Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,71 (7 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
1
6
4
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-7337-035-8
liczba stron
408
język
polski
dodała
Lucy

"Dziennikarstwo to zawód i powołanie, rzemiosło i sztuka, doświadczenie i talent, wiedza i intuicja, satysfakcja i rozczarowanie, pasja i rozum, radość i smutek, czasem (niepotrzebnie) złość. Także nieco szczęścia, ale przede wszystkim sceptycyzm, to znaczy czujność oraz nieufna analiza wszelkich prób ideologicznego - i na siłę - ratowania ludzkości". Leopold Unger nigdy nie robił notatek,...

"Dziennikarstwo to zawód i powołanie, rzemiosło i sztuka, doświadczenie i talent, wiedza i intuicja, satysfakcja i rozczarowanie, pasja i rozum, radość i smutek, czasem (niepotrzebnie) złość. Także nieco szczęścia, ale przede wszystkim sceptycyzm, to znaczy czujność oraz nieufna analiza wszelkich prób ideologicznego - i na siłę - ratowania ludzkości".

Leopold Unger nigdy nie robił notatek, nie prowadził dziennika, nie przechowywał kalendarzy z kroniką spotkań, świetnie jednak wie, co w swojej książce chce opowiedzieć: spędził pół wieku na "dziennikarzowaniu" po obu stronach muru. 20 lat po jego wschodniej stronie, 20 - po zachodniej i już ponad 10 (a nadal czynnie pracuje) bez muru w ogóle. Po kilku tysiącach artykułów, felietonów pisanych i mówionych Unger nie daje żadnych rad, nie proponuje wzoru postępowania, nie sugeruje postawy wobec ludzi i świata. Opisuje tylko próby, udane i nie, zrozumienia rzeczywistości i mitów, które tym światem rządzą - bo to największa, a może jedyna przysługa, jaką dziennikarz może społeczeństwu oddać. W stylu, po jakim pozna go słuchacz "Wolnej Europy", czytelnik paryskiej "Kultury" i, od ponad 10 już lat, "Gazety Wyborczej", opowiada historię wykuwania przez ten świat własnej drogi, wspomina spotkania z wieloma ludźmi, bardzo różnymi, i z kilkoma gazetami, także różnymi.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (21)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 290
Hipek | 2016-07-11
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2013

Leopold Unger postanowił podsumować swoją działalność dziennikarską. Bardzo mocno przy tym (za mocno?) podkreślając swój żydowski rodowód, który w czasach jego zawodowej działalności oczywiście musiał kształtować zakręty, a nawet wiraże, życiowe. Książka bardzo osobista, przez to mnie osobiście mniej przypadła do gustu.

książek: 13
karMa | 2016-07-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 lipca 2016
książek: 238
ewela | 2016-05-20
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 13 marca 2016
książek: 1884
monishka90 | 2015-04-23
książek: 1935
krolly7 | 2015-03-28
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 3
Lilja | 2014-07-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2013
książek: 2576
Aga333 | 2012-02-25
Na półkach: Przeczytane
książek: 5012
mariola | 2016-10-30
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 7190
książek: 690
kulaczynka | 2016-07-05
Na półkach: Chcę przeczytać
zobacz kolejne z 11 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd