Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miałam dwanaście lat... Wstrząsająca historia kazirodztwa

Wydawnictwo: BIS
7,41 (70 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
9
8
13
7
27
6
11
5
3
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
J'avais douze ans...
data wydania
ISBN
8385144358
liczba stron
312
język
polski
dodała
Evik

„Miałam dwanaście lat...” to relacja dziewczyny wykorzystywanej seksualnie przez własnego ojca, która po pięciu latach lęku i poniżenia zdobyła się na opowiedzenie światu swej historii i doprowadziła do procesu sądowego swojego prześladowcy. Książka w sposób wstrząsający i prawdziwy ukazuje psychikę krzywdzonego dziecka, zaklęty krąg poczucia winy, strachu i bezradności ofiary kazirodztwa,...

„Miałam dwanaście lat...” to relacja dziewczyny wykorzystywanej seksualnie przez własnego ojca, która po pięciu latach lęku i poniżenia zdobyła się na opowiedzenie światu swej historii i doprowadziła do procesu sądowego swojego prześladowcy. Książka w sposób wstrząsający i prawdziwy ukazuje psychikę krzywdzonego dziecka, zaklęty krąg poczucia winy, strachu i bezradności ofiary kazirodztwa, mechanizm rodzinnego terroru oraz nieświadomość, obojętność i niezrozumienie świata ludzi dorosłych.

 

źródło opisu: Bis, 1994

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (232)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2069
onika | 2014-12-08
Na półkach: Przeczytane

Nie potrafię i nie chcę ocenić tej książki. Historia Nathalie była tak wstrząsająca i tak nie do pojęcia, że przebrnęłyśmy przez tę książkę wspólnie z koleżankami – ściśnięta grupka czternastoletnich dziewczyn na zmianę czytająca na głos kolejne strony. Wtedy po raz pierwszy spotkałam się z tematyką pedofilii i kazirodztwa.

W naszym świecie ojcowie byli „potworami”, gdy kazali wracać do domu o 20, podczas, gdy inni mogli zostać na podwórku do 22 i gdy nie pozwalali wisieć na telefonie godzinami. Dorośli dawali poczucie bezpieczeństwa i utrudniali życie, wymagając przestrzegania pewnych reguł. Ta książka otworzyła nam oczy, ale chyba jeszcze większym szokiem były rozmowy z rodzicami na ten temat. Bo oni zamiast zaprzeczyć całej historii, stwierdzili, że to dobry moment na uświadomienie nam, że z różnymi sytuacjami możemy mieć w życiu do czynienia.

Oprócz ciężaru tematycznego, tym, co zrobiło na mnie największe wrażenie, był opis stanów emocjonalnych autorki, to jak radziła sobie...

książek: 1491
Felzmann | 2014-10-30
Przeczytana: 30 października 2014

Kobieto, tchórzu marny...
Wstrząsająca i irytująca. Jak tak można? Ja bym głowę urwał śmieciowi. Przepraszam, że znów poddaję się emocjom, ale naprawdę w trakcie lektury może szlag człowieka trafić na poczekaniu.
Cholernie ciężka książka, ale potrzebna.

książek: 1394
Evik | 2011-03-27
Na półkach: Przeczytane, 2010

Jest to drastyczna książka. Przedstawia historię dziewczynki kilka lat wykorzystywanej seksualnie przez własnego ojca.
Można poznać, dowiedzieć się, co czuje dręczone, wykorzystywane dziecko (autorka pisze, że chciała umrzeć, wpaść pod ciężarówkę).
Ojciec Nathalie był psychopatą, znęcał się także nad swoją żoną (chociaż jej historia nie jest tu przedstawiona). Do swojej córki miał pretensje, że nie rusza się w czasie aktu. Aby uniknąć współżycia z kolegami ojca Nathalie zaczęła współżyć ze swoim rówieśnikiem.
Wyjaśnia także, dlaczego tak długo milczała. Takie wydarzenie jest traumą, kładzie się cieniem na całe życie. Autorka do tej pory nie lubi samochodów określonej marki, czy nie ma w domu pralki automatycznej.
Książkę jest niesamowicie trudno ocenić. Wahałam się z oceną, dałam bardzo dobrą, a nie rewelacyjną.

książek: 1518
Kevorkian | 2014-03-29
Na półkach: Przeczytane, Psychodancing, 2014
Przeczytana: 29 marca 2014

Uch, nareszcie koniec.
Czytałam tę książkę z przerwami chyba dobrze ponad miesiąc, co prawie nigdy mi się nie zdarza, a już na pewno nie w przypadku książek, które oceniam jako rewelację. Ta jest wyjątkiem pod wieloma względami.

Przede wszystkim autorka opisywała swoje traumatyczne wspomnienia krótko po ich ujawnieniu, "na gorąco", co ma swoje plusy, ale i swoje minusy. Do zalet można zaliczyć to, że książka daje dość unikalny wgląd w psychikę takiej skrzywdzonej osoby. Niemniej przez to fabuła de facto sprowadza się do opisów kolejnych gwałtów przeplatanych wybuchami wściekłości autorki - głównie na ojca i na siebie, ale też na swoją rodzinę, znajomych, nauczycieli a także na czytelników. Wszystko to sprawia, że czytanie książki to droga przez mękę, przynajmniej dla mnie.

Zauważyłam też sporą niekonsekwencję u Nathalie - z jednej strony często wyraża swój żal i gniew wobec ludzi, którzy nic nie widzieli, nie pomogli, a z drugiej konsekwentnie ich okłamywała. Miała do tego...

książek: 664
Juliab3 | 2011-04-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 kwietnia 2011

Kazirodztwo jest jednym z tematów, o których nie mówi się głośno - jest to temat tabu. Jednak jak czuje się osoba wykorzystywana przez swoich najbliższych? Nikt z nas – osób, które wiodły normalne życie, nie wie jakie piekło przeżywają takie osoby, ale Nathalie Schweighoffer zapoznaje czytelnika z tym tematem, który zna doskonale, ponieważ sama przeżyła to piekło. Po wielu latach postanowiła wyjawić prawdę całemu światu i sprawić, aby jej oprawca poniósł odpowiednią karę.

„Miałam dwanaście lat…” jest relacją dziewiętnastoletniej dziewczyny, która w tym właśnie wieku była notorycznie molestowana i wykorzystywana seksualnie przez własnego ojca. W książce zawarte są wspomnienia autorki, które trudno wymazać z pamięci. Autorka pokazuje czytelnikowi tok myślenia małej dziewczynki jaką była i uczucia, jakie towarzyszyły jej w tych strasznych momentach. Często zwraca się do ojca, mając nadzieję, że to przeczyta, że zrozumie jakim jest potworem, jak bardzo zniszczył jej życie.

Czytając...

książek: 1461

Kazirodztwo i wykorzystywanie seksualne dzieci jest bolesnym tematem, jednak wciąż nie mówi się głośno o takich sprawach. Uznaje się to za temat tabu i uważa się, że jeśli będzie się milczeć problem sam się rozwiąże.
Dzieciństwo i rodzinny dom -te dwie rzeczy zawsze kojarzą się z radością, czasem zabaw i poczuciem bezpieczeństwa, kiedy z każdą troską można przyjść do rodziców, wiedząc, że zawsze znajdą rozwiązanie. Niestety Nathalie Schweighoffer autorka i narratorka tej przerażającej książki nie ma kolorowych wspomnień z tego okresu. W swoim krótkim życiu doznała wiele cierpień i sprawcą tego horroru nie był obcy człowiek, ale ten, który powinien ją chronić i być dla niej oparciem - własny ojciec.
Nathalie odkąd skończyła dwanaście lat była regularnie wykorzystywana seksualnie przez ojca, przy tym brutalnie katowana. Jej koszmar trwał pięć lat, nastolatka upokorzona z obawy, że zostanie wyklęta przez otoczenie milczała, jednak po pięciu latach powiedziała "dość" i...

książek: 761
Lillianna | 2013-02-01
Przeczytana: 31 stycznia 2013

Okropna, obrzydzająca, przerażająca książka. Wykorzystywanie seksualne i kazirodztwo nie jest nowym tematem, ale przecież nie da się uodpornić na czytanie takich rzeczy. Współczuję Nathalie wszystkiego co przeżyła. Współczuje upokorzenia, strachu, myśli samobójczych...

Na początku książki zastanawiałam się czy nie lepiej zamienić ją na coś innego? Po co czytać coś, co znowu będzie smutne i przerażające? Jak na zawołanie przeczytałam słowa autorki, że skoro ktoś już sięgnął po ta książkę to powinien ją dokończyć. Nathalie chce, by chociaż tyle dla niej zrobić.

„Kiedy doczytacie tę książkę do końca, Wasze życie zbytnio się nie zmieni, tylko te wszystkie fakty będą się trochę w Państwa pamięci kręciły. Ja niestety mojej pamięci zmienić nie mogę. Przez całe życie nosić w niej będę wyraz kazirodztwo i nic nie będzie w stanie tego zmyć, żaden rozpuszczalnik,żadne mydło…”

Tak, jest to prawda. Po pewnym czasie zapomnimy o tej książce i znajdziemy nową, przerażającą historię. Historii...

książek: 283
abc | 2012-01-03
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

Tematyka książki, jak i cała opowieść trudna do ocenienia. Czy historię molestowanego dziecka można ocenić na ‘dobrą’ lub ‘rewelacyjną’? Czy wypada oceniać styl, czy dobór odpowiednio wyszukanych słów na ‘bardzo dobry’ lub ‘arcydzieło’? Czytelnik sam musi dokonać wyboru, gdyż przedstawia się nam problem kazirodztwa, trudno więc poddać ocenie warstwę stylistyczną książki.

Autorka relacjonuje zapis pięciu lat tortur, którym była poddawana. Oprawcą był jej ojciec. Razem z nią więc przechodzimy ponownie przez piekło z dzieciństwa. Nie możemy jednak liczyć na taryfę ulgową, gdyż Nathalie nas nie oszczędza, poznajemy krok po kroku metody działania ojca. Cierpimy razem z nią i tak jak ona liczymy na sprawiedliwy wyrok.

W odróżnieniu od innych książek poświęconych tej tematyce, Autorka prowadzi swego rodzaju dialog z Czytelnikiem. Wyprzedza reakcję odbiorcy i pytania, które padną. Może dlatego zaspokaja naszą ciekawość i nie pozostawia nam pytań bez odpowiedzi. Znamy jej odczucia, tok...

książek: 167
hope | 2016-01-05
Na półkach: Przeczytane

Pierwszy raz pisze recencje. Nie lubie dzielic sie ksiazkami, ktore czytam. Moze to smieszne, ale jestem zazdrosna o ksiazki. Lubie myslec, ze tylko ja znam ich tresc.
Pierwszy raz, cos az tak bardzo dalo mi do myslenia. Duzo slyszy sie o gwaltach, przemocy.. Ale ilu z nas tego doswiadcza? Ilu ludzi przeszlo przez cos, co nigdy nie powinno miec miejsca? Co nie powinno istniec? Nie chce widziec zimnych, bezosobowych statystyk. Nawet tego nie sprawdzam, ale teraz nie moge przestac myslec, czy spotkalam osobe, ktorej powinnam pomoc.. Osobe, ktorej zycie to pieklo na ziemi. Osobe, ktora juz umarla, a to co widzimy, to pusta fasada.
Nie umiem opisac emocji, ktore czuje. Zlosc. Pogarda. Strach. To tylko slowa, to za malo. Zastanawiam sie, jak moge zmienic swiat, by takich sytuacji bylo jak najmniej.
Podziwiam autorke. Jestem z niej dumna. Zrobila cos, co spowodowalo, ze na nowo byla dzieckiem. Znow miala "dwanascieipolroku". Opowiadala, zapisywala i przezywala koszmar, by dac...

książek: 126
Krokodyla | 2015-10-03
Na półkach: 2015, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2015

Jako wspomnienia książka absolutnie druzgocąca, bo porusza temat kazirodztwa. Literacko słabo opracowana - być może to wina tłumaczenia. Niewątpliwie lektura tylko dla ludzi o mocnych nerwach, bo w książce jest wszystko, z detalami kazirodczych stosunków włącznie, a także ze szczegółami dość uwłaczającego godności ofiar procesu sądowego. Mimo że, autorka opisuje swoją historię z lat osiemdziesiątych ma się wrażenie, że obecnie pod tym względem w prawie i postępowaniu wobec ofiar niewiele się zmieniło...

zobacz kolejne z 222 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd