potencjalnego mordercę, a im bardziej ich podsuwała, tym ja bardziej ich odrzucałam, chociaż kto jest mordercą zgadłam dopiero przed samym końcem książki, więc to zdecydowanie na plus.

Książka bardzo mnie wciągnęła, na tyle, że czytałam ją jednorazowo do nocy. Nie jest to trzymający w napięciu kryminał, jest to raczej lekka książka na wieczór. Pani Miszczuk zaserwowała nam totalne wymieszanie gatunków, które do końca mi nie odpowiadało. Mamy tutaj elementy obyczajówki, komedii i thrillera połączonego z kryminałem. Najbardziej kulała tutaj ta część komediowa, ponieważ momentami dialogi, które miały być zabawne, były dla mnie takie trochę żałosne. Oprócz tego, całość jest całkiem przyjemna, chociaż spodziewałam się po pani Miszczuk jednak trochę więcej. Z ciekawości jednak na pewno sięgnę po następną część.

Recenzja znajduje się również na blogu: https://niezwykle-slowa.blogspot.com/2018/11/80-obsesja.html

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
586 59 418
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (11)

Ulubieni autorzy (12)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (35)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd