Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chwile, których nie znamy. Opowieść o Marku Grechucie

Wydawnictwo: W.A.B.
6,61 (89 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
5
8
9
7
30
6
24
5
9
4
2
3
4
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377479506
liczba stron
300
język
polski
dodała
joly_fh

Biografia Marka Grechuty autorstwa Marty Sztokfisz to książka zrodzona z międzypokoleniowej fascynacji, poświęcona nie tylko samemu artyście, ale też jego ponadczasowej twórczości, która do dziś łączy odbiorców w każdym wieku. Drobiazgowo i skrupulatnie badane są tu nawet najdrobniejsze fakty z każdego etapu życia Grechuty wzbogacone o często oszczędne i ostrożne relacje jego rodziny,...

Biografia Marka Grechuty autorstwa Marty Sztokfisz to książka zrodzona z międzypokoleniowej fascynacji, poświęcona nie tylko samemu artyście, ale też jego ponadczasowej twórczości, która do dziś łączy odbiorców w każdym wieku.
Drobiazgowo i skrupulatnie badane są tu nawet najdrobniejsze fakty z każdego etapu życia Grechuty wzbogacone o często oszczędne i ostrożne relacje jego rodziny, przyjaciół, znajomych. Jaką drogę przeszedł nieśmiały nastolatek z Zamościa, któremu muzyka nie dawała spokoju i któremu w drodze na szczyty popularności towarzyszyła druzgocąca zdrowie choroba psychiczna? Portret wyjątkowego artysty, ale także doskonale zarysowane zostało tło historii jego życia, przenikliwy obraz epoki, która go ukształtowała, zapis miejsc i ludzi, którzy zdecydowali o jego losie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B.,2013

źródło okładki: www.wab.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Mogą Cię również zainteresować

  • Być jak Erica
  • Sługi boże
  • Wyśnione miejsca
  • Żywopłot
  • O północy w Pera Palace. Narodziny współczesnego Stambułu
  • Dziedzictwo Orchana
  • W cieniu
  • Zgnilizna
  • Kolejność
  • Puch ostu. Fraszki o życiu i miłości
  • Krótka historia prawie wszystkiego
  • Klawisze
  • Mężczyzna w białych butach
  • Dzika bestia
  • Mroczniejszy odcień magii
  • Królewska heretyczka
Być jak Erica
Michelle Painchaud

0 (0 ocen i opinii)
Sługi boże
Adam Forman

7,75 (4 ocen i opinii)
Wyśnione miejsca
Brenna Yovanoff

7,39 (64 ocen i opinii)
Żywopłot
Dorit Rabinyan

6,33 (6 ocen i opinii)
O północy w Pera Palace. Narodziny współczesnego Stambułu
Charles King

8,67 (3 ocen i opinii)
Dziedzictwo Orchana
Aline Ohanesian

8,4 (5 ocen i opinii)
W cieniu
Diane Chamberlain

7,67 (24 ocen i opinii)
Zgnilizna
Siri Pettersen

7,5 (14 ocen i opinii)
Kolejność
Hubert Hender

6,4 (25 ocen i opinii)
Puch ostu. Fraszki o życiu i miłości
Jan Izydor Sztaudynger

8,17 (12 ocen i opinii)
Krótka historia prawie wszystkiego
Bill Bryson

8,19 (800 ocen i opinii)
Klawisze
Drauzio Varella

8 (1 ocen i opinii)
Mężczyzna w białych butach
Michał Larek , Waldemar Ciszak

6,56 (32 ocen i opinii)
Dzika bestia
Jorge Franco

5,2 (10 ocen i opinii)
Mroczniejszy odcień magii
Victoria Schwab

7,39 (93 ocen i opinii)
Królewska heretyczka
Magdalena Niedźwiedzka

7,75 (4 ocen i opinii)
Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (240)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2539
Ela | 2014-06-29
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 29 czerwca 2014

Czy pamiętacie swoje pierwsze objawienie muzyczne? Ja pamiętam doskonale. Miałam jakieś 3, 4 lata gdy usłyszałam „Korowód” w wykonaniu Marka Grechuty. Oczywiście nie rozumiałam przesłania tej piosenki, ale intuicyjnie wiedziałam, że to coś ważnego. Od tamtej chwili piosenki Marka Grechuty towarzyszyły mojemu życiu wywołując zawsze wzruszenie i zachwyt. Dlatego sięgnięcie to tę książkę stało się oczywiste.

Na początku lektury książka bardzo mnie irytowała. Układ jakby chronologiczny, ale z licznymi dygresjami, wtrąceniami, wyjaśnieniami zaburza porządek. Autorka opiera się głównie na zapiskach nieżyjącej matki artysty, wypowiedziach jego kuzyna oraz dalszych znajomych. Pojawiają się relacje osób znanych, ale z artystą związanych raczej luźno, niekiedy wręcz okazjonalnie. Siłą rzeczy więc opowieść wydawała mi się niepełna i niemiarodajna. Nie podobało mi się też, że książkę warunkowały problemy psychiczne artysty. Drażniło mnie, że autorka epatowała czytelnika tym wątkiem na siłę,...

książek: 701
Meehoow | 2013-12-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 grudnia 2013

Trudno napisać biografię, jeśli praktycznie ma się wieści co najwyżej z drugiej ręki i w dodatku trzeba się zmierzyć z narzuconym przez najbliższą rodzinę embargiem na informacje o Grechucie ("i na mnie spadły ostrzeżenia, bym zaniechała pisania książki" - kończy jeden z rozdziałów Marta Sztokfisz). Z tej próby Autorka wychodzi jednak obronną ręką, jej relacja stwarza wrażenie obiektywnej, jest też stonowana i (na szczęście) pozbawiona patosu. Na plus kilkanaście interesujących anegdot, na minus zbyt mało zdjęć (z Markiem zaledwie kilkanaście, a te z dzieciństwa bardzo kiepskiej jakości).

książek: 327
Marta | 2014-03-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2014
Przeczytana: 16 marca 2014

Marta Sztokfisz to znana polska dziennikarka. Zasłynęła, już jako pisarka, dzięki książce „Chwile, których nie znamy. Opowieść o Marku Grechucie”. A mnie było niezmiernie miło czytać tę publikacje, ponieważ znam autorkę osobiście. ;) To moja wykładowczyni od Warsztatów prasowych. Gdy na pierwszych zajęciach pani Sztokfisz zaprezentowała swoją najnowszą książkę, byłam sceptycznie nastawiona. Pomyślałam: „Przecież oni wszyscy piszą książki i wcale nie są one ciekawe”. Ależ się myliłam! Książka niedługo po tym trafiła w moje ręce. Dużo czasu jednak minęło zanim znalazłam odrobinę chęci, by ją przeczytać. A już od pierwszych stron opowieść o Grechucie wciągnęła mnie na dobre. Rzadko czytam biografie. Kojarzą mi się one z nudnymi lekcjami w liceum. Po tym incydencie nie mam już wątpliwości – dobre biografie istnieją. A o tym przekonacie się i Wy, czytając tę powieść. ;)

Marek Grechuta do tej pory znany był mi z „Dni, których nie znamy”. Nigdy nie zagłębiałam się ani w muzykę, a tym...

książek: 204
Anna | 2014-02-01
Przeczytana: 01 lutego 2014

Marek Grechuta (10.12.1945-09.10.2006) - nieśmiały, oniryczny młodzieniec, który po maturze wyrusza z rodzinnego Zamościa do Krakowa, aby tam pod okiem prof. Wiktora Zina studiować architekturę. Kraków - miasto magicznie przyciągające wybitne osobowości stało się miejscem spotkania Marka Grechuty i Jana Kanty Pawluśkiewicza. Piwnica pod Baranami... Anawa... Potem ich drogi na pewien czas rozchodzą się. Zespół Wiem... Solowa kariera Marka...
Jego piosenki stały się brylantami poezji na tle szarej rzeczywistości. Niezwykła ekspresja wykonawcy... I wtedy pojawia się choroba... Nie dające się opanować lekami napady lęku, hermetycznego zamknięcia w sobie... A on nadal stara się występować...
Naprawdę warto przeczytać,
aby potem posłuchać
że...
"Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy.
Ważnych jest kilka tych chwil, tych, na które czekamy."
lub zapytać słowami Gałczyńskiego...
"Ile razem dróg przebytych?
Ile ścieżek przedeptanych?
Ile deszczów, ile śniegów..."

książek: 3563
książkoholiczka | 2014-01-27
Przeczytana: 27 stycznia 2014

Bardzo lubię twórczość Marka Grechuty i od jakiegoś już czasu przymierzałam się, aby dowiedzieć się czegoś więcej o jego życiu prywatnym. My, zwykli ludzie, chcemy czytać biografie tych sławnych żeby się upewnić, że oni też mieli jakieś słabości, popełniali błędy, chorowali choćby na grypę.
Życie Pana Marka takie właśnie było. Przeżył rozstanie rodziców, bolesne rozstanie z dziewczyną, nadopiekuńczość matki, ucieczkę syna i przede wszystkim chorobę, która odbijała się na jego twórczości. Autorka starała się stworzyć jak najwierniejszy obraz życia, przytoczyła wiele wspomnień o nim. Wypowiedzi ludzi, którzy z nim dorastali, pracowali, występowali na wielu koncertach są wzruszające (chociaż z rodziny Marka wywiadów zgodził się udzielić jedynie jego kuzyn). Wzrusza troska bliskich aby pomóc mu mimo choroby robić to, co kochał najbardziej - śpiewać. Znajdują się też krytyczne uwagi, dotyczące kontaktów z matką, której być może nie mógł wybaczyć rozstania z ojcem.
Bardzo podoba mi się...

książek: 2851
inkaa2000 | 2014-06-06
Na półkach: Przeczytane, 2014, Biografie
Przeczytana: 01 czerwca 2014

Podczas swych ostatnich koncertów Marek Grechuta sprawiał wrażenie, że... jest pod wpływem alkoholu, że lekceważy słuchaczy... I taka wieść się niosła: ,,Grechuta znowu wyszedł pijany"... Być może po przeczytaniu tej książki wiele osób zmieni zdanie, a może nawet się zawstydzi, gdy dowie się, że Marek Grechuta był bardzo ciężko chory... Ale potrzebował publiczności, potrzebował aplauzu i chwały... Biografia bez upiększeń, bez tuszowania, opowiedziana przez bliższych i dalszych znajomych...

książek: 287
Paolina_pl | 2015-12-14
Przeczytana: 14 grudnia 2015

Bardzo się cieszę, że przeczytałam tę książkę. Muzyka Grechuty fascynuje mnie od wielu lat, a ta opowieść bardzo przybliżyła mi jego życie, osobowość, charakter, a także i chorobę... Dzięki poznaniu wielu historii z życia artysty jego muzyka stała się dla mnie jeszcze piękniejsza, głębsza, bardziej magiczna...

Masa informacji, o których przedtem nie miałam pojęcia, ciekawostki, a także słowa często szokujące- to wszystko sprawiło, że dla mnie- jako wielkiej fanki Grechuty- przeczytanie tej książki okazało się bardzo dobrym wyborem. A moja fascynacja jego twórczością, po pewnym "bezczynnym" okresie odżyła na nowo.

Polecam wszystkim fanom i tym, którzy chcieliby poznać Pana Marka bliżej. Naprawdę świetna książka:)

książek: 78
Ewa | 2015-08-19
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 19 sierpnia 2015

Zrozumiałam. I tyle komentarza by wystarczyło.

Anegdoty o zatarciu przez Krystynę Jandę silnika nowiutkiego fiata Grechuty przeplatane są wzruszającymi relacjami z występów „nadzorowanych” przez chorobę artysty, a to wszystko okraszają piękne fotografie i wspomnienia z dzieciństwa.
Autorka rozmawiała z artystami, rodziną i zwykłymi przechodniami, którzy chętnie wspominali artystę z Zamościa. Wszystko zgrabnie połączyła w całość i stworzyła naprawdę rzetelną „wspominajkę”, która nie pomija faktu choroby Grechuty, Halinki - jego pierwszej wielkiej miłości, dla której wyśpiewał „Gdziekolwiek” - czy ucieczki Łukasza od rodziców. Nie jest to typowa biografia, ale wyjaśnienie tego, co działo się w zamkniętym i chronionym świecie artysty, a czego nam – grechutofilom – nie chciano powiedzieć

książek: 26
filifionka | 2013-10-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 października 2013

Miałam 18 lat i uwielbiałam Ewę Demarczyk kiedy usłyszałam "Serce" i do tej pory jest to moja ukochana piosenka Marka Grechuty.Książka o Nim wzbudziła we mnie mieszane uczucia.Dość chaotyczna w chronologii przedstawianych faktów ale przynajmniej odkrywa tajemnicę Jego dziwnych,niewytłumaczalnych zachowań,które mnie zastanawiały i prawdę mówiąc posądzałam o,że jest narkomanem.I ty nasuwa się smutna refleksja,że choroba psychiczna była i chyba często nadal jest wstydliwym tabu.Zrozumiałam,żę cierpiał na chorobę afektywną dwubiegunową zwaną dawniej psychozą maniakalno-depresyjną i ze był źle leczony.Nie wiem czyja była to wina,nie chcę nikogo oskarżać ale może gdyby ego choroba nie była tak skrzętnie ukrywana choć wszyscy wiedzieli,że jest z Nim źle może nie cierpiałby tak bardzo.Może,może...już się nie dowiemy.I mam jeszcze jedną uwagę:mogłaby autorka być bardziej skrupulatna i nie popełniać błędów takich jak ten,kiedy pisze,ze Grechuta śpiewał piosenkę wg wiersza Tuwima pt."Pani...

książek: 235
lipka02 | 2014-01-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 stycznia 2014

Z tej biografii dowiadujemy także się o chorobie Grechuty,która przez wiele lat była tematem tabu, o jego złym stanie psychicznym i długoletniej depresji.Marta Sztokfisz zastanawia się co spowodowało chorobę afektywną dwubiegunową.Czy była to pierwsza nieszczęśliwa miłość,czy obciążenie genetyczne? A może życie w ciągłej trasie koncertowej lub problemy z synem,który odszedł z domu na dwa lata i przez cały ten czas nie dawał znaku życia?

Pisząc książkę o życiu Marka Grechuty Pani Marta napotkała opór milczenia ze strony jego najbliższej rodziny.Wiele artystów z którymi rozmawiała nie podaję swego nazwiska bojąc się reakcji ze strony Danuty Grechuty-żony artysty. Szkoda,bo bardzo chętnie poznałabym opowieść o Panu Marku bezpośrednio od kobiety,która spędziła z nim kilkadziesiąt lat.Była jego opoką,opiekowała się nim w trudnych chwilach i podtrzymywała ciepło rodzinnego ogniska.

http://swiatksiazkii.blogspot.com/2014/01/chwile-ktorych-nie-znamy-opowiesc-o.html

zobacz kolejne z 230 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd