Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,65 (26 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
2
8
6
7
10
6
3
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7469-512-1
liczba stron
256
język
polski
dodała
Pistacia

To niezwykła biografia niezwykłej kobiety i pasjonująca lektura, w której o patriotyzmie się nie mówi, ale okazuje go całym życiem. Miałam szczęście - pisze Magdalena Grodzka-Gużkowska, choć jej życie miało się potoczyć zupełnie inaczej: matura w elitarnej warszawskiej szkole, potem studia na wymarzonej medycynie - bo zawsze chciała pomagać ludziom. Wybuchła jednak wojna i piętnastoletnia...

To niezwykła biografia niezwykłej kobiety i pasjonująca lektura, w której o patriotyzmie się nie mówi, ale okazuje go całym życiem. Miałam szczęście - pisze Magdalena Grodzka-Gużkowska, choć jej życie miało się potoczyć zupełnie inaczej: matura w elitarnej warszawskiej szkole, potem studia na wymarzonej medycynie - bo zawsze chciała pomagać ludziom. Wybuchła jednak wojna i piętnastoletnia Magda wstąpiła do konspiracji. Prowadziła nasłuch radiowy, pomagała przerzucać przez granicę polskich żołnierzy, kolportowała ulotki. Później została agentką kontrwywiadu i włączyła się do akcji ratowania Żydów ocalonych z warszawskiego getta. Potem była emigracja, a wreszcie powrót do ukochanej Warszawy i praca z autystycznymi dziećmi. Tego życiorysu wystarczyłoby dla kilkunastu osób.
Tekst Magdy działa ożywczo. Jak źródlana woda. Oto biegną strony wspomnień prostych, codziennych: kogoś trzeba przewieźć, kogoś trzeba ukryć, małe żydowskie dziecko trzeba wystawić na słońce, inne trzeba nauczyć się przeżegnać. Zwykła codzienna krzątanina konspiracyjnego żołnierza. Że „żołnierzem” jest czternastoletnia dziewczynka, dodaje do sprawy nieco pikanterii, ale nic ponadto. Autorka opowiada minione zdarzenia w trybie zwykłym, codziennym, pragmatycznym. Nic z patosu, nic ze współczucia dla cudzego losu, nic z rozważań na temat tajemnicy Zła i moralnych dylematów. Uczucie, któremu autorka daje upust najchętniej, to wściekłość. Wściekłość na przeciwności losu.
Irena Majchrzak-Englerd

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 731
Milka04 | 2015-12-15
Na półkach: Przeczytane, Chcę mieć
Przeczytana: 15 grudnia 2015

To książka tak wyjątkowa i tak niepowtarzalna, jak sam życiorys autorki. Ile ona miała w sobie odwagi, determinacji, ile dobra! Jej życie jest idealnym obrazem jak można życie w ogóle przeżyć. Jestem oczarowana tą autobiografią i samą Panią Magdaleną, te wszystkie chwile ze swojego życia, których nie bała się przedstawić, jak np. śmierć swojego męża i to w jaki sposób się z nim żegnała...Po tym jak przeczytałam książkę, chciałam od razu do Pani Magdaleny napisać, ale nie byłam pewna, czy jeszcze żyje, jak się okazało, spóźniłam się o ponad rok... Aż mi się łza w oku zakręciła, bo żałuję, że dopiero teraz do tej książki dotarłam. Serdecznie polecam, nie sposób nie uronić łzy przy kartkach, które są wypełnione tak prawdziwym życiem, jestem pewna, że każdego by zachwyciła i wzbudziła choć odrobinę refleksji.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ku Klux Klan. Tu mieszka miłość

W latach 60-tych XIX wieku w miasteczku Pulaski szesciu oficerow konfederacji z nudow postanowilo zalozyc jakis klub. Powstal Ku Klux, ktory bawil...

zgłoś błąd zgłoś błąd