Aleja Słoneczna

Tłumaczenie: Alicja Rosenau
Wydawnictwo: Czarne
7,2 (71 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
11
8
11
7
26
6
13
5
4
4
0
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Am kürzeren Ende der Sonnenallee
data wydania
ISBN
83-87391-51-4
liczba stron
135
język
polski

Pełna humoru, nostalgiczna opowieść o dorastaniu grupki przyjaciół, mieszkających tuż przy Murze Berlińskim. Brussig z premedytacją chciał stworzyć taki utwór, przy którym, cytuję, "Niemcy z Zachodu będą pękać z zazdrości, że nie dane im było żyć w NRD". Udało mu się: okazuje się, że nad zgrzebną i szarą codziennością schyłkowej NRD także świeciło słońce, absurdy realnego socjalizmu próbowano...

Pełna humoru, nostalgiczna opowieść o dorastaniu grupki przyjaciół, mieszkających tuż przy Murze Berlińskim.

Brussig z premedytacją chciał stworzyć taki utwór, przy którym, cytuję, "Niemcy z Zachodu będą pękać z zazdrości, że nie dane im było żyć w NRD". Udało mu się: okazuje się, że nad zgrzebną i szarą codziennością schyłkowej NRD także świeciło słońce, absurdy realnego socjalizmu próbowano traktować z dystansem i humorem, a młodzi ludzie mieli takie same problemy jak wszędzie, przeżywali pierwsze miłości czy fascynacje muzyką rockową - byli po prostu młodzi.

"Pełna humoru i ciepła "Aleja Słoneczna" doczekała się już ekranizacji. Film w Niemczech obejrzało ponad 2,5 miliona widzów. Być może polskiemu czytelnikowi potrzebna jest taka lektura, bo przecież i w Polsce pomiędzy stanem wojennym a okrągłym stołem również świeciło słońce."
Piotr Huniewicz

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarne, 2002

źródło okładki: http://www.czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 827
Darya | 2011-11-08
Przeczytana: listopad 2011

Rewelacyjne.
Autor, jak sam pisze, chciał stworzyć książkę, po której przeczytaniu Niemcy z zachodu będą żałować, że nie żyli w komunizmie. Czy mu się udało? Na pewno napisał niesamowitą opowieść pełną znakomitego humoru. Socjalistyczne absurdy podane są w sposób przyjemny i wciągający. Łatwo idzie polubić bohaterów, a poznawanie za pomocą ich losów reali NRD to czysta przyjemność. Książka jest pełna drobnych dowcipów i ciekawych spostrzeżeń [moim ulubionym jest chyba wypowiedź podróżnika, który dostał się na pół legalnie i do Mongolii, i do Chin, ale stanowczo oświadcza, że za znajdujący się za oknem mur berliński nikt nigdy się nie dostanie.] A ostatnio scena to takie ukoronowanie absurdu, że musiałam przez 5 minut łapać oddech, żeby opanować napad śmiechu.
Czytałam w oryginale, nie wiem jak sprawa ma się z polskim tłumaczeniem. Jeśli ktoś ma możliwość, to na pewno polecam niemiecką wersję, choćby ze względu na różnorodność dialektów i slangów.
Nie będę skąpcem, daję tej pozycji maksymalną liczbę punktów, bo po prostu znakomicie się bawiłam i gorąco polecam dalej. Przekonajcie się sami jak to jest możliwe, "że w cieniu muru berlińskiego może zaświecić Słońce."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przesilenie

Doskonałe zakończenie! Chociaz....mam pewien niedosyt. Wciaz nie do konca jestem przekonana, ze to Gosia znalazła kwiat paproci. Chyba przeczytam je...

zgłoś błąd zgłoś błąd