Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lista życzeń

Tłumaczenie: Elżbieta Jasińska
Wydawnictwo: W.A.B.
7,07 (706 ocen i 51 opinii) Zobacz oceny
10
43
9
93
8
107
7
233
6
136
5
62
4
14
3
18
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wish list
data wydania
ISBN
8374140054
liczba stron
280
język
polski

Meg Finn ma kłopoty. Nieziemskie kłopoty. Pozostawiona po śmierci matki na pastwę brutalnego ojczyma, zostaje zmuszona przez okoliczności do udziału we włamaniu, które kończy się nieoczekiwaną katastrofą. Niebo i piekło podejmują walkę o duszę dziewczynki, a ona sama musi udowodnić, że nie zasłużyła na wieczne potępienie w towarzystwie programistów komputerowych, mimów i członków kapel...

Meg Finn ma kłopoty. Nieziemskie kłopoty. Pozostawiona po śmierci matki na pastwę brutalnego ojczyma, zostaje zmuszona przez okoliczności do udziału we włamaniu, które kończy się nieoczekiwaną katastrofą. Niebo i piekło podejmują walkę o duszę dziewczynki, a ona sama musi udowodnić, że nie zasłużyła na wieczne potępienie w towarzystwie programistów komputerowych, mimów i członków kapel rockowych. Zmagania Meg z zastępami Szatana opisane są cierpko i dowcipnie, historia toczy się wartko aż do zaskakującego zakończenia. Zabawna, napisana żywym i barwnym językiem opowieść o życiu, śmierci i nieoczekiwanym dalszym ciągu, tak jak inne powieści Eoina Colfera niesie całkiem poważne przesłanie.

 

źródło opisu: nota wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 4
StrefaTrelaksu | 2016-01-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 stycznia 2016

Czy boisz się śmierci? Jesteś na nią przygotowany? Książek taka jak ta, o umieraniu, duchach, piekle i niebie jest cała masa. Dlaczego więc przeczytać tę? Bo wzbudza emocję. Potrafi wzruszyć, rozśmieszyć i wciągnąć bez opamiętania.

"Nałogowym grzesznikom brak siły, żeby przetrwać. Ich średnia wieku jest zbyt niska, by zdołali rozpętać prawdziwe piekło. Jeden grzech główny i już ich nie ma. Żadnego planowania, żadnych prób wyjścia z tego obronną ręką. Prawdziwie kreatywny grzesznik będzie głosić złą nowinę przez kilkadziesiąt lat, nim go złapią. Jeśli w ogóle go złapią."

Dziś miałem okazję przeczytać Listę Życzeń, autorstwa dobrze znanego mi już pisarza Eoina Colfera. W skrócie fabuła przedstawia się tak: główna bohaterka Meg Finn, pozostawiona po śmierci matki na pastwę brutalnego ojczyma, bierze udział we włamaniu, chodź trzeba przyznać że niechętnie, które nieszczęśliwie kończy się katastrofą. I w tym miejscu niespodzianka, chodź to dopiero początek lektury, Meg ginie. Jak by się mogło zdawać śmierć jest końcem, ale nie tym razem. Bohaterka po śmierci trafia do tunelu. Promienieje od niej zarówno czerwona, fioletowa jak i niebieska poświata. Czerwony kolor w świecie przedstawionym przez Colfera oznacza, że demony wyciągają po nas swoje ręce prosto z piekieł, niebieska zaś, że trafiamy przed św. Piotra, który zajmuje się odliczaniem naszych "plusów" i "minusów". Bilans jednych i drugich decyduje ostatecznie o tym czy wlatujemy przez dziurę do góry, czy przeciwnie, wpadamy do miejscówki Lucyfera obracać rożen. W sytuacji gdy bilans jest zerowy, poświata jest fioletowa i mamy jeszcze jedną szansę zadecydować o swoim losie. Meg wraca na Ziemię, aby podjąć próbę naprawy swoich grzechów. Jak się okazuje jej zadaniem jest spełnić punkty z listy życzeń Lowrie'ego (staruszka do którego za życia się włamała). Jednak to nie będzie takie łatwe, ponieważ Belzebub wysyła swojego demona, aby przeszkodził Meg.

"W piekle roiło się od zdobywców Oscarów. Rozstawali się ze swoimi duszami równie łatwo jak programiści komputerowi."

Lista Życzeń jest tylko momentami zabawna. Poczucie humoru autora nie ujęło mnie tak bardzo jak w innych jego powieściach. Cała lektura była bardzo wciągająca, chodź miejscami ziało wręcz nudą pomimo rozwojowej, wartkiej akcji. Książka jest napisana żywym i barwnym, młodzieżowym wręcz językiem. Autor w niepoważny sposób przedstawia bardzo poważne przesłanie dotyczące życia, śmierci i życia po śmierci. Zabieg taki powoduje, że przedstawiona historia, chodź irracjonalna stała się bardziej rzeczywista.

Historia przedstawiona w książce, jest jedną wielką metaforą przedstawiającą konsekwencje naszych uczynków Autor skłania czytelnika do pochylenia się nad tematem śmierci i odkupienia win. Dla mnie jednak historia przedstawia się nazbyt prostoliniowo. Wydarzenia da się przewidzieć (nie mówiąc o końcówce która jest oczywista od samego początku). Brak tu głębszych rozważań, chodź na usprawiedliwienie muszę przyznać że jest to książka skierowana do młodzieży (raczej tej młodszej) niż do dorosłych.

Podsumowując, książka w moich oczach nie jest arcydziełem pisarskim. Autora miałem okazje poznać od znacznie lepszej strony. Mimo wszystko miło spędziłam z nią czas. Polecam wszystkim zagorzałym fanom Eoina Colfera – z pewnością nie zaznacie zawodu.


Pełna recenzja na strefatrelaksu.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Fak maj lajf

O rany, jakie to prawdziwe! Polecam wszystkim choć ociupinkę tęskniącym za blichtrem, za światem z kolorowych pisemek, za szybką kasą i szybkim awanse...

zgłoś błąd zgłoś błąd