Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,38 (136 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
26
8
27
7
48
6
18
5
11
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8304016745
liczba stron
400
słowa kluczowe
poezja polska, Skamandryci, Tuwim
kategoria
poezja
język
polski
dodała
jusola

Czwarte rozszerzone wydanie poezji Juliana Tuwima w opracowaniu Michała Głowińskiego.

 

źródło opisu: opis autorski

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (287)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1991
Renax | 2014-09-02
Przeczytana: 01 września 2014

Po przeczytaniu książki pana Urbanka i Matywieckiego o Tuwimie, sięgnęłam ponownie do poezji Tuwima. Dziwne, bo na studiach z całej poezji dorosłej zapamiętałam tylko satyryczno-groteskowy 'Bal w Operze'. Teraz zachwyciłam się wierszami o przyrodzie i tymi, w których młody Tuwim poszukuje Boga, szuka sensu istnienia, pyta się, kim jest i jakie jest jego miejsce w świecie.
Tak więc Tuwim w moim życiu to Tuwim z dzieciństwa, gdy uczyłam się jego wierszyków na pamięć, potem Tuwim groteskowy, teraz Tuwim refleksyjny. Można przypuścić, że przyjdzie czas na Tuwima lirycznego. Pewnie w 'drugiej młodości'?

książek: 381
Kazik | 2013-10-20
Przeczytana: 18 października 2013

"Dzisiaj wielki bal w Operze! (...)
Wszelka dziwka majtki pierze
I na kredyt kiecki bierze!"

To taki wstęp, żeby niesubtelnie złapać czytelników niezbyt poezją się interesujących.

Co tu dużo gadać - Tuwim, to jest firma. Chwyta czytelnika nieprzesłodzoną lirycznością, nieraz brutalnym językiem na smyczy ironii, bawi się słowem jak alchemik-pasjonat (z zawodu witrażysta, ojciec hodował papugi), zachwyt nad drobiazgiem czy ogromem udziela się i czytelnikowi. Smuci, rozbawia, wzbudza nostalgię, a mnie przede wszystkim czaruje sztukmistrzowską pomysłowością i zafascynowaniem językiem. Lubię ludzi z pasjami.

"Wybór wierszy" w wydaniu BN to po prostu esencja esencji, doskonała zarówno dla osób nieznających bliżej jego twórczości, jak i tych, co Tuwima bardzo lubią, ale nie mogą sobie pozwolić na całą kolekcję jego tomików. Książka dzieli się przede wszystkim na jego wczesne wiersze, i te z późniejszego okresu: do szczęścia brakuje niewiele, autorzy zmyślnie skolekcjonowali zarówno...

książek: 1117
goskrzys | 2016-05-23
Na półkach: XX-lecie, Przeczytane
Przeczytana: 22 maja 2016

Zbór ten świetnie ukazuje, jak twórczym poetą był Tuwim. Od wczesnej poezji skamandryckiej, od optymistycznego zachwytu, przez dojrzałe wiersze, w których przebija już rozczarowanie sytuacją w Polsce w przededniu wojny. Od zabawnych wierszyków dla dzieci, przez emigracyjną nostalgię, aż do świetnych tłumaczeń klasyków. Cały ten dorobek świadczy bezdyskusyjnie, że czego, jak czego, ale wyobraźni, także opanowania słowa i wrażliwości na słowo temu poecie nie brakowało.

Z drugiej jednak strony mam odczucie, że Tuwim był raczej niezwykle sprawnym rzemieślnikiem, jeśli chodzi o wiersze, niż natchnionym wieszczem. W niejednym przecież utworze pisał o trudach poetyckiej pracy, o żmudnym przetwarzaniu rzeczywistości na poezję, o pewnym wręcz – ośmielę się twierdzić – zboczeniu, w którym ten człowiek na wszystko, co go otaczało, patrzał pod kątem tego, jak to przekuć na wiersz. Dlatego też mi osobiście brakuje jakiegoś głębszego uczucia w tej poezji, jakby za dużo było tu cyzelowania i...

książek: 1642
Ensui-Szyszka | 2013-04-13
Przeczytana: 13 kwietnia 2013

Burza (albo miłość)

Zamknij pamięć, bo idzie burza,
Wiatr firanki nadyma.
Idzie burza, niebo się zachmurza
I patrzy moimi oczyma.

Zamknij oczy, żeby noc opadła
Na burzliwe, na huczące dalekim gongiem.
Wieją firanki jak widziadła.
Zamknij okno. Rozpacz nadciąga.

Między oknem i pamięcią - przeciągiem
Ciemne myśli, jasne oczy - a przez ulicę
Dumy szumne i żałobne chorągwie.
Zamknij życie. Otwórz śmierć. Już błyskawice.

książek: 0
| 2014-01-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2011 rok

Pierwsze tomiki ciekawsze. Wszystko co najciekawsze do do lat 30. Wstęp oczywiście koniecznie do przeczytania.

książek: 1101
Wiktoria | 2016-11-28
Przeczytana: 16 listopada 2016
książek: 1132
Lenka | 2016-11-03
Przeczytana: 03 listopada 2016
książek: 402
Marzena | 2016-07-20
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
książek: 2138
Trithemius | 2016-07-15
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 0
| 2016-04-27
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 277 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd