
Cmentarz w Pradze

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Il Cimitero di Praga
- Data wydania:
- 2011-11-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2011-11-01
- Liczba stron:
- 504
- Czas czytania
- 8 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788373923607
- Tłumacz:
- Krzysztof Żaboklicki
„Cmentarz w Pradze” ukazał się 30 lat po „Imieniu róży” – debiutanckiej powieści profesora semiotyki.
Kup Cmentarz w Pradze w ulubionej księgarniPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Cmentarz w Pradze
Historia jako intryga literacka
Simonini – główny bohater powieści „Cmentarz w Pradze”, to osobnik stojący w cieniu mechanizmów historii, a zarazem te mechanizmy poruszający. To wcielenie spiskowych teorii rządzących światem, sposobu myślenia o świecie, w którym trzeba na kogoś zwalić winę za to, co złego nam się przydarzyło. Simonini to jedyny fikcyjny bohater powieści; pozostali są autentyczni, jednak Simonini, stojący w cieniu, w cylindrze i pelerynie, to zarazem najbardziej prawdziwa i ponadczasowa postać tej historii.
Będę szczery – nasłuchałem się wcześniej od różnych znajomych o „Protokołach mędrców Syjonu”, moja świętej pamięci babcia też opowiadała mi o dzieciach porywanych przez Żydów, aby uzyskać krew na rytualną macę. To nie jest tak, że te legendy można dziś odłożyć do skansenu antysemickich osobliwości. Do dziś słyszę czasem, że Adam Szechter Michnik kręci trybami masońskich mechanizmów, wpływających na polityczne elity. To właśnie dlatego powieść Umberto Eco jest taka potrzebna – dzięki niej łatwiej będzie nam zmierzyć się z widmami, które krążą nad naszymi głowami i budzą nasze głęboko skrywane lęki.
To wielka pokusa być takim „nieruchomym poruszycielem” jak Simonini. Jest w tej makiawelicznej koncepcji iście szatańska próba kreowania ludzkich dziejów wedle własnego widzi mi się. A wszystko polega na tym, aby na kogoś zrzucić winę. Jeśli jest się wychowanym w duchu katolickiej tradycji, tego winowajcę nietrudno będzie wskazać – oczywiście będą to Żydzi, którzy sprzeciwili się Bożej woli i skazali na ukrzyżowanie Jezusa z Nazaretu. Teraz wystarczy już tylko odrobina fantazji, która stworzy mroczne historie o światowym spisku, który dąży do panowania nad światem. Choć nie do końca – przecież sławetne „Protokoły...” to osobliwa kompilacja literackich prób Dumasa, Joly’ego, Goedschego i Taxila, bo, aby historia była wiarygodna, musiała już być przez kogoś wcześniej opowiedziana.
Może tak właśnie wygląda cała historia literatury - nieustanne dokładanie i wykorzystywanie cudzych pomysłów. Różnica jest tylko taka, że „zwykła” literatura nie ma ambicji wpływania na losy świata, pragnie jedynie dokonać pewnej syntezy, zatrzymać to, co ulotne. Historia Simoniniego mówi czytelnikowi o niebezpieczeństwie, wynikającym z dosłowności idei. Coś funkcjonującego jako potencja wyobraźni, staje się nagle prawdą. Ktoś z rozmysłem tworzy swoją historię nie jako opowieść, ale jako obiektywnie istniejący element rzeczywistości, na domiar złego przesycony wrogością wobec świata. Ktoś budzi drzemiące w mroku ludzkiego jestestwa demony, by stały się one nikczemnym usprawiedliwieniem naszego zła i małości.
Simonini i jemu podobni szerokie pole do działania zyskali pod koniec XIX wieku, gdy głodne masy zaczęły napływać do miast w poszukiwaniu lepszych warunków egzystencji. Niebezpieczeństwa płynące z rozczarowania i nędzy stawały się zarzewiem coraz większych konfliktów społecznych. Wykorzystywali to coraz liczniejsi pobratymcy Raskolnikowa, którzy, wierząc w swą wielkość i ignorując moralność, pragnęli podjąć rząd dusz i decydować o losach narodów. Myślę, że „Cmentarz w Pradze” jest doskonałym komentarzem do tego momentu historii, gdy siła drukowanego słowa miała taką moc, że mogła zmieniać losy świata i decydować o życiu i śmierci narodów. W taki sposób spełniała się romantyczna idea o sprawczej mocy poetyckiego słowa, które niestety nieraz stawało się ciałem. Cóż – świat literackiej fikcji rządzi się swoimi prawami. Problem w tym, że każdy może tę fikcję interpretować po swojemu. Zawsze znajdą się chętni zaserwować radykalną wersję popularnych poglądów, zniekształcając je pod swoim kątem.
Moja bardzo wysoka ocena powieści Umberto Eco jest, jak zawsze w przypadku tego autora, nieco na wyrost. Tyle, że to wina mojej ignorancji, a nie włoskiego pisarza. Autor przytacza w swoim dziele tyle kontekstów historycznych, postaci, prezentujących taką wielość poglądów, że można się w tym gąszczu pogubić. Dla przybliżenia tematu warto poczytać u cioci Wiki o „Protokołach mędrców Syjonu” oraz artykuł Janusza Tazbira na ten temat, do którego link umieszczam poniżej*. Warto też zbliżyć się nieco do karbonariuszy i Garibaldiego, komunardów czy sprawy Dreyfussa. Dla większych erudytów możliwość buszowania w historii w kontekście teorii spisków to będzie, jestem przekonany, dzika rozkosz. Dla zwykłych zjadaczy książek będą jezuici i sataniści, masoni i agenci wywiadu, zamachy, spiski, morderstwa... A dla fanów psychoanalizy – Doktor Freud. „Cmentarz w Pradze” to potężna i potrzebna książka, wielka myśl i głęboka refleksja podane w sensacyjnym sosie. Zapomniałem dodać, że Simomini był smakoszem, więc znajduje się tu także kilka ciekawych przepisów kulinarnych. Pozostaje mi zatem życzyć smacznego.
Sławomir Domański
*artykuł Janusza Tazbira o „Protokołach mędrców Syjonu” można znaleźć tutaj http://niniwa2.cba.pl/protokoly_janusz_tazbir_1.htm
Opinia społeczności książki Cmentarz w Pradze
Dość długo zwlekałem z przeczytaniem „Cmentarza w Pradze” ze względu na dość słabą ocenę na LC. Postanowiłem jednak mieć swoje zdanie w tym temacie. I miałem „trudny orzech do zgryzienia” i mętlik w głowie. „Odi ergo sum - nienawidzę więc jestem”. Plusy: - przemyślenia Eco bawią, śmieszą, ale zarazem zmuszają do refleksji; - ciekawie wykreowana fikcyjna postać Simoniniego; - teoria spiskowa o „Protokołach mędrców Syjonu”; - pokazanie jak łatwo jest robić „ludzi w balona”, ludzie uwierzą we wszystko, bo tak jest wygodniej; - pokazanie siły manipulacji, pozwalającej sterować poglądami pojedynczych ludzi jak i całych środowisk; - rewelacyjny opis „czarnej mszy”, tu wyobraźnia Eco zajaśniała w pełnej krasie; - świetne oddanie klimatu epoki końca XIX wieku; - cytat, który najpierw mnie setnie ubawił, a później myślałem o nim przez cały dzień: „Księdzem lub mnichem zostaje się po to, żeby próżnować; a próżnować mogą, bo jest ich dużo. (...). Spośród księży najmniej godnych rząd wybiera najgłupszych i mianuje ich biskupami”. Minusy: - zostałem trochę „stłamszony” przez mnogość wątków i faktów historycznych; - nadmiar postaci powoduje, że tracimy kontakt z bohaterami; - początek mnie „zachęcił”, ale im dalej tym gorzej, kilka razy odkładałem; - miejscami czyta się jak podręcznik do historii. Książka dobra, chociaż nie czyta się łatwo.
Oceny książki Cmentarz w Pradze
Poznaj innych czytelników
10545 użytkowników ma tytuł Cmentarz w Pradze na półkach głównych- Przeczytane 5 263
- Chcę przeczytać 4 897
- Teraz czytam 385
- Posiadam 1 962
- Ulubione 106
- 2012 95
- Chcę w prezencie 82
- 2013 43
- Audiobook 37
- Audiobooki 26

























































Opinie i dyskusje o książce Cmentarz w Pradze
Wielu uważa tę książkę za nudną dla mnie taka nie była. O gustach się podobno nie dyskutuje. Z całą pewnością są pewne środowiska, którym ta książka się nie podobała. Myślę, że zabieg Umberta Eco nie był celowy, ale niedostatecznie potępił ten wszechobecny antysemityzm przez co został skarcony przez rzymskiego rabina. Niestety, ale uderze w stół, a nożycze się otworzą.
Polecam wszystkim myślącym niezależnie niech każdy wyrobi sobie własną opinię bez talmudycznego pouczania.
Wielu uważa tę książkę za nudną dla mnie taka nie była. O gustach się podobno nie dyskutuje. Z całą pewnością są pewne środowiska, którym ta książka się nie podobała. Myślę, że zabieg Umberta Eco nie był celowy, ale niedostatecznie potępił ten wszechobecny antysemityzm przez co został skarcony przez rzymskiego rabina. Niestety, ale uderze w stół, a nożycze się otworzą....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrudna, aczkolwiek niezwykle potrzebna powieść, obnażająca mechanizmy sterowania ideami, kreowania wrogów, kierowania opinią publiczną.
Autor z perspektywy bohatera, angażującego się do wykonywania różnych trudnych zadań w XIX wiecznej Europie ukazał z precyzją zegarmistrza sposób rozgrywania polityki przez różne grupy ludzi, za pomocą osób, które współcześnie nazywamy szpiegami, czy też agentami.
Bohater ma dar do zjednywania sobie ludzi i zaczepiania im idei, których propagowanie mu zlecono, opłacając jego usługi. Zręcznie porusza się wśród różnej maści przedstawicieli poszczególnych władców i rządów, kapłanów, salonów towarzyskich, bractw, tajnych stowarzyszeń i redakcji, a także zwykłych ludzi, których krew jest zwyczajowym paliwem zmian. Dzięki temu Autor szczegółowo przedstawia przeróżne doktryny polityczne i echa zmian zachodzących w ówczesnych społeczeństwach. Całość ubrana jest w formę chwilami sensacyjno-łotrzykowską. Brnąc od zadania do zadania, bohater włącza się w stworzenie fikcyjnego manifestu, zwanego pod nazwą Protokołów Mędrców Syjonu. Kulisy jego powstania, jak i powody zamówienia odpowiadają temu, co udało mi się znaleźć w żródłach historycznych, przy czym Umberto Eco po mistrzowsku ukazał cynizm, podłość i nikczemność osób, które pozostając płatnymi zbirami napędzały propagandę nienawiści, traktując to niemal wyłącznie w kategoriach merkantylnych, bezrefleksyjnie i nie bacząc na pozostawiane po drodze ofiary.
Nienawiść, którą wówczas zasiano, niczym kula śnieżna przetoczyła się przez kolejne stulecie i do dziś dnia nie traci impetu w zależności od tego, na jaki teren akurat trafi.
Mistrzowsko zdemaskowany mechanizm siania nienawiści i pogardy, sterowania opinią publiczną i sprawowania rządów dusz, jak i wykorzystywania ludzi, pragnących działać i poświęcać siebie dla określonych idei.
Trudna, aczkolwiek niezwykle potrzebna powieść, obnażająca mechanizmy sterowania ideami, kreowania wrogów, kierowania opinią publiczną.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor z perspektywy bohatera, angażującego się do wykonywania różnych trudnych zadań w XIX wiecznej Europie ukazał z precyzją zegarmistrza sposób rozgrywania polityki przez różne grupy ludzi, za pomocą osób, które współcześnie nazywamy...
W ramach powrotów do książek przed laty czytanych, sięgam po „Cmentarz w Pradze”, z którym, z tego co pamiętam, miałem kiedyś czytelniczy kłopot (dziś już wiem, z czego wynikał - ach, ta młodość!). I choć po „Wahadle Foucaulta” nic nie może się już wydać dziwne, to „Cmentarz” jest książką, która porządnie mąci w głowie, bo zadaje pytania fundamentalne: co jest prawdą, co fikcją? Co faktem, a co teorią spiskową?
W odróżnieniu od „Wahadła”, w którym trzech panów dla żartu stworzyło Plan, który miał być odpowiedzą na wszystkie mokre sny spiskowców, a później okazał się strzałem w dziesiątkę, w „Cmentarzu” prawdą jest to, że tworzy się literacką fikcję i fałsz po to, by stały się prawdą powszechnie obowiązującą. Tu nie ma miejsca na zabawę w przeintelektualizowane teorie. Potrzeba żywiołu, a żywioł wymaga prostoty.
Teorie spiskowe nie biorą się znikąd. Ludzie chcą prostych odpowiedzi, chcą nieskomplikowanych wyjaśnień zdarzeń niezrozumiałych, potrzebują też jasno określonego wroga, przeciwko któremu mogą skierować swoje frustracje i wściekłość, którego będą mogli obwiniać za swoje niepowodzenia i lęki.
Eco rozkłada na czynniki pierwsze wielką blagę i fałszywkę, jaką były mistyczne „Protokoły mędrców Syjonu” stworzone właśnie dla celów wyłącznie politycznych i "przekierowania uwagi". Bohaterem powieści, które dotyka nie tylko tego wątku (mamy także wojnę o niepodległość Włoch, francuskie rewolucje XIX wieku itp.) jest Simone Simonini, arcyłotr i morderca. To on stoi za wzniecaniem rebelii i tworzeniem doskonałych podróbek literackich, które podsycają żądze tłumów. To agent wielu krajów europejskich, natchniony przez ojca antysemityzmem, a jednocześnie człowiek o podwójnym obliczu. Aby okiełznać swoją wybujałą fantazję i uporządkować pewne fakty ze swojego życia, pisze pamiętnik, jednak okazuje się, że w tym samym mieszkaniu notatki prowadzi ksiądz, opat Della Piccola. Czy Picolla to Simonini? A może to jego alter ego, druga twarz, brat w schizofrenii?
Przez Europę przewalają się wojny i rewolucje, Simonini tworzy kolejne zlepki arcyszatańskich fałszywek (nie ma poszanowania dla praw autorskich, zżyna aż miło),te zaś napędzają kolejne konflikty. Tymczasem sterta trupów w jego piwniczce rośnie…
Jest mrocznie, piekielnie intelektualnie i interdyscyplinarnie (przecież to Eco!). W kotle wyobraźni mistrza pławią się historia, ksenofobia i fantazja, a nade wszystko ludzka pycha, obłuda i łatwowierność. Eco ponownie (po „Wahadle”) piętnuje ludzką głupotę i naiwność, umysłową papkę, która wypełnia niektóre głowy, a która przecież nie bierze się znikąd.
Powieść doskonale się broni - zwłaszcza dzisiaj, w świecie fakenewsów i trolli, płaskoziemców i fanów wszelkich teorii spiskowych, okazuje się powieścią zaskakująco aktualną.
W ramach powrotów do książek przed laty czytanych, sięgam po „Cmentarz w Pradze”, z którym, z tego co pamiętam, miałem kiedyś czytelniczy kłopot (dziś już wiem, z czego wynikał - ach, ta młodość!). I choć po „Wahadle Foucaulta” nic nie może się już wydać dziwne, to „Cmentarz” jest książką, która porządnie mąci w głowie, bo zadaje pytania fundamentalne: co jest prawdą, co...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę praktycznie zmęczyłem, przez co przyjemność z czytania była zdecydowanie niższa. Historia sama w sobie jest ciekawa, ale styl narracyjny jest dość chaotyczny, skoki pomiędzy kolejnymi wydarzeniami przez kolejne lata wprowadzają dezorientację. Tytułowy cmentarz w Pradze pojawia się kilka razy w ciągu całej książki, aczkolwiek główną swoją rolę pełni w kulminacyjnym momencie dosłownie w ostatnich stronach powieści.
Książkę praktycznie zmęczyłem, przez co przyjemność z czytania była zdecydowanie niższa. Historia sama w sobie jest ciekawa, ale styl narracyjny jest dość chaotyczny, skoki pomiędzy kolejnymi wydarzeniami przez kolejne lata wprowadzają dezorientację. Tytułowy cmentarz w Pradze pojawia się kilka razy w ciągu całej książki, aczkolwiek główną swoją rolę pełni w kulminacyjnym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria nawet ciekawa, ale tak chaotyczna i rozmyta, że nie dałem rady przez to przebrnąć. W połowie odłożyłem, bo bardzo mnie zmęczyła.
Historia nawet ciekawa, ale tak chaotyczna i rozmyta, że nie dałem rady przez to przebrnąć. W połowie odłożyłem, bo bardzo mnie zmęczyła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRewelacyjna.
Rewelacyjna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie zainteresowała mnie.
Nie zainteresowała mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzede wszystkim- to nie jest 'literatura piękna', choć wielu chce tak na tą pozycję patrzeć. To książka raczej dla fanów literatury szpiegowskiej (patrz V. Severski, le Carre). Zawiera ogrom nienawisci i komentarzy, które krew gotują, ale jednocześnie opisuje mechanizmy manipulowania ludźmi, nakręcania nienawiści. Wykorzystywania mitów i legend (tudzież ewidentnych bzdur),które po 'udokumentowaniu' można wykorzystywać do celów politycznych, militarnych czy socjotechnicznych.... np. jak z jednym wyssanym z palca dokumentem można zrobić tuzin rzeczy przerabiając go na tuzin sposobów i 'podsuwając' wyselekcjonowanym celom... albo do czego może przydać się stary arkusz papieru i odpowiedni atrament :)
I przy okazji- oczywiście pod koniec okazuje się, że najlepszymi manipulantami są 'ruscy' (co nie odbiega od prawdy).
Antysemityzm pokazany jest tu po prostu jako paliwo i temat, który działa zawsze i wszędzie (bo trzeba mieć jakiegoś wroga, którego można nienawidzieć). Coś, jak pojawiające się co i rusz dyskusje o aborcji.
niemiej... nie jest to pozycja, przez którą łatwo przebrnąć.
Przede wszystkim- to nie jest 'literatura piękna', choć wielu chce tak na tą pozycję patrzeć. To książka raczej dla fanów literatury szpiegowskiej (patrz V. Severski, le Carre). Zawiera ogrom nienawisci i komentarzy, które krew gotują, ale jednocześnie opisuje mechanizmy manipulowania ludźmi, nakręcania nienawiści. Wykorzystywania mitów i legend (tudzież ewidentnych bzdur),...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiężkie to było... a główny bohater wyjątkowo antypatyczny
Ciężkie to było... a główny bohater wyjątkowo antypatyczny
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toopinia do posluchania tutaj:
https://open.spotify.com/episode/71CGuc4wGTP4xbohXm2ix4?si=5b7268ae0a5249ca
opinia do posluchania tutaj:
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttps://open.spotify.com/episode/71CGuc4wGTP4xbohXm2ix4?si=5b7268ae0a5249ca