Kacica

Tłumaczenie: Józef Waczków
Seria: Stehlík
Wydawnictwo: Dowody na Istnienie
7,2 (176 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
31
8
45
7
53
6
21
5
8
4
7
3
3
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Katyně
data wydania
ISBN
9788393811281
liczba stron
412
język
polski
dodał
Michał

Ostatnio wydana w Polsce w 1995 roku, „Kacica” to najlepsza powieść Pavla Kohouta uważanego za jednego z czołowych pisarzy w historii czeskiej literatury. „Kacica” to opowieść o dziewczynce, która nie zdała do liceum teatralnego, więc zaczęła uczyć się na kacicę. W szkole dla katów zrozumiała, że powiesić człowieka może prawie każdy, ale sztuką jest powiesić go tak, aby w tym akcie zawrzeć...

Ostatnio wydana w Polsce w 1995 roku, „Kacica” to najlepsza powieść Pavla Kohouta uważanego za jednego z czołowych pisarzy w historii czeskiej literatury.

„Kacica” to opowieść o dziewczynce, która nie zdała do liceum teatralnego, więc zaczęła uczyć się na kacicę. W szkole dla katów zrozumiała, że powiesić człowieka może prawie każdy, ale sztuką jest powiesić go tak, aby w tym akcie zawrzeć całą historię cywilizacyjną ludzkości aż po rewolucję naukowo-techniczną.

Arcydzieło czarnego humoru!

 

źródło opisu: Dowody na Istnienie, 2015

źródło okładki: www.dowody.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (631)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 658
jolasia | 2018-08-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 sierpnia 2018

Dziwna to książka, żeby nie napisać: dziwaczna. I nawet to nie o tematykę mi idzie, chociaż moim zdaniem Autor wielokrotnie przekracza granice dobrego smaku. Pomysł jest kontrowersyjny, jednak można od biedy, przy dużej dawce dobrej woli, uznać go za oryginalny i nośny w tamtych, dysydenckich czasach, ale już sam sposób realizacji był dla mnie mało strawny. Narracja rwie się, jest dziwnie (!) poszadkowana, przerywa się nagle i przechodzi w inny wątek, trudno się momentami połapać czy jest się jeszcze w poprzedniej opowieści czy już w następnej, teraz czy wcześniej. Męczące to i mało, jak dla mnie, komunikatywne. Dziwiłam się, kiedy mój mąż czytając „Kacicę“ stękał i marudził, teraz ja trochę postękałam i pomarudziłam. Nie poddałam się i doczytałam do końca. Trudno mi jednak napisać, że ta lektura mnie w jakikolwiek sposób ubogaciła. Może kiedyś miała urok antyrządowego wybryku. Dzisiaj po uroku, lekkości i po antysystemowości nie zostało, jak dla mnie, ani śladu. „Kacica“ jest...

książek: 432
maradiego | 2015-12-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 grudnia 2015

Ktos zadał mi pytanie: "jak sobie poradziłes z KACICĄ? (czy jakos tak podobnie)". Otóż poradziłem sobie sprawnie. Zresztą kto miał sobie "nie poradzić"? Ja? Ciągły uczenik róznych 'procesów", przy których ten, najbardziej znany, to zaledwie "rozpytanie swiadka". Ja? Wieczny Szwejk na polu nie moich wojenek. Ja? Pasażer pociagu, pod coraz to bardziej specjalnym nadzorem. I nawet nie zdziwiła mnie historia "wypchania" autora poza szlaban graniczny Czesko-Slovenskiej Spolkovej Republiki przez chłopaków z czeskiego WOP-u, miałem okazję poznac ich bliżej, w Golińsku-Mezimesti, i wiem , że TO mogło się zdarzyć.
A ksiązka świetna, po latach zupełnie współczesna. No i wielkie dzieki dla "Stehlika" za jego absolutną wiare w Gottland. Polecam.

książek: 693
Patrycja Perzyna | 2018-04-15
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 marca 2018

"Kacica" iście czeska, humor z tych najczarniejszych. Kohout wydaje się lubi doprowadzać człowieka do zawrotów głowy i zawartości żołądka bo opisy praktyk katowskich zwizualizowane są tak dokładnie że nawet człowieka bez wyobraźni zemdli. Dla mnie część smutna i przykra.. np.taka scena w której wieszają psy za szyję i zakładają się który najdłużej przeżyje, makabra! Ale język Kohouta nie pozwala się rozkleić, jest on jakby bez uczuć, jakby ta zabawa nie odbywała się na żywych stworzeniach sama nie wiem, poprostu nie czułam się od tego długo źle, to była zwykle chwila.. w ogólne jak sobie myślę o tym wszystkim co w niej jest to wydaje mi się że cała książka powinna kipieć agresją, perwersją - np.scena z nieudaną próbą powieszenia by wzbudzić wzwód- czy choćby namiętnością i miłością (choć te miłości takie paranoiczne) ..ale nie jest.

Główna bohaterka to Lizinka drobna, zbyt cicha i zbyt spokojna choć nie wiadomo czy tak głupia i infantylna czy taką tylko udaje. Mało słychać jej...

książek: 644
Ksawery Szaniawski | 2012-02-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2012

Po przeczytaniu mam mieszane uczucia. Pomysł na książkę świetny, początek fantastyczny, zabawny i ciekawy, lecz niestety im dalej tym gorzej.
Do przeczytania ostatnich kilkudziesięciu stron musiałem się zmuszać, pod koniec książki, nuda i bicie piany.
Zdecydowanie autor chciał w jednej książce zawrzeć zbyt wiele rzeczy. Jest tu makabreska, groteska, moralitet, romans, saga rodzinna, elemety szpiegowskie, rewolucyjne, nowomowa orwellowska. To wszytko okraszone chaotycznymi retrospekcjami i dziwnymi podziałmi rozdziałów w środku zdania. Ogólnie mimo zachęcającego poczaku nie polecam.

książek: 2475
Agnieszka | 2015-08-26
Na półkach: Przeczytane, Własne, 2015
Przeczytana: 03 czerwca 2015

Pewnego razu była sobie złotowłosa dziewczynka . Była uroczym i delikatnym stworzeniem , a na imię miała Lizinka . Ładnie , prawda? Nie zdała egzaminu do szkoły teatralnej , ponieważ w oczach szacownej komisji egzaminacyjnej była zbyt mało ekspresyjna , cokolwiek to znaczy . Oblała też egzamin do gimnazjum klasycznego , gdyż była zbyt ładna , cokolwiek ...

Podczas gdy ojciec był zmieszany , a matka z rozpaczy rwała włosy z głowy , dziewczynka pozostała dziwnie niewzruszona całą sytuacją . Ale szczęśliwym zbiegiem okoliczności przed Lizinką otworzyły się całkiem nowe horyzonty . Drodzy rodzice , możecie odetchnąć z ulgą . Jak się okazało była jeszcze jedna szkoła i właśnie prowadziła nabór . Poszukiwała uczniów o szczególnych cechach - mają mieć uspokajający wpływ na innych . Spójrzcie na Lizinkę . Wymarzona kandydatka . Jaka to szkoła ? Hmm , cóż , dla katów . Och , dajcie spokój , nie róbcie scen . Mogło być gorzej . W każdym razie Lizinka zdała egzaminy...

książek: 1240
Naia | 2013-04-12
Przeczytana: 31 marca 2013

Określenie „kacica” – kobieta-kat – przywodzi na myśl pełnego demonicznego uroku wampa, istotę równie bezwzględną co piękną i inteligentną. Kacica-kocica. Świadoma swej siły i równocześnie kobiecości, zmysłowa, buchająca erotyzmem.

Pavel Kohout kpi sobie z prostych skojarzeń. Zamiast drapieżnego stworzenia proponuje nam w tej roli złotowłose dziewczątko, które ledwie odrosło od ziemi i wygląda bardziej na niewinną pasterkę niż na morderczynię. Śliczne jak z obrazka i bardzo zmysłowe, ale zupełnie tego uroku nieświadome, a do tego – a przynajmniej wszystko na to wskazuje – najzwyczajniej w świecie tępe.

W tej historii króluje cielesność, która ma mnóstwo różnych obliczy – jest równocześnie uwznioślająca i ohydna, jak w wierszach Baudelaire'a i polskich turpistów. Makabra śmierci ściśle splata się tu z gorączką miłosnego aktu, do którego egzekucja zostaje wprost porównana. Krew miesiączkowa miesza się z krwią ściekającą z katowskiego topora, zapach rozkoszy i potu łączy się z...

książek: 821
Robert Frączek | 2015-09-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lipca 2015

Kapitalna tragikomedia Pavla Kohouta, pisana jeszcze w latach 70, w czasach cenzury socjalistycznej (której niestety książka padła ofiarą). Ale o ile część powieści pisanych w tamtym okresie, wprost nawiązujących do systemu gnębiącego i upadlającego ludzi, dziś może już wydawać się trochę nieaktualna bez znajomości historii i wszystkich niuansów, to Kacica nic a nic się moim zdaniem nie zestarzała. To powieść uniwersalna w każdym swoim wymiarze. Zarówno jako tragikomiczna opowieść o pożądaniu jakie budzi się w mężczyźnie na widok świeżej, nieskażonej urody, fascynacji młodym ciałem, miłości, która zżera od środka. Jak też i jako historia o pragnieniu władzy, dążeniu do eliminowania wrogów, nie zważając na to iż naturalną koleją rzeczy jest to, że rewolucja zjada własne dzieci i nie ma sposobu na to by się przed tym uchronić.

Kacica. Kobieta kat. Pierwsza na świecie, ale w czasach równouprawnienia powinno wydawać się to czymś zupełnie naturalnym. Gdy Lizinka Tacheci nie dostaje się...

książek: 1732
fibronektyna | 2018-07-17
Na półkach: Przeczytane

Ogromne rozczarowanie.
Przede wszystkim - strasznie napisana i tak samo strasznie się to czyta. Raz - powtórzenia oraz mnóstwo irytujących wtrąceń narratora w dialogach.
Dwa - dziwna stylistyka, zdania tak bardzo złożone, że na końcu zapomina się początku. Trzy - dłużyzny i "nieśmieszyzny" aka humor na siłę. Ja uwielbiam czeską literaturę i czeski humor, nawet (zwłaszcza?) ten głupawy i "prymitywny", ale tutaj nie wiem co to miało być. Ogólnie - nudnawa i nijaka.
Cztery gwiazdki - tylko za sam pomysł na kacicę.

książek: 755
Melocotón | 2013-10-25
Na półkach: Przeczytane

Absolutnie cudowna i prześmieszna powieść, o studentach pewnej szkoły specjalnej, którzy uczą się zabijać (poważnie!). Uśmiałam się jak norka. Idealna książka na zły nastrój, kiedy masz ochotę mordować :D

książek: 847
chezmollard | 2015-07-08

Choć tytuł w pierwszym momencie może kojarzyć się bardziej z znienawidzonym przez większość ludzi kacem niż żeńską formą słowa kat, książka ta przyciągnęła mnie niesamowitą okładką i faktem, że jest prywatnym wyborem Mariusza Szczygła, znanego dziennikarza i czechofila. Wydanie to jest też na swój sposób ekskluzywne, ma w środku cztery wkładki, które mówią o samym autorze, o treści książki, a także o ulubionych cytatach Kohouta - autora tego wyboru.
Kacica opowiada o nowo powstałej szkole przygotowującej do zawodu kata, w której ma się wykształcić też pierwsza na świecie kobieta tej profesji. Oprócz zapoznania się z tajnikami tego zawodu, rodzajami technik, podejściem do skazanych na śmierć, zostają nam przybliżone losy założycieli szkoły profesora Vlk oraz docenta Šimsy, a także poszczególnych uczniów i postaci pobocznych. Jednak główną bohaterką łączącą wszystkie inne i będącą również postacią tytułową jest piętnastoletnia Lízinka Tachecí. Ta tajemnicza, zamyślona, wiecznie...

zobacz kolejne z 621 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd