Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Żuławski. Ostatnie słowo

Wydawnictwo: Czerwone i Czarne
6,44 (18 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
11
6
2
5
1
4
0
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377000199
liczba stron
256
słowa kluczowe
andrzej żuławski
język
polski
dodała
Dorota_1988

To kolejna książka Andrzeja Żuławskiego po słynnym „Nocniku”, który w atmosferze skandalu został zaaresztowany przez sąd. W wywiadzie Renaty Kim reżyser snuje opowieść o ludziach napotkanych na swojej drodze. Mówi o nich z perspektywy dojrzałego człowieka, który nie musi już niczego ukrywać, bo najzwyczajniej w świecie nie ma w tym żadnego interesu. To rodzaj rozliczenia z życiem, karierą i...

To kolejna książka Andrzeja Żuławskiego po słynnym „Nocniku”, który w atmosferze skandalu został zaaresztowany przez sąd. W wywiadzie Renaty Kim reżyser snuje opowieść o ludziach napotkanych na swojej drodze. Mówi o nich z perspektywy dojrzałego człowieka, który nie musi już niczego ukrywać, bo najzwyczajniej w świecie nie ma w tym żadnego interesu. To rodzaj rozliczenia z życiem, karierą i ludźmi. To również bezkompromisowy atak na filmowy światek polski i zagraniczny, na naszą historię, mentalność, ale na także na własną biografię.

 

źródło opisu: http://www.czerwoneiczarne.pl

źródło okładki: http://www.czerwoneiczarne.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 536
Olaf | 2012-02-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 lutego 2012

Trudno czyta się spis myśli megalomana. Przychodzi mi na myśl postać Koheleta, człowieka, który jak nikt inny w całym Starym Testamencie zrozumiał, że niedola cnoty wcale nie jest słusznym kierunkiem. Trzeba panu Żuławskiemu przyznać erudycję i polot w poszczególnych kwestiach. Jednak bufona i buca poznaje się po szczegółach. Absolutny brak pokory. Świat jest zły więc ja muszę z niego uciec, wstaje rano śpiewam, tryskam hurrra optymizmem, ale nie daj Bóg przeczytam czasopismo lub zasłyszę jakiegoś newsa. Obrażony pan w starszym wieku. Do tego refleksje religijne wzbudzają żal. Jako ciężki grzesznik muszę przyznać, że nikt tak mocno nie powątpiewa realności istnienia Boga jak ateusz, który dokumentnie zakopał ostatnią iskierkę wiary wszelkiej. Podobno ostatnie momenty życia taki ludzi są koszmarem. Filmy na pewno warto zobaczyć, bo jest to autor przekorny, ale boje się go czytać. I w kwestii usprawiedliwiania Romana Polańskiego uderzyła mnie ta czysta i zupełnie świadoma wiara w kompletny relatywizm. Nie lubię takiej intelektualnej przewrotności.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Oskarżenie

Po dramatycznie słabej Czarnej Madonnie pan Mróz wreszcie wraca do czegoś co po prostu mu wychodzi. Joanna zostaje poproszona o pomoc w sprawie sp...

zgłoś błąd zgłoś błąd