6,89 (1618 ocen i 162 opinie) Zobacz oceny
10
65
9
196
8
259
7
552
6
275
5
159
4
46
3
50
2
3
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The fifth child
data wydania
ISBN
8306029577
liczba stron
141
język
polski

Utrzymana w stylistyce grozy historia rodziny, której sielankowe szczęście zostaje zburzone przez przyjście na świat odmieńca Bena. Fabuła jak z horroru staje się dla wybitnej brytyjskiej pisarki pretekstem do głębokich refleksji nad miłością macierzyńską, granicami ludzkiej wolności, współczuciem dla innych. Niewielka objętościowo powieść posiada magnetyczną siłę i, mimo dojmującej atmosfery

 

źródło opisu: http://www.piw.pl/

źródło okładki: http://www.piw.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2990)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 26247

Historia niesamowicie mnie wciągnęła. Kobieta jest zmuszona wybierać między dziećmi. Sama zastanawiam się jak bym postąpiła w podobnej sytuacji.
Bohaterowie powieści Harriet i David Lovattowie są idealną parą. Po ślubie kupują ogromny dom i chcą mieć liczną rodzinę - przynajmniej ośmioro dzieci. Wbrew możliwościom finansowym realizują plan i kolejne dzieci pojawiają się na świecie. Ich wiktoriański dom staję się centrum wokół którego toczy się życie rodziny. Wszystko się zmienia, gdy Harriet zachodzi w nieplanowaną ciążę. Ma przeczucie, że z ciążą i dzieckiem coś jest nie tak. W końcu na świat przychodzi Ben. Fizycznie zdrowy, ale bardzo silny chłopiec. Niczym nie przypomina innych dzieci. Jest odmieńcem, agresorem i potworem.
O książce nie da się tak łatwo zapomnieć. A trudna historia jest napisana prostym językiem. Naprawdę bardzo polecam. Warto przeczytać!!!

książek: 539
talia44 | 2014-11-24
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 24 listopada 2014

Świetna proza Doris Lessing.Cienka książeczka a ileż w niej treści.
Harriet i Dawid są szczęśliwym małżeństwem z czwórką dzieci.Ich szczęście trwa do chwili gdy rodzi się"inne"dziecko,odmieniec,którego wygląd i zachowanie nie mieści się w powszechnie przyjętych kanonach.Pojawienie się na świecie odmieńca Bena kompletnie załamuje małżonków i niszczy szczęśliwą dotąd rodzinę i ich wzajemną więz.
Doris Lessing uświadamia nam,że nie możemy w życiu wszystkiego zaplanować a już szczególnie tego,że zawsze będziemy szczęśliwi.Życie potrafi robić różne niespodzianki i nie mamy pojęcia co przyniesie nam los.
"Piąte dziecko" nie należy do łatwej lektury.To powieść niezwykła,smutna i nie pozwala długo o sobie zapomnieć.
Kontynuacją "Piątego dziecka" jest "Podróż Bena", którą na pewno przeczytam.

książek: 696
Na półkach: Przeczytane

Doris Lessing pisząc „Piąte dziecko” miała prawie 70 lat. Wychowanie odbierała w Iranie i Rodezji, a w 1948 roku przeniosła się do Anglii, gdzie zaczęła aktywnie występować przeciwko władzom politycznym, co można było wyczytać także między wierszami jej książek. Tak więc jako doświadczona kobieta napisała prawdopodobnie swoją najlepszą powieść.
„Piąte dziecko” opowiada historię małżeństwa, które wstępując w związek postanowiło żyć na uboczu świata. Cel ten zaczęli realizować poprzez zakup dużego domu pod Londynem i zamierzenie spłodzenia co najmniej szóstki dzieci. Wbrew rozsądkowi i namowom rodziców zaczynają ten cel realizować bardzo szybko. Kolejne latorośle zapełniają pokoje obiektu, a życie toczy się od Wielkanocy do Bożego Narodzenia, kiedy to krewni nawiedzają Harriet i Davida nadając ich życiu wymiar jeszcze bardziej rodzinny. Bohaterowie pławią się w domowej atmosferze, podlanej słodkim syropem miłości i nektarem szczęścia. Wszystko kończy się wraz z przybyciem na świat...

książek: 993
Joanna | 2013-05-14
Przeczytana: 20 października 2011

Lata sześćdziesiąte dwudziestego wieku – Harriet i Dawid poznają się na przyjęciu firmowym. Jako para różnią się od rówieśników spojrzeniem na styl życia, najważniejszym celem jest dla nich duża i szczęśliwa rodzina. Wkrótce po ślubie kupują na przedmieściach Londynu olbrzymi dom, który z czasem tętni wesołym życiem zapraszanych gości . Mimo trudności finansowych rodzą się kolejne dzieci – Łukasz, Helena, Janeczka , Paweł – niesprawiający problemów, trudności wychowawczych, stanowiących powód dumy i radości rodziców. Przyjście na świat piątego dziecka zmienia dramatycznie szczęśliwe życie całej rodziny. Ben- dziecko inne, różniące się wyglądem, nadpobudliwym zachowaniem, niezwykle rozwinięte fizycznie, zwinne i szybkie a jednocześnie opóźnione w rozwoju umysłowym , o wyostrzonych zmysłach wzroku, węchu wręcz atawistycznych instynktach zagrażających życiu domowników wymaga nieustannej uwagi i opieki. Rodzina oprócz matki nie potrafi zaakceptować jego osoby. Odrzucony przez...

książek: 1993
Wojciech Gołębiewski | 2014-11-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 listopada 2014

Niedawno odkryłem Lessing i napisałem entuzjastyczną recenzję z „Mężczyzny i dwóch kobiet” /1963/. Dzisiaj nastał dzień kiedy mówię „Sprawdzam”. W tym celu obłożyłem się jej książkami. Są to: „Opowieści afrykańskie” /1964/, „Lato przed zmierzchem” /1978/, „Piąte dziecko” /1988/ oraz „Szczelina” /2007/. Zacząłem od najkrótszej.
Jest to WYRAFINOWANA PROWOKACJA, gdyż autorka przedstawia problem, sama nie udzielając żadnej odpowiedzi; pozostawia czytelnika z nim, aby sam sobie udzielił odpowiedzi, jakie rozwiązanie by wybrał. Która opcja wydaje się słuszna ? Co poświęcić, w imię czego ?
Ja pójdę w ślady autorki i też nie przedstawię własnego wyboru. Byłem bliskim świadkiem analogicznej tragedii, gdy troska o jedno dziecko niszczyła drugie i wpływała destrukcyjnie na rodzinę. I do chwili obecnej nie umiem jednoznacznie ustosunkować się do decyzji, jaka podjęła zaprzyjażniona ...

książek: 607
fulmir | 2018-01-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 stycznia 2018

Kolejna książka po którą sięgnąłem z poleceń na LC i nie zawiodłem się. Jednocześnie „Piąte dziecko” jest dla mnie dość trudną książką, która odcisnęła na mnie swoje piętno. Tytułowe piąte dziecko ze związku Harriet i Davida to dziecko dziwne, trudne żeby nie powiedzieć po prostu złe. Autorka przedstawiła bardzo wnikliwy psychologicznie portret człowieka w pewien sposób odrzuconego przez społeczeństwo. Ben od najmłodszych lat przejawia skłonność do sadyzmu i agresji, brak w nim empatii. Niewykluczone, że takie dzieci rzeczywiście się rodzą jednak ja osobiście z czymś takim się nie spotkałem. Książka poruszyła mnie dość mocno i sprawiła, że zacząłem się zastanawiać co decyduje tak naprawdę o tym jacy jesteśmy? Czy jest to nam narzucone już od dnia narodzin? Czy może dopiero nasze wybory nas kształtują? Albo też co decyduje o tym, że wybieramy zło? Po lekturze jest mi ciężko na to odpowiedzieć więc pozostawiam te pytania bez odpowiedzi. Naprawdę dobra książka, krótka ale bardzo...

książek: 3785
BagatElka | 2015-02-20
Na półkach: ZZZ....oddane, Przeczytane
Przeczytana: 20 lutego 2015

"Piąte dziecko" udowadnia,że nie trzeba pisać kilkusetstronicowego dzieła aby rzucić czytelnika na kolana.
Oszczędny styl autorki dociera głęboko i burzy spokój.Skłania do zadawania pytać,do szukania właściwych odpowiedzi i rozwiązań.
Pani Lessing umiejętnie przykuwa uwagę aż do ostatniej strony.
Prowokuje,zaciekawia i sprawia,że trudno zapomnieć.
Warto mieć "Piąte dziecko" w swojej biblioteczce.
Natychmiast sięgam po kolejny tom i już czuję żal,że tak szybko się skończy.

książek: 1075
Ania | 2015-12-23
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 23 grudnia 2015

Zaczęłam czytać w ciąży, ze względu na tematykę musiałam odłożyć i skończyłam ją dopiero wczoraj. Nie wiem jak odebrałabym ją w innej sytuacji, ale książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Sponiewierała mnie emocjonalnie, dotknęła i wręcz zabolała.
Doris Lessing zaskakuje stylem i treścią. W prosty sposób opowiada o prostym życiu dwojga ludzi, którzy za cel nadrzędny przyjmują posiadanie wielkiej rodziny. Żyją szczęśliwie, a potem pojawia się Ono, piąte dziecko...
Autorka wywołuje problem trudny, niejednoznaczny moralnie i zastawia go czytelnikowi. Umiejętnie skonstruowana historia, z otwartym zakończeniem i pytaniem, które zostaje w głowie - co ja zrobiłabym w takiej sytuacji?
I obym nigdy nie musiała na nie odpowiadać.

książek: 2404
jatymyoni | 2014-09-18
Przeczytana: wrzesień 2014

Bardzo smutna książka o tym jak kruche jest nasze szczęście. Ksiązka opowiada o bezwarunkowej miłości matki do dziecka , o jej samotności i niezrozumieniu przez świat, a nawet przez własnego męża. O chłopcu, który odbiega od reszty rodziny, a przez to zostaje z niej wtkluczony i pozostawiony samemu sobie. Książka warta Nobla, doskonale opisukje społeczeństwo angielskie i działające w nim mechanizmy.

książek: 1651
Isadora | 2011-02-22
Na półkach: Ulubione, Powieść, Przeczytane
Przeczytana: 22 lutego 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Bardzo rzadko wystawiam książkom najwyższą z możliwych ocenę.Postąpiłam tak w tym przypadku z wielu względów.Po pierwsze - aby uhonorować świetny warsztat literacki autorki.Nic dziwnego,że została noblistką.
Narracja w tej książce robi niesamowite wrażenie ;autorka zdaje się dystansować od opowiedzianej historii,choć nikt,kto jest w nią uwikłany,nie może i nie pozostaje obojętnym.Zabieg ten tylko potęguje poczucie grozy ; uważam,że był to rewelacyjny i niebanalny pomysł.To jeden z powodów,dla których lektura pozostaje na długo w pamięci.
Po drugie - autorka odważnie podejmuje kontrowersyjny i ważny temat : czym jest miłość rodzicielska (a zwłaszcza macierzyńska),czy można ją jakoś zdefiniować,gdzie przebiegają jej granice i co się dzieje po ich przekroczeniu.Uparcie dąży do poznania tych granic,ukazuje klasyczny,tragiczny dramat matki połączonej z dzieckiem nierozerwalnym uczuciem miłości-nienawiści.Ukazuje długofalowe i szeroko pojęte skutki tego uczucia,różne jego aspekty oraz...

zobacz kolejne z 2980 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
15 inspirujących pisarek, które warto znać

W zeszłym tygodniu pewien 84-letni amerykański pisarz – konkretnie Gay Talese – znalazł się w centrum zainteresowania mediów społecznościowych. W czasie wykładu, jaki prowadził w Boston University, zapytany o pisarki, które go zainspirowały, odpowiedział: „Żadna”. Dziennikarze i internauci zasypali go nazwiskami autorek, które wobec takiego powinien poznać.


więcej
Ile ze „100 książek, które trzeba przeczytać” już znasz?

Empik ogłosił właśnie listę „100 książek, które trzeba przeczytać”. Na razie znajdują się na niej tytuły rekomendowane przez dziennikarzy i pisarzy. Ale do współtworzenia listy zostali zaproszeni też czytelnicy – internauci mogą zgłaszać swoje typy do 29 lipca. Efektem akcji będą dwa książkowe zestawienia.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd