Abschaffel. Trylogia

Tłumaczenie: Anna Chałabiś
Seria: Biblioteka Babel
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
7,11 (38 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
9
7
11
6
7
5
1
4
1
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Abschaffel. Trilogie
data wydania
ISBN
9788306032093
liczba stron
560
język
polski

Abschaffel to trzydziestoletni urzędnik, żyjący samotnie w wielkim mieście. Wiecznie nienasycony wędrowiec, maniakalnie obserwujący i komentujący miejsca, zdarzenia i własną kondycję, nieustannie w ruchu. Setki błahych zdarzeń boleśnie obnażają nędzę jego istnienia. Żaden to zwykły urzędnik, a współczesny everyman, w kafkowskim duchu pozbawiony imienia, w duchu Musila odarty z właściwości. Ów...

Abschaffel to trzydziestoletni urzędnik, żyjący samotnie w wielkim mieście. Wiecznie nienasycony wędrowiec, maniakalnie obserwujący i komentujący miejsca, zdarzenia i własną kondycję, nieustannie w ruchu. Setki błahych zdarzeń boleśnie obnażają nędzę jego istnienia. Żaden to zwykły urzędnik, a współczesny everyman, w kafkowskim duchu pozbawiony imienia, w duchu Musila odarty z właściwości. Ów niepozorny, bezbarwny, wyalienowany bohater pozwala autorowi otworzyć niezwykle ciekawą perspektywę egzystencjalną. Abschaffel żyje bowiem w ciągłym poczuciu braku, prawdziwe życie zawsze jest gdzie indziej, jemu dany jest tylko pozór ułomnego niby-życia. Próbuje to rekompensować sobie, wchodząc w związki z trzema kobietami równocześnie, ta jednak próba i wszystkie inne spełzają na niczym, potęgują jeszcze poczucie niezaspokojenia, pogłębiają neurozę.

Wszystko, co obserwuje i opisuje Abschaffel, pod piórem Genazino ma kształt prozy pozbawionej ozdobników, lecz niezwykle kunsztownej, hipnotycznej wręcz. Jest w niej coś tak fascynującego, iż trudno się oderwać od lektury.

 

źródło opisu: http://www.piw.pl/

źródło okładki: http://www.piw.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (164)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 375
czytający | 2017-10-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 października 2017

Wizyta na psychoanalitycznej sesji Wilhelma Genazino okazała się dla mnie bardzo ciekawym doświadczeniem. Zanurzony w depresyjnych wspomnieniach, dostrzegłem twarz samotnego człowieka Eugène'a Ionesco. Drobiazgowe analizowanie egzystencji i rozrywanie jej na bolesne kawałki, przywołało pamięć o bohaterach Georgesa Pereca. Natomiast ciągłe pozostawanie jednostki w opozycji do wyższej siły i niemożność przebicia się przez mur niepewności spowodowały, że przypomniały mi się utwory Franza Kafki. Dobrze jest raz na jakiś czas usiąść wygodnie w fotelu i przyjrzeć się własnemu "ja". Dobrze jest też podpatrzyć cudze i wiecznie nieuprzątnięte życie aby przestać się litować nad swoim losem. Terapia Genazino to właśnie zmasowany atak błahostek, które mogą pomóc w ciągłym odkrywaniu prawdy o sobie samym. Najważniejsze jest to, aby podejść do tego z dystansem, dzięki któremu nie zburzymy całego swojego dotychczasowego świata. Ponieważ "Abschaffel" jest tylko książką i nie zastąpi...

książek: 176
annakk | 2011-07-18

Jedna z najważniejszych książek w moim życiu. Za nim ja przeczytałam rok przeleżała na półce. Kupiłam ją nic nie wiedząc o autorze, książce, nie żałuję! Wiem, że za jakiś czas przeczytam ją znów.
Książka, która cały czas jest w mojej głowie...
"Chciał natychmiast zacząć żyć naprawdę i kiedy zobaczył w kuchni wypełniony po brzegi kubeł ze śmieciami, poczuł się wręcz szczęśliwy. To co zobaczył, było dobrym pretekstem żeby rozpocząć lepsze życie, toteż zdecydował, że natychmiast wyniesie śmieci."

książek: 0
| 2011-12-25
Przeczytana: marzec 2011

Najlepsze studium psychologiczne samotnego mężczyzny jakie do tej pory czytałam.
"Nadciągał wysoko-karatowy smutek, szedł prosto na Abschaffela, na szczudłach, po ulicy". Bohater przeraźliwie wyalienowany i odizolowany (z własnej woli) prowadzi bezbarwne, monotonne życie, urzędnika średniego szczebla zaprzęgniętego w tryby machiny biurokratycznej. Nienawidzi swojej pracy, nie integruje się z kolegami, nie zaprzyjaźnia się z nimi, nie próbuje nawet nawiązywać stosunków koleżeńskich - żyje obok. W ogóle nie ma o ludziach najlepszego zdania. Z rodzicami łączą go niezdrowe, toksyczne relacje, nie potrafi w stosunku do nich wykrzesać z siebie pozytywnych emocji. Swoje potrzeby seksualne zaspakaja bądź poprzez masturbację, bądź poprzez szybkie, mechaniczne, niesatysfakcjonujące i pozbawione wszelkich uczuć stosunki z prostytutkami lub przygodnie spotkanymi kobietami. Pustka tego życia - przeraża.
Jednak nadchodzi moment kiedy widać "światełko w tunelu". Bohater, którego imienia nigdy...

książek: 233
Michał | 2015-05-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 maja 2015

Choć w zadziwiająco wielu momentach identyfikuję się - niestety - z tytułowym Abschaffelem, to jednak daruję sobie osobiste wynurzenia. Genazino serwuje literaturę wbrew pozorom trudną i wymagającą. Wymagającą przede wszystkim cierpliwości i zrozumienia dla bohatera, dla jego nieustannie zapętlających się chorobliwych myśli, skojarzeń i wniosków, które - choć nie zaprzeczam, że bywają męczące - w sposób niezwykle sugestywny zawarto na 560 stronach tej powieści, napisanych w stylu bernhardowskim: od deski do deski. Autor wietrzy czasem swoją Trylogię innym ujęciem narracji, jakby z góry, co pozwala nam zaczerpnąć oddechu (to jest ulga!) i stwierdzić, że jeszcze jesteśmy daleko od stanu, w którym znalazł się Abschaffel. I to jest niezwykle pokrzepiająca myśl.

Kawał dobrej literatury.

książek: 770
ouLIPOgram | 2014-06-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 czerwca 2014

Specyficzna książka lecz nie dla mnie. Postać ponuraka i nerwusa, który widzi wszystko, każdy szczegół, detal, a które go drażnią i irytują do bólu, to zapewne alter ego autora, a już na pewno moje. Przez pierwszych 100 stron czytam siebie, niestety później Genazino się rozdrabnia, rozpływa, rozrzedza. Historia traci impet ale i tak brawa za nowy głos, tak mi bliski.

książek: 421
mariakrolowa | 2018-02-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2017

Ta książka jest o obsesji, nerwicy, natręctwach. Widzieć te wszystkie drobnostki, szczegóły z których upleciona jest codzienność, widzieć każdy jeden z osobna, ciągle i w kółko widzieć, mieć o każdym jednym zdanie, do wszystkiego musieć mieć stosunek. Szaleństwo. Początkowo nie mogłam zrozumieć tej metody, niemożliwe nagromadzenia bardzo nieistotnych drobnostek na stronę, w końcu zrozumiałam - obsesje, nerwice, natręctwa.

książek: 2334
zoso | 2012-09-23
Na półkach: Przeczytane, Wymienione
Przeczytana: 20 września 2012

Historia człowieka samotnego,zamkniętego na świat, na innych ludzi,tworzącego własne wzorce zachowań.Długie przebywanie tylko we własnym towarzystwie powoduje,że staje się dziwakiem.Co prawda podejmuje próby,żeby zmienić swoje dotychczasowe życie,ale chyba jest już za późno.Polecam!!!

książek: 507
jola | 2011-04-04
Przeczytana: 2011 rok

Ha! pierwsza przeczytałam.

książek: 682
baklazan | 2018-01-04
Na półkach: Przeczytane
książek: 3849
Lukrecja | 2017-09-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 września 2017
zobacz kolejne z 154 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd