Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Uniesienie

Tłumaczenie: Anna Studniarek-Więch
Cykl: Upadli (tom 4)
Wydawnictwo: Mag
7,53 (1886 ocen i 198 opinii) Zobacz oceny
10
334
9
250
8
391
7
428
6
267
5
109
4
47
3
36
2
12
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Rapture
data wydania
ISBN
9788374802567
liczba stron
464
słowa kluczowe
anioły, upadli
język
polski
dodała
Aleksandra

„Uniesienie”, czwarta i ostatnia powieść z cyklu „Upadli”, to powieść Lauren Kate, na którą czekał świat. Niebo jest ciemne od skrzydeł... Niczym piasek w klepsydrze, Luce i Danielowi ucieka czas. Aby powstrzymać Lucyfera przed wymazaniem przeszłości, muszą odnaleźć miejsce, w którym aniołowie upadli na Ziemię. Za nimi podążają mroczne siły, a Daniel nie wie, czy uda mu się to przetrwać –...

„Uniesienie”, czwarta i ostatnia powieść z cyklu „Upadli”, to powieść Lauren Kate, na którą czekał świat.

Niebo jest ciemne od skrzydeł...
Niczym piasek w klepsydrze, Luce i Danielowi ucieka czas. Aby powstrzymać Lucyfera przed wymazaniem przeszłości, muszą odnaleźć miejsce, w którym aniołowie upadli na Ziemię.
Za nimi podążają mroczne siły, a Daniel nie wie, czy uda mu się to przetrwać – przeżyć jedynie po to, by znów raz za razem ją tracić. Razem jednak muszą wziąć udział w epickiej bitwie, która skończy się martwymi ciałami... i anielskim pyłem. Jej skutkiem są wielkie ofiary i złamane serca.
A Luce nagle wie, co musi się wydarzyć. Ponieważ jej przeznaczeniem było życie z kimś innym niż Daniel. Ich przekleństwo zawsze dotyczyło tylko jej – i miłości, którą odrzuciła. Wybór, jakiego teraz dokonuje, jest jedynym, który się liczy. Kto zwycięży w walce o Luce?
Oszałamiające zakończenie serii „Upadli”. Niebiosa nie mogą dłużej czekać.

 

źródło opisu: Wydawnictwo MAG, 2012.

źródło okładki: http://mag.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1476
Martyna_Mosley | 2011-11-12
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 01 sierpnia 2012

Luce powróciła z podróży w przeszłość po Głosicielach. Dowiedziała się wiele o swoich poprzednich wcieleniach, ale najważniejszym odkryciem okazała istota miłości Luce i Daniela. Istota przekleństwa. Choć oczywiście nie wszystko zostało jeszcze wtedy wyjaśnione. I tu właśnie czwarta część stanęła na wysokości zadania. Bo dowiadujemy się z niej wszystkiego. Dosłownie wszystkiego. A odkrycie tej prawdy sprawi, że większości czytelników serce na moment przystanie. Bo prawda jest zaskakująca. Ja czegoś takiego się nie spodziewałam. I muszę przyznać, że dawno nie byłam tak zaskoczona rozwojem wydarzeń. Dla mnie czwarta część stała się jedną z najlepszych z tej serii.

"Jeśli będę miała Lucindę, a Lucinda będzie miała mnie, nie ma czegoś takiego jak poświęcenie."

Gdy Lucyfer wyjawił swoje plany wobec Upadku, anioły wraz z Luce postanawiają mu w tym przeszkodzić. Tyle, że to zadanie nie wydaje się takie proste. Bo muszą znaleźć miejsce Upadku aniołów, czyli wrócić do początku. A do tego potrzebują pewnych rzeczy. I wyruszają na ich poszukiwanie. A w raz z kolejną podróżą powoli poznajemy przeszłość i początek początku.

"Nie ma ciemności mroczniejszej od wielkiego światła, które zostało zepsute."

Luce z każdym dniem przypomina sobie kolejne wydarzenia ze swoich poprzednich wcieleń. Powoli sama dowiaduje się rzeczy, o których nie miała pojęcia. Zarówno o początkach miłości, jak i przekleństwa. Tylko ile dusza Luce jest w stanie wytrzymać? Czy Luce da radę przebrnąć przez kolejne wspomnienia? Skoro nie udawało się to przez wiele setek żyć, to czemu miałoby się udać tym razem?

"Pozwólcie jej zasnąć po raz ostatni"

A sny bywają zmienne. Są takie, które sprawiają, że uśmiech gości na naszych twarzach zaraz po przebudzeniu. Ale są i te, które powodują strach. A sny Luce to powrót do jej przeszłości. Do przeszłości, która budziła wiele pytań, a dziś daje odpowiedzi. Odpowiedzi, które przerażają Luce, bo dowiaduje się dzięki nim, gdzie było jej miejsce podczas Upadku. A prawda nie zawsze jest taka, jaką ją byśmy chcieli widzieć. Ale Luce musi ją przyjąć i wraz z innymi aniołami zapobiec wymazaniu wszystkiego. Tylko czy Luce poradzi sobie z prawdą? I czy będzie w stanie sprostać zadaniu, które zostanie jej przeznaczone, a które wcale nie jest łatwe?

"To ty! To zawsze byłaś ty!"

Czwarta i ostatnia część Upadłych daje nam odpowiedzi na wszystkie pytania, które tworzyły się po poprzednich częściach. Często zaskakuje i sprawia, że serce bije nam znacznie szybciej. Bo dowiadujemy się rzeczy, o których nie mieliśmy pojęcia. A rozwój wypadków sprawia, że każdą stronę czyta się z zapartym tchem. Dla mnie zakończenie tej historii jest idealne. Zaskakujące i niespodziewane, ale idealne. Bo ani trochę nie spodziewała się, że historia Luce i Daniela tak właśnie się zakończy. I nie spodziewałam się, że ich historia zaczęła się właśnie w taki sposób, w jaki się zaczęła. Jestem usatysfakcjonowana i w końcu zaspokojona poznaniem prawdy, bo wiele pytań siedziało mi w głowie przed przeczytaniem czwartej części. A to w jaki sposób historia Luce i Daniela została przeprowadzona to coś wspaniałego. Naprawdę jestem pod wielkim wrażeniem. A cała seria Upadli na zawsze pozostanie w mojej głowie i sercu, bo polubiłam bohaterów. I znając siebie, na pewno do niej wrócę.


Ocena: 10/10.


http://ksiazki-dla-nastolatek-i-nie-tylko.bloog.pl/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Król kier

Obiecałam sobie, że na moim blogu nie będzie negatywnej recenzji. Nie chciała zniechęcać do czytania, jednak trudno być obojętnym, jak widzi się takie...

zgłoś błąd zgłoś błąd