Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Huta

Seria: Linie Krajowe
Wydawnictwo: Czarne
6,51 (53 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
5
7
18
6
16
5
7
4
1
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375360141
liczba stron
291
słowa kluczowe
powieść polska
język
polski
dodała
asia

Na terenie huty Baildon, w sercu Katowic, trwa niezwykły eksperyment socjologiczny. Powstaje dzielnica (a może nawet miasto w mieście?) dla tych, którzy marzą o świecie stawiającym przede wszystkim na rozwój. Ojciec-założyciel Huty tak opisuje swoje dzieło: "Stworzyliśmy egalitarną społeczność, w której kwestia posiadania nie ma żadnego znaczenia, bo wart jesteś tyle, ile twój pomysł i twoja...

Na terenie huty Baildon, w sercu Katowic, trwa niezwykły eksperyment socjologiczny. Powstaje dzielnica (a może nawet miasto w mieście?) dla tych, którzy marzą o świecie stawiającym przede wszystkim na rozwój. Ojciec-założyciel Huty tak opisuje swoje dzieło: "Stworzyliśmy egalitarną społeczność, w której kwestia posiadania nie ma żadnego znaczenia, bo wart jesteś tyle, ile twój pomysł i twoja osobowość". W tę rzeczywistość wkracza Tomasz, doktorant Uniwersytetu Śląskiego. Ma za zadanie zanalizować Hutę, wykryć błąd w założeniach utopii, podważyć podstawy jej istnienia. Czy świat bez zakłamania, korupcji, równania w dół, zamiast w górę, jest możliwy?

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl

źródło okładki: http://czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2302
onika | 2016-01-22
Przeczytana: styczeń 2016

„Rewitalizacja terenów poprzemysłowych w dawnych skupiskach przemysłu ciężkiego na przykładzie Huty Baildon w Katowicach” – temat pracy badawczej jako motyw przewodni powieści – czy to może się udać? Panu Grzegorzowi Kopaczewskiemu udało się wyśmienicie. Jego „Huta”, opowieść o specyficznym eksperymencie socjologicznym, to interesująca książka, która ma w sobie coś z dysertacji naukowej, jak i z klasycznego thrillera.

Profesor Hermas przydziela swojemu doktorantowi, Tomaszowi, projekt badawczy. Chłopak nie jest tym zachwycony, musi kończyć swój doktorat, a nie zajmować się głupim tematem, który mogliby opracować studenci. Jednak zadanie trzeba wykonać, więc doktorant wyrusza do Huty, dzielnicy – utopii, która została założona przez byłych studentów Hermasa, Adriana Pelca i Piotra Nowaka. Tomasz ulega urokowi tego swoistego raju kultury, sztuki i nauki, zwłaszcza, że szybko dostaje pracę w Instytucie Historycznym działającym na terenie Huty, który w oparciu o wzór Bayesa-Kuhna i przeprowadzane ankiety stara się doprowadzić prognozy przeróżnych ludzkich zachowań do poziomu graniczącego z pewnością.

Dla mnie socjologia to czarna magia. Nie mam o niej zielonego pojęcia, a wszystkie badania opinii publicznej i przewidywania GUSu są dla mnie równie wiarygodne jak prognozy pogody – albo trafią, albo nie. Jednak z wielką przyjemnością i zainteresowaniem czytałam socjologiczne wtrącenia autora. A przedstawienie sylwetki Kaspara Kuhna i jego programu naukowego to po prostu mistrzostwo świata. Jak mogłam nie słyszeć o tym rywalu Hegla?! No mogłam, pan Kopaczewski mi to doskonale wytłumaczył.

Wszystko, co z pozoru wydaje się idealne, budzi we mnie nieufność i podejrzliwość. Te naturalne odruchy zostały odpowiednio wzmocnione sposobem prezentacji Huty i jej założycieli. Pelc ma w sobie coś z nawiedzonego guru jakiejś sekty, tym bardziej niebezpiecznego, że jest cholernie inteligentny. Sama dzielnica zaś sprawia wrażenie z pozoru idealnego miasteczka, które gdzieś musi, po prostu musi ukrywać swoją obrzydliwą tajemnicę. Tomasz, jako potencjalny demaskator, za bardzo ulega fascynacji tym miejscem. Choć trudno mu się dziwić. Jego dotychczasowe życie, tak pod względem naukowym jak i prywatnym, było po prostu nudne. Huta podnosi jego samoocenę i dostarcza odpowiednich podniet tak intelektualnych, jaki i fizycznych. A jednak Tomasz jest w stanie odkryć tajemnicę Pelca i Nowaka. To, co z nią zrobi, to już zupełnie inna sprawa.

„Huta” to naprawdę ciekawa powieść o tym, jak badania społeczne można wykorzystać do manipulacji. I że pewne zdarzenia czasami są sztucznie wywoływane, by po prostu sprawdzić reakcję ludzi. Indukowanie sytuacji krytycznych, by więcej do nich nie dopuścić – czy nie jest to zasada działania szczepionki? A czy można zaszczepić całe społeczeństwo? Chęć przybliżenia ludziom nieba generalnie wydaje się być chwalebna, ale ambicje pod nią ukryte wcale takie być nie muszą. „Huta” jest także swoistym krzywym zwierciadłem, w którym Kopaczewski pokazuje dobrze znane zjawiska i zachowania ludzi. Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hokkaido. Japonia bez gejsz i samurajów

O jakich miejscach w Japonii pisze się najmniej? O archipelagu Riukiu i o Hokkaido. Pierwsze jest na tyle małe i na tyle "egzotyczne", że ni...

zgłoś błąd zgłoś błąd