Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kolory Sztandarów

Cykl: Dominium Solarne (tom 1) | Seria: Bestsellery polskiej fantastyki
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,41 (386 ocen i 45 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
51
8
113
7
112
6
53
5
24
4
4
3
3
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375742787
liczba stron
376
słowa kluczowe
Kolory, Sztandarów, fantastyka
język
polski
dodała
Kati

Inne wydania

Dominium Solarne. Poznaj najwspanialsze universum w historii polskiej science fiction. Gladius. Świat potomków ostatnich, prawdziwie wolnych kolonistów. Powoli i metodycznie mordowany. Prawo. Tu jest najwyższą wartością. Prawem jest Sędzia. Egzekutor. Tanator. Najeźdzcy. Ich technologia nie daje obrońcom najmniejszych szans. Ich okrucieństwo przekracza granice wyobraźni. Dominium Solarne....

Dominium Solarne. Poznaj najwspanialsze universum w historii polskiej science fiction. Gladius. Świat potomków ostatnich, prawdziwie wolnych kolonistów. Powoli i metodycznie mordowany. Prawo. Tu jest najwyższą wartością. Prawem jest Sędzia. Egzekutor. Tanator. Najeźdzcy. Ich technologia nie daje obrońcom najmniejszych szans. Ich okrucieństwo przekracza granice wyobraźni. Dominium Solarne. Ostatnia nadzieja dla Gladiusa. Ale i absolutne podporządkowanie. Wpasowanie w tryby galaktycznego molocha. Bezwzględnego, bezdusznego, bezlitosnego. Zatem: śmierć, czy niewola? Walka! Bo nadzieja umiera ostatnia!

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 498
Marek Adamkiewicz | 2014-11-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Od pierwszego wydania „Kolorów Sztandarów” minęły już prawie dwie dekady, co w literaturze science-fiction często jest wręcz epoką. Fachowe pojęcia i terminy używane przez autorów, wraz z rozwojem nauki, potrafią szybko stracić na aktualności, a czytelnik zapoznający się z daną pozycją lata po jej premierze, może odczuć, że historia trąci myszką. Tomaszowi Kołodziejczakowi udało się jednak uniknąć tej pułapki, jego powieść wciąż czyta się wybornie i nie straciła nic na aktualności.

Koloniści mieszkający na planecie Gladius są obiektem ataku tajemniczych obcych, zwanych korgardami. Najeźdźcy porywają mieszkańców globu i przeprowadzają na nich okrutne eksperymenty. Władza polityczna Gladiusa znajduje się pod sporą presją, nie odnosi sukcesów militarnych ani nie potrafi zapewnić bezpieczeństwa mieszkańcom atakowanych osad. Szansą dla kolonistów wydaje się być podporządkowanie Dominium Solarnemu - tworowi wyrośniętemu ze starej Ziemi, będącemu zarazem potęgą na skalę kosmiczną. Jednak taki manewr ma swoją cenę - wyrzeczenie się własnej tożsamości i uległość. Z takim obrotem rzeczy nie wszyscy są w stanie się pogodzić, niektórzy próbują podjąć walkę z najeźdźcą, zarówno tym kosmicznym, jak i tym należącym do rodzaju ludzkiego i na ustach niosącego hasła o bezpieczeństwie.


Czytając sam zarys fabuły, można spodziewać się krwistej, pełnej akcji space opery. I tak jest w istocie, Kołodziejczak serwuje to wszystko, w dodatku w ekscytującym wydaniu. Jednak główna siła Kolorów Sztandarów leży gdzie indziej. Autor w zajmujący sposób zmusza czytelnika do rozważań moralnych i socjologicznych. Czy bezpieczeństwo planety jest warte całkowitego wyrzeczenia się własnej tożsamości narodowej? Czy przyglądanie się cierpieniu tysięcy ludzi można usprawiedliwić chęcią poznania technik pozwalających ocalić miliardy kolejnych? Tematy ważkie, a co ważniejsze, podane w subtelny sposób. Nie ma tu zbędnej łopatologii, do konkretnych wniosków czytelnik ma dojść samodzielnie, choć autor ustawia też drogowskazy.

Lekturze sprzyja fakt świetnego wykreowania głównego bohatera. Daniel Bondaree to żołnierz i człowiek z zasadami, kierujący się w życiu określonymi wartościami, któremu służba w wojsku pomaga wprowadzać je w życie. Jednak w obliczu brutalnego konfliktu i bezwzględności zarówno obcych, jak i innych ludzi, siła jego charakteru zostanie wystawiona na próbę. Nie ma łatwych wyborów. Pójście jedną bądź drugą drogą, zrodzi trudne do wyobrażenia konsekwencje. Kolejne sceny z udziałem Daniela są nie tylko pełne akcji, ale posiadają drugie dno. Między innymi właśnie dzięki temu Kolory Sztandarów to nie jest zwykła space opera, tylko coś dużo ponad to.

Powieść została uhonorowana nagrodą im. Janusza A. Zajdla. Nie bez podstaw. Kolory Sztandarów to bardzo satysfakcjonująca lektura, która obok wartkiej akcji i idącej za nią czystej rozrywki, oferuje czytelnikowi dużo więcej. To fantastyka wysokiej próby, która na stałe, i całkowicie zasłużenie, wpisała się już do kanonu.

Opinia dostępna także na blogu - http://zlapany.blogspot.com/2014/11/krotko-o-kolory-sztandarow-tomasz.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Psy z Rygi

Akcja powieści Henninga Mankella pod tytułem "Psy z Rygi" dzieje się u schyłku zimy 1991 roku, kiedy to dwaj mężczyźni płynący kutrem przez...

zgłoś błąd zgłoś błąd