Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pocałunek

Tłumaczenie: Mariusz Ferek
Seria: Jej Portret
Wydawnictwo: Rebis
5,49 (88 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
6
7
18
6
21
5
12
4
10
3
9
2
3
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The kiss
data wydania
ISBN
8373014632
liczba stron
184
język
polski
dodała
mad28

Wyśmienita powieść poruszająca problem obsesyjnej miłości pomiędzy ojcem i córką. To historia tajemnicy, historia rodziny przełamującej tabu. Książka o miłości, o najbardziej pierwotnym "miłosnym trójkącie" - matki, ojca i córki. Pocałunek opowiada o powrocie do krainy wczesnej młodości, pełnej emocjonalnych i seksualnych problemów, w poszukiwaniu zrozumienia dorosłości. To niezwykła,...

Wyśmienita powieść poruszająca problem obsesyjnej miłości pomiędzy ojcem i córką. To historia tajemnicy, historia rodziny przełamującej tabu.

Książka o miłości, o najbardziej pierwotnym "miłosnym trójkącie" - matki, ojca i córki. Pocałunek opowiada o powrocie do krainy wczesnej młodości, pełnej emocjonalnych i seksualnych problemów, w poszukiwaniu zrozumienia dorosłości. To niezwykła, zapierająca dech w piersiach opowieść, bardziej mroczna niż dziewiętnastowieczna powieść grozy.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 314
zakrecona8 | 2016-01-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 stycznia 2016

Zapraszam: zksiazkawdloni8.blogspot.com

"Teraz już sama nie wiem, kim albo czym jestem - jeśli w ogóle jestem - niezależnie od ojca."

"Pocałunek" Kathryn Harrison to trudna książka. Historia, którą opisuje autorka jest, mówiąc kolokwialnie, 'nie do ogarnięcia' dla kogoś, kto nie przeżył czegoś podobnego. A jednak główna bohaterka omawianej pozycji i jej twórczyni to ta sama osoba...

Kathryn Harrison swoją "spowiedź" przelała na kartki książki. "Pocałunek" to historia chwytająca za serce. Opowiada o zawiłej i trudnej miłości opisywanego trójkąta - matki, ojca i córki. Jednak nie wygląda ona tak, jakby to sugerowało właśnie określenie "trójkąt miłosny" rozumiane w sposób dosłowny. Zależności pomiędzy bohaterami tej książki są bardziej skomplikowane.

Wszystko rozpoczęło się od młodzieńczej miłości szybko skonsumowanej, która przyniosła owoc w postaci córki. Związek zaczął się rozpadać, choć młoda matka bardzo kochała swojego partnera. W końcu jej rodzice wygnali chłopaka, który nie potrafił zatroszczyć się o utrzymanie rodziny. Młoda matka zaczęła wówczas obwiniać o rozpad związku ich córkę, która pojawiła się jej zdaniem za wcześnie. Mała nie miała oparcia w żadnym z rodziców. Ojciec odwiedził ją dwa razy - gdy miała 5 i 10 lat. Praktycznie go nie znała. Chcąc, aby matka zwróciła na nią uwagę zaczęła się odchudzać. Jednak najgorsze miało dopiero nadejść. Główna bohaterka nawiązała kontakt z ojcem po 10-ciu latach od ostatniej wizyty. Ojcem-duchownym, który miał nową żonę i dzieci, który zniszczył jej i tak już trudne życie tytułowym pocałunkiem...

Chora "miłość", która łączyła bohaterów trwała długo. Raniła matkę cały czas zakochaną w ojcu jej dziecka, domyślającą się wszystkiego. Raniła też córkę uzależnioną od ojca. Straciła ona całe życie, rzuciła studia, zerwała z chłopakiem, aby pokazać zaborczemu rodzicielowi, że jej na nim zależy. Jednak to mu nie wystarczało. Chciał, aby córka była cała jego. Po tym, jak po raz pierwszy ją posiadł dziewczyna zupełnie się załamała. Uciekała w używki, lecz to nic nie dawało. Ojciec miał obsesję na jej punkcie. Zawłaszczył sobie jej uczucia, dumę i osobowość. Młoda kobieta nie potrafiła się wyrwać z tej chorej sytuacji. Dopiero śmierć dziadka i niedługo potem matki, którą od zawsze kochała, a która nie potrafiła jej okazać uczuć były impulsem pozwalającym jej się wyrwać z otępienia i przeciwstawić się ojcu: "Otrzeźwia mnie pocałunek, który składam na jego sztywnym policzku, pomaga mi wrócić do przytomności, inaczej niż tamten usypiający pocałunek ojca na lotnisku. Przechodzę przemianę.".

Historia wyzwala wiele emocji w czytającym. Postać ojca budzi natomiast odrazę. Ponadto zadziwia jego osobowość, straszna i na tyle silna, by usidlić matkę, córkę i drugą żonę, które nie potrafiły się uwolnić od wpływu tego mężczyzny. Na szczęście głównej bohaterce w końcu się to udaje i pomimo tak trudnych przeżyć układa sobie w końcu życie. Znajduje wyrozumiałego męża i rodzi dzieci. To niestety chyba jedyny pozytywny wątek w tej książce.

Pozycja ta była jednak napisana w sposób chaotyczny. Utrudniało to orientację w całej sytuacji. Zdarzały się duże różnice czasu pomiędzy krótkimi częściami danego rozdziału. Raz bohaterka miała 5 lat, za chwilę 20, a dwie strony dalej znowu 10... Pewne fragmenty musiałam przeczytać dwa razy, żeby być ze wszystkimi informacjami na bieżąco i poukładać je sobie w logiczną całość. Jednak w ten sposób autorka uwydatniła emocje towarzyszące jej podczas tworzenia swojego dzieła. Dzięki temu w pewien sposób opisywana historia wydaje się bardziej wiarygodna.

Spowiedź młodej kobiety po przejściach mną wstrząsnęła. Z uwagi, że ta historia zdarzyła się naprawdę, cieszę się, iż mimo demonów przeszłości bohaterka/autorka znalazła wreszcie szczęście.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus

Opinie czytelników


O książce:
Boso, ale w ostrogach

"...Taką ja mam po ojcu zasadę życiową: Boso, ale w ostrogach"..." "...Z tej awantury dał mi ojciec taką naukę: - Pamiętaj - powi...

zgłoś błąd zgłoś błąd