Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przymus

Tłumaczenie: Tomasz Hornowski
Wydawnictwo: Rebis
6,81 (86 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
8
8
13
7
27
6
20
5
12
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Compulsion
data wydania
ISBN
8373013938
liczba stron
326
język
polski
dodała
Lilly_

Frank Clavenger, psychiatra sądowy, chce zapomnieć o świecie zbrodni, w którym przez ostatnie lata się obracał. Niestety, bliski przyjaciel Clavengera, szef policji z Nantucket, rozpaczliwie potrzebuje jego pomocy. Nieznany sprawca zamordował kilkumiesięczną córkę miliardera Darwina Bishopa, w niebezpieczeństwie jest też jej siostra bliźniaczka, a śledztwo stoi w miejscu. Najgorsze jest to, że...

Frank Clavenger, psychiatra sądowy, chce zapomnieć o świecie zbrodni, w którym przez ostatnie lata się obracał. Niestety, bliski przyjaciel Clavengera, szef policji z Nantucket, rozpaczliwie potrzebuje jego pomocy. Nieznany sprawca zamordował kilkumiesięczną córkę miliardera Darwina Bishopa, w niebezpieczeństwie jest też jej siostra bliźniaczka, a śledztwo stoi w miejscu. Najgorsze jest to, że każde z Bishopów mogło mieć motyw, by zabić dziewczynkę: bezwzględny pan domu, jej piękna, zmysłowa matka, a także ich przybrani synowie, nieprzeciętnie uzdolniony Garret i zdradzający objawy psychopatii Billy. Zagubiony w emocjonalnym gąszczu, w którym żyją Bishopowie, Clavenger zastawia pułapkę na mordercę.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2734
sygin | 2013-11-30
Na półkach: Przeczytane, Kryminał, 2013
Przeczytana: luty 2013

Przyznam szczerze, że choć zabrałam się, za tą książkę niejako przez przypadek – zwyczajnie wpadła mi w ręce, kiedy akurat nic nie czytałam – to rozpoczynając lekturę spodziewałam się czegoś trochę innego. Nie żeby książka była zła, bo nie jest. Pomysł jest niezły, wątek kryminalny ciekawy, a język płynny i lekki. I byłoby to zapewne całkiem niezłe połączenie, gdyby móc odsączyć całe morze wszechobecnych psychologicznych frazesów. Wiem, pomysł karkołomny, zwłaszcza, że Ablow głównym bohaterem swojej książki czyni psychiatrę. I to nie byle jakiego. Frank Clavenger jest bowiem psychiatrą sądowym, któremu nieustanna potrzeba naprawiania życia innych ludzi nie pozwala zerwać ze zbyt wiele kosztującymi go sprawami kryminalnymi. Tak jest też i tym razem, gdy za namową przyjaciela z policji angażuje się w sprawę morderstwa w rodzinie Bishopów.

Wszechwiedza głównego bohatera i sposób w jaki podchodzi do analizowania życia innych sprawia, że jego postać raczej irytuje niż budząca sympatię. To co jednak wydaje mi się największą wadą książki to bardzo pobieżne zarysowanie postaci i to pomimo całej tej „psychologowości”. Jest to zarzut tym większy, że po autorze będącym zawodowym psychiatrą zajmującym się dokładnie tym samym co bohater – czyli przypadkami kryminalnymi – można było spodziewać się czegoś więcej niż stworzenie supermana psychiatrii, który niczym waleczny heros rusza do boju by ulżyć w psychicznym cierpieniu ludzkości.

Całość ratuje przyzwoity wątek kryminalny, który sprawa, że książka jednak nie trafia z powrotem na półkę, zanim nie dobrniemy do ostatniej strony i nie dostaniemy odpowiedzi na najważniejsze pytanie „kto zabił?!”.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Obywatel Jack. O tym, jak Jack imperium z bluesa zbudował

Trudno zdecydować, w którą stronę powinna zmierzać moja opinia o tej książce. Mam wrażenie, że autor miał podobny problem z ustosunkowaniem się do oso...

zgłoś błąd zgłoś błąd