Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

3096 dni

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Viktor Grotowicz
tytuł oryginału
3096 Tage
wydawnictwo
Sonia Draga
data wydania
ISBN
978-83-7508-313-2
liczba stron
280
język
polski
typ
papier
dodał
Casthaluth
6,94 (814 ocen i 131 opinii)

Opis książki

Miała dziesięć lat, gdy w marcu 1998 roku została uprowadzona w drodze do szkoły. Porywacz - niepozorny technik Wolfgang Priklopil - przez prawie osiem i pół roku więził ją w ciasnej klitce pod garażem. Od czterech lat dziewczyna znów cieszy się wolnością. W środę 8 września ukaże się jej autobiografia `3096 Tage` (3096 dni). Już dziś wiadomo, że będzie to bestseller. - Ta książka zrobi z niej...

Miała dziesięć lat, gdy w marcu 1998 roku została uprowadzona w drodze do szkoły. Porywacz - niepozorny technik Wolfgang Priklopil - przez prawie osiem i pół roku więził ją w ciasnej klitce pod garażem. Od czterech lat dziewczyna znów cieszy się wolnością. W środę 8 września ukaże się jej autobiografia `3096 Tage` (3096 dni). Już dziś wiadomo, że będzie to bestseller. - Ta książka zrobi z niej milionerkę - przewiduje prof. Jo Groebel, psycholog mediów z Niemieckiego Instytutu Cyfrowego w Berlinie.

Będzie to opowieść o piekle. Dziewczyna żyła w niespełna pięciometrowej celi bez okien. Dopiero z czasem Priklopil zainstalował jej radio i telewizję. - Ogromna inteligencja i wewnętrzna siła pozwoliły jej przetrwać tych 3096 dni w niewoli. Natascha stworzyła swój świat fantazji, do którego porywacz nie miał dostępu. Peter Reichard, który w ciągu ostatnich trzech lat wielokrotnie rozmawiał z Kampusch i zrobił o niej film dokumentalny dla niemieckiej telewizji.

Zdarzało się, że Priklopil opuszczał w domu żaluzje i zabierał Nataschę na górę do swojego mieszkania. Czasem wyjątkowo wychodził z nią do ogrodu albo nawet na krótki spacer. Zastraszona, długo nie miała odwagi, by spróbować ucieczki. Dopiero 23 sierpnia 2006 roku udało jej się zbiec. Tego samego dnia jej porywacz popełnił samobójstwo.

 

źródło okładki: www.empik.com

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 4829
Agnieszka | 2013-06-04
Przeczytana: 04 czerwca 2013

Dziś moi drodzy czytelnicy zapraszam was na spotkanie z książką nie łatwą lecz niewątpliwie wartą tego, by poświęcić jej swój czas O historii Nataschy Kampusch zapewne wielu z was już słyszało chodź by za sprawą mediów czy internetu. O niej i jej losach było dość głośno w 1988roku. Bo właśnie 2 marca tegoż roku została porwana i uprowadzona w drodze do szkoły wówczas 10 letnia Natascha.

W książce „3096 dni”, o której chcę Wam dziś opowiedzieć autorka w sposób bezkompromisowy,otwarcie i szczerze mówi o trudnym dzieciństwie, porwaniu oraz fizycznych i psychicznych upokorzeniach jakich doznawała.

*”Czuję się już na tyle silna,aby opowiedzieć cała historię mojego porwania”
Tytuł książki jest zarazem wyznacznikiem czasu jaki .Natascha spędziła w rękach porywacza. Bo właśnie tyle 3096 dni (8,5 roku) trwało jej piekło.
Jej porywaczem był Wolfgang Priklopil 35 letni mężczyzna niezrównoważony psychicznie, który owego feralnego dnia wciągnął dziewczynkę do swojej białej...

książek: 1464
molik | 2011-04-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 marca 2011

Szokujące wspomnienia Austriaczki Nataschy Kampusch. Miała 10 lat, kiedy została uprowadzona w drodze do szkoły przez psychopatę Wolfganga Prikopila.
Porywacz więził ją przez osiem i pół roku w ciasnej norze bez okien, gdzie powietrze było wtłaczane przez mały wentylator. Natascha była dosłownie zabetonowana ! Dostępu do jej celi broniły potężne betonowe drzwi i 4 inne. Strach pomyśleć jak skończyłby się los dziewczynki gdyby cokolwiek stało się porywaczowi.
Prikopil spełniał niektóre życzenia Nataschy. Stopniowo zainstalował w celi telewizję ,dostała komputer, książki,przybory malarskie.Była wyprowadzana do mieszkania, ogrodu. Niestety porywacz okazał się psychopatycznym oprawcą. Natascha była bita, podtapiana, obmacywana, zmuszana do ciężkiej fizycznej pracy-nawet przy remoncie piętra domu, gdzie wykonywała ciężkie murarskie prace.
Jednak ogromna wewnętrzna siła pozwoliła jej przetrwać 3096 dni w niewoli.Jest to historia dziewczynki, która nie dała się złamać i zniosła rzeczy...

książek: 554
czarny_beranek | 2011-04-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 kwietnia 2011

Zasiadłam do tej książki, przyznaję z lekkim wstydem, po części dla zaspokojenia ciekawości i żądzy sensacji. Ale, jak już ktoś napisał, sensacji w tej książce za wiele nie ma. Jest za to przerażający opis psychopaty, który porwał małą dziewczynkę, aby wychować ją na swoją niewolnicę, opis jej życia, kontrolowanego 24 godziny na dobę, wreszcie opis obojętności i nieudolności policji, sąsiadów, społeczeństwa, z powodu których ten koszmar nie miał szans zakończyć się wcześniej. Natascha spokojnie, rzeczowo i z wielką szczerością opowiada, jak wyglądało jej życie z Wolfgangiem Prikopilem, jak radziła sobie z nim i sobą samą, jak pokonywała trudności, ból, poniżenie psychiczne i fizyczne, którym nie podołałby niejeden dorosły , a co dopiero 10-letnie dziecko. Ale oprócz tego opisuje swój smutek i rozczarowanie, kiedy już po uwolnieniu okazuje się, że tak naprawdę nikt nie chce słuchać tego, co ONA ma do powiedzenia o swoim porwaniu i o relacjach z porywaczem. Książka jest nie tylko...

książek: 362
srututu | 2011-08-25
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 24 sierpnia 2011

Co chwila musiałam przerywać czytanie i powtarzać sobie: "Tak, to się działo naprawdę. Ona naprawdę tam siedziała. Naprawdę cierpiała. Naprawdę. Naprawdę..."

I nadal nie mogę w to uwierzyć.

książek: 511
Książniczka | 2014-12-01

"To, co jeszcze tak dawno wydawało się niewyobrażalne, stało się teraz faktem: byłam zamknięta w piwnicy przestępcy i wiedziałam, że przynajmniej tego dnia nie wyjdę na wolność. Mój świat przeżył potężny wstrząs, rzeczywistość nieco się przesunęła. Zaakceptowałam to, co się stało, i zamiast rozpaczać i z oburzeniem walczyć przeciwko nowej sytuacji, dostosowałam się."

O historii porwania Nataschy Kampusch usłyszałam już dawno temu - wciągnięta do furgonetki z ulicy jako dziesięciolatka i przetrzymywana przez ponad 8 lat w odizolowanej od świata piwnicy, dzięki swojemu uwolnieniu się - stała się sławna.

"3096 dni" to wspomnienia z okresu, który spędziła we władzy szaleńca, Wolfganga Priklopila, jako jego ofiara, którą raz rozpieszczał i spełniał jej zachcianki, a innym razem katował psychicznie i fizycznie. Z biegiem czasu Priklopil stawał się coraz bardziej nieobliczalny, wybuchowy, okrutny i brutalny.

Zadziwiające jest przede wszystkim to, że mała dziewczynka zniosła to wszystko...

książek: 755
Marta | 2012-04-30
Na półkach: Przeczytane

Poruszająca historia dziewczyny, która pewnego dnia w drodze do szkoły została porwana i uwięziona. Sprawca trzymał ją 8 lat w piwnicy, znęcając się nad nią psychicznie i fizycznie..

Z jednej strony chciał ją odseparować od świata zewnętrznego, gnębił psychicznie i fizycznie, z drugiej dbał żeby niczego jej nie brakowało - spełniał jej życzenia i zachcianki, kupił telewizor i komputer, przynosił upragnione książki. Chciał ją uzależnić od siebie, powtarzając że oprócz niego nie ma przecież nikogo, przywiązać do siebie w przenośni i dosłownie. Czasem pozwalał jej spać ze sobą w łóżku, lecz przywiązywał wtedy do siebie kablem. Natasha sprzątała jego dom, gotowała mu obiady, musiała być mu posłuszna. Jak nie była, ograniczał jej jedzenie, do tego stopnia że momentami słaniała się z wycieńczenia. W weekendy sprawcę odwiedzała matka, która nie miała pojęcia, że jej syn więzi kogoś w piwnicy.
Po ośmiu latach udało jej się uciec, tego samego dnia sprawca popełnił samobójstwo.

Książka...

książek: 1002
Ania | 2014-12-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 grudnia 2014

Zakładałam, że będę musiała się zmierzyć z czymś naprawdę ciężkim i nieprzyjemnym. Nie chodzi o to, że jestem łasa na brutalne opisy przemocy fizycznej i psychicznej. Spodziewałam się rzetelnego dokumentu i relacji z uwięzienia.
Moje odczucia mogę określić dwoma słowami: zaskoczenie i niesmak.
Nie ujmuję Nataschy tragedii której doświadczyła, ale nie jestem pewna co chciała przekazać swoją biografią.
Jej relacje są przepełnione próbami tłumaczenia się i racjonalizowania swoich zachowań. Widać w nich duże zainteresowanie psychologią. Mówi wprost o swoim przywiązaniu do porywacza, jako do jedynej bliskiej w tamtym czasie osoby.
"Zbliżenie się do porywacza nie jest żadną chorobą. Stworzenie sobie w ramach popełnionego przez kogoś innego przestępstwa kokonu normalności nie jest żadnym syndromem".
Natascha ma prawa do wyrażania osądów na temat własnych przeżyć, ale wydając książkę w takiej formie, daje ona prawo do wydawania opinii na swój temat innym, w tym także mnie.
Połączenie...

książek: 294
Cuddless | 2011-05-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 maja 2011

Ta książka to jedno wielkie usprawiedliwianie się Nataschy, dlaczego nie zdecydowała się uciec wcześniej. Rozpoczyna się opisem trudnego dzieciństwa (złe stosunki z matką, nie akceptujący jej równieśnicy, brak pewności siebie), jakby chciała pokazać, że życie od początku robiło jej na złość, kształtując ją na słabą, by w przyszłości łatwo uległa porywaczowi.
Opis czasu uwięzienia to też, tak po prawdzie, żadna relacja, tylko psychologiczny komentarz z okresu, kiedy Natascha była już wolna, zapoznała się z całą literaturą specjalistyczną na świecie i postanowiła wytłumaczyć swoje zachowania z punktu widzenia psychologii.
Co więcej, usprawiedliwia również porywacza (pisze, że to co zrobił było złe, ale nie może go potępiać, bo przez 8,5 roku był jedyną bliską jej osobą), zaprzeczając jednak gorliwie jakoby była ofiarą syndromy sztokholmskiego.
Poza tym, opisywane przez Nataschę wydarzenia są mocno przerysowane. Podaje ona na przykład, że przy wzroście 157cm i wadze 38kg jej BMI...

książek: 1627
ewa | 2012-03-22
Przeczytana: 25 stycznia 2012

Natascha Kampusch została porwana jako dziecko i 3096 dni była więziona w piwnicy !!!! Tak książka właśnie uzmysławia co przeżyła ta dziewczyna i jeszcze na dodatek odważyła się o tym mówić !!!!

Natascha został porwana 2 marca 1998 roku przez Wolfgang Priklopila, została przez niego wciągnięta do białej furgonetki. Spędziła osiem i pół roku życia w maleńkiej, bo zaledwie mającej pięć metrów kwadratowych -piwnicy. Te 3096 dni spędziła na ciągłym poniżaniu, maltretowaniu, była dręczona fizycznie i psychicznie. Jednak myśl ucieczki podtrzymywała ja przy życiu, wciąż planowała ,ze stamtąd ucieknie, co też zrobiła 23 sierpnia 2006 roku. ..Dla mnie niewyobrażalne to było, ale również i to, że ta dziewczyna potrafiła o tym mówić, chciała się podzielić z innymi swoimi doświadczeniami. W książce jednak nie ma aż tak dramatycznych momentów, jest tylko to co chciała powiedzieć dziewczyna, a nie to czego się spodziewa czytelnik - brak jest jakiś szczegółów okrucieństwa, o niektórych sprawach...

książek: 118
sheina_3 | 2013-08-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

Straszna historia być tak blisko swojego domu a jednocześnie tak daleko,takich "psycholi"jest na tym świecie od groma cieszą się że mają władze bo trzymają uwięzioną osobę i tylko od nich zależy czy przeżyje czy umrze,tej dziewczynie udało się uciec po wielu latach ale ten koszmar zostanie z nią na zawsze.Nikomu nie życzę takiego losu nawet największym wrogom.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Kalendarium literackie
  • Éric-Emmanuel Schmitt
    55. rocznica
    urodzin
    ...życie to taki dziwny prezent. Na początku się je przecenia: sądzi się, że dostało się życie wieczne. Potem się go nie docenia, uważa się, że jest do chrzanu, za krótkie, chciałoby się niemal je odrzucić. W końcu kojarzy się, że to nie był prezent, ale jedynie pożyczka. I próbuje się na nie zasłuż... pokaż więcej
  • Mario Vargas Llosa
    79. rocznica
    urodzin
    Sekret szczęścia, a przynajmniej spokoju, leży w tym, żeby wyeliminować romantyczną miłość z życia, bo to ona sprawia, że człowiek cierpi. Tak żyje się spokojniej i lepiej się bawi, zapewniam cię.
  • Lauren Weisberger
    38. rocznica
    urodzin
    Gdzie miejsce na radość w twoim idealnie zaplanowanym, zaprojektowanym, wypełnionym zasadami życiu?
  • Bohumil Hrabal
    101. rocznica
    urodzin
    Bo ja gdy czytam, to właściwie nie czytam, biorę piękne zdanie do buzi i ssę je jak cukierek, jakbym sączył kieliszeczek likieru, tak długo, aż w końcu ta myśl rozpływa się we mnie jak alkohol, tak długo we mnie wsiąka, aż w końcu nie tylko jest w moim mózgu i sercu, lecz pulsuje w mych żyłach aż po... pokaż więcej
  • Richard Dawkins
    74. rocznica
    urodzin
    Odkryłem, że całkiem dobrą strategią, gdy ktoś pyta mnie, czy jestem ateistą, jest uświadomić mu, że on również jest ateistą, wszak nie wierzy w Zeusa, Apollona, Amona Ra, Mitrę, Baala, Thora, Wotana, Złotego Cielca ani w Latającego Potwora Spaghetti. Ja po prostu poszedłem o jednego Boga dalej.
  • Amanda Quick
    67. rocznica
    urodzin
    Nic tak nie rozstroi nerwów przeciwnika jak wyraz rozbawienia lub nawet znudzenie na twej twarzy.
  • Jayne Ann Krentz
    67. rocznica
    urodzin
    W rzeczywistości piekło jest przeraźliwie chłodne. To miejsce zimne i rozpaczliwie samotne"
  • Marc Brandel
    96. rocznica
    urodzin
  • Maksym Gorki
    147. rocznica
    urodzin
    Kobieta nie może nie rozumieć muzyki, zwłaszcza jeśli jej smutno.
  • Marianne Fredriksson
    88. rocznica
    urodzin
    Jesteś jedynie gościem w rzeczywistości, dlatego jej nie widzisz. Dostrzegasz tylko określone nazwą jej części, nigdy zaś powiązań, z których tworzy się całość.
  • Rafał Skarżycki
    38. rocznica
    urodzin
  • Julio Llamazares
    60. rocznica
    urodzin
    Czas podobny jest do rzeki: z początku płynie ospale i niepewnie,rozpędzając się z upływem lat.(...)Przez pierwsze dwadzieścia lub trzydzieści lat myślimy, że czas jest rzeką bez końca, jedynym w swoim rodzaju tworem, który sam siebie karmi i nigdy się nie wyczerpuje.Ale prędzej czy później odkrywam... pokaż więcej
  • Zbigniew Brzeziński
    87. rocznica
    urodzin
  • Andrzej Meller
    39. rocznica
    urodzin
  • Daniel Dennett
    73. rocznica
    urodzin
  • Anatolij Winogradow
    127. rocznica
    urodzin
    Jak to się stało, że cienka, cieńsza od włosa krawędź oddzieliła sen od przebudzenia?
  • Lauren Willig
    38. rocznica
    urodzin
  • Virginia Woolf
    74. rocznica
    śmierci
    Ludzie autentyczni najpełniej istnieją w samotności. Nie znoszą iluminacji, podwojenia. Ciskają swoje ledwie namalowane portrety, odwrócone twarzą do ziemi.
  • Eugène Ionesco
    21. rocznica
    śmierci
    Zdarza się, że człowiek śni. Przywiązuje się do tego snu, wierzy weń, kocha. Rano, gdy otwiera oczy, dwa światy jeszcze zachodzą na siebie, twarze nocy w świetle dnia słabo się zarysowują. Chciałoby się je spamiętać, zatrzymać. Wymykają ci się z rąk, brutalna rzeczywistość dnia je wypędza. Człowiek... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd