Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Srebrne dzwonki

Tłumaczenie: Alina Siewior-Kuś
Wydawnictwo: Książnica
6,07 (81 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
10
7
15
6
25
5
15
4
8
3
4
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Silver Bells
data wydania
ISBN
978-83-7132-911-1
liczba stron
224
język
polski
dodała
ZuzAnka

Odurzający zapach sosnowego igliwia i świąteczna aura, którą roztacza stoisko z choinkami, jak magnes przyciąga Catherine, młodą bibliotekarkę żyjącą wspomnieniami utraconego szczęścia. Christy Byrne, farmer z Nowej Szkocji, po raz kolejny przyjechał do Nowego Jorku, żeby sprzedawać jego mieszkańcom pachnące lasem drzewka. Oboje tęsknią za czasami, gdy miłość i ciepło domowego ogniska...

Odurzający zapach sosnowego igliwia i świąteczna aura, którą roztacza stoisko z choinkami, jak magnes przyciąga Catherine, młodą bibliotekarkę żyjącą wspomnieniami utraconego szczęścia. Christy Byrne, farmer z Nowej Szkocji, po raz kolejny przyjechał do Nowego Jorku, żeby sprzedawać jego mieszkańcom pachnące lasem drzewka. Oboje tęsknią za czasami, gdy miłość i ciepło domowego ogniska wypełniały Boże Narodzenie radością i nadzieją. Rodzące się między nimi uczucie budzi w obojgu uśpione marzenia. Czy znajdą w sobie dość odwagi, żeby za nimi podążyć i przezwyciężyć to, co ich dzieli?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (235)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2175
wiejskifilozof | 2016-03-21
Na półkach: Przeczytane

Okładka książki bardzo ładna,tylko czemu czytałem powieść o Bożym Narodzeniu przed Wielkanocą ?
No,ale nic.Książka ładna,miła i pozytywnie nastrojowa.
On farmer,ona bibliotekarka.
Będzie coś z tego ?
Zachęcam do czytania.
Ja przeczytałem w jeden dzień i jestem na tak.
Dobre pisarstwo.

książek: 1473

Miało być klimatycznie i wręcz magicznie, a było banalnie, czasem ckliwie i momentami nawet irytująco.
Dla mnie "Srebrne dzwonki" to dość przeciętna opowieść o sprzedawcy choinek i jego rodzinie, w której na pierwszy plan wysuwa się krnąbrny i nieodpowiedzialny syn, a zaraz za nim jest głupiutka nastoletnia córka, a i sam ojciec rodziny też momentami rozsądkiem nie grzeszył.
Może za dużo oczekiwałam po tej książce, może to po prostu moja wina, ale zupełnie nie trafiło do mnie jej przesłanie.
Cuda wianki, mgliste zjawy, łzawe historie - wszystko miało przemawiać w imię miłości i motywować do wybaczania sobie nawzajem.
A ja po lekturze stwierdziłam, że gdybym miała takiego syna jak Christy to na odchodne życzyłabym mu szerokiej drogi :)
Stanowczo nie udzielił mi się klimat tej książki :)

książek: 1856
anya | 2011-07-06
Przeczytana: 06 lipca 2011

dla mnie rewelacja.
opowieść piękna, tajemnicza, sentymentalna, wzruszająca, niesamowita...

dzięki tej książce dla mnie zatrzymał się czas, przeniósł mnie w krainę marzeń

książek: 1286
Elilaya | 2011-12-16

Moja pierwsza książka tej autorki i jestem mile zaskoczona. Przepiękna i wzruszająca opowieść o marzeniach i cudach w Święta Bożego Narodzenia.
Bardzo miło spędziłam czas czytając tę książkę. Przyjemna lektura na zimowe, grudniowe wieczory, gdzie wszędzie czuć magię świąt.
Na pewno sięgnę po inne książki autorstwa tej pisarki.

książek: 5947
allison | 2011-09-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 września 2011

Jak każda książka L. Rice, tak i ta jest ciekawa, wzruszająca i czyta się ją bardzo szybko.

Niestety, trochę zbyt ckliwa i za bardzo przewidywalna... Pomimo tego przeczytałam z przyjemnością i nie żałuję lektury.

książek: 7855
beataj | 2012-12-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 grudnia 2012

Każdy, każdy !! powinien przeczytać tę książkę przed Bożym Narodzeniem. I wracać do niej co rok. Po co ? Żeby znaleźć w sobie przedświąteczną ciszę, żeby docenić bliskich, żeby zrozumieć drugiego człowieka, żeby w sobie i w innych znaleźć to, co pogubiło się w tym szalonym, zagonionym świecie. Zatrzymać się choć na chwilę i popatrzeć w górę, bo anioły fruwają między nami...

książek: 768
Miss_Bovary | 2014-12-18
Przeczytana: 14 grudnia 2014

Książka magiczna, pełna ciepła i uroku - w sam raz na okres okołoświąteczny. I choć tak naprawdę nie porwała mnie niczym szczególnym w samej warstwie fabularnej, było coś w jej klimacie, w opisach, w nastroju, co sprawiało, że czułam się błogo, jakbym była otulona ciepłym kocem.

Nie będę streszczać samej opowieści, bo fabuła w sumie nie jest tutaj najważniejsza. To, co istotne, to uczucia i emocje– Catherine, Christy’ego, Danny’ego i Bridget. Bo ta książka przede wszystkim o tym właśnie opowiada – o uczuciach, o stracie, bólu, tęsknocie, ale także o pragnieniach, niespełnionych marzeniach, zrozumieniu oraz poszukiwaniu siebie i swojego miejsca na świecie.

Urzekający jest przedświąteczny, zimowy Nowy Jork – tak zabiegany, a jednocześnie świątecznie zadumany i magiczny – czytając, cały czas przed oczami miałam obrazy z filmu „Zimowa opowieść” i choć to zupełnie różne historie, obie łączy jakaś nieuchwytna tajemniczość i metafizyczność.

Książka Luanne Rice pozwoliła mi się...

książek: 1657
Grażyna | 2013-03-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 marca 2013

Bardzo ciepła opowieść z magią świąt Bożego Narodzenia.

książek: 11180
Mońcia_POCZYTAJKA | 2012-08-23
Przeczytana: 13 sierpnia 2012

Książki autorstwa Luanne Rice mają swój niepowtarzalny klimat i styl charakterystyczny dla tej autorki, bije z nich ciepło i zrozumienie dla poruszanych problemów. Podczas upalnego lata sięgnęłam po "Srebrne dzwonki" - powieść "zimową" opisującą okres Bożego Narodzenia, aby w ten sposób ostudzić nieco gorąco panujące za oknem.

"Srebrne dzwonki" to książka o ludzkich dążeniach, o spełnianiu marzeń i o tym jak wiele czasem trzeba poświęcić aby je zrealizować.

Christopher Byrne od dzieciństwa mieszka na farmie w Nowej Szkocji w Kanadzie i zarabia na utrzymanie siebie i swojej rodziny hodowlą drzewek iglastych, które co roku w okresie przed Bożym Narodzeniem sprzedaje w Chelsa bogatym nowojorczykom jako popularne świąteczne choinki. Odkąd umarła jego żona mężczyzna samodzielnie opiekuje się swoimi dziećmi - 16-letnim Dannym i 10-letnią Brigde, zabiera je również w okolicy Bożego Narodzenia na cały miesiąc do Nowego Jorku.
Dla Christiego jedynym sposobem na życie jest farma i...

książek: 818
Daniela Postawka | 2014-02-25
Przeczytana: 25 lutego 2014

Uff, było ciężko... bynajmniej nie z powodu "wagi" lektury, ani jej jakości. Książeczka dosyć krótka, przyjemna, dobra na długie wieczory. Czytałam długo, bo wolnych wieczorów w tym czasie nie miałam i bardzo tego żałuję. Są romanse, które można czytać w przerwach pomiędzy codziennymi obowiązkami, ale ta powieść wiele straciła, właśnie przez takie dzielenie jej na fragmenty. Mam silne postanowienie, że sięgnę po nią w grudniu, w czasie okołoświątecznym i pozwolę jej urokowi paść na mnie i mój nastrój. Bo książka posiada wiele uroku. Niby jest to dosyć typowy romans z serii "kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością", ale owinięty w Bożonarodzeniowy klimat, nastrojową scenerię ośnieżonego Nowego Yorku i okraszony kościołami, rzeźbami, pomnikami i parkami. Choć pewnie niczyjego życia ta powieść nie zmieni, ale może zaczaruje choć jeden wieczór i pozwoli na chwilę uwierzyć, że w Boże Narodzenie rzeczywiście dzieją się cuda.

http://szufladanr888.blogspot.com/

zobacz kolejne z 225 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd