Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Delirium

Tłumaczenie: Monika Bukowska
Cykl: Delirium (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
7,87 (6754 ocen i 969 opinii) Zobacz oceny
10
1 335
9
1 219
8
1 640
7
1 297
6
733
5
294
4
133
3
72
2
18
1
13
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Delirium
data wydania
ISBN
9788375151565
liczba stron
360
słowa kluczowe
miłość, dystopia
język
polski
dodała
adela

Inne wydania

„Mówili, że bez miłości będę szczęśliwa. Mówili, że lekarstwo na miłość sprawi, że będę bezpieczna. I zawsze im wierzyłam. Do dziś. Teraz wszystko się zmieniło. Teraz wolę zachorować i kochać choćby przez ułamek sekundy, niż żyć setki lat w kłamstwie”. Dawniej wierzono, że miłość jest najważniejszą rzeczą pod słońcem. W imię miłości ludzie byli w stanie zrobić wszystko, nawet zabić. Potem...

„Mówili, że bez miłości będę szczęśliwa.
Mówili, że lekarstwo na miłość sprawi, że będę bezpieczna.
I zawsze im wierzyłam.
Do dziś.
Teraz wszystko się zmieniło.
Teraz wolę zachorować i kochać choćby przez ułamek sekundy, niż żyć setki lat w kłamstwie”.


Dawniej wierzono, że miłość jest najważniejszą rzeczą pod słońcem.
W imię miłości ludzie byli w stanie zrobić wszystko, nawet zabić.
Potem wynaleziono lekarstwo na miłość.

Czy gdyby miłość była chorobą, chciałbyś się wyleczyć?

 

źródło opisu: Otwarte, 2012

źródło okładki: otwarte.eu

pokaż więcej

książek: 211
Helena | 2016-03-06
Na półkach: Przeczytane

Recenzja wzbogacona o cytaty: http://przebudzenie-ksiazek.blogspot.com/2016/03/delirium-lauren-oliver-recenzja-ksiazki.html

Czy gdyby miłość była chorobą, wolelibyście kochać przez ułamek sekundy, czy też poddalibyście zabiegowi i nigdy nie zaznalibyście tego uczucia?
Stany Zjednoczone Ameryki, nieokreślona przyszłość. Granice państwa zostały zamknięte kilkadziesiąt lat temu, by choroba się nie rozprzestrzeniała. Ale jaka choroba? Ebola? HIV? A nie przyszło Wam do głowy, że może to być [miłość]?
Przepraszam. [Amor deliria nervosa]. Śmiertelna choroba podzielona na sześć faz, w imię której ludzie mogli nawet zabić. Później wynaleziono na nią lekarstwo, tajemnicze remedium, leczące delirię. Zabiegowi poddaje się każda osoba, która ukończyła 18 lat. Czy wspominałam o skutkach ubocznych remedium? Zostawało się pozbawianym wszelkich głębszych uczuć, przez mgłę pamiętało się wydarzenia sprzed ostatnich osiemnastu lat. Ludzie nieraz też zmieniali swoje poglądy.
Nasza główna bohaterka, Lena Halloway żyje w tym okrutnym świecie. Posłuszna, nieśmiała i czasem naiwna wierzy, że remedium przynosi ludziom szczęście. Z zachwytem odlicza kolejne dni do operacji. Nie potrafiłaby złamać zasad. I pewnie wszystko potoczyłoby się tak dalej, gdyby pewnego dnia nie poznałą pewnego chłopaka, Alexa. Pracuje jako ochroniarz na terenie laboratorium i ma bliznę świadczącą, że poddał się zabiegowi. Lena z początku nie wie co do niego czuć. Nie chce wpaść w obłęd jak jej matka. Ale mimo wszystko dotyka ją deliria i dowiaduje się czym jest miłość, ana własnej skórze przekonuje się, że informacje wpajane przez rząd są kłamstwem.
Całkowitym przeciwieństwem Leny jest jej przyjaciółka Hana, wyluzowana dziewczyna o swobodnym trybie życia. Wszystko co zakazane: imprezy czy nielegalne koncerty są dla niej wiele ciekawsze niż prowadzenie monotonnego życia i odliczanie dni do remedium. Próbuje namówić Lenę do tego postępowania i choć jest to trudne, w dziewczynie na szczęście tli się iskierka buntu.
Teraz coś o stylu Lauren Oliver. Powiem, że po przeczytaniu pierwszych pięćdziesięciu stron stwierdziłam, że pisze wręcz genialnie. Nie nudzi czytelnika, a jej opisy są przepełnione emocjami, podobnie jak refleksje Leny. Jej styl należy raczej do prostych i przyjemnych w odbiorze, lecz nie jest ubogi. Nieraz autorka obfitowała w poetyckie metafory, co niestety wśród współczesnych autorów zdarza się coraz to rzadziej. Podobały mi się też dobrze zarysowane postaci Leny, Alexa i zarówno Grace, od której wręcz wieje tajemnicą. W "Delirium" nie ma ani jednego bohatera, który choć trochę wydawałby się nam nudny, nawet jeżeli to jest strażnik granic.

Może teraz wspomnę paroma słowami o świecie przedstawionym w książce. Ile było książek, w których zostałą przedstawiona ta czarna wizja przyszłości? Dziesięć Dwadzieścia? Pięćdziesiąt? W każdym razie dużo. Zapewne czytaliście już "Niezgodną", "Igrzyska Śmierci" czy też "Dotyk Julii". Więc... Co wniosła ta powieść do dystopijnego świata książek? Przede wszystkim spodobał mi się pomysł na to, iż miłość jest uznawana za chorobę, która wraz z rozwojem zaczyna wydawać nam się niezmiernie realistyczna. A także wizja ludzi pozbawionych empatii i innych ważnych uczuć jest przecież brutalna. Zaczęłam zadawać sobie pytanie, jak teraz wyglądałby świat, gdybyśmy zaczęli być poddawani takiemu remedium?

Radziłabym tylko nie ekscytować się przed sięgnięciem po lekturę.

Reasumując: "Delirium" to powieść na wieczory od których wieje nudą. Wystarczy zagłębić się w tej powieści, a jedyną rzeczą jaka nas zainteresuje to los bohaterów. Przestanie was obchodzić wszystko co nie związane z tematem powieści. Gorąco polecam :-D
Moja ocena: 9,5/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mumia

Kolejna książka zasługująca na ochy i achy. Gerritsen pokazała co potrafi. Świetna, ciekawa tematyka egiptologii. Rizzoli u boku piękności i zagubio...

zgłoś błąd zgłoś błąd