Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
8,05 (304 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
42
9
86
8
78
7
68
6
15
5
10
4
1
3
2
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sandman: Preludes and Nocturnes
data wydania
ISBN
9788323713395
liczba stron
100
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
Pablos

Pewien XX-wieczny czarownik chce uwięzić Śmierć, ale popełnia pomyłkę i w jego sidła wpada Sandman - Władca Snów. Sandman przebywa w niewoli kilkadziesiąt lat, a przez ten czas na Ziemi dzieją się dziwne rzeczy, gdyż ludzie nie mogą śnić... Wspaniała opowieść o ludzkim życiu, które składa się przede wszystkim z... nieszczęść.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (593)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 877
Villiana | 2015-08-19
Przeczytana: 19 sierpnia 2015

„Policz do stu i weź mnie, przytul mnie mocno i mów do mnie we śnie. Śpiew ptaków, drzew zielonych cień… zaśnij, wyśnij o mnie sen.”

Moje doświadczenia z twórczością Neila Gaimana opierają się na zaledwie czterech przeczytanych książkach, z których każda była dość dobra, ale nigdy nie zafascynowała mnie tak, aby autor ten był jednym z moich ulubionych, albo żebym specjalnie często miała ochotę sięgać po jego dzieła. Tworzy fajną fantastykę, to fakt, mnie jednak nie urzeka w stopniu zadowalającym. Spróbowałam więc sięgnąć po coś z innej beczki i tak oto wniknęłam w świat Sandmana.

Sandman, władca snów, po wielu latach niewoli powraca i próbuje odzyskać to, co do niego należy…

Całkiem ciekawy początek serii i z całą pewnością sprawdzę kolejne, ale przyznam szczerze, że nie zachwyciło mnie specjalnie, ani akcja, ani grafika (poza okładkami, bo były genialne)… spodziewałam się więcej. Początek był dla mnie ciężki do przebrnięcia, tak naprawdę wciągnęłam się w części „Zaśnij, wyśnij...

książek: 3716
Wkp | 2015-01-02

Okultystyczna grupa pragnie uwięzić samą Śmierć i korzystać z jej mocy. W wyniku rytuału chwytają jednak jej brata, Sandmana, władcę snów. Trzymają go przez kilkadziesiąt lat, a tymczasem świat nęka epidemia senności. Co się jednak stanie, gdy Morfeusz wydostanie się z tego więzienia?

Oto początek jednej z najbardziej epickich serii komiksowych i zarazem jednej z najlepszych w historii. Serii, która bije rekordy popularności i zdobywania nagród. Serii, która dała początek odważnemu cyklowi komiksów dla dojrzałych czytelników, linii Vertigo.

Scenariusz napisał tu znakomity autor szeroko pojętej fantastyki, ocierającej się o klimaty grozy, Biel Gaiman. Wyszła z tego fantastyczna (pod względem treści i jakości) opowieść osadzona w mitach i historii, głęboka, często gorzka, za to do bólu wręcz prawdziwa.

Strona graficzna to klasyczna kreska kojarząca się ze starymi horrorami. Świetna, klimatyczna, choć czasami drażniąca proporcjami bohaterów. Na szczególną uwagę zasługują jednak...

książek: 454
Krzysztof | 2015-07-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 lipca 2015

. Sandman od lat cieszy się mianem najlepszego, współczesnego komiksu i chyba słusznie. Dawno, a właściwie, tylko w bardzo nielicznych dziełach mamy do czynienia z tak mocnym i przerażającym klimatem, przy perfekcyjnej, świetnie współgrającej z dość toporną kreską, która nigdy nie powinna zdominować treści. Sen sprawiedliwych to ledwie początek historii Morfeusza, który po długiej niewoli odzyskuje wolność i rusza odzyskać swoje narzędzia. Przyznam, że pomysł wyjściowy jest prosty, a równocześnie genialny jak w Kaznodziei, w moim ulubionym komiksie. Wstawki z DC trochę śmieszne, ale każda strona przekonuje mnie, że mam przed sobą dzieło unikatowe, ponadczasowe i wybitne.

książek: 1368
Mel | 2014-11-23
Na półkach: Komiks, Przeczytane
Przeczytana: 23 listopada 2014

WoW! Super! :) Mój pierwszy komiks po latach :) Szukałam jakichś książek Mike Carey'a i oprócz serii z Castorem znalazłam same komiksy. A te doprowadziły mnie do Neila Gaiman'a. Zajrzałam z ciekawości i przepadłam. Nie mam żadnego porównania i moje zachwyty z pewnością wynikają z przeczytania czegoś odmiennego ;) Ale muszę przyznać, że tak samo się wciągnęłam jak podczas czytania innej powieści fantasy. Co do grafiki-bardzo mi się podoba, także nasyciłam oko ;)

książek: 285
Gallick | 2011-03-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 marca 2011

Mistrzostwo świata. Kreska, co prawda, dość prymitywna, jednak nieźle oddająca klimat opowieści. Jednak najważniejszą cechą tej powieści graficznej jest fabuła. Wrażenia z czytania - niezapomniane.

książek: 444
africansun | 2013-06-29
Na półkach: Przeczytane, Komiksy
Przeczytana: 29 czerwca 2013

Rysunki pozostawiają wiele do życzenia, jednak szybko się o nich zapomina, bo historia wciąga po pierwszych paru stronach.
Nie sądziłam, że tak szybko polubie Morfeusza/Sandmana, ale jest w nim coś takiego, że nie da sie go nie polubić. W dodatku władanie snami jest fantastyczną zdolnością.
Jako wielka fanka Constantine'a, cieszę się bardzo, że tu się pojawił. Również, że ten album zapowiada spotkanie z Ligą Sprawiedliwych.
Szeroki uśmiech na mojej twarzy wywołało pojawianie się piosenki 'Mr Sandman' The Chordettes, kiedy Sandman planował odwiedzić Constantine'a.

Nic tylko sięgać po kolejną część :)

książek: 397
Adam | 2014-11-04
Przeczytana: 2002 rok

Wyobraźcie sobie zjawisko, które nie ma ciała i obleczcie je w materię. Zastanówcie się nad strukturą nicości i wyznaczcie jej granicę. Pomyślcie o swoim ostatnim śnie i obdarujcie go wiarą w istnienie. Oto Pan Snów. Niewidzialny sprawca naszego śnienia. Naszych koszmarów. Marzeń i pragnień. Władca krainy, w której spędzamy sporą część naszego życia. Otwórzcie zatem pierwsze strony i poznajcie go.

Wyobraźcie sobie, że to nie Wy panujecie nad formą Waszych snów. Że istnieje ktoś, kto wyznacza jego materię poprzez emocje i doświadczanie Waszego umysłu. Ten ktoś bawi się naszymi zmysłami, którymi nauczyliśmy się wyznaczać granice poznania. I mówi nam, że nasz dotyk, smak i słuch nie są jedynymi przewodnikami życia.

Gaiman w baśniowy sposób przedstawia nam krajobraz, w którym mieszają się postacie fikcyjne, rzeczywiste i wyśnione. Objaśnia i przybliża jak mogłaby wyglądać kraina, w której nasze ciało stapia się z myślami. Miejsce, w którym jesteśmy marzeniem, przyszłością i...

książek: 491
Lilianne | 2013-04-20
Na półkach: Komiksy, Ulubione, Przeczytane

Przez pierwsze kilka stron ciężko było mi przyzwyczaić się do kreski, która jest, można by powiedzieć, genialna w swej prostocie. Doskonale pasuje do klimatu, a nawet go dodaje i pogłębia, choć jest też dość specyficzna. I w moim mniemaniu to właśnie atut.
Z reguły wolę sięgnąć po książkę. Ale Gaiman za każdym razem udowadnia mi, że komiks może być równie dobrą książką, mimo że ma znacznie mniej słów.

książek: 0
| 2012-01-07
Na półkach: Przeczytane

Sandman jest wybitny. I tyle

książek: 468
Joseheim | 2016-05-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 maja 2016

Nie da się serii oceniać po pierwszym odcinku, rzecz jasna, jednak mnie "Sen Sprawiedliwych" nie zachęcił do sięgnięcia po kolejne tomy. Tyle się nasłuchałam o geniuszu Sandmana, że postanowiłam dać mu szansę (bo książki Gaimana bardzo lubię). Rozumiem, że na wszystko potrzeba czasu, że fabuła musi się rozwinąć itp., itd., niemniej zamysł nie zainteresował mnie zbytnio, a kreska nie podoba mi się na tyle, że nie mam ochoty oglądać więcej komiksów narysowanych w podobny sposób (nawet jeśli rysownicy się zmieniają). Także odpuszczam sobie. Może gdzieś, kiedyś, gdyby jakiś zeszyt wpadł mi w ręce, wolę jednak delektować się słowem pisanym niż powieściami graficznymi.

zobacz kolejne z 583 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd