Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
8,18 (675 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
106
9
194
8
186
7
140
6
23
5
16
4
2
3
6
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Sandman: Preludes & Nocturnes, Part 1
data wydania
ISBN
9788323713395
liczba stron
100
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
Pablos

Pewien XX-wieczny czarownik chce uwięzić Śmierć, ale popełnia pomyłkę i w jego sidła wpada Sandman – Władca Snów. Sandman przebywa w niewoli kilkadziesiąt lat, a przez ten czas na Ziemi dzieją się dziwne rzeczy, gdyż ludzie nie mogą śnić... Wspaniała opowieść o ludzkim życiu, które składa się przede wszystkim z... nieszczęść.

 

źródło opisu: https://egmont.pl/

źródło okładki: https://egmont.pl/

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2269)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1252
Villiana | 2015-08-20
Przeczytana: 20 sierpnia 2015

„Ludzie sądzą, że sny nie są prawdziwe, bo nie ma w nich materii, cząsteczek. Ale sny są prawdziwe. Składają się z punktów widzenia, obrazów, wspomnień, żartów, straconych nadziei…”

Po średnio zadowalającej jak dla mnie części pierwszej, tutaj dostałam coś, co mnie wessało bez reszty.

Sandman, po odzyskaniu swojej sakwy z piaskiem wyrusza do piekła, aby znaleźć kolejną ze skradzionych mu rzeczy. O ile akcja w piekle jakoś specjalnie mnie nie wciągnęła, to później było już tylko lepiej, a wręcz genialnie. Postać doktora Destiny – przerażająca i wszystko co działo się z jego udziałem po nawianiu z ośrodka dla obłąkanych zmroziło mi krew w żyłach. Spodziewałam się jednak trochę mocniejszej konfrontacji Sandmana z doktorem Dee.

Również fajna i interesująca ostatnia część, w której poznajemy Śmierć – jedną z Nieskończonych i siostrę Sandmana. Świetna postać. Jestem podekscytowana tym, w jakim kierunku zmierza całość i chcę więcej.

książek: 1252
Villiana | 2015-08-19
Przeczytana: 19 sierpnia 2015

„Policz do stu i weź mnie, przytul mnie mocno i mów do mnie we śnie. Śpiew ptaków, drzew zielonych cień… zaśnij, wyśnij o mnie sen.”

Moje doświadczenia z twórczością Neila Gaimana opierają się na zaledwie czterech przeczytanych książkach, z których każda była dość dobra, ale nigdy nie zafascynowała mnie tak, aby autor ten był jednym z moich ulubionych, albo żebym specjalnie często miała ochotę sięgać po jego dzieła. Tworzy fajną fantastykę, to fakt, mnie jednak nie urzeka w stopniu zadowalającym. Spróbowałam więc sięgnąć po coś z innej beczki i tak oto wniknęłam w świat Sandmana.

Sandman, władca snów, po wielu latach niewoli powraca i próbuje odzyskać to, co do niego należy…

Całkiem ciekawy początek serii i z całą pewnością sprawdzę kolejne, ale przyznam szczerze, że nie zachwyciło mnie specjalnie, ani akcja, ani grafika (poza okładkami, bo były genialne)… spodziewałam się więcej. Początek był dla mnie ciężki do przebrnięcia, tak naprawdę wciągnęłam się w części „Zaśnij, wyśnij...

książek: 5659
Fidel-F2 | 2018-02-18
Na półkach: Przeczytane

No dobra, ja jestem inny. Muszę być. Ludzkość jak galaktyka długa i szeroka rozpływa się w zachwytach nad serią Sandman i nad Neilem Gaimanem. A ja nie mam pojęcia czemu. Czytałem ten komiks cirka koło miesiąca, zdążyłem w tym czasie przeczytać kilka książek, Sandmana odkładałem po kilku stronach, ciężko mi było przeczytać całe opowiadani za jednym razem (poza jednym, opowieścią o kelnerce, które zaczęło się świetnie, ładnie zapowiadało by jednak zakończyć standardową nędzą). Nudne, nużące, z prymitywnie prostą fabułą, z koncepcją fabularną najgorszego sortu, bo opartą na śnie czyli nie istnieje coś takiego jak logika, sens, następstwo przyczynowo-skutkowe, cokolwiek wynika z czegokolwiek i przynosi jakiekolwiek efekty.

"Jestem pasażerem. Podróżuję w waszych snach. Wędruję w nich. Na grzbiecie smoka opuszczam Manhattan. To smok z kutego żelaza pachnący watą cukrową. Kawałek drogi pokonuję autobusem."

WTF???? I takie debilizmy są na okrągło.

Podobno te opowieści mają swoisty,...

książek: 994
PolishPopkulturę | 2016-03-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 marca 2016

Ooo, jak ten Gaiman potrafi opowiadać! Mój powrót do Sandmana po latach - dawno temu przeczytałem pierwszy tom zbiorczy w miękkiej oprawie, podobało mi się, ale nie na tyle, by serię kontynuować. Zresztą, wtedy chyba innych rzeczy szukałem w komiksie. A teraz? Cieszę się strasznie na myśl, że przede mną jeszcze dziewięć tomów :D // a z tego tomu zdecydowanie najbardziej podobał mi się rozdział w knajpce. Mistrzowski klimat!

Więcej o komiksach piszę na fb.com/polishpopkulture

książek: 4788
Wkp | 2015-01-02

Okultystyczna grupa pragnie uwięzić samą Śmierć i korzystać z jej mocy. W wyniku rytuału chwytają jednak jej brata, Sandmana, władcę snów. Trzymają go przez kilkadziesiąt lat, a tymczasem świat nęka epidemia senności. Co się jednak stanie, gdy Morfeusz wydostanie się z tego więzienia?

Oto początek jednej z najbardziej epickich serii komiksowych i zarazem jednej z najlepszych w historii. Serii, która bije rekordy popularności i zdobywania nagród. Serii, która dała początek odważnemu cyklowi komiksów dla dojrzałych czytelników, linii Vertigo.

Scenariusz napisał tu znakomity autor szeroko pojętej fantastyki, ocierającej się o klimaty grozy, Biel Gaiman. Wyszła z tego fantastyczna (pod względem treści i jakości) opowieść osadzona w mitach i historii, głęboka, często gorzka, za to do bólu wręcz prawdziwa.

Strona graficzna to klasyczna kreska kojarząca się ze starymi horrorami. Świetna, klimatyczna, choć czasami drażniąca proporcjami bohaterów. Na szczególną uwagę zasługują jednak...

książek: 469
Krzysztof | 2015-07-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 lipca 2015

Drugi tom Sandmana bije na głowę historię z poprzedniej części. Nadzieja w piekle to tom rewelacyjny pod każdym względem, fabularnym i artystycznym. Odwiedziny Sandmana w piekle i jego pojedynek z demonem robią wielkie wrażenie, kolory i estetyka opowieści również. Nadzieja w piekle to dowód, że komiks to coś więcej niż prosta historyjka o superbohaterze, który zawsze wygrywa. Dalsza część jest równie genialna, historia doktorka i kradzieży rubinu robi potworne wrażenie, zwłaszcza jej zakończenie, ale Sandman nie jest pozycja dla wrażliwego odbiorcy. Album kończy spotkanie ze Śmiercią, siostrą Morfeusza i czuję, że będzie to pokręcona relacja.

książek: 117
Ahsan | 2017-05-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: maj 2017

Po prostu dobry, kultowy komiks.

książek: 469
Krzysztof | 2015-07-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 lipca 2015

. Sandman od lat cieszy się mianem najlepszego, współczesnego komiksu i chyba słusznie. Dawno, a właściwie, tylko w bardzo nielicznych dziełach mamy do czynienia z tak mocnym i przerażającym klimatem, przy perfekcyjnej, świetnie współgrającej z dość toporną kreską, która nigdy nie powinna zdominować treści. Sen sprawiedliwych to ledwie początek historii Morfeusza, który po długiej niewoli odzyskuje wolność i rusza odzyskać swoje narzędzia. Przyznam, że pomysł wyjściowy jest prosty, a równocześnie genialny jak w Kaznodziei, w moim ulubionym komiksie. Wstawki z DC trochę śmieszne, ale każda strona przekonuje mnie, że mam przed sobą dzieło unikatowe, ponadczasowe i wybitne.

książek: 1514
Mel | 2014-11-23
Na półkach: Przeczytane, Komiks
Przeczytana: 23 listopada 2014

WoW! Super! :) Mój pierwszy komiks po latach :) Szukałam jakichś książek Mike Carey'a i oprócz serii z Castorem znalazłam same komiksy. A te doprowadziły mnie do Neila Gaiman'a. Zajrzałam z ciekawości i przepadłam. Nie mam żadnego porównania i moje zachwyty z pewnością wynikają z przeczytania czegoś odmiennego ;) Ale muszę przyznać, że tak samo się wciągnęłam jak podczas czytania innej powieści fantasy. Co do grafiki-bardzo mi się podoba, także nasyciłam oko ;)

książek: 291
Ania Gotowska | 2014-07-22
Przeczytana: lipiec 2014

*Opinia dotyczy wszystkich pozycji w oryginalnej serii "Sandmana"

Witajcie w królestwie snów. W hipnotyzującej, fantastycznej podróży, o której marzy się, by trwała jak najdłużej. W krainie mitów przybierających najbardziej zaskakujące, współczesne formy. W miejscu, w którym do głosu dochodzi tłumiona na co dzień podświadomość. Bo „Sandman” Gaimana to przede wszystkim rewelacyjne zaproszenie na drugą stronę lustra, możliwość zderzenia się z własną jaźnią, rojącą się od wieloznacznych symboli tego, czego zazwyczaj nie dopuszczamy do głosu.

W zachodnim świecie, który na piedestale stawia rozum i z ironicznym dystansem traktuje aspekty rzeczywistości nie mieszczące się w naukowych kategoriach, jedynym miejscem w którym wyrażać się mogą nasze irracjonalne lęki, staje się przestrzeń sztuki. Z każdym przeczytanym komiksem coraz silniej przekonuję się, że to komiksy właśnie – jako medium z najszerszą sferą wolności, najmniej skonwencjonalizowane, są sztuką w pełnym tego słowa...

zobacz kolejne z 2259 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
  • Śmierć
    Śmierć
    Neil Gaiman, Dave McKean, Mike Dringenberg, Malcolm Jones III, Mark Buckingham,...
  • Sandman: Przebudzenie
    Sandman: Przebudzenie
    Neil Gaiman, Charles Vess, Michael Zulli, Jon J. Muth
  • Sandman: Koniec Światów
    Sandman: Koniec Światów
    Neil Gaiman, Steve Leialoha, Mark Buckingham, Dick Giordano, Tony Harris,...
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd