Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Piąte dziecko

Tłumaczenie: Anna Gren
Cykl: Piąte dziecko (tom 1) | Seria: Biblioteka Babel
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
6,87 (1446 ocen i 142 opinie) Zobacz oceny
10
56
9
177
8
226
7
498
6
240
5
147
4
39
3
47
2
3
1
13
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The fifth child
data wydania
ISBN
8306029577
liczba stron
141
język
polski

Inne wydania

Utrzymana w stylistyce grozy historia rodziny, której sielankowe szczęście zostaje zburzone przez przyjście na świat odmieńca Bena. Fabuła jak z horroru staje się dla wybitnej brytyjskiej pisarki pretekstem do głębokich refleksji nad miłością macierzyńską, granicami ludzkiej wolności, współczuciem dla innych. Niewielka objętościowo powieść posiada magnetyczną siłę i, mimo dojmującej atmosfery

 

źródło opisu: http://www.piw.pl/

źródło okładki: http://www.piw.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2675)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 369
talia44 | 2014-11-24
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 24 listopada 2014

Świetna proza Doris Lessing.Cienka książeczka a ileż w niej treści.
Harriet i Dawid są szczęśliwym małżeństwem z czwórką dzieci.Ich szczęście trwa do chwili gdy rodzi się"inne"dziecko,odmieniec,którego wygląd i zachowanie nie mieści się w powszechnie przyjętych kanonach.Pojawienie się na świecie odmieńca Bena kompletnie załamuje małżonków i niszczy szczęśliwą dotąd rodzinę i ich wzajemną więz.
Doris Lessing uświadamia nam,że nie możemy w życiu wszystkiego zaplanować a już szczególnie tego,że zawsze będziemy szczęśliwi.Życie potrafi robić różne niespodzianki i nie mamy pojęcia co przyniesie nam los.
"Piąte dziecko" nie należy do łatwej lektury.To powieść niezwykła,smutna i nie pozwala długo o sobie zapomnieć.
Kontynuacją "Piątego dziecka" jest "Podróż Bena", którą na pewno przeczytam.

książek: 805
Joanna | 2013-05-14
Przeczytana: 20 października 2011

Lata sześćdziesiąte dwudziestego wieku – Harriet i Dawid poznają się na przyjęciu firmowym. Jako para różnią się od rówieśników spojrzeniem na styl życia, najważniejszym celem jest dla nich duża i szczęśliwa rodzina. Wkrótce po ślubie kupują na przedmieściach Londynu olbrzymi dom, który z czasem tętni wesołym życiem zapraszanych gości . Mimo trudności finansowych rodzą się kolejne dzieci – Łukasz, Helena, Janeczka , Paweł – niesprawiający problemów, trudności wychowawczych, stanowiących powód dumy i radości rodziców. Przyjście na świat piątego dziecka zmienia dramatycznie szczęśliwe życie całej rodziny. Ben- dziecko inne, różniące się wyglądem, nadpobudliwym zachowaniem, niezwykle rozwinięte fizycznie, zwinne i szybkie a jednocześnie opóźnione w rozwoju umysłowym , o wyostrzonych zmysłach wzroku, węchu wręcz atawistycznych instynktach zagrażających życiu domowników wymaga nieustannej uwagi i opieki. Rodzina oprócz matki nie potrafi zaakceptować jego osoby. Odrzucony przez...

książek: 1379
Wojciech Gołębiewski | 2014-11-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 listopada 2014

Niedawno odkryłem Lessing i napisałem entuzjastyczną recenzję z „Mężczyzny i dwóch kobiet” /1963/. Dzisiaj nastał dzień kiedy mówię „Sprawdzam”. W tym celu obłożyłem się jej książkami. Są to: „Opowieści afrykańskie” /1964/, „Lato przed zmierzchem” /1978/, „Piąte dziecko” /1988/ oraz „Szczelina” /2007/. Zacząłem od najkrótszej.
Jest to WYRAFINOWANA PROWOKACJA, gdyż autorka przedstawia problem, sama nie udzielając żadnej odpowiedzi; pozostawia czytelnika z nim, aby sam sobie udzielił odpowiedzi, jakie rozwiązanie by wybrał. Która opcja wydaje się słuszna ? Co poświęcić, w imię czego ?
Ja pójdę w ślady autorki i też nie przedstawię własnego wyboru. Byłem bliskim świadkiem analogicznej tragedii, gdy troska o jedno dziecko niszczyła drugie i wpływała destrukcyjnie na rodzinę. I do chwili obecnej nie umiem jednoznacznie ustosunkować się do decyzji, jaka podjęła zaprzyjażniona ...

książek: 955
Ania | 2015-12-23
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 23 grudnia 2015

Zaczęłam czytać w ciąży, ze względu na tematykę musiałam odłożyć i skończyłam ją dopiero wczoraj. Nie wiem jak odebrałabym ją w innej sytuacji, ale książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Sponiewierała mnie emocjonalnie, dotknęła i wręcz zabolała.
Doris Lessing zaskakuje stylem i treścią. W prosty sposób opowiada o prostym życiu dwojga ludzi, którzy za cel nadrzędny przyjmują posiadanie wielkiej rodziny. Żyją szczęśliwie, a potem pojawia się Ono, piąte dziecko...
Autorka wywołuje problem trudny, niejednoznaczny moralnie i zastawia go czytelnikowi. Umiejętnie skonstruowana historia, z otwartym zakończeniem i pytaniem, które zostaje w głowie - co ja zrobiłabym w takiej sytuacji?
I obym nigdy nie musiała na nie odpowiadać.

książek: 3545
BagatElka | 2015-02-20
Przeczytana: 20 lutego 2015

"Piąte dziecko" udowadnia,że nie trzeba pisać kilkusetstronicowego dzieła aby rzucić czytelnika na kolana.
Oszczędny styl autorki dociera głęboko i burzy spokój.Skłania do zadawania pytać,do szukania właściwych odpowiedzi i rozwiązań.
Pani Lessing umiejętnie przykuwa uwagę aż do ostatniej strony.
Prowokuje,zaciekawia i sprawia,że trudno zapomnieć.
Warto mieć "Piąte dziecko" w swojej biblioteczce.
Natychmiast sięgam po kolejny tom i już czuję żal,że tak szybko się skończy.

książek: 503
Buka | 2016-08-05
Na półkach: Przeczytane

Doris Lessing pisząc „Piąte dziecko” miała prawie 70 lat. Wychowanie odbierała w Iranie i Rodezji, a w 1948 roku przeniosła się do Anglii, gdzie zaczęła aktywnie występować przeciwko władzom politycznym, co można było wyczytać także między wierszami jej książek. Tak więc jako doświadczona kobieta napisała prawdopodobnie swoją najlepszą powieść.
„Piąte dziecko” opowiada historię małżeństwa, które wstępując w związek postanowiło żyć na uboczu świata. Cel ten zaczęli realizować poprzez zakup dużego domu pod Londynem i zamierzenie spłodzenia co najmniej szóstki dzieci. Wbrew rozsądkowi i namowom rodziców zaczynają ten cel realizować bardzo szybko. Kolejne latorośle zapełniają pokoje obiektu, a życie toczy się od Wielkanocy do Bożego Narodzenia, kiedy to krewni nawiedzają Harriet i Davida nadając ich życiu wymiar jeszcze bardziej rodzinny. Bohaterowie pławią się w domowej atmosferze, podlanej słodkim syropem miłości i nektarem szczęścia. Wszystko kończy się wraz z przybyciem na świat...

książek: 2195
jatymyoni | 2014-09-18
Przeczytana: wrzesień 2014

Bardzo smutna książka o tym jak kruche jest nasze szczęście. Ksiązka opowiada o bezwarunkowej miłości matki do dziecka , o jej samotności i niezrozumieniu przez świat, a nawet przez własnego męża. O chłopcu, który odbiega od reszty rodziny, a przez to zostaje z niej wtkluczony i pozostawiony samemu sobie. Książka warta Nobla, doskonale opisukje społeczeństwo angielskie i działające w nim mechanizmy.

książek: 1664
Isadora | 2011-02-22
Na półkach: Ulubione, Powieść, Przeczytane
Przeczytana: 22 lutego 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Bardzo rzadko wystawiam książkom najwyższą z możliwych ocenę.Postąpiłam tak w tym przypadku z wielu względów.Po pierwsze - aby uhonorować świetny warsztat literacki autorki.Nic dziwnego,że została noblistką.
Narracja w tej książce robi niesamowite wrażenie ;autorka zdaje się dystansować od opowiedzianej historii,choć nikt,kto jest w nią uwikłany,nie może i nie pozostaje obojętnym.Zabieg ten tylko potęguje poczucie grozy ; uważam,że był to rewelacyjny i niebanalny pomysł.To jeden z powodów,dla których lektura pozostaje na długo w pamięci.
Po drugie - autorka odważnie podejmuje kontrowersyjny i ważny temat : czym jest miłość rodzicielska (a zwłaszcza macierzyńska),czy można ją jakoś zdefiniować,gdzie przebiegają jej granice i co się dzieje po ich przekroczeniu.Uparcie dąży do poznania tych granic,ukazuje klasyczny,tragiczny dramat matki połączonej z dzieckiem nierozerwalnym uczuciem miłości-nienawiści.Ukazuje długofalowe i szeroko pojęte skutki tego uczucia,różne jego aspekty oraz...

książek: 5948
allison | 2011-09-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 września 2011

Gdyby D. Lessing napisała tylko tę książkę, Nobel i tak by jej się należał!

Zaczęłam przeglądać "Piąte dziecko" krótko po północy, gdy odłożyłam inną, już przeczytaną książkę. Miałam tylko przerzucić kilka kartek i... doczytałam jednym tchem do końca. Teraz oczy mi się kleją, ale nie żałuję zarwanej nocy.

Rzadko zdarza się, by mówiąc czy pisząc o książce, brakowało mi słów. Tym razem tak właśnie jest i mam poczucie, że cokolwiek napiszę, będę odczuwać niedosyt.

Przede wszystkim to książka o trudnym macierzyństwie, które staje przed wyzwaniem, gdy rodzi się tzw. "inne" dziecko. Inne, bo jego zachowanie i wygląd odbiega od powszechnie przyjętej normalności.

Autorka bez popadania w górnolotność pokazała, jak życie rodziny może zostać wywrócone do góry nogami, jak trudno jest zaakceptować tego "innego" i jak bardzo w najbliższych,a zwłaszcza w matce, walczą skrajne uczucia.

Nie chcę zdradzać zbyt wielu szczegółów, by nie psuć czytelnikom lektury. Prawdą jest bowiem...

książek: 2653
Ag2S | 2010-04-21
Na półkach: ❄️ пдф, Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2009

Książka o miłości, wyborach, samotności, odrzuceniu.
Trudna historia napisana prostym językiem.
Rzuca na kolana i ma to coś, co ją wyróżnia spośród innych.

zobacz kolejne z 2665 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
15 inspirujących pisarek, które warto znać

W zeszłym tygodniu pewien 84-letni amerykański pisarz – konkretnie Gay Talese – znalazł się w centrum zainteresowania mediów społecznościowych. W czasie wykładu, jaki prowadził w Boston University, zapytany o pisarki, które go zainspirowały, odpowiedział: „Żadna”. Dziennikarze i internauci zasypali go nazwiskami autorek, które wobec takiego powinien poznać.


więcej
Ile ze „100 książek, które trzeba przeczytać” już znasz?

Empik ogłosił właśnie listę „100 książek, które trzeba przeczytać”. Na razie znajdują się na niej tytuły rekomendowane przez dziennikarzy i pisarzy. Ale do współtworzenia listy zostali zaproszeni też czytelnicy – internauci mogą zgłaszać swoje typy do 29 lipca. Efektem akcji będą dwa książkowe zestawienia.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd