Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szklany klosz

Tłumaczenie: Mira Michałowska
Seria: Koliber
Wydawnictwo: Książka i Wiedza
7,58 (3211 ocen i 197 opinii) Zobacz oceny
10
317
9
655
8
675
7
942
6
337
5
201
4
30
3
43
2
8
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bell jar
data wydania
ISBN
8305122719
liczba stron
364
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
monotema

Inne wydania

"Szklany klosz" to opowieść o 19-letniej Esther - dziewczynie mieszkającej niedaleko Bostonu. Przyjeżdża ona do Nowego Jorku - miasta spełnienia, szczęścia, zabawy, kariery - na miesięczny staż. Pracuje w redakcji gazety. Ma poznać miasto, spędzić miło czas. Esther nie potrafi się jednak odnaleźć. Nie ma ochoty na nocne zabawy, nie umie znaleźć odpowiedniego towarzystwa, jest zniechęcona....

"Szklany klosz" to opowieść o 19-letniej Esther - dziewczynie mieszkającej niedaleko Bostonu. Przyjeżdża ona do Nowego Jorku - miasta spełnienia, szczęścia, zabawy, kariery - na miesięczny staż. Pracuje w redakcji gazety. Ma poznać miasto, spędzić miło czas. Esther nie potrafi się jednak odnaleźć. Nie ma ochoty na nocne zabawy, nie umie znaleźć odpowiedniego towarzystwa, jest zniechęcona. Odkrywa, że dobre oceny, które zawsze zdobywała w szkole, wcale nie są odzwierciedleniem jej rzeczywistej wartości.

Bohaterka nie potrafi zdecydować, na czym zależy jej w życiu, co ją interesuje, czy w ogóle istnieje taka rzecz. Kiedy powraca do rodzinnego domu, pogrąża się w smutku, zniechęceniu... Nie jest taka jak dziewczyny w Nowym Jorku - śliczne, uśmiechnięte i zadowolone z życia. Dochodzi do choroby psychicznej, leczenia w szpitalu psychiatrycznym, wreszcie prób samobójczych...

Myślę, że książka dobrze pokazuje pustkę, bezradność, w końcu obojętność, jaka rodzi się czasem w człowieku, kiedy staje przed pytaniem: do czego dążę, na czym mi naprawdę zależy, czy jestem szczęśliwy... I kiedy nie potrafi odpowiedzieć na te kwestie. Kiedy dochodzi do wniosku, że jego życie wcale nie jest kolorowe, piękne, radosne... nie ma osoby, którą kocha z całego serca, jest tylko nicość... Nicość przynosząca depresję, może śmierć samobójczą.

Wiemy dobrze, że "Szklany klosz" zawiera elementy biografii autorki. Wiemy też, że popełniła ona samobójstwo. Problemy, przed którymi stawała, nie były więc błahe - poetka nie potrafiła ich rozwiązać. Nie znamy końca życia Esther - możemy się go jednak domyślać. To każe nam stawać na nogi, uśmiechać się i liczyć na to, że odpowiedzi na dręczące nas pytania kiedyś przyjdą. Nie możemy rezygnować, uznawać obecnego stanu rzeczy za jedyny i niezmienny. Być może opowieść o Esther powinna nas orzeźwiać, pomimo tego, że wcale orzeźwiająca nie jest. Wręcz przeciwnie - przygniata ciężarem smutnej prawdy. Pomaga jednak tę prawdę przeanalizować i zmienić koleje własnego życia. Pomaga zdjąć Szklany Klosz i odetchnąć świeżym powietrzem!
(Biblionetka)

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 9
Natalia | 2012-09-19
Na półkach: Przeczytane

Z twórczością S. Plath zetknęłam się jeszcze w gimnazjum. Fascynowało mnie wszystko co związane z chorobami psychicznymi, z percepcją- gdzie leży granica między "normalnością" a "chorobą", w którym momencie przegrywamy z rzeczywistością, gdy nasz mózg nie jest już w stanie nas chronić.

Z tym pytaniem miał mi pomóc "Szklany klosz" ale nie pomógł. Wydaje się, że jego popularność to popularność autorki- "bo napisała to Sylvia Plath". Sama powieść się nie broni. Nie rozumiem tego fenomenu, jest przecież tyle lepszych, dojrzalszych i głębszych książek, bez tej denerwującej nutki skupiania się wyłącznie na sobie i swoim cierpieniu. Wydaje się, że główna bohaterka wręcz się w nim lubuje, rozwarstwiając je i dzieląc na części pierwsze, jakby choroba i tylko choroba definiowała to, kim jest. Na dłuższą metę szalenie nużące i męczące, czekałam, aż książka się skończy i będę ją mogła odłożyć na półkę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna ze złotej klatki

"Nazywam się Amelia Sybilla Raczyńska. Mam osiemnaście lat i kończę drugą klasę o profilu humanistycznym w Prywatnej Szkole Roberta Schumana. Mam...

zgłoś błąd zgłoś błąd