Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Niebo i piekło

Tłumaczenie: Przemysław Czarnecki
Cykl: Niebo i piekło (tom 1) | Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Wydawnictwo: W.A.B.
7,18 (159 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
22
8
36
7
34
6
29
5
19
4
3
3
1
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Himnaríki og helviti
data wydania
ISBN
9788374149341
liczba stron
240
słowa kluczowe
literatura islandzka
język
polski

Długa zimna noc na morzu. Sześciu mężczyzn w rybackiej łódce. Czekają. Nad wodą unosi się śpiew sternika. Dziki, pierwotny. Ale ani on, ani poezja Miltona nie uratują Bárðura. Bárður nie zabrał ze sobą tego, co najważniejsze. Chciał nauczyć się jeszcze kilku wersów z Raju utraconego i przez to w pośpiechu zapomniał skafandra. Nie przeżyje burzy na morzu. Śnieg, mróz i północny wiatr są...

Długa zimna noc na morzu. Sześciu mężczyzn w rybackiej łódce. Czekają. Nad wodą unosi się śpiew sternika. Dziki, pierwotny. Ale ani on, ani poezja Miltona nie uratują Bárðura. Bárður nie zabrał ze sobą tego, co najważniejsze. Chciał nauczyć się jeszcze kilku wersów z Raju utraconego i przez to w pośpiechu zapomniał skafandra. Nie przeżyje burzy na morzu. Śnieg, mróz i północny wiatr są silniejsze niż słowa. Długa zimna noc w górach. Chłopiec wędruje w głąb lądu. Ciało Bárðura zostało w rybackiej chacie. Chłopiec wie, że już tam nie wróci. Chce mu się spać, ale nie ustaje w marszu. W plecaku niesie Raj utracony Miltona. Musi oddać książkę właścicielowi, ślepemu kapitanowi. Wierność słowom jest silniejsza niż śnieg, mróz i północny wiatr. Niebo i piekło to powieść o przyjaźni i walce, o samotności i zagubieniu. Każdy z mieszkańców małej rybackiej wioski dźwiga swój ponury los, swoją zagmatwaną historię, swoje życie, w którym nic nie chce już zmieniać, a które nieuchronnie prowadzi do zguby. Czy pogrążony w żałobie chłopiec, poszukujący wciąż sensu życia i śmierci, zachowa wiarę w siłę słów?

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2011

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1077
Dropsique | 2015-11-09
Przeczytana: 08 listopada 2015

Nieuchronny smutek. Nieuchronna samotność. Nieuchronne człowieczeństwo, w którym nie ma miejsca na sprawy inne, niż te podstawowe, rutynowe, wykonywane po to, aby przeżyć. Brak skupienia, brak koncentracji na tym, co w życiu podstawowe, przynosi zgubę... Nieuchronną zgubę... Ale nieuchronną zgubę przynosi również brak marzeń, tej siły napędowej, skłaniającej nas do działania... do realizacji czynności podstawowych, rutynowych, wykonywanych po to, aby przeżyć... Zamknięty krąg... Życie...

Które z nich ważniejsze??? Żyć by marzyć... marzyć by żyć...

„Radość, szczęście i płomienna miłość to trójca, która czyni nas ludźmi, która usprawiedliwia życie i sprawia, że jest większe od śmierci. Mimo to nie daje zbytniej ochrony przed polarnym wiatrem. Miłość w zamian za pelerynę, radość i szczęście w zamian za drugi sweter.”

Doskonała prostota języka, absolutna pewność i wymowność słów, a jednocześnie przepięknie i poetycko...

„Dorsz jest żółtawy i uwielbia pływać, wiecznie polując na nową zdobycz. W jego życiu niewiele się dzieje, więc pływająca w wodzie lina z przyczepioną do haka przynętą to wielkie wydarzenie. Cóż to takiego, mówi dorsz do drugiego, wreszcie coś nowego, mówi jeden z nich i wgryza się bezlitośnie. Pozostałe dorsze podpływają i też się wgryzają, bo żaden nie chce okazać się gorszy. Przyjemnie tu tak sobie powisieć, mówi jeden kącikiem ust, a reszta przytakuje.”

Książka pełna treści, poruszająca, czasem aż ciężka, przynosząca niepokój, a przecież jest o sprawach oczywistych, dotykalnych, nieobcych nam wszystkim...

Myślę, że „Niebo i piekło” to książka, która się dopasowywuje do czytelnika... Jak druga skóra... Dla mnie taka właśnie jest... Daje to, czego potrzebuję... Jest dokładnie o tym, co znam i o tym, o czym pragnę czytać.

To trzecia w tym roku książka, którą muszę mieć w wersji papierowej... MUSZĘ...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tysiąc jesieni Jacoba de Zoeta

Powieść wciąga już od pierwszych stron, mimo stosunkowo prostej fabuły oferuje ogromny ładunek emocjonalny i szereg przekonujących scen z życia pracow...

zgłoś błąd zgłoś błąd