Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Najnowsze opinie czytelników
książek: 231
Magdalena | 2016-04-28
O książce: Opposition
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Dodana: wczoraj

Ta seria na długo zostanie w mej pamięci, mimo ze to podobno literatura młodzieżowa.Zakochałam sie bez pamieci w głównych bohaterach, brawo!

książek: 764
Paweł | 2016-04-28
O książce: Doktor Piotr
Dodana: wczoraj

Dobry, stary Żeromski. Ojciec i syn. Zubożały szlachcic kontra syn (socjalista?) w zmieniających się czasach.

książek: 324
Asia | 2016-04-28
O książce: Penelopiada
Na półkach: 2016, Przeczytane
Dodana: wczoraj

Historia Penelopy napisana na nowo i przedstawiona z jej perspektywy. Ciekawa forma, myślę że bardzo dobrze przyjęłaby się jako sztuka teatralna, jest wiele elementów w jednym - jej monologi, chór złożony ze służek, "teatr w teatrze", sala sądowa. Średnio podobają mi się odniesienia do współczesności (czego dowiaduje się od Heleny, która robi wycieczki oraz informacje o Telemachu i jego karierze). Książka jest w porządku, nie porywająca, ale przez to, że krótka można przeczytać i zapoznać się ze stylem autorki.

książek: 115
lam4 | 2016-04-28
O książce: Metro 2035
Na półkach: Przeczytane
Dodana: wczoraj

Rosja w pigułce. Nic dodać nic ująć. Oczywiście genialnie przekłada się na realia naszego podwórka.

książek: 194
Nikto | 2016-04-28
O książce: W bagnie
Na półkach: 2016, Przeczytane
Dodana: wczoraj

Całkiem sprawnie skonstruowany kryminał,na naprawdę przyzwoitym poziomie.Atmosfera bagna,tak w przenośni jak i rzeczywistego ukazana niesamowicie trafnie.Ten wiecznie padający deszcz i córka w 'bagnie' narkotyków.Już nawet okładka w psychodelicznych kolorach podpowiadała że zabity dużą popielnicą staruszek znaleziony w suterynie pewnego mieszkania,nie jest takim sobie zwyczajnym staruszkiem.A kartka zostawiona na zwłokach jeszcze bardziej wszystko zaciemnia.Policjanci mają trudny orzech do zgryzienia,a czytelnik przewraca strony z coraz większą ciekawością,kto, po co i dlaczego.Przynajmniej ja tak miałam.Przeczytałam ją szybko ,bo czytało się dobrze.Bez niepotrzebnych dłużyzn,ale wszystko sprawnie i dokładnie opisane.Jedyny mankament który mnie mocno przeszkadzał,przynajmniej na początku,to te islandzkie imiona i nazwiska,o których już wspomniała czytelniczka ' Sławka '.Ale przecież to niczyja wina,ot ' taki mamy klimat 'w tamtym kraju ;). Książkę polecam tym co lubią dobre zagadki...

książek: 687
Marcin | 2016-04-28
Na półkach: Przeczytane
Dodana: wczoraj

Książka łatwa i przyjemna, fajne podejście do historii dzięki któremu dowiemy się, że postacie historyczne nie zawsze były nieskazitelne a pomimo to mogły być wielkimi osobistościami. Może nie jest to konwencjonalna historia ale jako dodatek aby uprzyjemnić sobie wolny czas nadaje się świetnie!!!

książek: 360
Marianna22 | 2016-04-28
Na półkach: Przeczytane
Dodana: wczoraj

Goście przybywający na Wyspę Przemytnikow, położoną malowniczo u wybrzeży Dover, szukali tu przede wszystkim relaksu w leniwej atmosferze coraz bardziej modnego wakacyjnego kąpieliska. I choć w jednej z rozmów, jakie miały miejsce tego lata na tarasie miejscowego Hotelu Roger, mówiono o tym, że "zło czai się wszędzie", nikt nie przypuszczał, że akurat tutaj objawi ono swe oblicze. A jednak pewnego dnia na złocistej plaży ktoś odnajduje martwe ciało młodej kobiety. Ta śmierć porusza wszystkich. Letników ogarnia ponury nastrój podsycany wzajemnymi podejrzeniami i lękiem. Poirot już wie, że nie uda mu się urlop bez porządnego śledztwa...
Kolejny rewelacyjny kryminał z Poirotem w roli głównej. Tym razem rzecz dzieje się podczas urlopu. Na malowniczej wyspie zostaje zamordowana młoda kobieta, aktorka. Motyw by życzyć jej śmierci miało wiele osób, mało kto ma alibi. Głównym podejrzanym staje się mąż ofiary, następnie pasierbica, która nienawidziła macochy. W trakcie śledztwa wychodzą na...

książek: 22
PapierowyTygrys | 2016-04-28
O książce: Baranek
Na półkach: Przeczytane
Dodana: wczoraj

Christopher Moore, autor prześmiewczy, niepokorny i z całą pewnością mogący obdarzyć dystansem do świata i świętości jeszcze z tuzin osób. Mam kilka jego książek, lepszych i gorszych, ale jedna z nich od lat jest moją ulubioną lekturą przedświąteczną - „Baranek”, Ewangelia według Biffa, kumpla Chrystusa z dzieciństwa. Pełna humoru i nostalgii opowieść o dzieciństwie i młodzieńczych latach Jezusa.
Biff, najlepszy przyjaciel Mesjasza, wskrzeszony po samobójczej śmierci (dlatego nie wspomina się o nim w Biblii) pod ścisłym nadzorem niezbyt rozgarniętego anioła Razjela pisze swoją wersję wydarzeń, w których towarzyszył Jezusowi poszukującemu wskazówek, jak stać się tym, do czego został powołany.
Moore, który swoich pozostałych książkach uwielbia przekraczać granice dobrego smaku, tym razem trzyma swoje naturalne skłonności na wodzy. Przynajmniej wobec osoby Jezusa – nie ma więc obaw, że jest to książka obrazoburcza, bluźniercza, czy godna potępienia. Wręcz przeciwnie, Moore subtelną...

książek: 86

Czytałam tą książkę już kilka razy, bo jestem w niej głęboko i nieodwracalnie zakochana. Jest zdecydowanie moją ulubioną powieścią Johna Greena. Ta książka wzbudziła tyle moich emocji, myśli i rozwaliła mnie wewnętrznie na kawałki. Jest to debiut Johna Greena - autora, który zyskał w Polsce popularność książką „Gwiazd naszych wina”. „Szukając Alaski” to w Ameryce dzieło niemalże kultowe, porównywane wielokrotnie do „Buszującego w zbożu” J. D. Salingera.

Jest to historia Milesa – chłopaka, który namiętnie czyta biografie znanych osób i zapamiętuje ich ostatnie słowa wypowiedziane przed śmiercią. Przyjeżdża do szkoły z internatem Culver Creek, gdzie szybko zaprzyjaźnia się ze swoim współlokatorem Pułkownikiem i Alaską. Alaska to dziewczyna nieszablonowa i Miles (zupełnie po greenowsku) jest nią zupełnie zafascynowany i zauroczony. Chłopak szuka swojego Wielkiego Być Może, czyli zdarzeń i przeżyć, dla których warto żyć, które będą stanowić najlepsze wspomnienia i sens życia. Dzięki...

książek: 22
PapierowyTygrys | 2016-04-28
O książce: Sztywny
Na półkach: Przeczytane
Dodana: wczoraj

Od pierwszych zdań przygody ze Sztywnym czuje się, że autor ma niezaprzeczalny talent, że napisałby prawie wszystko, co by sobie zaplanował. Dobre dialogi, nieźle prowadzona akcja, fajny styl itp. Niestety zamierzył sobie pan Gołkowski literaturę niskich lotów. Nie bardzo uzasadniony nadmiar wulgaryzmów i natrętna potrzeba okraszania nieomal każdego zdania mocnymi porównaniami, dowcipami i całą resztą tego typu zabiegów. Po kilkudziesięciu stronach ma się przesyt aż po czubek głowy. To się po prostu dewaluuje. Nie dotrwałem do końca, co mi się rzadko zdarza.

książek: 86

Historia jest w miarę prosta – bita przez ciotkę Emma poznaje Evana, który jest nowym kolegą z klasy. Ona wiedzie niemal pustelnicze życie, odlicza czas do studiów. Szybko się zaprzyjaźniają, równie szybko on chce od niej czegoś więcej, a jeszcze szybciej ona dochodzi do wniosku, że nie mogą się spotykać, bo ciotka Carol byłaby wściekła. (SPOJLER co nie przeszkodziło jej później zacząć umawiać się z innym. Ja nie rozumiem – z Evanem nie może, bo ciotka, a z tym drugim już nie!?) W tle mamy nieśmiałość, wyobcowanie, najlepszą przyjaciółkę, treningi i skomplikowane relacje rodzinne.

Podoba mi się, że jest to jedna z niewielu książek, które tak dobrze i dokładnie poruszają temat przemocy domowej. Emma to nie najlepszy przykład na to, jak wyjść z takiej sytuacji, ale autorce udało się nakreślić portret psychologiczny osoby krzywdzonej. Jest to książka dobrze napisana, prostym językiem, szybko się ją czyta pomimo dużej objętości, co jest jej dużą zaletą. Z każdej strony bije cichy...

książek: 86

Ciotka Carol nie ma już wpływu na życie Emmy. Po tym jak usiłowała ją zabić, zostaje zamknięta. Emma przeprowadza się za to do swojej matki, która po odwyku zatęskniła za córką i chce nawiązać z nią kontakt. Ale skutki życia jako ofiary nie dają o sobie zapomnieć. Wszyscy dowiedzieli się o sytuacji domowej Emmy, a kuzyni razem z ojcem wyjechali. Życie dziewczyny teoretycznie powinno się zacząć układać. Właśnie, teoretycznie.

Akcja rozkręca się dość długo, ale styl pisarki jest naprawdę dobry i to sprawia, że kolejne rozdziały czyta się w oka mgnieniu. Po raz kolejny wkraczamy w świat bardzo realistyczny, świat zły i ponury, który tak bardzo przypomina codzienność. Jest przygnębiająco i poruszająco, kolejna część chwyta za serce, bo początek sugeruje „tak, będzie lepiej, co złego mogłoby się stać?”, a na koniec zostałam tylko ja z szybko bijącym sercem i wstrzymanym oddechem.

Emma wpadła w kolejne kłopoty, naprawdę nie ma czego zazdrościć. Wydaje się, że teraz jej życie powinno...

książek: 86
Natalia_Łucja | 2016-04-28
O książce: Konkurs
Dodana: wczoraj

Książka ta rzuciła mi się w oczy w bibliotece, a jako że pamiętałam o wielkim szumie, jaki krótko po premierze zagościł na blogach, postanowiłam sama przekonać, jak to jest z tą Willowdean i „Konkursem”.


Bohaterką jest szesnastoletnia Willowdean. Jest zadowoloną z życia grubaską, która zakochuje się z wzajemnością w znajomym w pracy. Niestety, do tej pory akceptująca swoje ciało dziewczyna, doznaje jakiejś magicznej wewnętrznej przemiany i przestaje jej odpowiadać spotykanie się z bardzo przystojnym Bo, bo przeszkadza jej to co ludzie sobie pomyślą. Aby zrobić na złość przyjaciółce i matce, zgłasza się do stanowego konkursu piękności i pociąga za sobą kilka innych dziewczyn z kompleksami.

Książkę czyta się prosto, szybko, ale nie bez boleśnie. Autorka umie pisać, stworzyła ciekawe wyraziste postaci. Nie mam nic do fabuły, ani do poruszanej tematyki, ale ubodła mnie jedna rzecz, o której tutaj się głównie rozpiszę.

Jestem wysoka i chuda, i nie mam zielonego pojęcia, jak to jest...

książek: 652
aali | 2016-04-28
O książce: Głód
Na półkach: 2016, Przeczytane
Dodana: wczoraj

Martín Caparrós napisał, że jego książka "Głód" to porażka. Porażką jest, że w XXI wieku 900 milionów ludzi cierpi z powodu głodu, co pięć sekund z powodu niedożywienia umiera jedno dziecko. Co roku z powodu powodu głodu umiera więcej ludzi niż na malarię i AIDS, to jest porażka nas wszystkich. Ta książka jest jak pięść w brzuch, otwiera oczy i wywołuje złość i gniew. "Jak do diabła możemy żyć wiedząc, że dzieją się takie rzeczy?"

Trudno mi wyobrazić sobie co oznacza prawdziwy głód, to pojęcie tak odległe, prawie abstrakcyjne, wiem że gdzieś tam jest, ale dotyczy innych, nie nas. Nie zmienia to faktu że to największy problem ludzkości, rocznie z przyczyn związanych z głodem umiera 9 milionów ludzi, co daje półtora holokaustu rocznie.


Caparrós odwiedza Niger, Madagaskar, Indie, Bangladesz, Argentynę, Stany Zjednoczone prowadząc rozmowy z dziesiątkami osób, tłem dla każdej z tych rozmów jest głód, głód który ma różne postacie, ma różne przyczyny i rządzą nim różne mechanizmy....

książek: 979
Luna2401 | 2016-04-28
O książce: Pies Baskervillów
Dodana: wczoraj

Świetnie napisany kryminał, trzymający w napięciu do samego końca. Niespodziewany morderca.

książek: 17
wojszal | 2016-04-28
O książce: Zawsze nie ma nigdy
Na półkach: Przeczytane
Dodana: wczoraj

Za fasadą żartów, za murem optymizmu p.Jerzego mieszka choroba. I bezwstydnie panoszy się, zadziera głowę.
Chciałoby się tego kłopotliwego intruza eksmitować. Wyrzucić w niepamięć. Obłożyć infamią.
I zorganizować p.Jerzemu wycieczkę w młodość. Chociaż na jeszcze jedno życie.

książek: 105
Urszula | 2016-04-28
O książce: Uwięziona królowa
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Dodana: wczoraj

Powieść czyta się lekko i przyjemnie, pomimo że opisuje niezbyt ciekawe wydarzenia. Na tle innych książek autorki ta wydaje się słabsza (za sprawą tematu) ale jak w innych jest duża dbałość o szczegóły i fakty historyczne.

książek: 566
Kasia | 2016-04-28
O książce: Wybór
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Dodana: wczoraj

Pesymista powie, że nic nie może wiecznie trwać, optymista, że warto mieć nadzieję i walczyć do końca. Jakiego wyboru ma dokonać przerażony człowiek???
Jak zwykle ciekawa historia opowiedziana przez autora, który doskonale rozumie kobiety:)
Polecam.

książek: 15
Gosiaczek291287 | 2016-04-28
O książce: Ja, potępiona
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Dodana: wczoraj

Kolejna odsłona przygód Wiktorii znów napisana lekkim piórem, które to aż chce się czytać. Przezabawne przygody,ciekawe wątki i masa radości. Szkoda,że to ostatnia z serii.

książek: 2202

Moim zdaniem jest to najsłabsza z książek Cathy Glass ze wszystkich wydanych do tej pory.
Bardzo lubię jej książki i przeczytałam wszystkie - Cathy pracuje jako opiekun zastępczy i przyjmuje do swojego domu dzieci i nastolatki, które w danej chwili nie mogą mieszkać dłużej we własnym domu i oczekują na decyzję opieki społecznej dotyczącą ich własnego życia.
Każda książka Cathy Glass, to historia jednego dziecka.
Czytając "The silent cry", miałam wrażenie, że wszystkie historie, które warte były opowiedzenia, Cathy opowiedziała już wcześniej.
Po raz pierwszy czytając jej powieść, czułam, że była pisana na siłę, na zlecenie, dla oczekującego wydawcy.
Wątek główny dotyczący kobiety cierpiącej na psychozę poporodową jest rozmyty i gubi się wśród wątków pobocznych, dotyczących rodziny Cathy, chwilowej opieki nad innymi dzieciakami oraz opisów procedur społecznych i metod wychowawczych, dobrze znanych czytelnikom z jej innych książek.
Stawiam 6 gwiazdek ze względu na sentyment do...


Popularne półki

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd