Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Żona Beduina

Tłumaczenie: Teresa Tomczyńska
Seria: Historie Prawdziwe
Wydawnictwo: Imprint
6,61 (62 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
4
8
7
7
18
6
16
5
5
4
7
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Married to a Bedouin
data wydania
ISBN
9788361171362
liczba stron
328
język
polski
dodała
mandżuria

Niezwykła historia Marguerite van Geldermalsen. W 1978 roku pochodząca z Nowej Zelandii pielęgniarka została żoną Muhammada, beduińskiego sprzedawcy pamiątek w legendarnej Petrze. Zamieszkała w liczącej dwa tysiące lat jaskini w skalnym zboczu i żyła jak Beduinka. Nauczyła się arabskiego, przeszła na islam, urodziła troje dzieci i poznała brytyjską królową Elżbietę. Na wiadomość, że...

Niezwykła historia Marguerite van Geldermalsen. W 1978 roku pochodząca z Nowej Zelandii pielęgniarka została żoną Muhammada, beduińskiego sprzedawcy pamiątek w legendarnej Petrze. Zamieszkała w liczącej dwa tysiące lat jaskini w skalnym zboczu i żyła jak Beduinka. Nauczyła się arabskiego, przeszła na islam, urodziła troje dzieci i poznała brytyjską królową Elżbietę.

Na wiadomość, że Marguerite van Geldermalsen wychodzi za Beduina, jej przyjaciele pukali się w głowę. Najspokojniej zareagowali rodzice, którzy o wszystkim dowiedzieli się z listu, który dostali dwa miesiące po ślubie.

(Maria Kruczkowska, Wysokie Obcasy)

I zabrali nas z zakurzonego i hałaśliwego namiotu w niewyobrażalnie piękne miejsce. Poszłyśmy za nimi do wąwozu oddalonego o jakąś minutę drogi od obozowiska i tam trafiliśmy na ukryte w krzakach oleandrów tajne przejście do innego świata. Ręcznie kuty w skale korytarz zawiódł nas wprost do złotej doliny z piaszczystym podłożem i sterczącymi nad nią skałami. To było jak przejście przez drzwi szafy z dziecięcych baśni. Od czasu do czasu dochodził nas huk weselnych wystrzałów na wiwat, ale na ogół panowała cisza. (...) kiedy Muhammad wiódł nas poprzez skaliste, zarośnięte krzewami oleandrów kaniony, zakochałam się w nim na zabój. Nie wiem, dlaczego podczas naszego pierwszego spotkania nie zauważyłam jego delikatnego uśmiechu i zmrużenia oczu, które teraz mnie zachwycały. (...) Żadnej polityki czy filozofii: tylko cudowny mężczyzna, który zaczynał dzień od modlitwy, błagając, aby był z niego dumny nie tylko Bóg, ale także rodzice, a potem pełen radości wychodził do pracy lekkim krokiem, potrząsając frędzlami mindila. Ja natomiast robiłam to, na co miałam ochotę... Czułam się po prostu szczęśliwa.

(Fragment książki)

 

źródło opisu: Nota wydawcy

źródło okładki: http://ksiegarnia.pwn.pl/produkt/79979/zona-beduina.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 24
Violianka | 2013-11-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 listopada 2013

Lubię takie książki. Opowiadające prawdziwe historie, pokazujące innych ludzi, realia, inne życie. Interesują mnie ludzie, to w jaki sposób patrzą na świat, jak postrzegają rzeczywistość. Ciekawią i fascynują mnie różne, obce kultury. Uwielbiam podróżować. Kiedy czuję nieposkromioną żądzę odkrywania, wtedy z przyjemnością zagłębiam się w taką lekturę. Książka jest zapisem doświadczeń, wspomnień nowozelandzkiej kobiety, która będąc na wycieczce w Jordanii poznaje beduina Muhammada i zostaje jego żoną! Ta historia rozpoczęła się w roku 1978. Marguerite van Geldermalsen napisała tę książkę w sposób piękny, barwny, pełen intrygujących szczegółów dotyczących codzienności Beduinów zamieszkujących starożytne tereny Nabatejczyków i słynną Petrę. Książka wciąga, choć może nie już od pierwszych stron. Czytając wstępne rozdziały po prostu czuje się, wie, że najlepsze dopiero przed nami.
Życie, które opisała autorka było wypełnione ciężką pracą, trudami dnia codziennego, ale i pełne radosnych chwil, spędzanych w gronie przyjaciół Beduinów i bliskich, a czasem całkiem obcych ludzi. Dowiadujemy się o niezwykłej gościnności i życzliwości, najważniejszych cechach, które wyróżniają Beduinów. Jako mamę i żonę bardzo ciekawiły mnie fragmenty przedstawiające jak ta młoda kobieta radziła sobie ze zwykłymi, "domowymi" czynnościami, jakie miała obowiązki. Bardzo interesujące były także fragmenty opisujące w jaki sposób kobiety, Beduinki traktowały, z początku nierozumiejącą ani słowa po arabsku, młodziutką dziewczynę, która z czasem stała się częścią plemienia, Umm Raami. Historie jak ta wydają się tak niesamowite, że aż trudno uwierzyć, że naprawdę się wydarzyły. Smuci mnie, że żyjemy w czasach, w których ciężko uwierzyć w miłość aż do śmierci, w miłość pomimo przeciwności losu, w zdrowiu i w chorobie... Książki takie jak ta są dowodem, którego czasami tak bardzo potrzebujemy. Pomagają uwierzyć, że taka miłość jest możliwa, nawet kiedy wybuchnie między ludźmi z dwóch różnych światów.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czerwony śnieg

Co za rewelacyjnie magiczna książka! Skusiła mnie przepiękna okładka i jakie było moje zaskoczenie, kiedy okazało się, że jeszcze tematyk należy w 20...

zgłoś błąd zgłoś błąd