7,45 (930 ocen i 102 opinie) Zobacz oceny
10
89
9
146
8
212
7
277
6
115
5
57
4
18
3
14
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362994038
liczba stron
528
język
polski
dodał
Matacz

Bilet w jedną stronę, dwa plecaki, pięćset osiemdziesiąt trzy dolary i dwadzieścia pięć centów – cały nasz kapitał, niewiele planów i dużo marzeń. Tyle mieliśmy ze sobą, kiedy wylądowaliśmy w Nowym Jorku. Wiedzieliśmy jedno – chcemy objechać świat dookoła. CAŁY! Jak tego dokonać prawie bez pieniędzy? Jak to zrobić, aby jak najbliżej poznać ludzi i kultury przemierzanych krajów? Oczywiście –...

Bilet w jedną stronę, dwa plecaki, pięćset osiemdziesiąt trzy dolary i dwadzieścia pięć centów – cały nasz kapitał, niewiele planów i dużo marzeń. Tyle mieliśmy ze sobą, kiedy wylądowaliśmy w Nowym Jorku. Wiedzieliśmy jedno – chcemy objechać świat dookoła. CAŁY! Jak tego dokonać prawie bez pieniędzy? Jak to zrobić, aby jak najbliżej poznać ludzi i kultury przemierzanych krajów? Oczywiście – autostopem! Kto by przypuszczał, że zajmie nam to pięć lat... Kinga Choszcz i Radosław „Chopin” Siuda za swoją pięcioletnią podróż autostopem dookoła świata otrzymali w roku 2004 Kolosa – najbardziej prestiżową nagrodę podróżniczą w Polsce.

 

źródło opisu: http://www.bernardinum.com.pl/

źródło okładki: http://www.bernardinum.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1949)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 332

Tak zwana "książka drogi". Bo istotą jest tu podróżowanie, przemieszczanie się w jakikolwiek sposób - byle do przodu, czymkolwiek. Byle nie stać w kurzu na poboczu drogi, na brzegu rzeki czy oceanu. Książka fascynująca na swój sposób. Coś w rodzaju "dziennika autostopowicza" okraszonego co jakiś czas dłuższymi opisami miejsc i spotkań z ludźmi (chociaż nie są to opisy bardzo obszerne - no ale jak się jest ciągle "w drodze" to priorytety ma się inne). I jest też trochę refleksji o życiu.
Narracja w pierwszej części (obie Ameryki) jest jakby wolniejsza, opisy miejsc nie zmieniają się tak szybko. W umownej drugiej części (Australia, Azja i Europa) opowieść nabiera tempa, tak jakby istotnych (interesujących) miejsc do opisania przez podróżników było mniej. Są tu duże przeskoki czasowe lub miejsca potraktowane jednozdaniowo. Ale wcale nie traci ta opowieść na jakości.
Najlepiej czytać ją spoglądając od czasu do czasu na mapę (odcinek opisany bardzo obszernie, w rzeczywistości okazuje...

książek: 207

Podróże kształcą podróżników, ale i czytelników:
"Pytam jednego nowicjusza, czy kambodżańscy mnisi, tak jak wietnamscy czy tajwańscy, są wegetarianami.
- Ścisłymi wegetarianami nie jesteśmy. Ale nie jadamy 10 rodzajów mięsa. Między innymi mięsa tygrysa, słonia oraz psa"
I tym samym właśnie się dowiedziałam, że jestem wegetarianinem po kambodżańsku!

Albo to:
Nad Gangesem "tłoczy się tłum hinduskich pielgrzymów, przygotowujących się do oczyszczającej kąpieli. To oczyszczenie muszą chyba rozumieć czysto symbolicznie, bo całe wybrzeże jest jednocześnie wielką, publiczną, cuchnącą toaletą, a w świętej wodzie nie tylko mieszają się ścieki i prochy skremowanych, lecz także kilka rodzajów wrzucanych tu w całości ciał, których się nie pali, między innymi ciała dzieci, ciężarnych, świętych mężów czy trędowatych".

Podróże Polaków uczą też o Polsce:
"Nie ma takiego kraju - oświadcza definitywnie urzędniczka, nie mogąc znaleźć Polski w swym spisie. Przekonujemy ją, że z pewnością jest"....

książek: 1527
deana | 2016-01-11
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 11 stycznia 2016

Ręka do góry, kto nigdy nie marzył o wyruszeniu w podróż dookoła świata. Tak, myślałam! W większości nas siedzi pragnienie aby zobaczyć inne kultury, odwiedzić niezwykłe miejsca, posmakować czegoś nowego. Każdy też rozważa inny sposób podróżowania i mieszkania: dla niektórych ważny jest bezpieczny transport i wygodny nocleg ale są i tacy, którzy na to nie zważają. Dla nich ważna jest przygoda i możliwość spotkania z ludźmi.

Do takich szczęśliwych szaleńców (i to w jak najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu) należą Kinga i Chopin. Dwójka młodych ludzi z Polski, którzy w październiku 1998 roku wyruszyli na swoją wielką wędrówkę. Rzadko korzystali ze zorganizowanego, konwencjonalnego transportu. Najczęściej przemieszczali się dzięki własnemu uporowi i uprzejmości wielu przypadkowych osób. Okrążenie naszego globu zajęło im pięć lat. Pięć lat podróży autostopem.

,,Prowadził nas los" to jedna wielka przygoda. Fascynująca, zapierająca dech w piersi, urzekająca i budząca zazdrość....

książek: 1396
Madi | 2017-10-09
Przeczytana: 07 października 2017

Książka jest trochę inna od pozostałych jakie dotąd przeczytałam-napisana w formie pamiętnika,bez żadnych praktycznie szczegółów zwiedzanych obiektów i zabytków, a więcej o samej podróży i spotkanych ludziach.
(W sumie trudno by było opisać 5lat na 470str.).
To nie znaczy ,że mi się nie podobała !Wręcz przeciwnie,jestem nią oczarowana.
Większość zwiedzanych miast ,zabytków znam już z pozostałych książek,a w niektórych państwach już byłam tak ,że czytając tą książkę mogłam włączyć swoją wyobraźnię i podróżować jeszcze raz z bohaterami po znanych mi ścieżkach.
Oczywiście ,również i moim marzeniem jest zwiedzić cały Świat,ale na pewno nie w taki sposób jak zrobili to nasi bohaterowie(nie mam na tyle odwagi),dlatego też podziwiam Kingę i Chopina oraz innych podróżników ,którzy decydują się na taką podróż w nieznane.

książek: 1656
Evita | 2011-08-09
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

"Świat jest wielki i fascynujący. A my zdecydowaliśmy się go zobaczyć".

Po prostu. Tak Kinga Choszcz, gdańszczanka, nauczycielka języka angielskiego, rozpoczyna swoją książkę, dziennik z podróży autostopem dookoła świata. Kinga od zawsze marzyła o dalekich podróżach. Będąc nastolatką wyjechała w swoją pierwszą podróż. Po powrocie nie mogła sobie znaleźć miejsca. W głowie rodził się kolejny szalony pomysł. Zaplanowała podróż dookoła świata... rowerem. Sama. Kiedy w 1997 roku poznała Radosława Siudę (Chopina), wyruszyli w świat razem. Autostopem. Podróż bez sponsorów, GPS - a, przewodników, wielkiej kasy. Z biletem w jedną stronę, dwoma plecakami i pięćset osiemdziesięcioma trzema dolarami w kieszeni. Nie mieli wiele rzeczy. Ale posiadali to, co najcenniejsze, czyli siebie i czas. Ich podróż zaczęła się 7 października 1998 roku w Nowym Jorku. Trwała pięć lat. Do Polski Kinga wróciła 5 września 2003 roku. Zwiedzili mnóstwo krajów, podróżując czym i na czy tylko się dało. Rowerem,...

książek: 571
Joanna Bożek | 2010-10-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2008 rok

Był taki okres w moim życiu kiedy chciałam studiować turystykę, pracować w biurze podróży i wtedy natknęłam się na tą właśnie książkę.

Jest niesamowita! Czytałam ją i tak strasznie zazdrościłam Kindze i Chopinowi ich przygody, odwagi i tego co zobaczyli.
Książka jest zaopatrzona w mnóstwo przepięknych ilustracji, opisy miejsc są fantastyczne.
Książkę czytałam ponad dwa lata temu więc szczegółów nie pamiętam, wiem że mieli określoną kwotę pieniędzy i czasem musieli ciężko pracować żeby przeżyć. Ludzie których spotykali byli nimi zachwyceni, nie dziwie się, to nie małe przedsięwzięcie przejechać autostopem dookoła świata. Ja niestety nie jestem na tyle odważna żeby coś takiego zrobić, ale książki takie jak ta pozwalają mi przeżyć taką przygodę, co jest piękne.

Polecam, ba bardzo polecam!

książek: 463
Hipek | 2016-04-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jeśli ktoś lubi podróże bez przewodnika. Albo jeśli ktoś myśli o podróżach "za 5 groszy" ale nigdy się nie odważy. To dla nich jest tak książka. Sprawnie napisany dziennik z wyprawy życia.

książek: 551
MinnieFlav | 2015-04-18
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Podróże
Przeczytana: 17 kwietnia 2015

A co tu będę komentować... świetna, piękna. Ja też chcę.

Ktoś chętny?

książek: 542
sabuszka | 2013-04-19
Przeczytana: 19 kwietnia 2013

„A taką książkę: „W 80 dni dookoła świata” czytaliście? Najwyraźniej nie czytaliście…”

Wszystko wskazuje na to, że napotkany po drodze Rosjanin trafił w sedno. Chyba nie czytali, skoro podróż dookoła świata (z wyłączeniem Afryki) zajęła im aż 5 lat. I to do tego autostopem (a nawet parę razy łódkostopem, samolotostopem i lotniostopem). Czyste szaleństwo!

Kinga i Chopin – dwoje pozytywnie zakręconych wariatów, dla których świat jest domem, a podróż celem w samym sobie. Takich ludzi można bezgranicznie podziwiać, albo…traktować jak pasożyty (o czym sami podróżujący przekonali się raz lub dwa). Ja chyba jednak ich podziwiam i trochę im zazdroszczę, nie tylko niezapomnianych podróżniczych wrażeń, ale przede wszystkim odwagi. Już sama decyzja o pozostawieniu wszystkiego w kraju i nie oglądaniu się wstecz jest zadziwiająca. W czasach rosnącego konsumpcjonizmu, kredytów hipotecznych i walki o stałą pracę trzeba być po trosze wariatem, żeby zrobić coś takiego. Dlatego wielu słysząc tą...

książek: 600
kroofy | 2013-07-26

Pamiętam jak będąc jeszcze małolatem, śledziłam ich bloga, marząc że kiedyś też mi się uda.
Książkę przeczytałam po latach, wzbudzając w sobie masę emocji.
Może nie jest napisana w cudowny sposób, może miejscami oszczędna w słowach, choć chciałoby się przeczytać więcej, ale bije z niej pasja i optymizm.
Nie zaspokaja do końca, aż ma się chęć jechać w te miejsca i zobaczyć je samemu.

zobacz kolejne z 1939 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd