Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lubimyczytać.pl to:
społeczność 435 tys. zakochanych w książkach
ponad 811 tys. recenzji
ponad 236 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Najnowsze opinie czytelników
książek: 320
Iwona | 2014-10-29
O książce: Krew Olimpu
Na półkach: <3, Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Dodana: kilka dni temu

Bardzo szybko się ją czyta, że po skończeniu czuje się ogromny smutek z powodu jej końca. Książka trafia na moją listę ulubionych. Przygody bohaterów opisane są żartobliwie i oryginalnie. Czuję co prawda pewien niedosyt, gdyż stwierdzam, iż było zdecydowanie za mało Nica, ale i tak cieszę się za to, czego nareszcie się doczekałam. Polecam powieść wszystkim, niezależnie od wieku, książka zdecydowanie potrafi poprawić humor po męczącym dniu. Pozdrawiam wszystkich wielbicieli Nica di Angelo. :)

książek: 370
IvonaS | 2014-10-29
O książce: Zła krew
Na półkach: Przeczytane
Dodana: kilka dni temu

Książka Grzegorza Gortata zaskoczyła mnie kilka razy. Największym zdziwieniem była druga połowa. Fakt, że pierwszą część czytałam tydzień a nad drugą spędziłam kilka fascynujących godzin niech mówi sam za siebie. Historia opisana w Złej krwi przenosi w świat innych wartości. Kontrast lat przedwojennych z czasem powojennym wzbudza sporo refleksji a pojawiające się żywe wciąż wspomnienia wojny jak zawsze bulwersują. Już sam dwuznaczny tytuł książki pobudza wyobraźnię i nie pozostawia obojętnym wobec losów obu bohaterów, dwunastolatka i Żyda-literata po Oświęcimiu.

W odniesieniu do chłopca opowiadającego swoją historię zła krew to dziedziczone skłonności bądź charakter po ojcu alkoholiku i kryminaliście. W przypadku narratora drugiej połowy książki, zła krew to geny żydowskie, jakich należało się w owych czasach wstydzić. Ta sprytna klamra spinająca obie części nie daje mi spokoju. Uzmysławia przede wszystkim ogromną presję społeczeństwa jakiej podlegamy. Wstyd za ojca czy za pochodzenie...

książek: 1
numpsa | 2014-10-29
O książce: Na krawędzi
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Dodana: kilka dni temu

http://youtu.be/kvhtitObaSA
http://youtu.be/-VqQRcJwuFw
http://lustro-rzeczywistosci.blogspot.ie/2014/09/na-krawedzi-krzysztof-numpsa.html
http://nieuleczalna-bibliofilka.blogspot.ie/2014/09/104-na-krawedzi-krzysztof-numpsa.html
http://zblogowani.pl/wpis/159582/debiutant-w-lustrze-krzysztof-numpsa
http://horrorsandscaryshits.blox.pl/2014/10/Swiat-na-trzezwo-jest-nie-do-przyjecia.html

książek: 83
Fufu | 2014-10-29
O książce: Zabójcze piękno
Na półkach: Przeczytane
Dodana: kilka dni temu

Fielding kolejny raz udało się zaskoczyć czytelnika. Do ostatnich rozdziałów ciężko powiedzieć kto jest mordercą. Intryga więc trzyma w napieciu za co duży plus. Książkę czyta się łatwo i przyjemnie. Krótko mówiąc dobra, niezbyt trudna lektura na wieczór.

książek: 25
Falko | 2014-10-29
O książce: Wschód
Na półkach: Przeczytane
Dodana: kilka dni temu

Tak, wiem, powinienem bić czołem o parkiet - bo to Stasiuk. Tak, powinienem wpaść w orgazmiczny spazm już po uchyleniu okładki "Wschodu" - bo to Stasiuk. Ani czołobicia, ani orgazmu jednak nie było.

Czemu? Może dlatego, że mam osobisty problem z panem Andrzejem. Jako wyznawca Kapuścińskiego przyzwyczaiłem się do pewnego sposobu pisania o podróży. Wolę gdy autor skupia się na rzeczach makro, a nie mikro. Gdy stara się zainteresować czytelnika jakąś uwagą, refleksją na temat geopolityczny, społeczny. A nie jedynie pochyla się nad mocno subiektywnymi przeżyciami, z - muszę to powiedzieć - raczej nudnej podróży.

Razi mnie we "Wschodzie" niedociekliwość Autora. Z nikim nie rozmawia, praktycznie nie odwołuje się (prócz może Płatonowa) do literatury miejsca, nawet za bardzo nie podróżuje (trudno opisać Chiny bez wjechania do Chin). Myślę nawet, że on sam miał wątpliwość, czy napisanie tej książki ma sens. Po pierwsze, dlatego że spłodził ją sześć lat po opisywanych w nie...

książek: 186
Straszydło-Dydłoń | 2014-10-29
Na półkach: Przeczytane
Dodana: kilka dni temu

Kiedy ktoś Wam zaproponuje tę rzecz do czytania/słuchania (tak, tak - jest też audiobook!), uciekajcie!!! Uciekajcie, zerwijcie kontakt z osobą, która Wam TO chciała wyrządzić, bo to nie jest przychylna Wam osoba. Wyjedźcie z miasta, zmieńcie nazwisko (i imię na wszelki wypadek też), zamówcie najlepszego chirurga plastycznego w kraju i zacznijcie wszystko od nowa w swoim życiu.

książek: 149
Betty | 2014-10-29
O książce: Found in You
Na półkach: Przeczytane
Dodana: kilka dni temu

Jedna gwiazdka mniej, ponieważ pierwszy tom podobał mi się znacznie bardziej i sądzę iż jest to podyktowane tym, że w tej części praktycznie do połowy książki nie dzieje się nic szczególnego poza oczywistym, czyli zwierzęcym seksem.
Nie twierdzę, że to złe - w końcu to erotyk i chemia pomiędzy bohaterami jest prawie namacalna ;) Tylko troszkę jest to męczące czytać w kólko o tym samym, no i to niezdecydowanie Alayny: wierzyć mu, czy nie wierzyć? powiedzieć, czy nie powiedzieć? komu ufać, a komu nie powinnam? kocha mnie, czy nie do cholery? ;)
w sumie plusem jest fakt, że wiele rzeczy się wyjaśnia, choć też dopiero pod koniec książki, ale jak to mówią - lepszy rydz niż nic ;)
Koniec końców, czekam na dalsze losy naszych ślicznych ( a jakże ) i troszkę skrzywionych :) bohaterów.

książek: 701
asia_30 | 2014-10-29
O książce: Niewidzialna korona
Na półkach: Przeczytane
Dodana: kilka dni temu

Rewelacja.Powieść historyczna,którą czyta się jak kryminał.Intrygi,spiski,skrytobójstwa.Polecam!!

książek: 274
Gaba_Okey | 2014-10-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Dodana: kilka dni temu

Świetna książka. Akcja jest dynamiczna od samego początku, niesamowicie wciąga! Trochę psychologii, intryga i romans. I idealny główny męski bohater, Noah jest genialny oraz pełen uroku. Cały czas coś się dzieje, to niesamowite, jak rozwija się fabuła w tej książce. Podoba mi się, że autorka postawiła na ukazanie problemów psychicznych postaci, że nie bała się trudnego tematu. Udało jej się ukazać to, co przeżywają osoby, które brały udział w wypadku i np. straciły kogoś bliskiego. Przejmująca książka, wzrusza i bawi świetnymi dialogami. Jedynie końcówka. Ach, ta końcówka. Środek akcji, wielkie bum!, autorka zaskakuje nas rozwiązaniem i nagle okazuje się, że to... koniec. Byłam, jestem zdruzgotana. Już chcę tom drugi!
Polecam wszystkim, nie jest to kolejna schematyczna powieść new adult, nie jest to zwykły romans dla nastolatek - ta książka ma w sobie bardzo wiele cech, które sprawiają, że wyróżnia się na rynku.
Czyta się bardzo szybko, bo od pierwszej strony nie można się oderwać. P...

książek: 16
royoroyo | 2014-10-29
Na półkach: Przeczytane
Dodana: kilka dni temu

Książka dobra dla kogoś, kto nie czyta książek. I takie chyba było jej założenie.
Język prosty. Ale taki naprawdę jak krowie na rowie. Tyle dobrego, że można przeskoczyć kilka stron i nic się nie straci.
Podczas końcowych "perypetii" nie mogłem odpędzić motywu muzycznego z Benny Hilla. Pasował pod bzdury typu: Schował się pod wiadro, ale zdradził go pasek od szlafroka..

książek: 419
AnnaP | 2014-10-28
O książce: Sieroce pociągi
Na półkach: 2014, Przeczytane
Dodana: kilka dni temu

Uwielbiam powieści inspirowane prawdziwymi wydarzeniami. Minęło sporo czasu, odkąd ostatni raz wciągnęłam się mocno w historię, którą czytałam i bałam się, że nadszedł czytelniczy kryzys. Szczęśliwie okazało się, że "Sieroce pociągi" całkowicie zawładnęły moimi myślami.

Molly jest typową reprezentantką tak zwanej trudnej młodzieży - od paru lat tuła się od jednej rodziny zastępczej do drugiej. Kiedy przez miłość do czytania wpada w tarapaty, poznaje starszą panią, która już na zawsze zmieni jej życie opowieścią o swej burzliwej przeszłości. Różnica wieku między kobietami wynosi ponad siedemdziesiąt lat, lecz o dziwo dosyć szybko znajdują wspólny język.

Vivian jest nie tylko irlandzką imigrantką, ale także sierotą. W latach 20. ubiegłego wieku przybyła do Ameryki ze swoją rodziną w nadziei na lepsze życie, lecz bardzo szybko utraciła najbliższe sercu osoby. Odtąd skazana na łaskę i niełaskę innych ludzi próbuje znaleźć swoje miejsce na ziemi. Wkrótce jedynymi śladami po jej...

książek: 119
pabloone | 2014-10-28
Na półkach: Przeczytane
Dodana: kilka dni temu

Bardzo ciekawa treść, ale wydanie tragiczne, masa błędów - literówek, stylistycznych, językowych, niekiedy nawet merytorycznych wyraźnie wynikających z przejęzyczeń itp. Generalnie trochę wstyd by mi było wydać takie coś - niemniej zawartość zasługuje na dobrą publikację.

książek: 51
srebrnanatalia | 2014-10-28
O książce: Wyznaję
Na półkach: Przeczytane
Dodana: kilka dni temu

Inna ze względu na sposób prowadzenia narracji, można się w Niej zatracić, przejmująca. Forma - wybitna.

książek: 654
Martooosia | 2014-10-28
O książce: Throttle me
Na półkach: Przeczytane
Dodana: kilka dni temu

jeju, lubię takie brudne książki. sama nie wiem od czego zacząć, bo niby grzeczna pani nauczyciel, matematyki, Suzy, a na osobności drapieżna i nienasycona. on, Joey, wygrał już tym, że prowadzi motocykl do tego tatuażysta, wyobrażacie sobie to połączenie? i do tego włoch, to już przesądziło wszystko. spotkanie, niby banalne choć trochę niebezpieczne, bo która kobieta kiedy zepsuje się jej samochód na środku pustkowia wsiada na motor i jedzie z facetem do baru? niewiele, prawda? było kilka zawirowań, nie wszystkie kończyły się dobrze, nie zawsze zdążył Joey, ale wszystko skończyło się szczęśliwym zakończeniem - to lubię najbardziej w takich książkach.

książek: 184
Antas | 2014-10-28
Na półkach: Przeczytane
Dodana: kilka dni temu

Książka rewelacyjna! Gdy zacząłem ją czytać miałem mieszane uczucia. Książka napisana prostym językiem, bez nadmiernych opisów świata przedstawionego - nie tego się spodziewałem czytając tak pochlebne recenzje. Nawet sam główny bohater z początku nie zaskarbił sobie mojej sympatii. Z czasem gdy czytałem jednak dalej coraz bardziej podobała mi się jej fabuła. Pozytywne wrażenie wywarł na mnie Jan Obieżyświat, którego reakcje w różnych sytuacjach były zabawne, a i jego postać sympatyczna. Fabuła i dwuznaczność niektórych sytuacji również malowały uśmiech na mojej twarzy. Lektura lekka i przyjemna. Z bardzo ciekawą fabułą i motywem przewodnim. Od pewnego momentu już nie mogłem się od niej oderwać. Już dawno nie czytałem książki z takim zaciekawieniem pochłaniając kolejne jej strony. Książka dla ludzi głodnych, ciekawych świata i chcących odkrywać nowe miejsca na Ziemi z całym ich bogactwem. Co więcej można też dowiedzieć się kilku interesujących faktów związanych z różnymi rejonami świata...

książek: 1116
Ruczek | 2014-10-28
O książce: Uczeń skrytobójcy
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Dodana: kilka dni temu

Bastard to nieślubne dziecko księcia Rycerskiego. W wieku sześciu lat został przyprowadzony przez swego dziadka i matkę do Księżycowego Oka i oddany w ręce żołnierzy, pod opiekę ojca. Tak chłopiec trafia w ręce Brusa, oddanego człowieka księcia Rycerskiego i pomaga mu zajmować się królewskimi końmi i psami, wśród których znajduje sobie przyjaciela. Po pewnym czasie przenoszą się oni do Koziej Twierdzy i tam Bastard (bowiem nikt nie nadał mu innego imienia poza tym) dorasta w cieniu królewskiego zamku, wśród królewskiego dworu, z nikim tak naprawdę nie nawiązując bliższych więzi, będąc przez większość poniżanym bądź lekceważonym. W pewnym momencie sam król sobie o nim przypomina i postanawia szkolić go w walce, jeździe konnej i, w sekrecie, na swojego skrytobójcę.

Od tej pory życie chłopca nie będzie już takie łatwe. Liczne lekcje, trudne do wykonania zadania oraz pewien niebezpieczny talent, który odkrywa w nim Brus, nie raz spędzą mu sen z powiek. Jednakże najgorsze ma nadejść, bowi...

książek: 162
shira84 | 2014-10-28
O książce: Wyścig śmierci
Dodana: kilka dni temu

Naprawdę świetna książka, wczułam się w jej klimat w tą zimna wietrzną i groźną wyspę.Wszyscy miłośnicy koni zobaczą tą magię ukrytą w kartach powieści.
Zupełnie oderwałam się od rzeczywistości a to chyba lubię najbardziej gdy książka powoduje, że na kilka godzin zapominam kim jestem. Puck świetna postać twarda a zarazem delikatna, odważna ale i przerażona i SEAN niezwykła postać tak naturalna w swoim osamotnieniu i miłości do koni wodnych, ani razu mnie czułam,że coś jest naciągane.Byłam zaskoczona zakończeniem, pomyślałam co już...............
Chciałam więcej i dalej chce, poprostu resztę muszę sobie dopowiedzieć.
Podsumowując gorąco polecam tą książkę wszystkim.

książek: 304
anevita | 2014-10-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Dodana: kilka dni temu

Pomimo że książka jest niedużych rozmiarów ,to jest całkiem niezła,bo przepisy nie zabierają dużo czasu,są łatwe w realizacji ,a produkty nie są szczególnie wyszukane.
Sposób odżywiania polecany przez panią Pawlikowską opiera się głownie na filozofii pięciu przemian ,istotna jest kolejność wrzucania składników.
Są też informacje o tym jakie potrawy i przyprawy działają rozgrzewająco lub wychładzająco na organizm, i że najzdrowiej jeść to na co aktualnie jest sezon,przykładowo jesienią jemy jabłka ,śliwki lub dynię :)
Myślę ,że ,,Moje zdrowe przepisy " docenią głównie wegetarianie i osoby chcące zmienić jadłospis na bardziej ,, lekki",a także zapracowani.

książek: 28

Narodowosocjalistyczna paplanina o tym jaki to naród niemiecki był wspaniały i szlachetny, a ta zła Francja, Wielka Brytania i reszta tych strasznych barbarzyńskich aliantów (szczególnie Amerykanów) chciało zniszczyć "German Dream". Nie polecam, no chyba, że ktoś chce się przekonać jak w Waffen-SS prali mózgi żołnierzom.

książek: 28
Aleksandra | 2014-10-28
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Dodana: kilka dni temu

Książka długo leżała u mnie na półce, była w stosunku do niej bardzo sceptycznie nastawiona. Miałam obawy, że zamiast wspomnień z wojny dostanę jakąś filozoficzną papkę która będzie wychwalać chrześcijaństwo na prawo i lewo. Na szczęście przeliczyłam się, w książce dostajemy oprócz wspomnień wspaniałe świadectwo głębokiej wiary oraz obraz człowieka który trafił w bardzo wrogie środowisko, a mimo to niezłomnie podążał za tym w co wierzył. Książka warta przeczytania, jestem niewierząca ale mimo to czytałam z zapartym tchem.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Popularne półki

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd