Wiersze wybrane

400 str. 6 godz. 40 min.
- Kategoria:
- poezja
- Format:
- papier
- Seria:
- Biblioteka Narodowa: Seria I
- Data wydania:
- 1986-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1964-01-01
- Liczba stron:
- 400
- Czas czytania
- 6 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8304016745
Czwarte rozszerzone wydanie poezji Juliana Tuwima w opracowaniu Michała Głowińskiego.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Wiersze wybrane w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Wiersze wybrane
Poznaj innych czytelników
421 użytkowników ma tytuł Wiersze wybrane na półkach głównych- Przeczytane 330
- Chcę przeczytać 87
- Teraz czytam 4
- Posiadam 69
- Poezja 18
- Ulubione 14
- Lektury 8
- Klasyka 4
- 2014 4
- Chcę w prezencie 4





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wiersze wybrane
ciekawie jest od czasu do czasu poczytać poezję, Tuwim to mistrz
ciekawie jest od czasu do czasu poczytać poezję, Tuwim to mistrz
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCudowne wierszyki
Cudowne wierszyki
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStaruszkowie
Patrzymy sobie na ulicę
Przez wpółotwartą okiennicę.
W czółka całujem cudze dziatki
I podlewamy w oknach kwiatki.
Żyjemy sobie, jak Bóg zdarzy,
Zrywamy kartki z kalendarzy”.(s. 11.)
Julian Tuwim Wiersze wybrane, BN Seria I, Nr 184. Oprac. M.Głowiński, Wrocław 1986.
Michał Głowiński, autor Wstępu, z niezwykłą starannością przedstawia biografię, jednego z najznakomitszych polskich poetów,
z którego twórczością styka się każde dziecko. Kto nie zna:
(tu proponuję wstawić znane wiersze ….)
Z biografii poety czytelnik powinien zapamiętać:
• Warszawa (1919) powstanie grupy Skamander: Słonimski, Tuwim, Wierzyński. Lechoń, Iwaszkiewicz (grupa najlepszych, najaktywniejszych i najlepiej zapowiadających się poetów).
Kiedy współczesny czytelnik weźmie do ręki "Wiersze wybrane"
J. Tuwima odnajdzie bogactwo tematów: od życia małego szarego człowieka, w tym „Staruszków” ( cyt. powyżej),
przez los wędrowców (w tym poety) powracającego do Itaki niczym:
„Odyseusz”
(…)
Poniosło mnie, Noego, rzuciło, Odysa, w zamęt,
w kipiącą otchłań podróży, w dzieje moje człowiecze,
Panna, pieśniarka sina, księżycem ułudnym ciecze,
Przemienia się, roztapia w rosnący, słodki lament”. (…)
Stań, wierna Penelopo, nad mym śmiertelnym wezgłowiem,
dzisiaj do ciebie wróciłem- i nowa się podróż zaczyna”. (s.110);
a także wyobrażenie Warszawy 2000 roku:
„ Anno ab urbe destructa
Quinquagesimo – sexto
Wspomni Cię w gronie młodych
Starzec, dzisiejsze dziecko,... (s. 215).
Zbiór „Wierszy wybranych” Tuwima – to wybór „najbardziej reprezentatywnych oraz – z drugiej strony – najlepszych, najciekawszych, tych które do dzisiaj zachowały swą literacką atrakcyjność”, zdaniem M. Głowińskiego i trudno się z nim nie zgodzić.
Czytelnikowi pozostaje lektura wierszy i refleksja nad nimi.
10/10
Staruszkowie
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPatrzymy sobie na ulicę
Przez wpółotwartą okiennicę.
W czółka całujem cudze dziatki
I podlewamy w oknach kwiatki.
Żyjemy sobie, jak Bóg zdarzy,
Zrywamy kartki z kalendarzy”.(s. 11.)
Julian Tuwim Wiersze wybrane, BN Seria I, Nr 184. Oprac. M.Głowiński, Wrocław 1986.
Michał Głowiński, autor Wstępu, z niezwykłą starannością przedstawia biografię, jednego z...
To, jak precyzyjnych słów używał Tuwim, jest niemal nie do uwierzenia. Jego połączenia słów, odpowiednio zachowany balans i przekraczanie ustalonych dotychczas granic świadczy o wybitnym talencie autora „Balu w operze". Niezwykłe jest także to, jak niezwykle humorystyczno-ironiczne wiersze mógł pisać ten sam poeta, tworząc także poruszające i jakże romantyczne utwory
To, jak precyzyjnych słów używał Tuwim, jest niemal nie do uwierzenia. Jego połączenia słów, odpowiednio zachowany balans i przekraczanie ustalonych dotychczas granic świadczy o wybitnym talencie autora „Balu w operze". Niezwykłe jest także to, jak niezwykle humorystyczno-ironiczne wiersze mógł pisać ten sam poeta, tworząc także poruszające i jakże romantyczne utwory
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniała literatura! Polecam dla dużych i małych! Piękne ilustracje.
Wspaniała literatura! Polecam dla dużych i małych! Piękne ilustracje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowiem szczerze nie jest to poezja, którą można przeczytać na "jeden raz" trzeba sobie dawkować. Chyba, że znamy się na poezji jak mało kto i będziemy mogli każdy wiersz zinterpretować po swojemu. Wstęp książki trzeba przeczytać. Mnie zachwyciły niektóre wiersze zwłaszcza te gdzie jest ujęta przyroda.
"Nie ciekaw jestem świata,
Ogromnych, pięknych miast:
Nie więcej one powiedzą,
Jak ten przydrożny chwast.
Nie ciekaw jestem ludzi,
Co nauk zgłębili sto:
Wystarczy mi pierwszy lepszy,
Wystarczy byle kto.
I ksiąg nie jestem ciekaw
- Możecie ze mnie drwić -
Wiem ja bez ksiąg niemało
I wiem, co znaczy żyć.
Usiadłem sobie pod drzewem,
Spokojny jestem i sam -
O Boże! O szczęście moje!
Jakże dziękować Ci mam."
Powiem szczerze nie jest to poezja, którą można przeczytać na "jeden raz" trzeba sobie dawkować. Chyba, że znamy się na poezji jak mało kto i będziemy mogli każdy wiersz zinterpretować po swojemu. Wstęp książki trzeba przeczytać. Mnie zachwyciły niektóre wiersze zwłaszcza te gdzie jest ujęta przyroda.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Nie ciekaw jestem świata,
Ogromnych, pięknych miast:
Nie więcej one...
Zbór ten świetnie ukazuje, jak twórczym poetą był Tuwim. Od wczesnej poezji skamandryckiej, od optymistycznego zachwytu, przez dojrzałe wiersze, w których przebija już rozczarowanie sytuacją w Polsce w przededniu wojny. Od zabawnych wierszyków dla dzieci, przez emigracyjną nostalgię, aż do świetnych tłumaczeń klasyków. Cały ten dorobek świadczy bezdyskusyjnie, że czego, jak czego, ale wyobraźni, także opanowania słowa i wrażliwości na słowo temu poecie nie brakowało.
Z drugiej jednak strony mam odczucie, że Tuwim był raczej niezwykle sprawnym rzemieślnikiem, jeśli chodzi o wiersze, niż natchnionym wieszczem. W niejednym przecież utworze pisał o trudach poetyckiej pracy, o żmudnym przetwarzaniu rzeczywistości na poezję, o pewnym wręcz – ośmielę się twierdzić – zboczeniu, w którym ten człowiek na wszystko, co go otaczało, patrzał pod kątem tego, jak to przekuć na wiersz. Dlatego też mi osobiście brakuje jakiegoś głębszego uczucia w tej poezji, jakby za dużo było tu cyzelowania i szlifowania słów, więcej zabawy słowem (co samo w sobie wyszło Tuwimowi genialnie),a za mało siebie, za mało osobistych odczuć. Ale to może tylko ja mam takie spaczone podejście do poezji...
Trochę też rozczarował mnie wstęp do tego wyboru wierszy. Liczyłam na trochę więcej informacji biograficznych o poecie, żeby jakoś uporządkować sobie poszczególne jego tomiki, ułatwić sobie zrozumienie ich kontekstu itp. Pan Głowiński był w tym temacie bardzo zdawkowy i skupił się zdecydowanie bardziej na poetyce i teoretycznej stronie twórczości Tuwima, niż na samym twórcy. Ale z drugiej strony – czy teoretyk tego formatu miałby pisać o czymś innym?
Ogólnie: rzetelny przekrój twórczości poetyckiej Tuwima. Ale jakiś taki zimny, bezduszny. Jakby odzierający poetę z jego człowieczeństwa, pomijający zupełnie kontekst czasu i tła społecznego, w którym tworzył.
Zbór ten świetnie ukazuje, jak twórczym poetą był Tuwim. Od wczesnej poezji skamandryckiej, od optymistycznego zachwytu, przez dojrzałe wiersze, w których przebija już rozczarowanie sytuacją w Polsce w przededniu wojny. Od zabawnych wierszyków dla dzieci, przez emigracyjną nostalgię, aż do świetnych tłumaczeń klasyków. Cały ten dorobek świadczy bezdyskusyjnie, że czego, jak...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Dzisiaj wielki bal w Operze! (...)
Wszelka dziwka majtki pierze
I na kredyt kiecki bierze!"
To taki wstęp, żeby niesubtelnie złapać czytelników niezbyt poezją się interesujących.
Co tu dużo gadać - Tuwim, to jest firma. Chwyta czytelnika nieprzesłodzoną lirycznością, nieraz brutalnym językiem na smyczy ironii, bawi się słowem jak alchemik-pasjonat (z zawodu witrażysta, ojciec hodował papugi),zachwyt nad drobiazgiem czy ogromem udziela się i czytelnikowi. Smuci, rozbawia, wzbudza nostalgię, a mnie przede wszystkim czaruje sztukmistrzowską pomysłowością i zafascynowaniem językiem. Lubię ludzi z pasjami.
"Wybór wierszy" w wydaniu BN to po prostu esencja esencji, doskonała zarówno dla osób nieznających bliżej jego twórczości, jak i tych, co Tuwima bardzo lubią, ale nie mogą sobie pozwolić na całą kolekcję jego tomików. Książka dzieli się przede wszystkim na jego wczesne wiersze, i te z późniejszego okresu: do szczęścia brakuje niewiele, autorzy zmyślnie skolekcjonowali zarówno hity, jak i pozycje mniej znane, starając się zaprezentować różnorakie cechy charakterystyczne, tendencje czy eksperymenty. Do tego dochodzi słynny "Bal w Operze", fragmenty z "Kwiatów polskich", dział z wierszami dla dzieci oraz niektóre jego tłumaczenia, głównie Horacy i twórcy rosyjscy.
Nie można nie wspomnieć o wstępie Michała Głowińskiego. Może i zagłębianie się w środki stylistyczne bardziej zaciekawi studentów polonistyki, jednak lektura biografii Tuwima czy jego poglądów w temacie ówczesnej polityki, poezji i kultury może wyjść tylko na dobre.
I pomyśleć, że są ludzie, którzy się plują i odmawiają Tuwimowi zaszczytnego miejsca w literaturze polskiej, bo był Żydem.
"Aż ze śmiechu małpy spadły
Z zodiakalnej karuzeli."
"Dzisiaj wielki bal w Operze! (...)
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWszelka dziwka majtki pierze
I na kredyt kiecki bierze!"
To taki wstęp, żeby niesubtelnie złapać czytelników niezbyt poezją się interesujących.
Co tu dużo gadać - Tuwim, to jest firma. Chwyta czytelnika nieprzesłodzoną lirycznością, nieraz brutalnym językiem na smyczy ironii, bawi się słowem jak alchemik-pasjonat (z zawodu witrażysta,...
Burza (albo miłość)
Zamknij pamięć, bo idzie burza,
Wiatr firanki nadyma.
Idzie burza, niebo się zachmurza
I patrzy moimi oczyma.
Zamknij oczy, żeby noc opadła
Na burzliwe, na huczące dalekim gongiem.
Wieją firanki jak widziadła.
Zamknij okno. Rozpacz nadciąga.
Między oknem i pamięcią - przeciągiem
Ciemne myśli, jasne oczy - a przez ulicę
Dumy szumne i żałobne chorągwie.
Zamknij życie. Otwórz śmierć. Już błyskawice.
Burza (albo miłość)
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZamknij pamięć, bo idzie burza,
Wiatr firanki nadyma.
Idzie burza, niebo się zachmurza
I patrzy moimi oczyma.
Zamknij oczy, żeby noc opadła
Na burzliwe, na huczące dalekim gongiem.
Wieją firanki jak widziadła.
Zamknij okno. Rozpacz nadciąga.
Między oknem i pamięcią - przeciągiem
Ciemne myśli, jasne oczy - a przez ulicę
Dumy szumne i żałobne...