Gdzie sobota jest niedzielą. Niemiecki student w Izraelu

Tłumaczenie: Joanna Filipek
Seria: Z różą wiatrów
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
5,54 (102 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
5
8
7
7
12
6
33
5
24
4
3
3
11
2
1
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wo samstags immer Sonntag ist: Ein deutscher Student in Israel
data wydania
ISBN
9788324591725
liczba stron
280
słowa kluczowe
Izrael
kategoria
literatura faktu
język
polski

Markus Flohr, student z Hamburga, wyjeżdża na rok do Jerozolimy. Już pierwsza jazda taksówką i przyjazd do miasta okazują się być sporym wyzwaniem dla syna północnoniemieckiego pastora. Ale na tym nie koniec. Chłopak musi nauczyć się reguł koszerności, drżeć ze strachu w schronie i odbyć kurs arabskiego dla początkujących, a z powodu kształtu nosa bywa uznawany za Żyda. No i te izraelskie...

Markus Flohr, student z Hamburga, wyjeżdża na rok do Jerozolimy. Już pierwsza jazda taksówką i przyjazd do miasta okazują się być sporym wyzwaniem dla syna północnoniemieckiego pastora. Ale na tym nie koniec. Chłopak musi nauczyć się reguł koszerności, drżeć ze strachu w schronie i odbyć kurs arabskiego dla początkujących, a z powodu kształtu nosa bywa uznawany za Żyda. No i te izraelskie kobiety…
Rzadko zdarza się, by ktoś z taką swobodą opowiadał o swoich zahamowaniach i nieporozumieniach, o stereotypach, polityce i religii. Pasjonujący, pełen humoru i celnych spostrzeżeń obraz współczesnego Izraela.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dolnośląskie, 2012

źródło okładki: http://publicat.pl/wydawnictwo-dolnoslaskie.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (247)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 514
Katarzyna | 2018-03-13
Przeczytana: 2018 rok

Jak dla mnie książka Marcusa Flohra jest naprawdę... fajna! To nic innego jak relacja niemieckiego studenta, który postanowił spróbować swoich sił na studiach w żydowskim świecie. Opisuje w niej swoje przygody i wydarzenia, które de facto dla niego nie zawsze były zbyt komfortowe, a na pewno – inne. Inna kultura, inne zasady, inny język, wszystko – inne. A mimo to przeżył naprawdę wiele w bardzo krótkim czasie. Musiał odnaleźć się w nowej rzeczywistości i sprostać wielu nowym doświadczeniom, co według mnie dało naprawdę ciekawy, zabawny, a niekiedy i wzruszający obraz życia na obczyźnie. Nie zraziła go niechęć Żydów ani ich ortodoksyjne nawyki, nie zraziła odmienna kultura czy spadające rakiety ze strefy objętej wojną. Wręcz przeciwnie - spojrzał oczami Żyda na swoje Niemieckie pochodzenie, gdzie dla wielu z nich obrazy wojny i doświadczonej masakry wciąż są żywe.

książek: 708
Monika | 2016-08-19
Przeczytana: 19 sierpnia 2016

Książka - dno. Niestety, najgorsza pozycja, która w tym roku wpadła mi w ręce. Ba! Najgorsza ostatnich lat :( Autor ma tak ograniczony światopogląd, że aż przykro było to wszystko czytać. Zamiast dowiedzieć się czegoś nowego o Izraelu, dostajemy porcję:
a)'szalonych'
b)'zabawnych'
c)'emocjonujących'
przygód studenckich, które głównie sprowadzają się do picia, palenia i uprawiania seksu. Nie polecam tej książki nikomu, nie warto marnować na nią choćby minuty, gdyż nic odkrywczego w niej nie znajdziecie począwszy od pierwszej do ostatniej strony. Myślę, że każda inna książka o Izraelu będzie lepszym wyborem, niż to 'coś' co zostało wydane z pewnością przez pomyłkę... Przynajmniej mam taką nadzieję :(
Podsumowując - zaskakująco żenujący zlepek historyjek.

książek: 1635

Ucieczka z rozpiętym rozporkiem przez pustynię (celem uratowania się przed jadem rozwścieczonego skorpiona), dźwiganie krzyża, seks, dragi i popijawy, przekleństwo posiadania wydatnego nosa, który z miejsca wszyscy biorą za "żydowski", gejowskie fotki, poalkoholowe bójki z dilerami narkotykowymi - ubaw po pachy? Raczej żal po czubek głowy. Do tego obowiązkowe komedie pomyłek: od wymiotów i "ciotowania" na kolacji szabatowej przy rodzinie izraelskiej dziewczyny, poprzez przypadkowe znalezienie się niemal na linii frontu, aż po wparowanie właścicielowi wynajmowanego mieszkania do toalety i zastanie go z magazynami wiadomej treści. Ups, alle gruubo! Infantylizm Autora poraża: wszystko, co dla niego niezrozumiałe/niespotykane jest automatycznie "FUN", w tym między innymi religijność kolegi, który stosuje się do rygorystycznych wymogów judaizmu i przestrzega zasad koszerności oraz święto Purim (okazja do kolejnej imprezki, zakończonej z chętną dziewczyną w ciemnej bramie). Może i Markus...

książek: 40126
Muminka | 2014-09-15
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 12 września 2014

książce można zarzucić, że pokazuje jedynie studenckie życie pewnego Niemca, a fakt że studiuje on w egzotycznych jak dla niego klimatach Izraela nie jest znaczący. Miało być wnikliwe studium stosunków żydowsko-niemieckich i izraelsko-palestyńskich, ale z braku wiedzy, obeznania z zawiłościami historii wyszedł jedynie smętny kolaż. Oczywiście przemycony został koloryt lokalny, jak zdjęcie z okładki, przeżycia podczas bombardowania, czy ciekawy pomysł, by w Boże Narodzenie nosić krzyż, żydowskie dowcipy o Niemcach, ale czegoś mi zabrakło.
Markus szuka na siłę egzotyki, jego relacje z tubylcami są skomplikowane. Zaczyna się od tego, że zostaje oszukany i zamiast mieć wynajęty pokój w centrum Jerozolimy, okazuje się że wpłacił 400 euro za pokój w basenie hotelowym. Z narratorem zwiedzamy kibuce, w których większość osadników wywodzi się z USA. Zamiast zawiłości polityki interesuje się bardziej zacieśnianiem więzi z Noą. Poznajemy z nim podstawy religii żydowskiej, konieczność...

książek: 666
Aleksandra | 2014-05-10
Na półkach: Przeczytane, Reportaż, 2014 r.
Przeczytana: 10 maja 2014

Lekka i lekkostrawna opowiastka o zderzeniu Niemca z rzeczywistością izraelską. Każdy ma od razu skojarzenia oczywiste... i mam wrażenie, że ta książka w dużej mierze z premedytacją gra tą właśnie problematyczną relacją.

Niestety, być może za dużo czytałam reportaży o Izraelu i Żydach, bo ta książka nie zrobiła na mnie żadnego wrażenia, niczego nowego mi nie pokazała i nie zaskoczyła mnie niczym. Ot, taka tam szybka książka do tramwaju, by nie nudzić się po drodze i czymś zająć czas. Więcej go szkoda na tę książkę.

Zainteresowanym tematem polecam zdecydowanie bardziej książki Pawła Smoleńskiego.

książek: 1376
Bożena1 | 2014-12-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: grudzień 2014

Przeczytane tylko do połowy, dalej nie miałam zamiaru się męczyć, szkoda czasu na tę radosną twórczość niemieckiego studenta. Spodziewałam się zupełnie czegoś innego (zachęcająca okładka i recenzja na okładce). Moja opinia - książka jest beznadziejna. Napisana bez ładu i składu, chwilami nie wiadomo co autor miał na myśli. Takiego gniota dawno nie miałam w ręku. Miłośnikom dobrej książki stanowczo odradzam - ale to tylko moja ocena i moja opinia.

książek: 2130
Tinkerbelle | 2016-08-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 sierpnia 2016

Tematyka dla mnie dość odległa. Nie wiem nic na temat Izraela i autor mógłby mi każdy kit wcisnąć.
Wciąż, sama lektura okazała się być dość ciekawa i lekka, z humorem nie dla każdego. Taka rozbrajająca opowieść młodego studenta typu "sex, drugs, rock&roll".

książek: 338
lisoska | 2014-06-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 czerwca 2014

Pełna humoru opowieść o życiu studenckim w Jerozolimie, której na dodatek bohaterem jest niemiecki student. Ciekawie opowiedziany kuriozalne czasami sytuacje, które niełatwo przewidzieć.
Lekka lektura na dłuższą podróż na przykład.

książek: 418

"Gdybym był Żydem miałbym Niemców po dziurki w nosie" - tak zaczyna się książka..

Markus, student z Niemiec, syn pastora wyjeżdża na rok do Izraela. Zaprzyjaźnia się tam i poznaje nowe kultury. Uczy się zasad życia Żydów od wewnątrz i wszystkiego co jest potrzebne począwszy od przemieszczania się po Izraelu, po rzeczy, których nie wolno, jeśli chce się "uchować" życie. Poznaje zasady kaszrutu od A do Z co wydaje mu się dość bezsensowne. Uczestniczy w lekcjach arabskiego na których poznaje Noe, dziewczynę Żydówkę, która dostarczy mu nie małych emocji.
Markus opisuje swój pobyt w Izraelu, głównie w Jerozolimie, trochę w Tel Awiwie. Wśród wydarzeń znajduje się między innymi jego pobyt w samym środku Strefy Gazy, próba przewiezienia krzyża wielkości człowieka autobusem liniowym przez jedną z bardziej religijnych dzielnicę żydowską. Kończy się to porzuceniem krzyża i uciekaniem gdzie się da. Opisuje życie ludzi głównie młodych, relacje towarzyskie i problemy jakie wiążą się z...

książek: 351
Agnieszka | 2016-01-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 stycznia 2016

Książka mogłaby być dobra, ale albo autorowi zabrakło trochę umiejętności, albo tłumaczenie jest kiepskie. Obstawiam tłumaczenie, chociaż nie mam na to dowodów, bo w originale nie czytałam. Jeśli jednak wina leży po stronie autora, a nie tłumacza, to niestety do tłumacza nadal mam zastrzeżenia. Język angielski co prawda znany przez coraz większą ilość ludzi, jednak trzeba brać pod uwagę, że nie każdy go jednak zna. Dlatego też brak tłumaczenia fragmentów w języku angielskim,w założeniu że każdy i tak sobie sam poradzi uważam za błąd.
Pomysł na książkę był dobry, ale chyba poszedł nie do końca w pożądanym kierunku.

zobacz kolejne z 237 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd