Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ania z Zielonego Wzgórza / Ania z Avonlea

Autor:
Cykl: Ania z Zielonego Wzgórza (tom 1-2)
szczegółowe informacje
tłumaczenie
R.Bernsteinowa
tytuł oryginału
Anne of Green Gables / Anne of Avonlea
wydawnictwo
Nasza Księgarnia
data wydania
liczba stron
568
język
polski
typ
papier
dodała
Barbara
7,37 (2220 ocen i 80 opinii)

Opis książki

"Ania z Zielonego Wzgórza" Gdy Maryla i Mateusz Cuthbertowie decydują się przygarnąć chłopca z sierocińca, nie mają pojęcia, że od tej pory ich życie wypełnią niespodzianki. Zaczyna się od tego, że na Zielone Wzgórze w Avonlea przybywa nie chłopiec, lecz jedenastoletnia rudowłosa dziewczynka. Ania to osóbka o nieprzeciętnym temperamencie i wybujałej fantazji. Jej obecność wywróci życie...

"Ania z Zielonego Wzgórza"
Gdy Maryla i Mateusz Cuthbertowie decydują się przygarnąć chłopca z sierocińca, nie mają pojęcia, że od tej pory ich życie wypełnią niespodzianki. Zaczyna się od tego, że na Zielone Wzgórze w Avonlea przybywa nie chłopiec, lecz jedenastoletnia rudowłosa dziewczynka. Ania to osóbka o nieprzeciętnym temperamencie i wybujałej fantazji. Jej obecność wywróci życie mieszkańców Avonlea do góry nogami, a Zielone Wgórze nigdy nie będzie takie jak dawniej.

"Ania z Avonlea"
Ania powraca do Avonlea, by uczyć w tamtejszej szkole. Szybko okazuje się jednak, że praca nauczyciela to prawdziwe wyzwanie. Świeże upieczona nauczycielka będzie musiała zaskarbić sobie sympatii podopiecznych - a są wśród nich urwisy, złośliwcy i fajtłapy... Na szczęście zdarzają się i bratnie dusze. Ania nawiązuje nowe przyjaźnie, popada w nowe tarapaty i zaczyna zdawać sobie sprawę, że coraz bardziej zależy jej na pewnym chłopaku...

 

źródło okładki: Barbara BBKZ - zdjęcie własne na potrzeby LC

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 448
MountainTobacco | 2014-04-18
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Oto historia, w której można się schować. Przeczekać pomiędzy jej stronicami każde zło. W tym stworzonym przez Lucy Maud Montgomery świecie, w którym nie ma złych ludzi, ani brzydkich krajobrazów. Bowiem wszystko można przecież zmienić jedynie z pomocą "odrobiny wyobraźni". Odchylając strony tej powieści poczujemy się bezpieczni, zawsze już bowiem będziemy mogli powrócić na Zielone Wzgórze... To była ulubiona książka mojej mamy. W starej wersji, jeszcze ze szkicami, które wykonał Pan Bogdan Zieleniec piórkiem...

książek: 801
Anika | 2013-03-10
Na półkach: Przeczytane

Książka mojego dzieciństwa. Będąc dziewięcioletnią dziewczynką zaczytywałam się w przygodach rudowłosej Ani. Przeczytałam wszystkie części.Cała seria jest rewelacyjna.

książek: 1118
Caroline | 2013-08-02
Przeczytana: 06 kwietnia 2010

Jedna z lepszych książek, jakie w życiu przeczytałam.
A byłam do niej taka uprzedzona..
Wszyscy czytali "Anię", ja wolałam coś ciekawszego..
Nie chciałam być taka jak wszyscy i tyle :)

Historia sieroty, którą w wyniku pomyłki adoptowali Maryla i Mateusz Cuthbertowie. Dziewczyna usiłuje zaaklimatyzować się w nowym miejscu. Znajduje tu wielu przyjaciół. Możemy przeczytać tutaj wiele ciekawych historii.

Polecam szczególnie dla dzieci z podstawówki.
Ja przeczytałam to pod jej koniec z powodu 'uprzedzenia' .
I byłam zachwycona.
Przeczytałam całą serię jednym tchem, ale posiadam w mojej domowej biblioteczce tylko jedną część..

książek: 248
Emisunflower | 2013-12-08
Przeczytana: 05 marca 2009

Rewelacyjna książka , miło było przenieść się z Anią na Zielone Wzgórze. Dziewczynka była sierotą , adoptowali ją Maryla i Mateusz Cuthbert . Którzy pragnęli chłopca , lecz los chciał że trafili przez przypadek na rudowłosą dziewczynkę , pokochali ją niemal od razu . Mimo że Ania Shirley sprawiała na początku sporo kłopotów , była dobrym dzieckiem . Miała przyjaciółkę od serca Dianę Berry . Obie dogadywały się bez słów . Niejaki Gilbert Blythe , zakochał się w Ani , którą nazwał " marchewą " . Polecam :D

książek: 2193
Basia_Pelc | 2013-03-27
Na półkach: Przeczytane

Klasyczna, słodko-gorzka opowieść o marchewkowowłosej dziewczynce, przezabawna, przeurocza. Nigdy nie zapomnę jej farbowania włosów, które w efekcie wyszły zielone. Och jak chciałabym się tam znaleźć i mieć w posiadaniu jej bezkresną wyobraźnię.

książek: 153
Amoretta | 2014-08-18
Na półkach: Przeczytane

Cudowna powieść z dzieciństwa i młodzieńczego wieku. Gilbert i jego miłość do Ani jest powodem do zakochania się w późniejszych, bardziej dojrzałych romansach. Z Anią z Zielonego Wzgórza dorastałam, studiowałam, opłakiwałam bliskich i podejmowałam pierwszą pracę. Kocham tą serię za ponadczasowość.

książek: 593
Iza | 2015-02-01
Na półkach: Przeczytane

Książki mojego dzieciństwa. Kochałam Anię miłością wielką i nieskończoną. Jej rudość, sierocy los, rozmarzone niedopasowanie było dla mnie niesamowicie pozytywnym sygnałem, że .."nie od razu Rzym zbudowano.." . Historia Ani uczy w prosty sposób szukania w innych wyjątkowych cech, nie odrzucania kogoś tylko z powodu wyglądu, urodzenia. Okazuje się, że rudowłosa sierota jest świetną bohaterką. I te sielskie klimaty Zielonego Wzgórza.. Kto by pomyślał, że niemal tak będę mieszkać ?

książek: 510
ewula | 2013-06-04
Na półkach: Przeczytane

To już po prostu klasyka;-)

książek: 128
Weronika | 2014-08-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Najpiękniejsza książka pod słońcem<3 Kiedy ją czytałam miałam ok. 12 lat... i zauroczyłam się. Miłość jaką obdarzyli ją Maryla i Mateusz, zaowocowała tym, że Ania stała się piękną, ale też i mądrą, i rozumną istotą. Trzeba też wspomnieć o pięknej miłości Giberta do Ani, która została w późniejszym czasie odwzajemniona. Przeczytałam całą serię "Ania..." i mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że następne książki również urzekają rodzinnym szczęściem, tyle tylko, iż to już wielodzietna rodzina Ania i Gilberta. Miło się czyta o tym, że los często jest okrutny, ale potrafi też mile zaskoczyć...

książek: 22

Niezależnie od wieku, etapu życia w jakim się znajdujemy Ania z Zielonego Wzgórza-jej przygody, "złote myśli", bogata wyobraźnia, pogoda ducha, niewinna, szczera miłość do ludzi-sprawia, że śmiejemy się, wzruszamy, nabieramy optymizmu i chęci do życia... Jej losy odświeżane są przez mnie co jakiś czas, aby powrócić do świata bezwarunkowej miłości, przyjaźni oraz wspaniałych krajobrazów...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Éric-Emmanuel Schmitt
    55. rocznica
    urodzin
    ...życie to taki dziwny prezent. Na początku się je przecenia: sądzi się, że dostało się życie wieczne. Potem się go nie docenia, uważa się, że jest do chrzanu, za krótkie, chciałoby się niemal je odrzucić. W końcu kojarzy się, że to nie był prezent, ale jedynie pożyczka. I próbuje się na nie zasłuż... pokaż więcej
  • Mario Vargas Llosa
    79. rocznica
    urodzin
    Sekret szczęścia, a przynajmniej spokoju, leży w tym, żeby wyeliminować romantyczną miłość z życia, bo to ona sprawia, że człowiek cierpi. Tak żyje się spokojniej i lepiej się bawi, zapewniam cię.
  • Lauren Weisberger
    38. rocznica
    urodzin
    Gdzie miejsce na radość w twoim idealnie zaplanowanym, zaprojektowanym, wypełnionym zasadami życiu?
  • Bohumil Hrabal
    101. rocznica
    urodzin
    Bo ja gdy czytam, to właściwie nie czytam, biorę piękne zdanie do buzi i ssę je jak cukierek, jakbym sączył kieliszeczek likieru, tak długo, aż w końcu ta myśl rozpływa się we mnie jak alkohol, tak długo we mnie wsiąka, aż w końcu nie tylko jest w moim mózgu i sercu, lecz pulsuje w mych żyłach aż po... pokaż więcej
  • Richard Dawkins
    74. rocznica
    urodzin
    Odkryłem, że całkiem dobrą strategią, gdy ktoś pyta mnie, czy jestem ateistą, jest uświadomić mu, że on również jest ateistą, wszak nie wierzy w Zeusa, Apollona, Amona Ra, Mitrę, Baala, Thora, Wotana, Złotego Cielca ani w Latającego Potwora Spaghetti. Ja po prostu poszedłem o jednego Boga dalej.
  • Amanda Quick
    67. rocznica
    urodzin
    Nic tak nie rozstroi nerwów przeciwnika jak wyraz rozbawienia lub nawet znudzenie na twej twarzy.
  • Jayne Ann Krentz
    67. rocznica
    urodzin
    W rzeczywistości piekło jest przeraźliwie chłodne. To miejsce zimne i rozpaczliwie samotne"
  • Marc Brandel
    96. rocznica
    urodzin
  • Maksym Gorki
    147. rocznica
    urodzin
    Kobieta nie może nie rozumieć muzyki, zwłaszcza jeśli jej smutno.
  • Marianne Fredriksson
    88. rocznica
    urodzin
    Jesteś jedynie gościem w rzeczywistości, dlatego jej nie widzisz. Dostrzegasz tylko określone nazwą jej części, nigdy zaś powiązań, z których tworzy się całość.
  • Rafał Skarżycki
    38. rocznica
    urodzin
  • Julio Llamazares
    60. rocznica
    urodzin
    Czas podobny jest do rzeki: z początku płynie ospale i niepewnie,rozpędzając się z upływem lat.(...)Przez pierwsze dwadzieścia lub trzydzieści lat myślimy, że czas jest rzeką bez końca, jedynym w swoim rodzaju tworem, który sam siebie karmi i nigdy się nie wyczerpuje.Ale prędzej czy później odkrywam... pokaż więcej
  • Zbigniew Brzeziński
    87. rocznica
    urodzin
  • Andrzej Meller
    39. rocznica
    urodzin
  • Daniel Dennett
    73. rocznica
    urodzin
  • Anatolij Winogradow
    127. rocznica
    urodzin
    Jak to się stało, że cienka, cieńsza od włosa krawędź oddzieliła sen od przebudzenia?
  • Lauren Willig
    38. rocznica
    urodzin
  • Virginia Woolf
    74. rocznica
    śmierci
    Ludzie autentyczni najpełniej istnieją w samotności. Nie znoszą iluminacji, podwojenia. Ciskają swoje ledwie namalowane portrety, odwrócone twarzą do ziemi.
  • Eugène Ionesco
    21. rocznica
    śmierci
    Zdarza się, że człowiek śni. Przywiązuje się do tego snu, wierzy weń, kocha. Rano, gdy otwiera oczy, dwa światy jeszcze zachodzą na siebie, twarze nocy w świetle dnia słabo się zarysowują. Chciałoby się je spamiętać, zatrzymać. Wymykają ci się z rąk, brutalna rzeczywistość dnia je wypędza. Człowiek... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd