Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przez świat na rowerach w dwa lata. Rok I. Z Polski przez Iran do Tybetu

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Przez świat na rowerach w dwa lata". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Feeria
6,26 (144 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
9
8
13
7
50
6
30
5
20
4
7
3
7
2
3
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7229-258-2
liczba stron
366
słowa kluczowe
rower, podróże, świat
język
polski

Książka dowodząca, że można wybrać się w podróż rowerową dookoła świata, nie mając pojęcia o wymianie dętki. O tym, jak można przejechać Chiny, nie potrafiąc posługiwać się pałeczkami. O tym, jak przeżyć mrozy Altiplano z jedną parą skarpetek i zepsutym namiotem. Książka podróżnicza, w której nie znajdziecie sformułowań „sens życia” czy „poszukiwanie siebie”, za to na pewno wiele razy...

Książka dowodząca, że można wybrać się w podróż rowerową dookoła świata, nie mając pojęcia o wymianie dętki. O tym, jak można przejechać Chiny, nie potrafiąc posługiwać się pałeczkami. O tym, jak przeżyć mrozy Altiplano z jedną parą skarpetek i zepsutym namiotem.
Książka podróżnicza, w której nie znajdziecie sformułowań „sens życia” czy „poszukiwanie siebie”, za to na pewno wiele razy zaśmiejecie się podczas lektury. Wesołej podróży!

 

źródło opisu: nota wydawcy

źródło okładki: www.gandalf.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (286)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 160
Justa | 2011-06-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: czerwiec 2011

A więc tak - niezmiernie irytował mnie brak mapek i fakt, że zdjęcia ułożone były nieadekwatnie do treści... Bez dobrej mapy ciężko sobie pewne rzeczy uzmysłowić. Do tego sporo błędów technicznych i redakcyjnych, które też wpływają na ogólny odbiór. Sama historia podróży rowerowej przez świat - piękna sprawa. Autor w prosty i czytelny sposób opisuje rzeczywistość, z którą styka się po drodze.
I to co zdecydowanie najpiękniejsze - różnorodność: ludzi, miejsc, smaków, zapachów.

książek: 113
Micho | 2012-07-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Niestety nie doczytałem do końca, bo książka najzwyczajniej w świecie mnie drażniła. Już na samym początku straciła wiarygodność w moich oczach, kiedy autor przyznaje się, że nie umie zmienić dętki w rowerze. No jak można jechać na taką wyprawę nie znając takich podstaw? To oczywista bzdura.
Książka opisuje lekko i z "humorem" (cudzysłów, bo mało śmieszny) podróż dwójki bohaterów. Spodziewałem się, że jako czytelnik poczuję duch i urok tej wycieczki, że pojadę razem z autorami. Niestety, oni jadą, a ja jestem biernym obserwatorem i czuję, jak autorzy się po prostu ode mnie oddalają.

książek: 1040
Iza Wu | 2012-03-07
Na półkach: Przeczytane, Podróże
Przeczytana: 06 marca 2012

Za dużo błędów - merytorycznych, stylistycznych, a nawet ortograficznych, to nie powinno się zdarzyć. Zdjęcia faktycznie najczęściej nie dopasowane do treści. Do momentu, w którym zaczęły się góry, książka była dla mnie dość nudna, a poczucie humoru autorów pomimo swojej trafności jakoś mnie nie śmieszyło. Potem zdarzyło mi się kilka razy uśmiechnąć, a nawet 2-3 razy parsknąć śmiechem, za co plus. Ale niestety czytając, męczyłam się na tej drodze razem z autorami, więc nie mam zamiaru sięgać po drugą część.

książek: 9
JerzyP | 2013-03-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 lutego 2013

Drażni to najlepsze słowo i nie w dobrym tego słowa znaczeniu - nie motywuje czy coś - po prostu drażni od pierwszych słów... mało śmieszna historia laików z pieniędzmi ale bez przygotowania i żadnego pojęcia wyrusza sobie na rowerach w świat... Nie doczytałbym gdybym nie dostał CD w prezencie i odsłuchiwał w kawałkach podczas jazdy (czasem musząc zatrzymywać bo miałem dość słuchania tego). Zupełnie nie można poczuć tej podróży, jest tylko relacja dość sucha ale bez faktów chociażby o miesiącu podróży przez co nie można sobie wyobrazić czy minęło 3 miesiące czy 2 tygodnie, nie ma informacji o finansach podstawowych (koszt odsyłania w kółko rzeczy do Polski, skąd nagle mieli zimowe rzeczy, ile kosztował ich brak przygotowania na pogodę i konieczność kupowania rzeczy albo przesyłania z Polski jeżeli coś takiego występowało, nie znane są koszty jedzenia, hotelu, autobusów etc etc). Ogólnie naprawdę ciężko się słuchało i szkoda, że nie można było poczuć ducha tej wyprawy.... Humor mało...

książek: 913
Artur Schodziński | 2013-12-05
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 2013 rok

Okazuje się każdy może wydać książkę!. Dość niski poziom merytoryczny, język pozostawia wiele do życzenia.

książek: 212
ilo99 | 2016-07-07
Na półkach: Polecane, Przeczytane

Czytałam tę książkę z bardzo mieszanymi odczuciami. Jeśli chodzi o styl wypowiedzi jest świetna. Zabawna, intrygująca, historie ciekawe, a nawet gdy opisuje aspekty fizjologiczne wyjazdu, to czyni to z przymrużeniem oka. Tyle, że właśnie te fragmenty sprawiły, że zaczęłam się zastanawiać, co pchało autorów w dalszą podróż. Po co się tak męczyć? Im dłużej czytam o warunkach w jakich musieli spać lub się żywić tym bardziej byłam przekonana – ja tak nie chcę. Nie korci mnie wcale uprawianie najbardziej popularnej dyscypliny sportu w Indiach, czyli biegania do toalety, stąd nazwa – biegunka (to parafraza fragmentu książki, taki swoisty smaczek), nie kusi przeprawianie się z rowerami przez kamieniste potoki, nie nęci jeżdżenie po kamienistych bezdrożach, nawet jeśli nagrodą za wysiłek są piękne widoki gór czy świątyń. Podziwiałam odwagę, a może huraoptymizm autorów, aby wyruszyć w mającą trwać dwa lata drogę, bez żadnego przygotowania w kwestii naprawy roweru, łącznie z wymianą...

książek: 52
Aleksandra Antczak | 2015-07-17

Jedna z lepszych książek podróżniczych i rowerowych jakie czytałam! :) Polecam gorąco, bardzo podobał mi się styl pisania, nieustanne poczucie humoru, w lekki sposób opisane sytuacje, przygody, zdarzenia a każde wiele ciekawych wzmianek na temat historii, religii, sztuki, kultury. Mega tomik wiedzy! :) zarówno teoretycznej i praktycznej :)

książek: 36
Freestyle | 2013-05-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 września 2012

Nuda, nuda i jeszcze raz nuda. Mniej więcej książkę da się streścić w słowach: Jechaliśmy, jechaliśmy, tu i tu zatrzymaliśmy się na nocleg, poznaliśmy tego i owego i następnego dnia znowu jechaliśmy i jechaliśmy. No i tak cały czas od początku do końca.

książek: 368
Sabi | 2014-09-10
Na półkach: Przeczytane, Niedokończone
Przeczytana: sierpień 2014

Jak już ktoś wcześniej napisał - autor ma niezwykle irytujące poczucie humoru. Nie doczytałam do końca. Po za tym jak można jechać w dwuletnią wyprawę rowerową i nie nauczyć się choćby zmieniać dętki.

książek: 126
Przemek | 2014-12-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 grudnia 2014

Lepsze to niż część druga od której rozpocząłem ale zdecydowanie nie zachwyca. Lubię dalekie podróże aczkolwiek nie na rowerze, może dlatego książki tej nie doceniam w pełni.

Styl pisania lekki ale na dłuższą metę dość męczący. Dużym problemem są zdjęcia jakości średniej, które, zapewne ze względów wydawniczych, pojawiają się w różnych miejscach książki, często przed opisem danej lokalizacji. Żarty jakoś nieśmieszne. Najciekawsze stają się opisy tego... co przeżyli bez rowerów.

Jeśli akurat nie ma co robić można tą książkę poczytać, chyba najlepiej dzieląc lekturę na kilka podejść.

zobacz kolejne z 276 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd