rozwińzwiń

Wahadło Foucaulta

Okładka książki Wahadło Foucaulta autorstwa Umberto Eco
Okładka książki Wahadło Foucaulta autorstwa Umberto Eco
Umberto Eco Wydawnictwo: Noir sur Blanc literatura piękna
930 str. 15 godz. 30 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Il Pendolo di Foucault
Data wydania:
2023-10-18
Data 1. wyd. pol.:
1993-01-01
Data 1. wydania:
1989-01-01
Liczba stron:
930
Czas czytania
15 godz. 30 min.
Język:
polski
ISBN:
9788373928671
Tłumacz:
Adam Szymanowski
Jedna z najsłynniejszych powieści Umberta Eco w kolekcjonerskim wydaniu!

Książkę tę można nazwać erudycyjną powieścią sensacyjną. Trzej mediolańscy intelektualiści, zainteresowani historią i naukami hermetycznymi, zaczynają snuć hipotezy na temat tajnych zamierzeń templariuszy i legendarnych różokrzyżowców, którym przypisywano dążenia do zawładnięcia światem. Bohaterowie powieści wymyślają własny Plan. Tymczasem na ich drodze stają zagadkowe postacie, a nagromadzenie niesamowitych wypadków sprawia, że zacierają się granice rzeczywistości. Odkrywanie rzekomej prawdy przeradza się w obsesję. Rezultaty dociekań prowadzą do sytuacji znacznie bardziej dramatycznych, niż ktokolwiek mógł to przewidzieć. Dochodzi nawet do zbrodni. Czym jest ta niezgłębiona dotąd tajemnica owych tajemnych zgromadzeń? – na to pytanie autor nie udziela jasnej odpowiedzi, podejmując z czytelnikiem wyszukaną grę intelektualną i zachęcając do własnych wniosków i poszukiwań. W tej fascynującej, wielowątkowej powieści Eco zastanawia się nad spiskową teorią dziejów i jak zwykle po mistrzowsku balansuje między erudycją i schematami kultury popularnej, zaspokajając gusty szerokiego kręgu odbiorców literatury.

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wahadło Foucaulta w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Wahadło Foucaulta



3011 1265

Oceny książki Wahadło Foucaulta

Średnia ocen
7,3 / 10
1859 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Wahadło Foucaulta

avatar
849
586

Na półkach: ,

Wracam do „Wahadła Foucaulta” po naprawdę wielu latach. Dopiero teraz zrozumiałem, jak niewiele wówczas wiedziałem, czytając je po raz pierwszy (a był to zeszły wiek, tak psze państwa, chodzą wciąż po tym łez padole ludzie, którzy żyli w zeszłym wieku). Na fali ówczesnej czytelniczej mody na Eco (niech twa, fala - nie Eco, wiecznie!) dostałem w ręce księgę potężną (grubo ponad 600 stron),wypełnioną cudowną, choć do dziś obezwładniającą mnie mieszanką.
Trzech facetów z mediolańskiego wydawnictwa postanawia zabawić się własnym intelektem i podbić nieco sprzedażowe słupki – wymyślają PLAN, w którym upychają wszystkie możliwe i te zupełnie niedorzeczne związki, sekrety, tajne i jawne organizacje, kabałę, różokrzyżowców, masonerię, Żydów, wieżę Eiffela... i paryskie metro. Tworzą panoptikum luźnych powiązań, które jednak łączą TAJEMNICĄ i SEKRETEM – te bowiem mają tłumaczyć wszystko i wyjaśnić, że są na tym świecie tacy, którzy chcą przejąć nad nami kontrolę.
Intelektualny żart zamienia się jednak w niebezpieczną grę z tajnymi stowarzyszeniami, których członkowie traktują Plan jako objawienie i obawiają się ujawnienia PRAWDY.
Czytanie „Wahadła” jest wymagające nie tylko z powodu natłoku szczegółowych informacji ale również zamieszania, jakie wywołuje w naszym intelekcie. Tracimy historyczno-rzeczywisty grunt pod nogami – nie wiemy, co jest potwierdzoną źródłowo prawdą, co zaś już wymysłem bajarzy z wydawnictwa. Do tego wspaniały zapis czasów minionych, kiedy to jeszcze wierzono w siłę komputerów jako naukowej wizji cudownej przyszłości, nie zaś źródła społecznych nieszczęść i uzależnień oraz nośników internetowego kłamstwa, które potrafi wpływać na historię.
I cały myk tkwi w tym, że Eco nabija nas w butelkę – wy, nasączeni wiedzą, przeintelektualizowane mieszczuchy nie umiecie z niej korzystać, mówi. To dzięki wam powstają teorie spiskowe, które krążą po świecie i zbierają żniwo wśród tępaków (cóż za cudowny ukłon w stronę dzisiejszych mediów! Eco okazał się wizjonerem!).
Nie dziwi więc, że w układzie liczb i cyfr na tablicach rejestracyjnych czy spodku od filiżanki dostrzega się ZNAKI wieszczące koniec świata. Na szczęście dla wszystkich istnieje jeszcze Wahadło – jedyny stały punkty we wszechświecie, ale jego tajemnicę musicie poznać sami (choć z drugiej strony może to tylko zwykły kawałek metalu na sznurku?).
Do tego wspaniale dwuznaczne i otwarte zakończenie, które wywołuje przysłowiowe ciary.
Dla erudytów, fizyków i humanistów, encyklopedystów i egiptologów. Ludzi pracy i dobrej woli, robotnika i chłopki, kucharek i kucharzy, templariuszy, ministów i minister. Dla wszystkich.
PIW, 1993
Przekład Adam Szymanowski, okładka Waldemar Świerzy

Wracam do „Wahadła Foucaulta” po naprawdę wielu latach. Dopiero teraz zrozumiałem, jak niewiele wówczas wiedziałem, czytając je po raz pierwszy (a był to zeszły wiek, tak psze państwa, chodzą wciąż po tym łez padole ludzie, którzy żyli w zeszłym wieku). Na fali ówczesnej czytelniczej mody na Eco (niech twa, fala - nie Eco, wiecznie!) dostałem w ręce księgę potężną (grubo...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2
3

Na półkach:

Lekko męcząca...

Lekko męcząca...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
894
402

Na półkach:

Rozumiem ogrom pracy włożonej w tą powieść, złożoność całej struktury i pomysłu oraz wiedzę autora. Ale wyłapałam nieścisłość historyczną, poza tym były wątki, które wydały mi się zbędne i generalnie była mocno rozwleczona.

Rozumiem ogrom pracy włożonej w tą powieść, złożoność całej struktury i pomysłu oraz wiedzę autora. Ale wyłapałam nieścisłość historyczną, poza tym były wątki, które wydały mi się zbędne i generalnie była mocno rozwleczona.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

5723 użytkowników ma tytuł Wahadło Foucaulta na półkach głównych
  • 3 085
  • 2 520
  • 118
937 użytkowników ma tytuł Wahadło Foucaulta na półkach dodatkowych
  • 722
  • 117
  • 36
  • 22
  • 19
  • 11
  • 10

Tagi i tematy do książki Wahadło Foucaulta

Inne książki autora

Umberto Eco
Umberto Eco
Włoski semiolog, filozof, bibliofil i mediewista, powieściopisarz, autor felietonów i esejów. Sławę przyniosła mu powieść Imię róży (1980),dzieło łączące w sobie elementy semiotyki, badań biblijnych, analizy kultury średniowiecza i teorii literatury. Jego kolejne powieści, m.in. Wyspa dnia poprzedniego (1994) i Cmentarz w Pradze (2010),także stały się światowymi bestsellerami. Eco pisał także prace naukowe, książki dla dzieci i młodzieży, oraz eseje na temat teorii literatury, świata współczesnego, kondycji współczesnych mediów i nauki. Był profesorem na Uniwersytecie we Florencji oraz na Uniwersytecie w Bolonii. Zajmował się semiotyką/semiologią, procesami komunikacji i estetyką. Rozsławiła go twórczość beletrystyczna. Jego wielopłaszczyznowe i kunsztownie skonstruowane powieści mają cechy dzieła otwartego, stymulują odbiorcę do własnej interpretacji. Był także autorem felietonów, pierwotnie publikowanych w mediolańskim tygodniku „l’Espresso”, a następnie wydanych w zbiorach Zapiski na pudełku od zapałek. Był założycielem wydziału studiów medioznawczych w Uniwersytecie San Marino, a także wieloletnim dyrektorem Scuola Superiore di Studi Umanistici oraz członkiem honorowym Kellogg College na Uniwersytecie Oksfordzkim. Od 2010 był członkiem zwyczajnym Accademia dei Lincei. Eco został uhonorowany licznymi tytułami doktora honoris causa (do 2005 było ich 32),między innymi przez Akademię Sztuk Pięknych w Warszawie (1996) i Uniwersytet Łódzki (2015). Zmarł na raka trzustki. Jego pogrzeb odbył się 23 lutego 2016 w Zamku Sforzów w Mediolanie. Był wielokrotnym kandydatem nominowanym do Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. Jego żoną była Renate Ramge, z którą miał dwójkę dzieci.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wyspa dnia poprzedniego Umberto Eco
Wyspa dnia poprzedniego
Umberto Eco
Wyspa dnia poprzedniego to jedna z bardziej wymagających, ale jednocześnie bardzo ciekawych powieści Umberto Eco. Autor znany jest z łączenia literatury przygodowej z filozofią, historią i refleksją nad człowiekiem tak w ogóle. Tak jest również w tej książce. Nie jest to książka łatwa i nie ukrywam, lektura w moim przypadku trwała długo. Warto jednak zadać sobie nawet sporo trudu. Tym razem Umberto Eco zaprasza czytelnika do świata XVII wieku, pełnego naukowych sporów, religijnych wątpliwości i marzeń o odkryciu prawdy absolutnej. Głównym bohaterem powieści jest Roberto de la Grive, młody szlachcic z Piemontu. Bierze on udział w tajnej misji związanej z jednym z największych problemów naukowych swoich czasów – wyznaczeniem długości geograficznej. Od rozwiązania tego zagadnienia zależała potęga państw europejskich, ich sukcesy morskie i kolonialne. W trakcie wyprawy statek Roberta ulega katastrofie, a on sam jako jedyny ocalały trafia na opuszczony okręt zacumowany w pobliżu tajemniczej wyspy. Wyspa ta znajduje się w niezwykłym miejscu – w pobliżu linii zmiany daty, co sprawia....a to już sami się dowiecie. Nie chcę wam zdradzać zbyt wiele żeby nie psuć elementu zaskoczenia. Ten prosty z pozoru pomysł na fabułę, w rzeczywistości jest punktem wyjścia do głębokiej opowieści o samotności, czasie i ludzkim rozumie. Roberto, uwięziony na statku, nie potrafi dotrzeć na wyspę, choć widzi ją niemal na wyciągnięcie ręki. Zmuszony do życia w izolacji, zaczyna wspominać swoje dawne losy, miłości, lektury i rozmowy z uczonymi. Jego myśli coraz bardziej oddalają się od rzeczywistości, a czytelnik zaczyna się zastanawiać, co jest prawdą, a co jedynie wytworem wyobraźni bohatera. Jednym z najważniejszych tematów książki jest czas. Eco pokazuje, że czas nie jest tylko pojęciem fizycznym, ale także psychicznym i kulturowym. Wyspa dnia poprzedniego staje się symbolem czegoś, co jest bliskie, a jednocześnie nieosiągalne – prawdy, szczęścia, spełnienia. Książka porusza również temat nauki i wiary. XVII wiek był czasem wielkich odkryć, ale także konfliktów między rozumem a religią. Eco w prosty, choć niezwykle inteligentny sposób pokazuje, jak ówcześni uczeni próbowali zrozumieć świat, nie mając jeszcze dzisiejszych narzędzi i wiedzy. Bardzo ciekawe informacje. Styl Umberto Eco bywa wymagający. Autor często wplata długie opisy, filozoficzne rozważania i liczne odniesienia do literatury oraz historii. Nie jest to książka, którą czyta się szybko. Wymaga skupienia i cierpliwości. Jednocześnie Eco potrafi pisać z humorem i ironią. Zdecydowanie warto dać szansę tej książce. Wyspa dnia poprzedniego to książka o myśleniu, o granicach ludzkiego poznania i o samotności człowieka wobec świata. Dla czytelników szukających prostych historii może okazać się trudna, ale dla tych, którzy lubią literaturę skłaniającą do refleksji, będzie wartościowym i inspirującym doświadczeniem. Wyspa dnia poprzedniego to powieść głęboka, symboliczna i ambitna. Umberto Eco pokazuje w niej, że największe odkrycia nie zawsze dotyczą świata zewnętrznego, lecz często odbywają się w ludzkim umyśle. To książka, która zostaje w pamięci na długo i zmusza do zadawania pytań o czas, prawdę i sens poznania. Zdecydowanie polecam, ale nastawcie się na spory wysiłek umysłowy. Warto. https://www.instagram.com/pasje_fascynacje_ksiazkowe/ https://pasje-fascynacje-mola-ksiazkowego.blogspot.com/
AnetaMaciejewska - awatar AnetaMaciejewska
oceniła na103 miesiące temu
Jaskinia filozofów José Carlos Somoza
Jaskinia filozofów
José Carlos Somoza
Somozę znam na ten moment jedynie z „Klucza do Otchłani”, ale wyrósł dla mnie błyskawicznie na bardzo ciekawego autora, co „Jaskinia Filozofów” tylko potwierdziła. Hiszpan nie tylko ma niezły warsztat, stałą stylistykę opierającą się o połączenie tajemnicy z przemocą, ale przede wszystkim do jego stałych zagrywek należą wymyślne koncepty na swoje historie. W tym przypadku przechodzi samego siebie, tworząc kryminał w Antycznej Grecji. Oprócz świetnego duetu Heraklesa Pontora (tropiciela tajemnic, czyli detektywa) oraz jego zleceniodawcy (filozofa z Akademii Platońskiej) – świetna dynamika między przeciwstawnymi temperamentami i poglądami, swoją drogą - tajemniczej śmierci młodego efeba z wspomnianej Akademii rozszarpanego przez wilki otrzymujemy Ateny dopiero co oderwane spod władzy Sparty. Mamy szeroki komentarz co do naiwności filozofów wierzących w cnotę, a niedostrzegających skali hedonizmu swoich podopiecznych oraz komentarz filozoficzny, przede wszystkim względem rzekomego świata idei. W pewnym sensie to jest to, co już doskonale znamy z „Klucza do Otchłani” - raz jeszcze będziemy obnażać czy rzeczywiste są prawidłowości, które dostrzegamy i raz jeszcze będziemy szukać klucza, tym razem do interpretacji „Jaskini Filozofów”. To co jest najlepsze, że książka, która czytamy, sama w sobie jest książką, którą z kolei tłumaczy w osobnej – czy aby na pewno? - opowieści pewien tłumacz, którego liczne przypisy pełne przemyśleń, jego własnej historii i podpowiedzi tworzą osobną historię. Metazabawy formą oraz szkatułkowa forma zrealizowane są wyśmienicie, budując nie tylko napięcie, ale i dodając całości kolorytu. „Tłumacz z przypisów” podrzuca czytelnikowi trop interpretacyjny w postaci 12 prac Heraklesa, ale czy ten jest właściwy czytelnik musi odpowiedzieć sobie, tym bardziej czy nasz tłumacz jest w ogóle wiarygodnym źródłem jakichkolwiek informacji. Dobry – choć podsuwający zbędne tropy - kryminał, obnażający prawdziwe oblicze wybitnie dionizyjskich Aten oraz wyśmienita zabawa formą, która trzyma w nieustannym napięciu. To jedna z tych książek, którymi można się delektować. Czy zło wynika z niewiedzy czy instynktu? Co jest prawdą, czy istnieje świat idei? Na to musicie odpowiedzieć sobie sami. W moim przypadku stanowisko autora, wyrażone dobitnie i z wielką śmiałością, pokrywa się z moim. Uważam głos Somozy za bardzo pożyteczny, podobnie jak i jego pióro, chociaż nie będę udawał - jeśli szukacie tylko filozofię, to Somoza rzuca tym "jakie są stanowiska" i jaki ma do nich stosunek, ale już nie rzuca zbyt ochoczo "jakie są argumenty". Polecam.
Wiwchan - awatar Wiwchan
ocenił na85 lat temu
Opowiadania Jorge Luis Borges
Opowiadania
Jorge Luis Borges
Autor " Powszechnej historii nikczemności ". Wszyscy bez wyjątku pisarze iberoamerykańscy zaczynali swoją karierę literacką jako komuniści lub lewacy. Nie powinno to dziwić, bo tylko tacy mieli szansę na reklamę, tłumaczenia i milionowe nakłady we wszystkich krajach świata, w zamian mieli pełnić dla Sowietów rolę pożytecznych idiotów i tuby propagandowej socjalizmu. Jeśli byli jacyś lepsi, pozostali nieznani, bo nie tłumaczeni i reklamowani. Do teraz nic się nie zmieniło, wystarczy być stalinistką, podpisać Rezolucję popierającą wykonanie wyroku śmierci na księdzu katolickim (Józef Lelito),albo ogłosić się feministką, pomachać tęczową flagą, dreptając w pochodzie i wszędzie deklarować, że nie ma się nic wspólnego z Kościołem katolickim, i co? I Nobel. Nie przeszkadza fakt, że nie potrafi się składać zdań w coś sensownego, a książki ledwo odbijają się od grafomani, którą maskuje, szantażują czytelnika, stwierdzeniem, że nie pisze dla idiotów (sic!). W latach 70-tych była popularna seria prozy iberoamerykańskiej, dziesiątki książek, różnych autorów, których już nikt nie pamięta. Kilku pisarzy się przebiło i zdobyło uznanie: Llosa, Marquez, Cortazar, Fuentes. Część z nich po zdobyciu sławy zmieniła swoje poglądy polityczne, czemu trudno się dziwić, w końcu to ludzie inteligentni. To literatura inna niż europejska, ale wcale nie gorsza. Wiele tych książek przeczytałem z prawdziwą przyjemnością, jedne są lepsze, inne takie sobie, dlatego dla tych, które przeczytałem, zbiorcze 8 gwiazdek. Ta należy do jednych z lepszych. POLECAM !!!
ando - awatar ando
ocenił na81 miesiąc temu
Ulisses James Joyce
Ulisses
James Joyce
Podobno po napisaniu „Ulissesa” James Joyce był tak wyczerpany, że przez rok od ukończenia nie napisał niczego nowego. Mnie też realnie wyczerpała lektura tej książki. Przebrnąłem przez całość w jakieś dwa tygodnie intensywnego czytania, korzystając z okazji przebywania na zwolnieniu chorobowym. Inaczej bym chyba nie dał rady. Co za książka, ufff. Nawet nie wiem, jak mógłbym ją ocenić. Bo czy rację ma osoba dająca 1/10 twierdząc przy tym, że to ciężkostrawny bełkot? Absolutnie. Ale czy rację mieć będą osoby uważające Ulissesa za arcydzieło i najbardziej wyjątkowe literackie dzieło w historii? Tak, oni też będą mieli rację. Ulisses jest bardzo trudny, eksperymentalny, męczący drażniący, gdzie jakieś 10% to genialna literatura, z 30% to czytanka, które „ujdzie”, a z 60% to ciężkostrawna papka. Czy dla tych genialnych 10% warto się z tą książką męczyć? Tu już sobie sam każdy musi odpowiedzieć, ale moim zdaniem – tak, warto. James Joyce był geniuszem i sam fakt, że prawie każdy rozdział jest odrębny w formie, znaczy o unikalności tego dzieła. Są rozdziały gorsze i lepsze. Mamy absolutnie cudowne Sirens napisane w formie ckliwego romansidła albo Wandering Rocks przedstawiające kilka momentów w Dublinie opisanych z perspektywy kilkunastu (kilkudziesięciu) osób poruszających się po mieście w tym samym czasie. Ale mamy też okropnie dłużące się momenty, jak znienawidzony przeze mnie Circe w formie psychodelicznego, halucynogennego utworu dramatycznego, lub chaotyczny Aeolus mający imitować chaos natłoku wiadomości z gazet. Nie wszystko czyta się przyjemnie, ale nie sposób nie docenić mistrzostwa kunsztu pisarskiego i ogromnej erudycji autora. Trochę mi szkoda, że James Joyce, który będąc tak genialnie uzdolnionym pisarzem, tak mało zostawił po sobie „czystej” literatury, poświęcając się raczej eksperymentom językowo-literackim. Podobno jego późniejsze dzieło, „Finneganów tren”, jest pod tym względem jeszcze bardziej zwariowane. Taką wybrał jednak drogę, a mi pozostaje zawsze powrót do przystępnych „Dublińczyków” czy „Portretu artysty”. Albo „Ulissesa”, ale wybranych rozdziałów, bo książki tej wcale nie trzeba czytać linearnie. Cieszę się, że udało mi się zmierzyć z tym kolosem i w pełni rozumiem, dlaczego jest tak polaryzujący, ale i dlaczego został uznany za jedno z najważniejszych dzieł literackich, zwłaszcza epoki modernizmu. Ale boże, oby nigdy więcej czytania całości, zwłaszcza tego przeklętego rozdziału Circe. Ranking i krótka charakterystyka rozdziałów, czyli poradnik dla czytających: https://gdzietaeudajmonia.blogspot.com/2026/03/ulisses-james-joyce-poradnik-do.html
BastradPL - awatar BastradPL
ocenił na101 miesiąc temu
Miasto i psy Mario Vargas Llosa
Miasto i psy
Mario Vargas Llosa
Jak już czytam literaturę z Południowej Ameryki to trafiam na absolutne arcydzieła. Wydawało mi się,że "Miasta Boga" nie da się przebić, ale Llosa napisał coś równie wybitnego. Szukałem czegoś w podobie do "Zła" Jana Guillou, ta powieść była jeszcze lepsza. Już sam fakt, że ta wojskowa akademia do dzisiaj istnieje, że jak ukazała się powieść to palono ją tam na stosie, to wszystko buduje legendę i pokazuje jak bardzo pisarz trafił w punkt. Te mechanizmy totalitarne, łamanie jednostki, instynkt stadny, wykluczanie kapusiów, kocenie i znęcanie się nad słabszymi, wszystko tu było. I doskonały motyw Gamboi i jego wiary w regulamin, co okazał się dla niego zdradzieckie. Niesamowite postaci Jaguara, Poety i Niewolnika, których połączyła miłość do brzydkiej Teresy z biednej dzielnicy. Ale nie było to sztuczne i naciągane, a bardzo wiarygodne. Cały ten motyw zdrady, moralności, przemocy. Tu przemoc nie brała się często z próżni, a była mechanizmem obronnym, który pożerał pierwotną wrażliwość. Pisarz zastosował tutaj niesamowitą narrację, pokazywał różne punkty widzenia, tzw umysł zbiorowy, ale też wodził za nos historią z dzieciństwa jednego z bohaterów, gdzie dopiero na końcu wyszło czyja to była opowieść. Nie było tu żadnego zbędnego zdania, całość była niesamowita zarówno pod kątem formy jak i treści. Psychologia ponadczasowa. Dla takich powieści zarezerwowana jest najwyższa ocena. Arcydzieło, szczerze polecam, to po prostu trzeba przeczytać!
Bitel - awatar Bitel
ocenił na1027 dni temu

Cytaty z książki Wahadło Foucaulta

Więcej

Czasem czujesz, że coś się stanie, zakochujesz się nie dlatego, że się zakochujesz, zakochujesz się, ponieważ w danym momencie miałeś rozpaczliwą potrzebę zakochania się.

Czasem czujesz, że coś się stanie, zakochujesz się nie dlatego, że się zakochujesz, zakochujesz się, ponieważ w danym momencie miałeś rozpac...

Rozwiń
Umberto Eco Wahadło Foucaulta Zobacz więcej

Po cóż byłoby żyć, gdyby wszystko było takie, jakim się jawi?

Po cóż byłoby żyć, gdyby wszystko było takie, jakim się jawi?

Umberto Eco Wahadło Foucaulta Zobacz więcej

Tragedia samobójcy polega na tym, że ledwie wyskoczy z okna, między siódmym a szóstym piętrem człowiek myśli: "Ach, gdybym mógł wrócić!

Tragedia samobójcy polega na tym, że ledwie wyskoczy z okna, między siódmym a szóstym piętrem człowiek myśli: "Ach, gdybym mógł wrócić!

Umberto Eco Wahadło Foucaulta Zobacz więcej
Więcej