Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziewczyny z Hex Hall. Diable szkło

Tłumaczenie: Paweł Łopatka
Cykl: Hex Hall (tom 2)
Wydawnictwo: Otwarte
7,5 (1608 ocen i 146 opinii) Zobacz oceny
10
248
9
230
8
332
7
356
6
269
5
101
4
47
3
16
2
3
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Demonglass
data wydania
ISBN
9788375151503
liczba stron
319
słowa kluczowe
hex hall, czarownica, demon, demonglass
język
polski
dodała
adela

„– To, co nas łączy, stanowi jedyną prawdę w moim życiu. Tylko ty jesteś w nim prawdziwa. I mam już dosyć udawania, że cię nie pragnę. – Ojejku, Cross, jak widzę, minąłeś się z powołaniem. Zostaw w spokoju demony i weź się za pisanie poezji miłosnej. – Przymknij się – mrucząc, schylił głowę do kolejnego pocałunku”. Po burzliwym semestrze w Hex Hall Sophie jedzie na wakacje do Londynu. Teraz,...

„– To, co nas łączy, stanowi jedyną prawdę w moim życiu. Tylko ty jesteś w nim prawdziwa. I mam już dosyć udawania, że cię nie pragnę. – Ojejku, Cross, jak widzę, minąłeś się z powołaniem. Zostaw w spokoju demony i weź się za pisanie poezji miłosnej. – Przymknij się – mrucząc, schylił głowę do kolejnego pocałunku”. Po burzliwym semestrze w Hex Hall Sophie jedzie na wakacje do Londynu. Teraz, kiedy wie, że jest demonem, nie ma szans na spokojny wypoczynek. Na dodatek pojawia się zabójczo przystojny Archer Cross, który skradł serce Sophie i... czyha na jej życie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2011

źródło okładki: http://www.otwarte.eu/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 349
agata wziątek | 2012-06-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 27 czerwca 2012

Przeczytanie tej książki zajęło mi około dwie i pół godziny.
Książka jest po prostu fenomenalna.
Kiedy zbliżały się moje urodziny, czyli dosłownie tydzień temu nie wiedziałam co mnie czeka. Zaprosiłam koleżanki i kupiły mi tą książkę, ale to jest druga część, wiec musiałam wypożyczyć gdzieś pierwsza, na szczęście w bibliotece publicznej mieli ja i tylko pierwsza część. Wypożyczyłam wiec ją i poszłam do domu przeczytać. Po kilku godzinach może około 3 albo 4, skończyłam. Byłam cała mokra od łez i bolał mnie brzuch od śmiania się. Zrobiłam sobie chwilę przerwy i zaczęłam czytać następną, czyli tą właśnie część.

Na początku troszkę mnie nudziła, nie może to słowo to nie to, może niebyła do końca wciągająca, tak to słowo jest lepsze. Ale jak tylko przeczytałam pierwsze rozdziały byłam pewna że coś się stanie i ta książka mnie wciągnęła i to dosłownie czytając ją wyobrażałam sobie że tam jestem, czułam się tak jakbym tam była. Każdy moment, który miał rozśmieszyć czytelnika był zabójczy. Będąc w połowie książki już wiedziałam że będzie kolejna część i ze znowu będę mogła śmiać się i płakać równocześnie. Dawno już nie czytałam tak dobrej książki. No oczywiście oprócz pierwszej części tej trylogii. :)

Ostatnio książki, które czytałam tak szybko to była seria "Dom Nocy".
Mam nadzieje, że tej trylogii też będzie tak dużo części no może nie od razu nie wiem np. 12 ale chociaż 6, bo książka jest po prostu najlepszą książką jaką czytałam od zimy. No bo w zimę czytałam "Dom Nocy". :)

Te dwie różne ale zarazem podobne, trylogie są najlepsze na świecie!
Będę musiała podziękować moim przyjaciółkom, za to, ze dzięki nim przeczytałam te książki. No i oczywiście wielkie podziękowania dla autorki Rachel Hawkins bez niej książek by rzecz jasna nie było ... :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dom orchidei

Czytając dobrą książkę, nie możemy doczekać się zakończenia. Czytając 'Dom orchidei' chcemy, żeby nigdy się nie skończyła.

zgłoś błąd zgłoś błąd