Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Najnowsze opinie czytelników
książek: 61
Kram Aspartamberg | 2017-01-17
O książce: Metro 2033
Na półkach: Przeczytane
Dodana: kilka dni temu

Książka przeciętna z małym plusem. Historia dość prosta: podróż dwudziestoparolatka przez Metro Moskiewskie (jedyne - przynajmniej w Moskwie - miejsce, w którym po atomowej wojnie żyją ludzie). Pomysł dość prosty, aczkolwiek ciekawy. Przynajmniej w założeniu - gorzej z wykonaniem.
Czasami miałem wrażenie, że autor na siłę chce wykorzystać wszystko co mu do głowy przyszło w związku ze "światem w metrze" i upchać to do książki za wszelką cenę (stacje faszystów czy fanatyków religijnych są jakby żywcem wyjęte z gry komputerowej - z realizmem na poziomie nastolatka). Przemyślenia głównego bohatera infantylne, proste i nużące. Jest pewna doza tajemniczości, która książkę ratuje. No i jest świat na powierzchni, który mi osobiście wydaje się kilka razy ciekawszy od tego w metrze. Schematyzm stacji jest czasami tak oklepany, iż wydawało mi się, że wymyśla to ktoś na poziomie zapalonego licealisty, który pierwszy raz puszcza wodze fantazji w świecie, który sam wymyślił. Nie napiszę...

książek: 12
Łukash | 2017-01-17
O książce: Jeden za drugim
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Dodana: kilka dni temu

Nie zawiodłem się po przeczytaniu kilku opinii czytelników.
Wyrafinowany i piekielnie inteligentny zabójca kontra policja i FBI postawione w stan najwyższej gotowości. I co z tego, kiedy zabójca ustala reguły a reszta gra jak on chce, aż do finału.
Ponadto autor pokazuje tu idealnie do czego zdolni są ludzie oglądający przerażające widowiska a przy tym świetnie się bawiących mimo, iż ofiarą jest zupełnie obca im osoba.
Ps. Pamiętajcie karma wraca! Pozdrawiam i zapraszam do lektury bo warto!

książek: 1622
aga | 2017-01-17
O książce: Miłość i lasy
Dodana: kilka dni temu

Książka magiczna. Niezwykle klimatyczna. Napisana przepięknym językiem. Nostalgiczna, a jednocześnie okrutna. Zmysłowa, a jednocześnie przerażająca. Jak bardzo człowiek może zniszczyć innego człowieka. Jak może go unieszczęśliwić i wykorzystać.
To książka o sile wyobraźni. O tym, jak dzięki niej można uciec od okrutnej codzienności, od nieudanego małżeństwa, od choroby....
Okładka sugeruje, że to jakiś ckliwy romans. A to opowieść o miłości...o tym, jak bardzo każdy jej potrzebuje.
polecam

książek: 40
suzi900 | 2017-01-17
O książce: Kamieniarz
Dodana: kilka dni temu

"Leżeli na wznak, niewidzącymi oczami wpatrzeni w sufit. Agnes nic nie czuła. Było tak, jakby przywracała właściwy stan rzeczy. Nie powinni się urodzić. Dlatego już ich nie ma."
"Kamieniarz" jest pierwszą książką Camilli Lackberg, po którą sięgnęłam i od pierwszych stron wiedziałam, że będę chciała więcej. Świetny kryminał z mrożącą krew w żyłach historią w tle, która determinuje bieżące działania bohaterów.
Na początku mamy zwłoki. Ciało siedmioletniej dziewczynki zostaje wyłowione przez poławiacza krabów. Rozpoczyna się śledztwo. Z każdą kolejną stroną przybywa podejrzanych. Przybywa też ofiar.
Autorka trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Książkę czyta się jednym tchem i już wiem, że Camilla Lackberg będzie jedną z moich ulubionych autorek. Zdecydowanie polecam!

książek: 8
Paulina | 2017-01-17
Na półkach: Przeczytane
Dodana: kilka dni temu

Książka, która bardzo mnie urzekła gdy byłam młodsza :) Sentyment pozostanie już na zawsze :)

książek: 179
Miras | 2017-01-17
O książce: Metro 2033
Dodana: kilka dni temu

Znaczna część książki ma konstrukcję przypominającą zbiór bardzo luźno powiązanych ze sobą opowiadań i stanowi opis podróży bohatera przez kolejne stacje i tunele metra oraz wpadanie w coraz to nowe tarapaty, z których wychodzi często dzięki zbiegowi okoliczności. Dopiero pod koniec książki akcja się rozkręca, a cała wielka wyprawa przez nabiera sensu, ale dotrwanie do tego momentu wiąże się z przeczytaniem sporej ilości pozornie niepowiązanych ze sobą scen. Podejrzewam, że książka jest bardziej przystępna dla osób lubujących się w klimatach postapokaliptycznych, dla których atrakcją będzie już samo czytanie wizji autora o tym jak społeczeństwo wyewoluowało (czy zdegenerowało się) by przystosować się do życia w metrze. Końcówka podnosi ocenę, ale ponad połowa książki jest raczej mało przystępna (tym bardziej jeśli ktoś, tak jak ja, nie siedzi mocno w klimatach pos-apo i zachęcony wieloma pozytywnymi opiniami chciał "Metro" potraktować w charakterze powieści przygodowej).

książek: 3780
Wkp | 2017-01-17
O książce: Margo
Na półkach: Przeczytane, Współpraca
Dodana: kilka dni temu

INTROWERTYCZKA I CHŁOPAK Z SĄSIEDZTWA KONTRA MORDERCA

Po „Margo” sięgnąłem zachęcony opisem na okładce. Po nim jednak spodziewałem się nieco innej opowieści, więc kiedy historia zaczęła się w typowym dla young adult stylu, poczułem się zwiedziony. Zresztą sam początek niczym się nie wyróżniał; ot prosty thriller dla młodzieży. Ale z czasem wciągnąłem się w napisaną przez Tarryn Fisher powieść i muszę przyznać, że mimo minusów to całkiem niezła książka dla miłośników zbrodni i zagadek.

Margo to nastoletnia dziewczyna, która nie miała lekkiego życia. Jej chora na depresję matka, matka zarabiająca swoim ciałem, matka tłamsząca ją, nigdy nie potrafiła okazać jej uczuć. Introwertyczna nastolatka musiała więc radzić sobie sama, żyjąc w mrocznym domu zwanym przez nią „pożeraczem”, znajdującym się w równie mrocznym miasteczku Bone. Ale pewnego dnia Margo poznaje Judaha, starszego chłopaka z sąsiedztwa przekutego do wózka. Ich przyjaźń odmienia dziewczynę, a wkrótce oboje trafią w sam...

książek: 155
Nemezis | 2017-01-17
Na półkach: Przeczytane
Dodana: kilka dni temu

W ramach jednego Book Toura miałam możliwość przeczytania od razu dwóch tomów powieści Magdaleny Kozioł "52 kolory życia". Tom pierwszy niespecjalnie przypadł mi do gustu i gdybym nie zgłosiła się do tej akcji, najprawdopodobniej na nim ta moja przygoda by się zakończyła. Koniec końców cieszę się jednak, że stało się inaczej.

W dalszym ciągu śledzimy losy Sally i Jacka. Kobieta wraca z narzeczonym do domu, by odwiedzić ojca w szpitalu i dojść do siebie po ostatnich przejściach. Gdy tylko czuje się na tyle dobrze, by wrócić do pracy, znów przyjeżdża nad morze. Tym razem również nie obędzie się bez przygód. Kolejny "wypadek", mafijne porachunki, no i oczywiście na jej drodze znów stanie przystojny (choć zajęty) komisarz. Podobno to, co ma się wydarzyć, zdarzy się tak czy inaczej, nawet jeśli próbujemy temu zapobiec. Czy silna wola Sally wystarczy? A może przed przeznaczeniem naprawdę nie da się uciec?

Drugi tom "52 kolorów życia" Magdaleny Kozioł pozytywnie mnie zaskoczył. Widać...

książek: 139
Nielotna | 2017-01-17
Na półkach: Przeczytane
Dodana: kilka dni temu

Ulubione: [większość (ludzi]
(Mały człowieku) , (obym miał serce zawsze otwarte dla małych) , (żaden czas temu)

książek: 108
naturalemotions | 2017-01-17
O książce: Florystka
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Dodana: kilka dni temu

"Nikt nie jest zły, proszę pani - (...) - Wszyscy jesteśmy ofiarami ofiar."

"Florystka" to ostatnia część trylogii o Hubercie Meyerze i w moim odczuciu najlepsza. Tym razem Katarzyna Bonda zestawiła delikatność z surowością reguł życia - dyskryminacją, okrucieństwem i egoizmem.

Na pierwszy rzut oka można uznać, iż autorka na 600 stronach dotknęła każdego możliwego wątku, od ekologii poprzez tuszowanie błędów policji i problemu Romów, aż po egzorcyzmy i wprowadzanie w transy. Niemniej wszystkie wątki tworzą spójną całość, a przypadkowość ich występowania znika, gdy odkrywamy sedno sprawy.

Z przyjemnością odkryłabym kolejne zmagania Huberta z zawiłościami psychiki ludzkie i wewnętrznym "ja".

książek: 143

Książka niewiele mówi o macierzyństwie. Z opisu można wyczytać, ze jest to zbiór siedmiu niesamowitych historii o siedmiu niezwykłych kobietach - bynajmniej, raczej jest to zbiór mało ciekawych historii, zwykłych kobiet. Zapowiadało się tak dobrze, a wyszło tak nudno. Sporo tu o religii, polityce, trochę narzekania, użalania się nad sobą i samozachwytu. Określenie na okładce - "Historie kobiet, które z macierzyństwa uczyniły prawdziwa sztukę" jest nad wyraz przesadzone, według mnie to zwykły chwyt mający zachęcić, ale niestety treść książki raczej zniechęca. Nie polecam.

książek: 902
Marlenka | 2017-01-17
O książce: Warleggan
Dodana: kilka dni temu

W czwartej części opowieści o rodzinie Poldarków wiele się dzieje.
Akcja powieści koncentruje się przede wszystkim na Rossie, Demelzie i Elizabeth. To właśnie relacje pomiędzy tą trójką, są siłą napędową całej fabuły i wywołują najwięcej emocji. Ważnym wątkiem stanie się również znajomość doktora Dwighta i Caroline.
Wiele zamieszania wprowadzi wróg Rossa – George Warleggan.

Eskalacja konfliktu, który ciągnie się od poprzednich tomów, nabierze niespotykanej dotąd intensywności.
Ważnym elementem fabuły będzie również walka Rossa o utrzymanie swojej kopani, i zbliżającym się widmem bankructwa.
W poprzednich tomach, uważałam, że określanie małżeństwa Demelzy i Rossa jako burzliwego, jest zdecydowanie na wyrost.
Zmienia się to w czwartym tomie i czytając o kolejnych wydarzeniach w ich życiu, chwilami nie mogłam uwierzyć, że postępują w taki, a nie inny sposób.


Choć sporo wyborów głównych bohaterów mi się nie podobało, sprawiły one, że postacie wykreowane przez autora zaczęły mi się...

książek: 3
riki | 2017-01-17
Na półkach: Przeczytane
Dodana: kilka dni temu

Po przeczytaniu tej książki zastanawiałam się czy nie odłożyć wyjazdu do Chin na później. Niektóre przygody autora nie nastrajały do wyjazdu. Okazało się jednak, że to właśnei te najmniej przyjemne historie okazały się najbardziej pomocne! Sama lektura bardzo przyjemna. Książka lekka, można przeczytać na raz (co osobiście uważam za komplement).

książek: 892
Marcin Knyszyński | 2017-01-17
Na półkach: Przeczytane
Dodana: kilka dni temu

Recenzja pochodzi z
http://plejbekpisze.blogspot.com/

Kiedyś dawno temu czytałem z wypiekami na twarzy "Wyspę Skarbów" Stevensona. Zresztą, kto nie czytał? To, obok vernowskiego "Piętnastoletniego Kapitana" i przygód Tomka Wilmowskiego, jedno moich najżywszych książkowych wspomnień z okresu podstawówki. Ale Stevenson ma jeszcze drugie znane dzieło, które przeczytałem dużo później a teraz powtórzyłem. To prawdziwa legenda, dorównująca, pod względem wpływu na popkulturę, takim powieściom jak "Dracula" Stokera czy "Frankenstein" Shelley. Choć oczywiście nie jest to w żadnym przypadku powieść grozy.

Zagadka Doktora Jekylla i tajemniczego pana Hyde, została przez lata mocno wyeksploatowana przez popkulturowe nawiązania. Jedną z ostatnich, ewidentnych inspiracji na jakie się natknąłem, było opowiadanie Stefana Grabińskiego p.t. "Problemat Czelawy". Grabiński jednak nie uzasadnia niczego fantastyką, u niego jest racjonalna odpowiedź, choć lekko naciągana. Pan Hyde kojarzy się...

książek: 139
Nielotna | 2017-01-17
Na półkach: Przeczytane
Dodana: kilka dni temu

Nie podoba mi się styl w jakim jest napisana ta książka. Opowieść o samotności, kreowaniu siebie, prawdzie i kłamstwach, miłości. Razem z główną bohaterką powoli odnajdujemy się w świecie, w którym nic już nie jest takie same i szukamy prawdy.

książek: 3
chinytolubie | 2017-01-17
Na półkach: Przeczytane
Dodana: kilka dni temu

Siłą tej pozycji jest bijąca z niej prawda.
Chiny bez upiększania, co nie oznacza, że bez uroku.
Polecam!

książek: 892
Marcin Knyszyński | 2017-01-17
Na półkach: Przeczytane
Dodana: kilka dni temu

http://plejbekpisze.blogspot.com/

W połowie XVIII wieku, obok nadal obowiązujących, oświeceniowych trendów w kulturze, zaczęły pojawiać się nurty, które z sentymentem spoglądały na średniowiecze. Była to zapowiedź nadchodzącego romantyzmu, której forpocztą okazał się Horace Walpole, angielski arystokrata, próbujący swych sił w literaturze. Zbudował wielką posiadłość w Strawberry Hill i zrobił to w taki sposób, aby architektonicznie nawiązywała do stylu gotyckiego, co stało się potem wyznacznikiem nowej tendencji w Europie. W 1764 roku kończy pisanie swej małej powieści zatytułowanej "The Castle of Otranto, a Gothic Story". I od tej pory datuje się początek gotycyzmu w literaturze - prądu, który przygotował grunt pod romantyzm i jest praszczurem gatunku horroru.

Przymiotnik „gotycki” nie kojarzył się już z barbarzyńskimi Gotami i mrokiem średniowiecza. Nadawał raczej tajemniczy, nostalgiczny, na poły fantastyczny rys rzeczownikowi, którego poprzedzał. Ogólnie przyjęło się zamykać...

książek: 109
Adela | 2017-01-17
Na półkach: Przeczytane
Dodana: kilka dni temu

Plus za fabułę i pomysł na książkę, minus za nijaki styl.

książek: 10
Dejv | 2017-01-17
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Dodana: kilka dni temu

"Zaprzysiężeni - ludzie związani ze sobą bardziej niż rodzeni bracia (...)"

książek: 363
bartek22 | 2017-01-17
O książce: Ślepowidzenie
Na półkach: Przeczytane
Dodana: kilka dni temu

Watts ma wszystko niesamowicie przemyślane, tyle, że dla mnie odrobinę za bardzo...Książka ciekawa, ale jako opowieść nie porywa


Popularne półki

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd